tropem_misia1
31.05.13, 19:07
tralalałałała
Szła ulicą w krótkiej kiecce
lampy gasły przy jej blasku
ony młody, zapalczywy
lukną- znalazł sie w potrzasku.
Serce wali mu z łoskotem
pot na czole,drżące dłonie
lico jego czerwonawe
a namiętność w oczach płonie.
Perły rzucę ci pod nogi
w twojej szafie będą futra
portfel pęknie ci maleńka
albo....nie doczekasz jutra.
Gdy odrzucisz moją miłość,
gdy odwrócisz się plecami
kiedy nie pozwolisz mała,
co być mogło między nami.
cdn