Gość: at
IP: *.wroclaw.dialog.net.pl
18.12.03, 13:58
wzięłam moją 8-miesięczną kotkę ze schroniska (raptem 38 godzin temu), była
10 dni po sterylizacji - myślałam, że mam z głowy ten akurat problem. Ale w
związku z lekkim papraniem się ranki, czytam sobie na forum o sterylizacji
(zanim wieczorem pojadę do weta) i włos mi się jeży: kotka ma rankę na boku,
nie jest jakaś szczególnie mała, ok. 2,5 - 3 cm, ale czy to przypadkiem nie
oznacza, że zrobili jej tę właśnie 'oszczędzającą' sterylizację? A jeśli tak,
to czy mogę ją (i kiedy) wysterylizować ponownie, tym razem już na prawdę i
całkowicie? Do 'jej' weterynarza jedziemy dopiero dziś po południu, mam
nadzieję dowiedzieć się konkretów nt. tego co jej zrobili, ale biorąc pod
uwagę 'masówkę' schroniskową...