wirujacypunkt
29.12.13, 21:06
Odszedł Pan Wojciech Kilar, wydawało się, że był z nami od zawsze.
Krzesany dźwięczy mi w uszach i polonez z Pan Tadeusza, a takze gra muzyka z Soli ziemi czarnej i z Ziemi obiecanej i jeszcze walc nie jeden i jeszcze wiele melodii, wiele nut napisał,
a my sluchając nie zawsze zdawaliśmy sobie z tego sprawe, kto jest autorem tych melodii.
Te wszystkie melodie po prostu były.
Był jednym z niewielu, którego nikt nigdy błockiem nie obrzucił - na szczęście.