Gość: Magdalena
IP: *.chello.pl
25.08.03, 10:00
Kraków, dnia 24 sierpnia 2003r.
APEL
Stowarzyszenie Inicjatywa "Empatia" zwraca się z gorącym apelem do
wszystkich Krakowian, którym nie obcy jest los zwierząt. Prosimy o
pomoc przy ratowaniu żółwi, które ktoś wyrzucił do stawu znajdującego
się w parku przy ul. Jerzmanowskiego/Wenedy na os. Prokocim Nowy.
Kilka dni temu media i urzędy krakowskie zaalarmowane zostały
informacją, że w w/w stawach można spotkać kilka sztuk egzotycznych
żółwi (czerwonolicych), które najprawdopodobniej zostały tam
wypuszczone przez nieodpowiedzialnego właściciela. Po serii artykułów
i audycji, Krakowskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami wraz z
Inicjatywą "Empatia", oraz przedstawicielami schroniska dla zwierząt
i strażakami, próbowało odłowić żółwie. Niestety, ze względu na duże
zamulenie stawu, do tej pory udało się uratować tylko jednego.
Jeżeli żółwie pozostaną w stawie, może się sprawdzić jeden z dwóch
scenariuszy. Żaden z nich nie jest niestety korzystny dla zwierząt.
Bardzo prawdopodobne, że z nastaniem chłodów żółwie wymarzną,
ponieważ nie są przyzwyczajone do temperatur, jakie panują w Polsce
zimą. Byłby to smutny kres ich życia, w które okrutnie i bezmyślnie
zaingerował człowiek. Jeżeli jednak przeżyją zimę, a takie przypadki
(choć rzadko) już się zdarzały, mogą stanowić zagrożenie dla rodzimej
fauny. Żółw czerwonolicy, jako większy, szybciej rosnący i bardziej
agresywny, mógłby wyprzeć np. rodzimego żółwia błotnego. To jest
poważny problem, znany choćby z terenu Włoch.
Kwestia wyłowienia tych żółwi jest więc bardzo ważna i pilna!.
Prosimy, pomóżcie w odłowieniu pozostałych żółwi. Jeśli możecie
Państwo zaoferować swoją pomoc lub macie pomysł jak przeprowadzić
skutecznie taką akcję, zadzwońcie pod numer 0502.754.384 (Magda
Firlit) lub napiszcie maila na adres empatia@vege.pl.
Nie pozwólmy, by działa się dalsza krzywda zwierzętom, które
potraktowane zostały jak przedmioty - zabawki, które można wyrzucić,
kiedy człowiek się nimi znudzi.
Prosimy również o kontakt ludzi, którzy byliby chętni przygarnąć
wyłowione żółwie. Uwaga! Prosimy o kontakt jedynie osoby, które są w
stanie właściwie się nimi zająć! Żółwie te wymagają dużego terrarium
posiadającego część wodną i lądową. W hodowli mogą dożyć nawet 40
lat, więc jest to zobowiązanie długoterminowe. Nie chcemy, by zostały
porzucone przez kolejnego nieodpowiedzialnego właściciela.
Do wszystkich apelujemy zaś o rozwagę. By zastanowili się kupując
nowe zwierzątko, czy są w stanie podjąć się zobowiązania i opieki nad
nim. Jeżeli jednak zdarzy się sytuacja, w której nie możemy dłużej
trzymać jakiegoś zwierzęcia, nie wyrzucajmy go, bezdusznie
pozostawiając je na pastwę losu. Postarajmy się poszukać mu nowego
domu albo oddajmy je do schroniska. Zwierzęta nie są zabawkami!
Magdalena Firlit
Inicjatywa "Empatia"
empatia.pl
tel: 502.754.384