Dodaj do ulubionych

Wieeelka radość

28.05.06, 17:33
Już zrezygnowany myślałem, że w tym roku „nasze” krucze gniazdo pozostanie
pustostanem...
Aż tu nagle dziś usłyszałem ich bojowy okrzyk!
Są! Przyleciały! Spóźnione troszkę (zresztą jak wszystko w tym roku) lecz są!
Hm... Może w tym roku doczekam się maleńkiego kobuziątka...

Najniższe ukłony!
Baaardzo zadowolony M.J.
Obserwuj wątek
    • abstrakt2003 Kruki robią duże wrażenie 28.05.06, 18:33
      gdy się je zobaczy to już nigdy nie pomyli ich z gawronem.
      • mjot1 Re: Oj... 28.05.06, 21:34
        Chyba nagmatwałem zbytnio (jak zwykle zresztą)...
        Nie o krukach bowiem, lecz o przybyciu kobuzów wszem tak radośnie donoszę.
        Kruczym jest jeno gniazdo, w którym to owe kobuzy zamieszkać raczyły smile

        Najniższe ukłony!
        Ze sprostowaniem spieszący M.J.
        • abstrakt2003 Ja jak zwykle nie doczytałem do końca :)))) 29.05.06, 18:53
          co nie zmienia faktu że kruki są fantastyczne! smile
          • joasia72 Re: Ja jak zwykle nie doczytałem do końca :)))) 03.06.06, 23:08
            Mjocie, pamiętaj o cotygodniowych relacjach.
            Trzymam kciuki by w tym roku się udało!!!
            • niwela.zj Re: Ja jak zwykle nie doczytałem do końca :)))) 04.06.06, 11:18

              > Mjocie, pamiętaj o cotygodniowych relacjach.

              A ja liczę na jakieś fotki kobuza, mogą być w locie!

              Pozdr.
    • strix1 Re: Wieeelka radość 12.07.06, 20:43
      No i co z tymi kobuzami udało im się?
    • blotniak32 Re: Wieeelka radość 04.08.06, 18:14
      Mjocie....nic nie piszesz ostatnio ...Co z tymi Kobuzami? Jak sukces lęgowy?
      Pozdrawiam
    • mjot1 Niestety 19.08.06, 10:08
      Abstrakt przywołał mnie do porządku, więc odzywam się
      Milczałem, bo... Niestety!
      A przecie były, latały, interesowały się gniazdem a nad lasem niosło się ich
      bojowe zawołanie.
      Cieszyłem się nieurodzajem jagodowym chłodną wiosną spowodowanym. Liczyłem że
      spokój w lesie będzie i że tym razem...?
      Niestety radość ma jak gwałtownie wybuchła tak równie gwałtownie zgasła...
      Kobuzy raptem znikły!
      Hm... zapeszyłem?
      Niestety kobuziątek nie doczekam. Któryż to już raz?
      Mówi się trudno. A jednak przecie mi żal...

      Najniższe ukłony!
      Zasępiony M.J.
    • mjot1 Stało się! 15.09.06, 21:50
      Dziś jest przecie najpiękniejszy dzień tygodnia „piątkiempopołudniu” zwany!
      Po radosnym powrocie do chałupinki, przekąsiłem „conieco” i ruszyłem z kobiałką
      w las...
      Ludzi wokół pałęta się mnóstwo, bo grzyb doprawdy rośnie niesamowicie a że to
      godzina raczej wieczorna już była, więc ruszyłem raczej na spacer. Ot taki los,
      człek mieszka w krzakach a las widzi tylko w dni wolne.
      Poszedłem w ostępy nieodległe tam gdzie gniazdo krucze na sośnie...
      Gdym doszedł... Zamarłem! Nie ma sosny nie ma gniazda...
      Podobno mamy XXI wiek...
      Ponoć kształcimy się rozwijamy...
      Ponoć szanujemy i rozumiemy naturę a pojęcie „ekologia” nie jest już jeno obco
      brzmiącym pustym słowem...
      Ponoć, ponoć, ponoć...
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=128&w=5983700&v=2&s=0
      Minęły trzy lata i drugie gniazdo!
      Teraz już wokół tylko pustynia...
      Cóż... Dylemat został rozwiązany.
      Już nie muszę mitrężyć czasu, na śledzenie kruków, myszołowów i kobuzów.
      Już nie będę dręczył swych obu szarych komór problemem braku kobuziątek.
      Już wokół nie będzie ciszy zakłócało chrapliwe gardłowe krakanie ni kwilenie...

      Tak... Teraz czas (jakżesz przecie cenny) można będzie poświęcić na sprawy
      ważne i jedynie słuszne. Sprawy ludzkie...
      A ja mam tę ludność i jej sprawy serdecznie gdzieś!
      I marzy mi się by powróciły czasy gdy hołota nie miała żadnych praw!
      Gdzież ja u licha ciężkiego zamieszkałem?
      Ja tu już jednak do końca będę obcy...

      Najniższe ukłony!
      Wqrzony M.J.
      • carduelis Re: Stało się! 17.09.06, 15:51
        Bardzo to smutne sad((((
        Pozostaje mieć nadzieję, że w przyszłym roku kruki zbudują nowe gniazdo... Może
        i kobuzy z niego skorzystają...
      • 1basior Re: Stało się! 19.09.06, 12:26
        Przykre ale prawdziwe, co roku wycinanych jest wiele gniazd drapiezników przez
        miłośników gołębi, nawet w srodku Kampinoskiego Parku Narodowego. Pod hasłem
        zwalczania jastrzębi niszczone są gniazda własnie myszołowów, bocianów czarnych
        a nawet bielików... Do tego dochodzi kłusownictwo, szkoda gadac:
        www.bocian.org.pl/bocian/index/klusownictwo.html
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka