08.08.03, 12:27
Chcialem spytac o rady co do spaceru. Czy Wasze pieski ma caly czas chodza
przy nodze na smyczy? Moj co jakis czas przystaje zeby powachac to czy owo.
Nie odciagam go bo mi go zal. Wiec idzie przy nodze, nagle przystaje wacha
itd.
Obserwuj wątek
    • mike_mike Re: spacer 08.08.03, 12:52
      zorba4 napisała:

      > Chcialem spytac o rady co do spaceru. Czy Wasze pieski ma caly czas chodza
      > przy nodze na smyczy? Moj co jakis czas przystaje zeby powachac to czy owo.
      > Nie odciagam go bo mi go zal. Wiec idzie przy nodze, nagle przystaje wacha
      > itd.

      Czasem pozwalamy im się wysiusiać i wykupkać.
      • trufelka Re: spacer 08.08.03, 13:19
        w kraju w ktorym jestem jeest bardzo ostry przepis ze nie wolno spuszczac psow
        ( sa daleko ode mnie okreslone na te cele miejsca). Dlatego tez pozwalam
        swojemu przystawac na spacerze. To nie jest taki zolnierski marsz:) Dla mnie
        to przystawania i ruszanie jest uciazliwe, ale pies jest w siodmym niebie:)
    • Gość: zoja Re: spacer IP: *.sympatico.ca 08.08.03, 17:01
      zorba4 napisała:

      > Chcialem spytac o rady co do spaceru. Czy Wasze pieski ma caly czas chodza
      > przy nodze na smyczy? Moj co jakis czas przystaje zeby powachac to czy owo.
      > Nie odciagam go bo mi go zal. Wiec idzie przy nodze, nagle przystaje wacha
      > itd.

      Chodzenie przy nodze to bardzo ciezkie cwiczenie wymagajace ciaglego skupienia
      psa - jest to praca i dla psa bardzo nienaturalna. Wymaganie od psa zeby tak
      sie zachowywal na kazdym spacerze jest nierealne i niesprawiedliwe - pies jest
      psem i dajmy mu byc psem. Pies potrzebuje sie wyluzowac, potrzebuje wachac
      (wachanie jest dla psa bardzo wazne), potrzebuje byc w roznych miejscach,
      ogladac rozne rzeczy, uczyc sie swiata - chodzenie przy nodze zdecydowanie mu
      to ogranicza badz uniemozliwia.
      Moje psy (z ktorymi biore udzial w zawodach posluszenstwa) chodza przy nodze
      tylko podczas sesji szkoleniowych, ktorych robie gora kilka na tydzien i ktore
      trwaja tylko kilka minut. Poza tym daje psom byc psami.
      • zorba4 Re: spacer 09.08.03, 01:32
        Gość portalu: zoja napisał(a):

        > trwaja tylko kilka minut. Poza tym daje psom byc psami.

        Dzieki! :-)). Ja dodklanie tak samo mysle
        • kobbieta Re: spacer 09.08.03, 07:13
          zorba4 napisała:

          > Gość portalu: zoja napisał(a):
          >
          > > trwaja tylko kilka minut. Poza tym daje psom byc psami.
          >
          > Dzieki! :-)). Ja dodklanie tak samo mysle

          wydaje mi sie ze branie psa na taki "marsz" jest nie fair.
          To jest okropne. Tak jak by wymagano od ludzi by maszerowali zamiast
          spacerowali podziwiajac otoczenie.
          Masz zorba racje. Oby wiecej takich wlascicieli psow. Pozdrawiam:-)))
          • Gość: Andy Re: spacer IP: *.acn.pl 09.08.03, 15:54
            Mam spacer taki:
            Pies wychodzi aby sie zrelaksowac, oddmuchac nos aby wech byl zawsze swiezy,
            rozejrzec sie "kto w okolicy jest nowy" na znanym jemu terenie itp.
            Ale zanim dojde do gorek na Ursynowie, musze przejsc kawaleczek osiedla i jedno
            skrzyzowanie ze swiatlami.Wowczas kaze psu isc przy nodze i uwazam aby nie
            wybiegal.Jest to trudna chwila dla nas obojga.Casem biore psa na rece i niose
            na zielonym swietle - potem puszczam juz na teren spaceru.Spacer za to jest dla
            niego w calosci! Pilnuje aby z oczu nie zginal i niech sie nawacha do woli,
            zrobi klocka i wysika w kazdym miejscu jakie uzna za stosowne.Po tych
            wszystkich sprawach wracamy do domu.Widze ze psu to sie podoba - mojej kochanej
            shelti!
            Calkiem inna byla stara Diana - szczegolnie zima zapamietala w ktorym miejscu
            byl lod i poslizgnela sie.Starala sie to miejsce omijac - ale jesli nie bylo
            mozna, to wymyslila sobie ze przejdzie wciskajac sie miedzy dwoje ludzi /mnie i
            zone/ tak aby w razie poslizgu oprzec sie o nogi nasze./ale to byla bestia
            nieprzecietnie madra!/
            Potem juz chodzila normalnie jak na psa przystalo - tzn. nawachac, pozwiedzac
            wszystkie nowe zapachy itd.itp.
            Choc wiem ze spacer jest dla psa, wielokrotnie dochodze do wniosku ze jest on
            rowniez dla czlowieka okazja do relaksu i oderwania od swoich problemow.
            Pozdrawiam
            • maniia Re: spacer 10.08.03, 01:38
              Uffffff i tak bez smyczy??? Chyba narazasz psa Andy
              • Gość: Andy Re: spacer IP: *.acn.pl 10.08.03, 11:55
                Bez smyczy,
                Chodzi mi o to aby nauczyc maluszka spaceru przy mojej nodze i zwrocic jego
                uwage ze przez ulice musi przechodzic obok swego pana.Nie wolno mu wybiegac do
                przodu ani pozostawac z tylu.Po kazdym takim przejsciu chwale sheltiego i
                glaszcze, w nadziei ze "zajarzy" o co chodzi.Chyba juz sa tego efekty, pomimo
                ze jakies ryzyko zawsze jest.A potem moze hasac do woli po naszych laczkach....
                • trufelka Re: spacer 10.08.03, 12:30
                  A powiedz prosze jaka to rasa i jaki duzy jest piesek, ile wazy.
                  Ja tylko wiem ze Collie tak? I jaki ma wyraz oczu:)
                  • Gość: piasia Re: spacer IP: diabel:* 11.08.03, 09:46
                    Odpowiem za Andy'ego, że to owczarek szetlandzki - miniatura szkockiego.

                    Wyobrażam sobie, jaki jest śliczny, bo mój Szeryf to mieszaniec z szetlandem.

                    I szczerze żałuję, że obecnego Kłopota od małego nie puszczałam luzem, żeby się
                    nauczył luzem chodzić przy nodze. teraz efekt jest taki, że przy nodze chodzi
                    wyłacznie na smyczy (grzecznie, bez ciągnięcia) a spuszczony ze smyczy hasa do
                    woli i nie bardzo chce przyjśc na wołanie. Za to bezbłędnie reaguje na
                    komendę "stój pies!", no chyba że akurat jest na horyzoncie coś tak strasznie
                    ciekawego...
                    • ciekava1 Re: spacer 11.08.03, 10:44
                      Gość portalu: piasia napisał(a):



                      Wiesz moj piesek jak byl malutki to chodzil przy nodze, bo sie czul bezpieczny.
                      Bylo tak z kazdym szczeniakiem. Ale jak tylko wyrosly i nabraly pewnosci siebie
                      to oddalaly sie bardzo. Musialy byc uczone chodzenia na smyczy.
                      • marialudwika Re: spacer 11.08.03, 11:20
                        Pies na spacerze musi swobodnie moc wszystko sobie powachac,to dla niego tak
                        jak dla nas internet.Puszczam moja trojke luzem tam,gdzie jest bezpiecznie-
                        musza sie tez dobrze wybiegac.W miejscach ew.niebezpiecznych sa na
                        smyczach,ale wachac moga do woli.Dwa razy dziennie maja godzinny spacer,bez
                        wzgledu na pogode i pare krotszych.Owszem umieja chodzic przy nodze,ale w
                        pojedynke.W stadku niestety nie.Pozdrawiam
                        ml
                • Gość: Babik Re: spacer IP: *.centrala.kbsa / 10.3.21.* 11.08.03, 12:01
                  Ha :))) Chyba widziałem Twojego psa parę razy. Mój pies to młody ON i chyba
                  kilka razy bawił się z Twoją sunią.

                  A tak a'propos spacerów , mój pies ma gwarantowane przynajmniej dwa długie
                  spacery dziennie sumarycznie wychodzi gdzieś koło 12 km. Tzn tyle ja robię pies
                  ze trzy razy więcej. Chodzi bez smyczy bo musi się wylatać , ale przez to że
                  się wyżywa na spacerze jest bardzo spokojny w domu. Wogóle pies jest bardzo
                  łagodny i przyjacielski ale "pro forma " zakładam mu kaganiec . Generalnie
                  mieszkam w okolicy kopy , więc teren na spacery z psem jest rewelacyjny. Gdybym
                  mieszkał w środku miasta to chyba bym się nie zdecydował na psa. Jestem
                  zwolennikiem puszczania psów wolno a nie prowadzania na smyczy. Oczywiście pies
                  musi być karny i mój pies w związku z tym jest szkolony od najmłodszego wieku.
                  Jest bardzo karny chociaż 8 sierpnia skończył rok.
                  • piasia Re: spacer 11.08.03, 12:18
                    Gość portalu: Babik napisał(a):
                    > Jest bardzo karny chociaż 8 sierpnia skończył rok.

                    No to serdeczne życzenia dla Jubilata. Co dostał w prezencie na urodziny?
                    • Gość: Babik Re: spacer IP: *.centrala.kbsa / 10.3.21.* 11.08.03, 13:03
                      No uroczystość była dosyć śmieszna , bo ja z żoną i moim synem , wystąpiliśmy w
                      sylwestrowych kapelusikach . Piesio lekko był zdezorientowany :))) Ale z
                      prezentów był bardzo zadowolony , dostał suszone świńskie ucho i bawiulkę w
                      formie kulki na sznurku (taki sprzęcik do rzucania). A nie muszę chyba nikomu
                      mówić jak Owczarki Niemieckie ubóstwiają aportować.
                      • trufelka Babiku 11.08.03, 15:14
                        Moj owczarek niemiecki skonczyl rok 5tego Sierpnia:)))
                        Czy sa sytuacje gdy Twoj pies warczy?
                        • Gość: Bab Re: Babiku IP: *.acn.waw.pl 11.08.03, 15:56
                        • Gość: Babik Re: Babiku IP: *.acn.waw.pl 11.08.03, 16:04
                          Czy są sytuacje , że mój pies warczy ? Na mnie i moją rodzinę , nigdy. Mogę mu
                          zabrać miskę z jedzieniem bądź zabawkę którą się bawi i nigdy nie zawarczał.
                          Owszem jeżeli słyszy jak ktoś obcy idzie na klatce po schodach , wtedy daje
                          głos.
                          Ogólnie rzecz biorąc pies jest bardzo łagodny i przyjacielski , nie ma w nim
                          agresji. Zdecydowanie broni mojego syna , który ma 7 lat , nie pozwala
                          szczekać innym psom na nas. Dosyć śmiesznie to wygląda , ale naprawdę jak
                          dziecko zostało obszczekane przez dobermana , to Ralf (nasz ON) lał kagańcem
                          aż wióry szły.
                          Reasumując :)))) Bardzo udany egzemplarz.
    • Gość: BlueBerry Re: spacer IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.03, 16:21
      spacer spacerowi nie rowny:)
      mysle ze wazne jest by pies umial sie zachowac w roznych warunkach. moj pies (2
      letni dog de bordeaux) chodzi przy nodze na smyczy (spacery w miejscach
      publicznych kiedy to bardziej przemieszczanie sie a nie spacer, wtedy nie ma
      zatrzymywania, wachania ane ogladania), spacery przy nodze bez smyczy (kiedy
      przewraca mu sie w glowie i trzeba mu przypomniec ze posluch musi byc), bez
      smyczy i bez nogi (spacery w miejscach mniej publicznych czyli parki, laczki,
      generalnie tam gdzie malo jest ludzi). trzeba zawsze pamietac o tym ze tak
      naprawde spacer jest dla psa a nie dla nas i pies ma prawo sobie lazic,
      zatrzymywac sie, wachac, kopac, biegac, bawic sie z innymi psami bo w koncu na
      tym polegaja jego przyjemnosci z zycia. ale z drugiej strony mozna sobie
      pozwolic na to (spacery bez smyczy) tylko wtedy kiedy pies przybiegnie na kazde
      nasze zawolanie i mozna go zawsze odwolac. wazne jest tez to czy ma zwyczaj
      podchodzic do obcych i w ogole jakie ma zachowania.
      a najwazniejszy jest zdrowy rozsadek i milosc.
      • Gość: Babik Re: spacer IP: *.acn.waw.pl 11.08.03, 18:00
        Nic dodać nic ująć :))))
        • babik A to Ralf 11.08.03, 18:15
          A to moja psina i moja skromna osoba



        • trufelka Re: spacer 12.08.03, 05:19
          No przystojni oboje jestescie, nie powiem:)
          Moj ma rok i jest ciezszy od Twojego, czytalam na innym watku ze Twoj ma 35kg -
          moj ma 38.5kg. Ma czrno bezowo zlote kolory.

          Jak ja zazdroszcze tej pieknej okolicy w jakiej jestes.

          Dziekuje, ze przypomniales swoim postem o urodzinach psa :)))). Mysmy dali mu
          prezent dzisiaj z opoznieniem. Przegromna kosc, ktora ledwie objal ze przeniesc
          w bezpieczne miejsce do gryzienia.

          p.s. postaram sie zamiescic mojego pieska tez tutaj.
          • Gość: Babik Re: spacer IP: *.centrala.kbsa / 10.3.21.* 12.08.03, 07:58
            Dziękuje za komplement :)))))
            Zdjęcia były robione w czerwcu , pies miał wtedy 10 m-cy.
            Teraz generalnie pies mężnieje , może już nie rośnie za dużo ale robi się jakiś
            taki większy:)))
            Pozdrawiam
          • Gość: Babik Re: spacer IP: *.centrala.kbsa / 10.3.21.* 12.08.03, 16:10
            A koleżanka Trufelka to gdzie przebywa , że taką nostalgię za pięknem
            mazurskiej krainy objawiła ? :)))

            Ta okolica to wieś Rybical zaraz koło Rynu.
            • trufelka Re: spacer 13.08.03, 00:09
              Gość portalu: Babik napisał(a):

              > A koleżanka Trufelka to gdzie przebywa , że taką nostalgię za pięknem
              > mazurskiej krainy objawiła ? :)))
              >
              > Ta okolica to wieś Rybical zaraz koło Rynu.

              Kolezanka przebywa na koncu swiata, gdzie przyroda zupelnie inna:(((
              • Gość: Babik Re: spacer IP: *.acn.waw.pl 13.08.03, 10:09
                Tzn. antypody , fakt przyroda zupełnie inna .
                No i co ze zdjęciami Twojego piesia ?
                • Gość: Andy Re: spacer IP: *.acn.pl 13.08.03, 20:09
                  Czesc, juz jestem....
                  Wlasciwie to piasia odpowiedziala za mnie na Twoje pytanie - odpowiedz dokladna
                  i rzeczowa.Dodac tylko moge ze ta sheltie wazy 6kg.
                  /Jak trzeba bylo zwazyc do ustalenia wielkosci tabletki do odrobaczania, nie
                  wiedzialem jak zrobic.Stara Diane bralem na rece, wchodzilem z nia na wage i
                  potem sam i odejmowanie itp.A tutaj piesek filigranowy.Zona mowi "wez wage
                  wedkarska", ja na to ze to waga zprezynowa i moze byc malo dokladna...na co
                  slubna :"jak to? przeciez w wedkarstwie kazdy gram sie liczy"! - takie tam
                  klimaty..../
                  Pozdrawiam serdecznie ...
                  • trufelka Re: spacer 15.08.03, 12:36
                    Tak, kolezanka na antypodach:))))

                    skanera niestety nie mam , musze cos skombinowac. Ten moj pies to diabelek,
                    uzwya duzo zebow w zabawie i nie potrafie go tego oduczyc. Szczegolnie jak jest
                    rozbawiony to nie patrzy na lewo i prawo.Czy Twoj tez taki rozbojnik?:)

                    Andy, to Twoj piesek jest taki slodki malutki:)

                    • Gość: venus Re: spacer IP: *.vs.shawcable.net 15.08.03, 19:55
                      Chcialam tylko dodac, ze moim zdaniem spacer jest DLA PSA.
                      Wiec to pies powinien decydowac co ma robic - jak chce isc, to idzie, jak chce
                      wachac to niech wacha a jak chce pojesc trawke to trzeba cierpliwie poczekac.
                      Inaczej co to za spacer?
                      Oczywiscie sa momenty kiedy pies musi isc bez zatrzymywania sie - np przy
                      przechodzeniu przez ulice.

                      macie piekne psy!!
                      Venus
                    • Gość: Andy Re: spacer IP: *.acn.pl 15.08.03, 19:56
                      Yes, on taki jest!
                      Niektorzy mowia ze to taka miniaturka psa collie, taki ma wyglad
                      zewnetrzny/masc, kryza biala wokol szyi itp../
                      Ale to jest wlasnie sheltie, takze pastuch ale duzo mniejszy.

                      - niekiedy na spacer w koszyczku na kierownicy rowerowej jedzie ze mna...
                    • Gość: Babik Re: spacer IP: *.acn.waw.pl 17.08.03, 21:32
                      Używa zębów a jakże , szczególnie w zabawie , nie gryzie mocno ale lubi
                      chapnąć. Gryzie szczególnie mojego syna , wtedy czasami trzeba go przywoływac
                      do porządku. No i generalnie ma chopla na punkcie piłeczek , zobaczy i leci
                      nie patrząc czy to swoi się bawią czy obcy. Muszę się wtedy na niego wydrzeć
                      dopiero się zatrzymuje , ale robi przy tym taką minę jakbym mu zrobił straszną
                      krzywdę (uszy po sobie ogon pod siebie itp. a pies jest nie bity zaznaczam)
                      Właśnie wróciliśmy z działeczki i pies oczywiście dwie piłki futbolowe
                      załatwił w ciągu dziesięciu minut , ale niech ma :))))
                      Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka