Podczas uroczystości upamiętniającej 100. rocznicę wymarszu I Kompanii Kadrowej przeciwnicy Bronisława Komorowskiego zaczęli krzyczeć: „Bez honoru!" i "WSI-KGB!”. Obecny na miejscu prezydent nie pozostał im dłużny.
– W nawiązaniu do krzyków, chciałem zapytać, czy jest lekarz wojskowy. Jeśli jest, to proponowałbym zastosować tą samą metodę, znaną z czasów armii austro-węgierskiej: lewatywę, to dobrze robi na głowę – powiedział Komorowski, którego cytuje portal TVP Parlament.
Prezydent nawiązał w ten sposób do „Przygód dobrego wojaka Szwejka” Jaroslava Haška. Występujący w powieści lekarz jest wielkim zwolennikiem lewatywy, polecając ją wszystkim chorym.
Brawo Panie Prezydencie! Reakcja prawidłowa. Zebrał za nią oklaski