Dodaj do ulubionych

przepis na mordercę

23.08.15, 12:00
eliminować ? badać ? leczyć ?

młody chłopak
po studiach, z intratnym zawodem
niestety - w małej mieścince, więc nawet dobry zawód nie otwiera drzwi
szuka pracy
nie wiemy, jaką ma sytuację rodzinną
bez prawa do zasiłku
odwiedza urząd pracy regularnie
frustracja narasta
może dodatkowo rodzice, dziewczyna, znajomi - dogadują mu z powodu braku kasy - tego nie wiemy
frustracja sięga zenitu - w domu - musiało się coś wydarzyć - zabrakło na jedzenie, ktoś mu coś znowu nakłapał - punkt kulminacyjny
traci poczytalność w momencie podjęcia decyzji o zapakowaniu siekiery do torby
wychodzi - do urzędu pracy
nie ma planu i nikogo nie zamierza zabić
prawdopodobnie nawet by nie wyciągnął narzędzia
zresztą - tego nie robi, mimo awantury i wyrzucenia z urzędu
wzburzenie, narastające od miesięcy sięgnęło zenitu
porusza się szybko, nerwowo, niemal histerycznie (podejrzenie)
widzi dziecko z rodzicami
nie atakuje rodziców
nie atakuje nikogo innego
tylko to dziecko

dziewczynka jest znana w miejscowości, wszyscy pomagają rodzicom - również finansowo - w walce z ciężką chorobą serca u dziecka

podświadomość

dlaczego zaatakował akurat dziecko
nie rodziców, innego przechodnia - tylko konkretnie to dziecko

nic nie dzieje się przypadkowo

chłopak nie jest w stanie powiedzieć, co nim kierowało
na te ułamki sekund stracił poczucie rzeczywistości - niepoczytalność - choć zapewne sąd tego nie uzna

pierwsze relacje świadków - nie wykazywał żadnych emocji

bo był w szoku

nie jest psychopatą

miał pecha, bo jego mózg w tym strasznym momencie przejął kontrolę. "Przegrzał się" - jak komputer przeciążony pracą, wiesza się, resetuje nagle stację, by po chwili działać bez zarzutu.

żeby stało się to, co się stało - musi być spełnionych wiele warunków
w tym przypadku wszystkie one zbiegły się w tragicznym momencie

każdy reaguje inaczej w identycznej sytuacji
- szuka innych rozwiązań - racjonalnych - tak reaguje większość

jeśli człowiek dodatkowo zmaga się ze zbyt wielkimi problemami, dochodzi do ekstremów
- upija się - jeśli ma za co
- samobójstwo
- zabójstwo

jest winny ?
jest
zasługuje na śmierć ?

nie.
Obserwuj wątek
    • coco.franelka Re: przepis na mordercę 23.08.15, 12:19
      Gdzieś wyczytałam, że pracował ale został zwolniony. Dlaczego? Nie umiał współpracować z innymi? A może już wtedy zdradzał objawy choroby, tylko nikt się tym nie zainteresował?
      Kiedyś pracowałam z człowiekiem, kolegą, którego bym nie posądziła o chorobę psychiczną Pewnego dnia, poszedł do szefa z oświadczeniem, że nie może mieć wykładów w soboty, bo wtedy go namierzają i naświetlają promieniami (jakimi nie wiem). Śledzą go.... Mądry szef porozmawiał z rodziną, spowodował leczenie i dalej ten człowiek mógł pracować. Wszystko więc zależy od otoczenia - w domu, w pracy... Niestety... wszyscy są zapatrzeni w siebie, w pogoń za pieniądzem, w dobre samopoczucie....nie interesują obcy ludzie, a niech sobie żyją jak chcą, byleby mnie nie przeszkadzali....
      Podejrzewam u tego człowieka może nie wykrytą jeszcze, chorobę psychiczną. Masz rację - winny jest, ale na karę śmierci nie zasłużył, choć w resocjalizację nie wierzę, a leczenie?.... nie jestem pewna.... Bez względu na wyrok (pewnie długi) ten człowiek będzie żył we własnym świecie, gdzieś na uboczu, bez zrozumienia i bez żadnej litości...
      • kogucik.2872 Re: przepis na mordercę 23.08.15, 12:29
        stawiam na to, że nie jest chory psychicznie
        nie widziałem wzmianki o tym, że pracował, pewnie przeoczyłem.
        Być może faktycznie już wcześniej zdradzał niepokojące objawy, a być może został zwolniony, bo pracodawca redukował zatrudnienie - a wtedy wiadomo - lecą ci, co pracowali najkrócej

        za mało danych, żeby w oparciu o pełny obraz sytuacji - próbować zrozumieć, co się tak naprawdę stało.

        gdyby był chory - sprawa byłaby prosta - choroba psychiczna zwykle usprawiedliwia nawet najgorsze czyny - ponieważ taki człowiek nie panuje nad swoim zachowaniem.

        wybrał zawód, który wymaga maksimum empatii, wyrozumiałości i cierpliwości - rehabilitacja

        powiązanie z celem ataku jest jasne jak słońce - zaatakował chore dziecko - również zapewne korzystające z rehabilitacji po wielu zabiegach - wybór podświadomy, ale powiązanie widać od razu.

        leczyć - nie ma czego - to co się wydarzyło, można określić jako chwilowe zwarcie na stykach

        badać - tak - nadal zbyt mało wiemy o mechanizmach powstawania takich zachowań

        zabić ? - ok - więc pociągnąć też do odpowiedzialności WSZYSTKICH, którzy świadomie lub nie przyczynili się do powstania wybuchu.
        • kogucik.2872 Re: przepis na mordercę 23.08.15, 12:42
          Jak zeznał 27-latek, agresja narastała w nim od kilku lat.

          Czarę goryczy przelało pismo otrzymane przez mężczyznę z urzędu pracy. - Z jego treści wynikało, że jest wyrejestrowany jako bezrobotny. - moment kulminacyjny - czyli dokładnie to, o czym pisałem - coś się musiało wydarzyć.

          Bardzo się zdenerwował i nie mógł spać przez to - powiedziała Prokurator Rejonowa w Kamiennej Górze Helena Bonda. Mężczyzna przyznał się do winy. Powołany przez sąd biegły sprawdzi, czy w momencie popełniania przestępstwa 27-latek był poczytalny. Samuel N. został aresztowany na trzy miesiące. - Sąd nie miał w tej kwestii żadnych wątpliwości - zapewniła Anna Kaczyńska z Prokuratury Rejonowej w Kamiennej Górze.

          Czytaj więcej: www.gazetawroclawska.pl/artykul/6242550,zabil-dziewczynke-siekiera-bo-stracil-zasilek-w-sobote-mial-miejsce-pogrzeb-10latki,2,id,t,sa.html


          Jak dodaje inny świadek, który pomógł schwytać napastnika, mężczyzna "był bardzo spokojny". - Albo jest nienormalnym człowiekiem, albo był naćpany, albo był po jakichś dopalaczach, bo zwykły człowiek by tego nie zrobił - podejrzewa mieszkaniec miejscowości.

          Czytaj więcej: www.gazetawroclawska.pl/artykul/6240855,kamienna-gora-rzucil-sie-z-siekiera-na-dziecko-dziewczynka-zmarla,id,t.html#utm_medium=alw&utm_source=gazetawroclawska.pl&utm_campaign=artykul
          • kogucik.2872 Re: przepis na mordercę 23.08.15, 12:46
            szok, po sekundach niepoczytalności - czyli - przegrzanie, zawieszenie, reset

            Policja Kamienna Góra: Nieznany mężczyzna, bez powodu zaatakował siekierą 10-letnią dziewczynkę. Dziecko zmarło. Do ataku doszło dzisiaj (19 sierpnia) ok. godz. 12 przy księgarni w Kamiennej Górze. Dziewczynka zmarła w szpitalu w Wałbrzychu. Z napastnikiem nie można nawiązać kontaktu.

            Okoliczności zdarzenia badają na miejscu policjanci. Napastnik to Samuel N., 27-letni mieszkaniec Kamiennej Góry. - Nie ma z nim w tej chwili żadnego kontaktu, nie można go przesłuchać - mówi prokurator rejonowy w Kamiennej Górze Helena Bonda. Dane osobowe napastnika ustalono w oparciu o dokumenty, które były przy napastniku.


            kamiennagora.naszemiasto.pl/artykul/policja-kamienna-gora-mezczyzna-rzucil-sie-z-siekiera-na-10,3484094,art,t,id,tm.html
            • coco.franelka Re: przepis na mordercę 23.08.15, 12:58
              Nie chce mi się szukać (nawet nie pamiętam gdzie), ale wg pierwszych relacji miał być po studiach (jaki kierunek nie pisali), pracował i został zwolniony (dlaczego też nie pisali). Domysły - raczej nie spełnił się w roli pracownika. Coś stawało na przeszkodzie, ale nie napisano co. To takie wiadomości "na żywo" i pewnie wiele ulegnie sprostowaniu.
                  • kogucik.2872 Re: przepis na mordercę 23.08.15, 13:20
                    ale pisałem dokładnie o tym - w pierwszym poście.
                    Nic go nie rozgrzesza.
                    Ale też nie można stwierdzić, że zabił z zimną krwią - bo to nieprawda.

                    formalnie - co wynika i z zeznań świadków i z postępowania przygotowawczego policji i prokuratora wynika - iż zachodzi podejrzenie działania pod wpływem środków odurzających, lub możliwości chwilowej niepoczytalności.
                    Niepoczytalność - trwała lub chwilowa - to stan, w którym z powodu różnych zaburzeń pracy mózgu - trwałych, lub chwilowych - człowiek traci całkowicie kontrolę nad swoim zachowaniem.
                    Wina polega na tym, że mając świadomość "narastającego od lat gniewu" nie zrobił nic, żeby temu zapobiec.
                    Stwierdzenie przez biegłego niepoczytalności - zwalnia od odpowiedzialności za czyn.
                    Ponieważ jest to taki stan psychofizyczny człowieka, nad którym człowiek nie panuje - to jak nagła utrata świadomości - mózg zemdlał, ciało nie.
                      • kogucik.2872 Re: przepis na mordercę 23.08.15, 16:10
                        a Ty nosisz ?
                        teraz może nie
                        ale nie jesteś w stanie powiedzieć, że nigdy, przenigdy.................bo nie wiesz, jakie zaćmienie mógłby u Ciebie spowodować silny stres.
                        I nawet, jeśli teraz twierdzimy, że to niemożliwe - mogłoby się okazać, że przy zbiegu kilku okoliczności, jesteśmy zdolni do rzeczy strasznych.
                        Mózg do tej pory jest jedną wielką tajemnicą.
                        • to_ja_pisze Re: przepis na mordercę 23.08.15, 16:27
                          No właśnie nie noszę. Mało tego jestem pewna, że największy stres pod słońcem nie spowoduje, że będę nosić ze sobą siekierę.
                          Jednak brak zatrudnienia i zaciukanie kogoś siekierką to jednak dosyć niewspółmierna reakcja. Normany człowiek tak nie zareaguje. Z której strony by nie spojrzeć to potwornie zaburzony człowiek.
                          • kogucik.2872 Re: przepis na mordercę 23.08.15, 16:40
                            a co rozumiesz pod pojęciem - normalny ?

                            czy żołnierz bombardujący miasto, w imię walki z terroryzmem - jest normalny ?
                            czy zabijając kogoś w obronie własnej, lub rodziny - człowiek jest normalny ?
                            czy niewidomy, wpadając na przechodnia - jest normalny ?

                            tak jak napisałem - teraz - w sytuacji znanej sobie - możesz się zarzekać, że Ty nigdy nie, pod żadnym pozorem.
                            Ale nie jesteś w stanie tego stwierdzić, nie znajdując się nagle w innym stanie psychicznym.

                            nie potrzeba choroby, czy trwałego zaburzenia.
                            czasem wystarczy impuls, żeby wyzwolić coś nieoczekiwanego u zupełnie, jak to określasz - normalnych ludzi.

                            chwilowa niepoczytalność to stan utraty świadomości. Jest spowodowany CHWILOWYM zaburzeniem mózgu z różnych przyczyn i pod wpływem różnych czynników.
                            osoby popełniające czyn w stanie niepoczytalności - są zwolnione z odpowiedzialności karnej - nie dla jaj, tylko dlatego, że ten stan został mniej więcej już poznany.
                            osoba taka zwykle nie pamięta początku, przebiegu i końca zajścia, lub przedstawia je, jak ktoś obserwujący zajście z boku - osoba postronna. po wszystkim sprawia wrażenie, jakby budził się z letargu i nie do końca wiedział gdzie jest i co się stało.
                            chcesz eksterminować wszystkich chorych i zaburzonych ?
                            skoro nawet prokurator zarządził badanie na okoliczność poczytalności, to znaczy, że zachodzi obawa, iż silny, utrwalony stres mógł spowodować ten wybuch - w warunkach braku kontroli nad swoim zachowaniem.

                            u mordercy, który zabija z konkretnego powodu - kasa, zemsta, polityka, dewiacje - cokolwiek, co nosi znamiona planowania, czy realizacji celu - nie ma mowy o przypadkowości i niepoczytalności.
                            U tego młodego - niepoczytalność jest bardzo prawdopodobna.

                            i nie - nigdy się nie dowiesz, jakbyś się zachowała w konkretnej sytuacji, dopóki się w takiej sytuacji nie znajdziesz. Zachowanie determinuje nie tylko świadomość, ale i podświadomość. Czasem bywa bardzo nieprzewidywalna.
                            • to_ja_pisze Re: przepis na mordercę 23.08.15, 18:02
                              Jeżeli mowa o CHWILOWEJ niepoczytalności to skąd ta siekiera?
                              Człowiek wyszedł z domu, żeby zabić innego człowieka.
                              Zbrodnia w afekcie to zupełnie coś innego. Jak np. kobieta jest nękana psychicznie i fizycznie, a pewnego dnia pęka to jest zbrodnia w afekcie.
                              Jak człowiek bierze pistolet/nóż/siekierę z domu i wychodzi z domu, żeby zabić drugiego- nic mu nie winnego człowieka to znaczy, że nie jest normalny.
                              Ludzie zwykle znają siebie na tyle na ile ich sprawdzono, jednak gdyby wszyscy którzy szukają pracy i są w niewątpliwym stresie reagowali tak jak ten człowiek to świat byłby jednym wielkim miejscem zbrodni, każdy od małego uczyłyby się sztuk walk i chodził uzbrojony po zęby.
                              Jeżeli ktoś pod wpływem silnego stresu zabija to nie wiadomo czy nie zrobi tego w przyszłości.
                              Co do chorób psychicznych, czy seryjny morderca jest człowiekiem zdrowym psychicznie? Z całą pewnością nie jest. Czy to automatycznie powoduje, że nie powinien ponieść kary za dokonane zbrodnie? Może miał ciężkie dzieciństwo, może przeszedł wielką traumę, czy to oznacza, że nie mordował z premedytacją?
                              • kogucik.2872 Re: przepis na mordercę 23.08.15, 18:28
                                wyszedł, żeby zabić ?
                                a skąd to wiesz ?

                                wg mnie, złapał, co miał pod ręką i poszedł do urzędu - pisałem o tym na początku - nie zamierzał zabić - zapewne chciał postraszyć, a w zasadzie to założę się, że nie wie, po co tą siekierę wziął.
                                Stan odmiennej świadomości zaczął się w momencie zabrania z domu narzędzia - o tym też przecież pisałem.
                                I nie wyjął tego narzędzia w urzędzie, czyli tam, gdzie je zabrał.
                                A już na pewno nie planował zabicia przypadkowego przechodnia.

                                Jak np. kobieta jest nękana psychicz
                                > nie i fizycznie, a pewnego dnia pęka to jest zbrodnia w afekcie.


                                właśnie opisałaś chwilową niepoczytalność - tyle, że nie wiem, czemu niepoczytalna może być tylko kobieta, bita przez męża.
                                Nękanie psychiczne, obciążenie psychiczne - to nie tylko mąż psychopata, czy fala w wojsku - to również życie w poczuciu braku wyjścia.
                                Impulsem do odmiennej świadomości tego chłopaka, było pismo z urzędu o odebraniu prawa do zasiłku.
                                NIE WIESZ co działo się z nim przez ostatni rok, ani czy i przez kogo był nękany psychicznie.
                                Z jego szczątkowych relacji wynika, że stan ten narastał przez kilka lat.
                                NIE WIESZ jaka była jego sytuacja rodzinna, czy miał wsparcie w rodzicach, dziewczynie, znajomych
                                NIE WIESZ jaką wagę miał fakt braku pracy i odebrania zasiłku

                                dla jednych powodem afektu jest bicie, dla innych tragiczna sytuacja życiowa.

                                seryjni zabójcy to w przeważającej liczbie przypadków - z medycznego punktu widzenia - ludzie zdrowi.
                                Czasem zdarza się morderca schizofrenik.
                                Najczęściej są to jednak osoby, z różnego rodzaju zaburzeniami osobowości - osobowość dyssocjalna (kiedyś psycho- czy socjopata) - zaburzenie nie jest chorobą.

                                dlatego też psychopata odpowiada za swoje zbrodnie - schizofrenik nie - na tym polega różnica, między chorobą a zaburzeniem.

                                i dlatego też przed rozpoczęciem procesu - podejrzanego bada się na okoliczność chorób psychicznych, niepoczytalności, czy zaburzeń.
                                W razie stwierdzenia choroby - osobę taką poddaje się leczeniu - w ośrodku zamkniętym, ale sąd nie może orzec np że mają go leczyć 25 lat. Nie dochodzi do procesu.
                                Może wyjść i za rok, jeśli nastąpi poprawa.

                                Osoba, u której stwierdzono chwilową niepoczytalność - nie będzie sądzona za swój czyn - sąd na posiedzeniu orzeka o umieszczeniu takiej osoby w zakładzie psychiatrycznym w celu obserwacji - tu może określić termin - np na rok

                                psychopata odpowiada za swoje czyny. W trakcie procesu otrzymuje wyrok i idzie siedzieć.


                                skoro prawo tak stanowi w przypadku niepoczytalności - to jest to podyktowane konkretnymi przyczynami.

                                postronny widzi zabójcę. W dupie ma, że taki zabójca jest również człowiekiem.
                                Jednym słowem - czym się różnisz w zamiarach od chłopaka, który chciał się zemścić na urzędnikach za odebranie zasiłku ?
                                niczym - przypominam, że mówię o zamiarach - pisząc te słowa, kierujesz się dokładnie tym samym schematem co on. - zdarzenie - ocena - zemsta
                              • kogucik.2872 Re: przepis na mordercę 23.08.15, 18:35
                                aha
                                stan chwilowej niepoczytalności może trwać od kilku minut do kilkunastu godzin. W tym czasie taka osoba zachowuje się jak w transie, potem z reguły większości nie pamięta, lub ma spore luki pamięci przy próbie chronologicznego odtworzenia zdarzeń.
                                I dokładnie tak zachowywał się młody po dokonaniu zabójstwa.
                                poprosił o wezwanie policji - relacja świadka - jakby sam był świadkiem, a nie sprawcą
                                był spokojny, po czym utracono z nim logiczny kontakt
                                był w stanie bardzo silnego wzburzenia, paradoksalnie objawiającego się otępieniem, stąd pierwsze podejrzenie, że może być pod wpływem środków psychoaktywnych.
                                • kogucik.2872 Re: przepis na mordercę 23.08.15, 18:51
                                  Niepoczytalność i ograniczona poczytalność (art. 31)

                                  Nie popełnia przestępstwa, kto z powodu choroby psychicznej, upośledzenia umysłowego lub innego zakłócenia czynności psychicznych, nie mógł w czasie czynu rozpoznać jego znaczenia lub pokierować swoim postępowaniem. Jeżeli w czasie popełnienia przestępstwa zdolność rozpoznania znaczenia czynu lub kierowania postępowaniem była w znacznym stopniu ograniczona, sąd może zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary.

                                  najpierw wykonuje się badania na obecność środków odurzających, gdyż "świadome wprowadzenie się w stan niepoczytalność" a tym niewątpliwie jest upojenie alkoholowe, lub narkotyczne - kiedyś upojenie było traktowane jako okoliczność łagodząca ! -

                                  Przepisów § 1 i 2 nie stosuje się, gdy sprawca wprawił się w stan nietrzeźwości lub odurzenia powodujący wyłączenie lub ograniczenie poczytalności, które przewidywał lub mógł przewidzieć.


                                  Przepis ten w § 1 zawiera regulację jednej z okoliczności wyłączającej winę – niepoczytalności. Niepoczytalność jest to nienormalny stan psychiki, w którym możność rozpoznania znaczenia czynu lub kierowania własnym postępowaniem jest wyłączona. Stan ten, w odróżnieniu od niedojrzałości psychicznej nieletnich nie zależy od wieku człowieka.

                                  Zgodnie z treścią artykułu nie popełnia przestępstwa ten, kto z powodu choroby psychicznej, upośledzenia umysłowego lub innego zakłócenia czynności psychicznych nie mógł w czasie czynu rozpoznać jego znaczenia lub pokierować swym postępowaniem.

                                  Przyczyną niepoczytalności mogą być także inne zakłócenia czynności psychicznych. Wśród zakłóceń funkcji psychicznych wpływających na ocenę poczytalności sprawcy przestępstwa mogą się również pojawić pewne stany fizjologiczne, jak chociażby stan silnego wzburzenia, który może znacznie ograniczać zarówno możliwość rozpoznania znaczenia czynu, jak i pokierowania postępowaniem.

                                  www.infor.pl/prawo/kodeks-karny/wylaczenie-odpowiedzialnosci-karnej/221935,Niepoczytalnosc-i-ograniczona-poczytalnosc-art-31.html
                                  • to_ja_pisze Re: przepis na mordercę 23.08.15, 19:43
                                    ' pisząc te słowa, kierujesz się dokładnie tym samym schematem co on. - zdarzenie - ocena - zemsta"

                                    nigdzie wcześniej nie wyjawiłam swojej opinii w temacie jaką karę powinien ponieść ten człowiek


                                    www.rmf24.pl/fakty/swiat/news-zamachowiec-z-denver-to-ja-jestem-jokerem,nId,623835

                                    ten człowiek James Holmes zabił 12 w kinie, miał po prostu zamiast siekiery broń palną, zbadano do na okoliczność niepoczytalności, proces trwał kilka lat, prokuratorzy chcieli jego śmierci, ostatecznie został skazany na dożywocie
                                    też ewidentnie zaburzony psychiczny człowiek, a jednak go wsadzili.
                                    Nie wiem jakie są statystyki. Czy osoba, która w trakcie niepoczytalności zabija i potem jest rok w zakładzie psychiatrycznym to później już żyje jak Bóg przykazał?
                                    • kogucik.2872 Re: przepis na mordercę 23.08.15, 20:06
                                      czytam i nie mogę znaleźć informacji o stwierdzonej chorobie psychicznej.
                                      Pomijam, że to działo się w Stanach - nie znam tamtejszego prawa - a bywa ono dziwne.
                                      Ale mniejsza z tym - zabójca sam powołał się na niepoczytalność. Sąd orzekła badania psychiatryczne.
                                      W naszym przypadku władze wnioskują o badaniu. Chłopak nie umie odpowiedzieć na temat motywów swojego działania.

                                      ZABURZENIE nie jest CHOROBĄ !!

                                      schizofrenia to choroba !
                                      zaburzenie osobowości typu dyssocjalnego - jest zaburzeniem, nie wyłączającym odpowiedzialności za czyn !!

                                      czy Ty naprawdę nie widzisz różnicy, między psychopatą, który dokładnie i szczegółowo zaplanował - przez dłuższy czas planował - musiał zdobyć broń, ładunki wybuchowe, którymi zaminował własne mieszkanie, zaplanował też miejsce ataku - od chłopaka, który w wyniku wielu czynników, doprowadzających do silnego wzburzenia i zachwiania świadomości - zabija przypadkową ofiarę ? Kobieto !! Lincz to również czyn zabroniony - do tego nie da się go ująć w kategoriach niepoczytalności - ponieważ nosi znamiona planowania i świadomego działania !!

                                      wstawiłem fragmenty KK - zgodnie z naszym prawem osoba chora psychicznie, lub niepoczytalna - również w wyniku silnego wzburzenia - nie popełnia przestępstwa.
                                      Sledztwo w takich przypadkach z reguły jest umarzane. Nawet bez rozpatrywania dowodów !!.
                                      W przypadku ograniczonej poczytalności sąd wydaje wyrok uwzględniając nadzwyczajne okoliczności łagodzące !
                                      Ta kobieta, która maltretowana przez męża chwyta za broń i go zabija - właśnie skorzysta z nadzwyczajnego złagodzenia kary z powodu ograniczonej poczytalności !!
                                      A jeśli zabije w obronie własnej - czyli w trakcie ataku, ze strony agresora - zostanie uwolniona od zarzutów, ze względu na działanie w afekcie !!


                                      nie wiem, czemu ludziom tak trudno przyjąć, że psychika to nie gusła, tylko coś, co determinuje nasze całe życie, sekunda po sekundzie.
                                      że jest to machina tak skomplikowana, że najlepsi eksperci nie wiedzą wszystkiego, a co dopiero ludzie, którzy o naszej psychologii nie mają bladego pojęcia.

                                      stała się tragedia. Ale ludzie, którzy osądzają motywy działania sprawcy - niczym się od niego nie różnią. A raczej on jest na wyższej pozycji - on popełnił zbrodnię, pod wpływem czynnika, nad którym prawdopodobnie w tym momencie nie panował.

                                      to tak, jakbyś wsiadła do samochodu w największy upał, bez klimy, po kilku kilometrach zasłabła, zabijając przechodnia.
                                      Dożywocie ? czy kara śmierci ?
                                            • kogucik.2872 Re: przepis na mordercę 23.08.15, 20:38
                                              afekt - czyli silne wzburzenie - irytacja z powodu konieczności powtarzania wciąż tego samego.

                                              pytanie - wyobraź sobie, że jesteś matką tego młodego - i zastanów się jak wtedy wyglądałaby Twoja ocena sytuacji.

                                              pisałem wcześniej wiele razy że zaburzenie NIE jest chorobą.
                                              zwykła pomyłka, chyba bez znaczenia, skoro powtarzam to dziś cały czas z wyszczególnieniem - kto odpowiada za swoje czyny, a kto nie.


                                              to_ja_pisze napisała:

                                              > napisałeś, że zaburzenie jest chorobą
                                            • kogucik.2872 Re: przepis na mordercę 23.08.15, 20:43
                                              niepoczytalność również nie jest chorobą !! to chwilowe zaburzenie pracy mózgu pod wpływem różnych czynników zewnętrznych !!
                                              chory psychicznie może być również niepoczytalny - ale niepoczytalny chwilowo może być również osoba całkiem zdrowa, ale poddana zbyt silnemu stresowi !!


                                              to_ja_pisze napisała:

                                              > a dobra zaburzenie nie jest chorobą
                                              > niepoczytalnosc jest
                                              > nie odpowiedziałeś jednak na pytanie
                                              > czy taki mordujący niepoczytalny nigdy później nie ma zaburzeń funkcjonowania m
                                              > ózgu?
                                            • kogucik.2872 Re: przepis na mordercę 23.08.15, 20:57
                                              prawdopodobieństwo jest mniej więcej takie - jakbyś spytała, czy Ty kiedykolwiek doznasz zaburzenia pracy mózgu zwanego afektem, lub niepoczytalnością. Jemu już może się nigdy nie zdarzyć, Tobie może zdarzyć się za rok.

                                              tego nikt nie wie. Tak jak nie przewidzisz, czy zachorujemy na raka, Altzheimera, albo żółtaczkę typu C.
                                              Zabójca zdrowy psychicznie, ale zabijający z powodu guza mózgu - którego też nikt nie przewidział - również nie jest winny - choć w tym przypadku ani nie choruje psychicznie, ani nie był w afekcie. No niestety - z szybkiej prasówki wynika, że setki zabójców chodzi po ulicach. Może są nawet blisko nas. Bo zabili w chwili niepoczytalności i nie odpowiedzieli za ten czyn.


                                              to_ja_pisze napisała:
                                              > czy taki mordujący niepoczytalny nigdy później nie ma zaburzeń funkcjonowania m
                                              > ózgu?
                                              • to_ja_pisze Re: przepis na mordercę 23.08.15, 21:10
                                                wiadomosci.onet.pl/wroclaw/kamienna-gora-zabil-dziecko-siekiera-kim-jest-samuel-n/bx4yfx

                                                ciekawe co podkreślają w tym artykule, szykanowanie w dzieciństwie z powodu innej wiary, potem wszyscy powiedzą, że przecież w naszym kraju nic takiego się nie dzieje
                                                nikt też nie powiedział, że to była niepoczytalność, mają to dopiero zbadać
                                                • kogucik.2872 Re: przepis na mordercę 23.08.15, 21:25
                                                  dzieciństwo to inna sprawa - choć również bywa nie bez znaczenia. Długotrwały stres jest zabójczy. A na pewno jest prostą drogą do niepoczytalności w punkcie kulminacyjnym.

                                                  Ci, którzy znają Samuela N., mówią, że to był miły, normalny chłopak. Miał 27 lat. Skończył studia i zajmował się fizjoterapią. Od półtora miesiąca był jednak bez pracy. Narastała w nim frustracja. Dzień przed zabójstwem N. dowiedział się, że nie przysługuje mu zasiłek dla bezrobotnych.

                                                  W środę spakował siekierę do reklamówki i poszedł z nią do urzędu pracy. [b]Chciał[/] (ale tego nie zrobił, choć to właśnie urzędnicy byli adresatami jego wściekłości) zabić, zemścić się na pracownikach. Nie mógł jednak zrealizować swojego planu, bo w urzędzie było za dużo ludzi. Był bardzo wzburzony, zaczął się awanturować, uderzać pięścią w biurko. Dlatego też został z urzędu wyproszony. – Nikt z pracowników nie wiedział jednak, że w reklamówce trzymał siekierę


                                                  Dla prokuratury najważniejsza będzie teraz opinia biegłych psychiatrów, którzy mają orzec, czy w chwili zbrodni Samuel N. był poczytalny. Jeśli biegli uznają, że 27-latek nie wiedział, co czyni – może uniknąć kary.


                                                  nikt też nie powiedział, że zabił z premedytacją i należy go osądzać przed prokuratorem i sędzią.
                                                  A to się właśnie dzieje.
                                                  I tym razem Ty nie odpowiedziałaś mi na pytanie - jak wyglądało by Twoje tłumaczenie sytuacji, gdybyś była matką chłopaka.


                                                  to_ja_pisze napisała:

                                                  > wiadomosci.onet.pl/wroclaw/kamienna-gora-zabil-dziecko-siekiera-kim-jest-samuel-n/bx4yfx
                                                  >
                                                  > ciekawe co podkreślają w tym artykule, szykanowanie w dzieciństwie z powodu in
                                                  > nej wiary, potem wszyscy powiedzą, że przecież w naszym kraju nic takiego się n
                                                  > ie dzieje
                                                  > nikt też nie powiedział, że to była niepoczytalność, mają to dopiero zbadać
                                        • kogucik.2872 Re: przepis na mordercę 23.08.15, 20:27
                                          tak
                                          zostawiłbym
                                          chwilowa niepoczytalność może zdarzyć się dokładnie każdemu.
                                          Nie masz na to wpływu.
                                          Twój mózg może zdecydować sam.


                                          to_ja_pisze napisała:

                                          > to ja się pytam, czy taka choroba jest uleczalna
                                          > czy zostawiłbyś tego chłopaka sam na sam ze swoją rodziną
                                            • kogucik.2872 Re: przepis na mordercę 23.08.15, 20:40
                                              owszem - z góry zakładam niepoczytalność.
                                              na podstawie informacji, jakie znalazłem w tej sprawie - sytuacji młodego, jego zachowania, relacji świadków.


                                              to_ja_pisze napisała:

                                              > ja bym się jednak obawiała
                                              > poza tym z góry zakładasz niepoczytalność przed zbadaniem sprawy, a nie wiesz j
                                              > ak było
                                              > mogą wyjść na jaw jeszcze różne kwestie o których teraz nic nie wiadomo
                                                • kogucik.2872 Re: przepis na mordercę 23.08.15, 20:47
                                                  ale ja cały czas o tym piszę !!

                                                  porównujesz wyrachowanych cwanych przestępców ze swoimi adwokatami, którzy potrafią symulować w celu uniknięcia kolejnej kary - do młodego chłopaka, który zabił przypadkową osobę pod wpływem przewlekłego stresu ????


                                                  to_ja_pisze napisała:

                                                  > wielu przestępców chce się w ten sposób bronic
                                                  > mało tego jeżeli niepoczytalność została wywołana środkami odurzającymi to chło
                                                  > pak zostanie skazany
                                                  • kogucik.2872 Re: przepis na mordercę 23.08.15, 21:11
                                                    – Nawrzeszczał tam na urzędników ale nie zaatakował, bo albo się bał, albo jest druga możliwość bardziej perfidna. Możliwe, że zadał cios dziewczynce, aby wszystkich to bardziej zabolało – tłumaczy Komorowski.

                                                    możliwe też, że pan, który nie jest psychologiem, a socjologiem, niezbyt dokładnie poskładał wszystko w całość smile ten pan sugeruje motywy, na potwierdzenie których nie ma żadnych faktów, a nie zadaje pytanie - dlaczego - biegły będzie badał przyczyny - tak więc taka opinia może być co najwyżej rozpatrywana w kategorii - opinia własna osoby postronnej.

                                                    na koniec, na wszelki wypadek asekuruje się stwierdzeniem -

                                                    Nie wiadomo czym tak naprawdę kierował się Samuel N. To muszą stwierdzić biegli psychiatrzy.


                                                    to_ja_pisze napisała:

                                                    > www.tvn24.pl/wroclaw,44/zabil-siekiera-dziewczynke,570773.html
                                                    >
                                                    > tu komentarz terapeuty, który ma zgoła odmienne zdanie od twojego
                                                  • to_ja_pisze Re: przepis na mordercę 23.08.15, 21:22
                                                    andrzejkomorowski.pl/stronadomowa.php

                                                    no ma trochę uprawnień z wielu dziedzin psychologii
                                                    asekuruje się bo jak mówi na wstępie: nie badałem przypadku
                                                    każdy kto ma informacje szczątkowe z mediów może tak powiedzieć, a nie może powiedzieć w 100 %, że był lub nie był niepoczytalny
                                                  • kogucik.2872 Re: przepis na mordercę 23.08.15, 21:27
                                                    yhy big_grin - to z tego linka big_grin

                                                    Jako doradca rodzinny, terapeuta i seksuolog kliniczny z wieloletnią praktyką, hołduję psychomedycznemu modelowi diagnostyki i pomocy terapeutycznej. Dlatego też, od lat współpracuję z innymi doradcami , psychoterapeutami i lekarzami wielu specjalności. Pomagam i doradzam dorosłym w ich problemach indywidualnych, partnerskich jak i rodzinnych. Skupiam się głównie na pomocy i konsultacji psycho-interwencyjnej krótko i średnioterminowej. Nie prowadzę psychopomocy dla dzieci i młodzieży do 18 roku życia.


                                                    to_ja_pisze napisała:

                                                    > andrzejkomorowski.pl/stronadomowa.php
                                                    >
                                                    > no ma trochę uprawnień z wielu dziedzin psychologii
                                                    > asekuruje się bo jak mówi na wstępie: nie badałem przypadku
                                                    > każdy kto ma informacje szczątkowe z mediów może tak powiedzieć, a nie może pow
                                                    > iedzieć w 100 %, że był lub nie był niepoczytalny
                                                  • to_ja_pisze Re: przepis na mordercę 23.08.15, 21:36
                                                    a co ma to tego fakt, że nie zajmuje się młodzieżą?
                                                    przecież ten gość z siekierką to dorosły człowiek=27 letni
                                                    żeby zostać terapeutą i seksuologiem klinicznym musi mieć ukończoną psychologię i jeszcze mieć dodatkowe uprawnienia
                                                  • kogucik.2872 Re: przepis na mordercę 23.08.15, 21:39
                                                    no widać nie musi, skoro się tym nie chwali

                                                    wiesz................nawet sama psychologia ma wiele działów - każdy psycholog trzyma się swojej specjalności nie odważy się być ekspertem dla mediów w innej dziedzinie. Seksuolog nie jest psychologiem klinicznym.
                                                    Żaden psycholog nie będzie sugerował czyjegoś motywu postępowania - tworząc teorie że chciał, żeby było spektakularnie, to zabił dziecko, a w urzędzie to się bał, bo tam dużo ludzi było.
                                                    to jest nonsens


                                                    to_ja_pisze napisała:

                                                    > a co ma to tego fakt, że nie zajmuje się młodzieżą?
                                                    > przecież ten gość z siekierką to dorosły człowiek=27 letni
                                                    > żeby zostać terapeutą i seksuologiem klinicznym musi mieć ukończoną psychologię
                                                    > i jeszcze mieć dodatkowe uprawnienia
                                                  • to_ja_pisze Re: przepis na mordercę 23.08.15, 21:43
                                                    owszem żeby zostać terapeutą-trzeba ukończyć jeden dział, żeby zostać seksuologiem klinicznym drugi dział
                                                    a ten pan na wstępie powiedział, że nie badał sprawy, ale też nie sugerował od razu że to była niepoczytalność
                                                  • kogucik.2872 Re: przepis na mordercę 23.08.15, 21:59
                                                    no
                                                    ale autorytatywnie stwierdził, że chłopak perfidnie postanowił zabić nie urzędnika, ale dziecko - bo to bardziej zaboli

                                                    wg Ciebie jest ok ?


                                                    to_ja_pisze napisała:

                                                    > owszem żeby zostać terapeutą-trzeba ukończyć jeden dział, żeby zostać seksuolog
                                                    > iem klinicznym drugi dział
                                                    > a ten pan na wstępie powiedział, że nie badał sprawy, ale też nie sugerował od
                                                    > razu że to była niepoczytalność
                                                  • kogucik.2872 Re: przepis na mordercę 23.08.15, 22:10
                                                    widzisz tu choć jeden przedmiot z dziedziny psychologii ?


                                                    Instytut Profilaktyki Społecznej i Resocjalizacji
                                                    Pedagogika resocjalizacyjna
                                                    brak brak Strona przedmiotu
                                                    3401-RL1PPC12
                                                    Instytut Profilaktyki Społecznej i Resocjalizacji
                                                    Podstawowe prawa i wolności człowieka
                                                    brak brak Strona przedmiotu
                                                    3401-POWI
                                                    Instytut Profilaktyki Społecznej i Resocjalizacji
                                                    Podstawy ochrony własności intelektualnej
                                                    brak Strona przedmiotu
                                                    3401-RL1PKA11
                                                    Instytut Profilaktyki Społecznej i Resocjalizacji
                                                    Prawo karne
                                                    brak brak Strona przedmiotu
                                                    3401-RL111PRO1
                                                    Instytut Profilaktyki Społecznej i Resocjalizacji
                                                    Psychologia rozwojowa
                                                    brak brak Strona przedmiotu
                                                    3401-RL1PKC22
                                                    Instytut Profilaktyki Społecznej i Resocjalizacji
                                                    Psychologiczne koncepcje człowieka
                                                    brak brak Strona przedmiotu
                                                    3401-RL11SDK
                                                    Instytut Profilaktyki Społecznej i Resocjalizacji
                                                    Socjologia dewiacji i kontroli społecznej
                                                    brak brak Strona przedmiotu
                                                    3401-RL1STA11
                                                    Instytut Profilaktyki Społecznej i Resocjalizacji
                                                    Statystyka
                                                    brak brak Strona przedmiotu
                                                    3401-RL1SIP11
                                                    Instytut Profilaktyki Społecznej i Resocjalizacji
                                                    Systemy instytucji profilaktyczno społecznych i resocjalizacyjnych
                                                    brak brak Strona przedmiotu
                                                    3401-RL113TIN11
                                                    Instytut Profilaktyki Społecznej i Resocjalizacji
                                                    Technologia informacyjna

                                                    Instytut Profilaktyki Społecznej i Resocjalizacji
                                                    Teoria pomocy społecznej
                                                    brak brak Strona przedmiotu
                                                    3401-RL1TSP12
                                                    Instytut Profilaktyki Społecznej i Resocjalizacji
                                                    Teoria społeczeństwa i problemów społecznych
                                                    brak brak Strona przedmiotu
                                                    3401-RL113WDN2
                                                    Instytut Profilaktyki Społecznej i Resocjalizacji
                                                    Wstęp do nauki o państwie i prawie


                                                    to_ja_pisze napisała:

                                                    > usosweb.uw.edu.pl/kontroler.php?_action=katalog2/przedmioty/szukajPrzedmiotu&method=faculty_groups&jed_org_kod=34010000&grupaKod=3401-DLIC1REOBW
                                                    >
                                                    > tego się uczą
                                                  • to_ja_pisze Re: przepis na mordercę 23.08.15, 22:14
                                                    Psychologiczne koncepcje człowieka
                                                    Psychologia rozwojowa
                                                    Socjologia dewiacji i kontroli społecznej

                                                    Absolwenci są przygotowani do działalności w placówkach państwowych i pozarządowych, zajmujących się organizacją środowiska społecznego, diagnozowaniem osób i grup doświadczających trudności w funkcjonowaniu społecznym, jak i w placówkach mających za zadanie reagować na problemy wynikające z patologii społecznych.

                                                    Absolwenci są przygotowani do działalności w placówkach państwowych i pozarządowych, zajmujących się organizacją środowiska społecznego, diagnozowaniem osób i grup doświadczających trudności w funkcjonowaniu społecznym, jak i w placówkach mających za zadanie reagować na problemy wynikające z patologii społecznych.

                                                    Absolwenci są przygotowani do działalności w placówkach państwowych i pozarządowych, zajmujących się organizacją środowiska społecznego, diagnozowaniem osób i grup doświadczających trudności w funkcjonowaniu społecznym, jak i w placówkach mających za zadanie reagować na problemy wynikające z patologii społecznych.

                                                    Czytaj więcej: praca.gratka.pl/poradnik/art/resocjalizacja-to-nie-tylko-praca-w-zakladzie-karnym,2315830,art,t,id,tm.html
                                                  • kogucik.2872 Re: przepis na mordercę 23.08.15, 22:19
                                                    a to on na gratka.pl te studia kończył ?


                                                    to_ja_pisze napisała:

                                                    > Psychologiczne koncepcje człowieka
                                                    > Psychologia rozwojowa
                                                    > Socjologia dewiacji i kontroli społecznej
                                                    >
                                                    > Absolwenci są przygotowani do działalności w placówkach państwowych i pozarządo
                                                    > wych, zajmujących się organizacją środowiska społecznego, diagnozowaniem osób i
                                                    > grup doświadczających trudności w funkcjonowaniu społecznym, jak i w placówkac
                                                    > h mających za zadanie reagować na problemy wynikające z patologii społecznych.
                                                    >
                                                    > Absolwenci są przygotowani do działalności w placówkach państwowych i pozarządo
                                                    > wych, zajmujących się organizacją środowiska społecznego, diagnozowaniem osób i
                                                    > grup doświadczających trudności w funkcjonowaniu społecznym, jak i w placówkac
                                                    > h mających za zadanie reagować na problemy wynikające z patologii społecznych.
                                                    >
                                                    > Absolwenci są przygotowani do działalności w placówkach państwowych i pozarządo
                                                    > wych, zajmujących się organizacją środowiska społecznego, diagnozowaniem osób i
                                                    > grup doświadczających trudności w funkcjonowaniu społecznym, jak i w placówkac
                                                    > h mających za zadanie reagować na problemy wynikające z patologii społecznych.
                                                    >
                                                    > Czytaj więcej: praca.gratka.pl/poradnik/art/resocjalizacja-to-nie-tylko-praca-w-zakladzie-karnym,2315830,art,t,id,tm.html
                                                  • kogucik.2872 Re: przepis na mordercę 23.08.15, 22:23
                                                    nie
                                                    człowiek nie ma żadnej wiedzy w temacie, co udowodnił tworząc "scenariusz" zachowania i wkładając własne fantazje w zachowanie chłopaka. Pokazał tym zwykłą niekompetencję.


                                                    to_ja_pisze napisała:

                                                    > tam piszą co można robić po resocjalizacji
                                                    > człowiek ma sporą wiedzą, więc mógł się wypowiadac
                                                  • kogucik.2872 Re: przepis na mordercę 24.08.15, 19:54
                                                    ja się nie czepiłem seksuologii, tylko wątpliwego autorytetu, do publicznych opinii na temat sprawy. Zresztą - bardzo nietrafionych i krzywdzących opinii.


                                                    to_ja_pisze napisała:

                                                    > co się uczepiłeś tej seksuologii?
                                                    > to taka zła fucha?
                                                  • kogucik.2872 Re: przepis na mordercę 23.08.15, 21:32
                                                    o. jeszcze to big_grin - czy człowiek posiadający CERTYFIKATY - o dyplomie wyższej uczelni nie ma mowy - w dziedzinie seksuologii - jest osobą kompetentną do orzekania publicznego w sprawie motywów i przyczyn działania zabójcy ?

                                                    Posiadam certyfikaty uprawnień zawodowych:

                                                    Certyfikat Doradcy Rodzinnego - Towarzystwa Rozwoju Rodziny,
                                                    Certyfikat Doradcy w Problemach Małżeńskich i Rodzinnych - Polskiego Towarzystwa Terapeutycznego,
                                                    Certyfikat Specjalisty w zakresie Edukacji Seksualnej - Instytutu Zdrowia Seksualnego TRR,
                                                    Certyfikat Seksuologa Klinicznego - Polskiego Towarzystwa Seksuologicznego

                                                    oraz Certyfikaty Syperwizora w zakresie:

                                                    Psychoterapii Zaburzeń Seksualnych
                                                    Problemów Małżeńskich i Rodzinnych



                                                    to_ja_pisze napisała:

                                                    > andrzejkomorowski.pl/stronadomowa.php
                                                    >
                                                    > no ma trochę uprawnień z wielu dziedzin psychologii
                                                    > asekuruje się bo jak mówi na wstępie: nie badałem przypadku
                                                    > każdy kto ma informacje szczątkowe z mediów może tak powiedzieć, a nie może pow
                                                    > iedzieć w 100 %, że był lub nie był niepoczytalny
                                                  • kogucik.2872 Re: przepis na mordercę 23.08.15, 21:53
                                                    a gdzie ja tak napisałem ?

                                                    napisałem, że na podstawie relacji świadków i ogólnych opisów przebiegu zdarzenia wygląda na to, że nie jest psychicznie chory, psychopatą a czyny mógł dokonać w stanie niepoczytalności, o czym świadczy brak planowania - zabranie siekiery to jeszcze nie planowanie - późniejsze zachowanie, stan silnego wzburzenia, oraz zachowanie po wszystkim. Napisałem też, że prokuratura ma wątpliwości, kierując go na obserwację, że nie był również pod wpływem alkoholu. Testy na środki psychoaktywne jeszcze nie są gotowe.
                                                    Nie imputuję natomiast, co chłopak myślał, co planował, jak wybierał ofiarę itp.


                                                    to_ja_pisze napisała:

                                                    > rozumiem, że ty specjalizujesz się w morderstwach kurde i już znasz wynik spraw
                                                    > y
                                                  • to_ja_pisze Re: przepis na mordercę 23.08.15, 21:58
                                                    skąd wiesz, że człowiek nie myślał sobie tak: jak mi nie dadzą tego zasiłku to ja im pokaże-zaciukam siekierą urzędniczę !!
                                                    sama pracowałam w urzędzie pracy przez krótki okres, poziom wylewania frustracji na urzędników był przeogromny, tak jakby oni byli odpowiedzialni za bezrobocie w państwie i kondycję rynku
                                                  • kogucik.2872 Re: przepis na mordercę 23.08.15, 22:05
                                                    ja w ogóle nie zakładam co myślał - bo nie jestem wróżką i nie mam zamiaru tworzyć teorii opartych na wymysłach.
                                                    od początku piszę o tym, jak ze zwykłego człowieka można stać się zabójcą, o tym, co może spowodować takie a nie inne zachowanie - natomiast nie wkładam nikomu w usta czy głowę własnych fantazji. Oceniam zachowanie, czyli to, co można zobaczyć i ocenić, a nie to, o czym pojęcia mieć nie mogę.


                                                    to_ja_pisze napisała:

                                                    > skąd wiesz, że człowiek nie myślał sobie tak: jak mi nie dadzą tego zasiłku to
                                                    > ja im pokaże-zaciukam siekierą urzędniczę !!
                                                    > sama pracowałam w urzędzie pracy przez krótki okres, poziom wylewania frustracj
                                                    > i na urzędników był przeogromny, tak jakby oni byli odpowiedzialni za bezroboci
                                                    > e w państwie i kondycję rynku
                                                  • kogucik.2872 Re: przepis na mordercę 23.08.15, 22:17
                                                    ale nikt nie ma prawa tworzyć różnych scenariuszy

                                                    jeśli chłopak działałby w stanie niepoczytalności - jest tak samo ofiarą !!

                                                    dokładnie tak, jak samobójca.


                                                    to_ja_pisze napisała:

                                                    > ale scenariusze mogły być przeróżne, nikt nie siedział w głowie tego człowieka
                                    • kogucik.2872 Re: przepis na mordercę 23.08.15, 20:25
                                      Zabił matkę. Biegli: był niepoczytalny w chwili zabójstwa. Nie stanie przed sądem

                                      Krzysztof S. podejrzany o zabójstwo matki był niepoczytalny, gdy doszło do tragedii. Tak orzekli lekarze ze Szpitala dla Nerwowo i Psychicznie Chorych w Starogardzie Gdańskim. We wtorek (30.06) braniewska prokuratura wystosowała wniosek do Sądu Okręgowego w Elblągu o umorzenie postępowanie i środek zapobiegawczy w postaci umieszczenia w szpitalu psychiatrycznym.

                                      braniewo.wm.pl/281105,Zabil-matke-Biegli-byl-niepoczytalny-w-chwili-zabojstwa-Nie-stanie-przed-sadem.html
                                      22-latka podejrzana o zabójstwo córki uniknie kary. "Była niepoczytalna"


                                      Wioletta K. z Sieradza, podejrzana o zabójstwo swojej trzyletniej córki, była niepoczytalna w chwili popełnienia zbrodni - tak wynika z opinii biegłych psychiatrów, którą otrzymała prokuratura. Kobieta udusiła dziecko szalikiem i sama zadzwoniła na policję. Groziło jej dożywocie.

                                      Czytaj więcej na www.rmf24.pl/fakty/polska/news-22-latka-podejrzana-o-zabojstwo-corki-uniknie-kary-byla-niep,nId,962318#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox

                                      Umorzenie sprawy o zabójstwo w Ujeznej? Sprawca był niepoczytalny

                                      Prokuratura chce umorzenia śledztwa w sprawie zabójstwa w Ujeznej w gm. Przeworsk. Powód? Niepoczytalność sprawcy.

                                      www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20150520/REGION00/150519599


                                      Podejrzany o zabójstwo generała syn, jest niepoczytalny.


                                      Nie będzie śledztwa w sprawie zamordowania generała. Podejrzany o zabójstwo syn jest niepoczytalny.
                                      Generał nie żyje. Śledztwa nie będzie, bo...

                                      Podejrzany o zamordowanie swojego ojca Henryka Szumskiego, b. szefa Sztabu Generalnego, Krzysztof S., jest niepoczytalny - ujawniła Prokuratura Okręgowa w Warszawie. Oznacza to, że w najbliższych dniach śledztwo w tej sprawie zostanie umorzone

                                      W przyszłym tygodniu prokuratura skieruje do sądu wniosek o umieszczenie mężczyzny w zakładzie psychiatrycznym. Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie Dariusz Ślepokura zapowiedział także umorzenie postępowania w tej sprawie.

                                      www.fakt.pl/Podejrzany-o-zabojstwo-generala-syn-jest-niepoczytalny-,artykuly,166560,1.html
                                      Niepoczytalność - nie ma wyroku za podwójne zabójstwo.

                                      e-prawnik.pl/forum/domowy/postepowanie-przed-sadem/niepoczytalnosc-nie-ma-wyroku-za-podwojne-zabojstwo.html
                                      Biegli orzekli, że morderca z Olsztyna jest niepoczytalny. Uniknie kary

                                      Psychiatrzy uznali, że Tadeusz G., który brutalnie zamordował sąsiadkę w chwili zabójstwa był niepoczytalny. Prokuratorzy prowadzący śledztwo właśnie dostali ich opinię. W tej sytuacji schizofrenik zostanie skierowany do szpitala psychiatrycznego i nie usłyszy wyroku za zabójstwo.
                                        • kogucik.2872 Re: przepis na mordercę 23.08.15, 20:41
                                          no właśnie !!
                                          on szedł w tym kierunku - niepoczytalność to był JEGO POMYSŁ !!

                                          w tym przypadku wątpliwości ma prokuratura a nie cwany adwokat !


                                          to_ja_pisze napisała:

                                          > eurosport.onet.pl/lekkoatletyka/nowe-przerazajace-fakty-w-sprawie-oscara-pistoriusa/6gwnr
                                          > Pistorius też szedł w takim kierunku, a jednak nie uznano do za niepoczytalnego
                                          • to_ja_pisze Re: przepis na mordercę 23.08.15, 20:54
                                            tam też na początku wnioskowała prokuratura
                                            bejsment.com/2014/12/23/luke-magnotta-winny-morderstwa-z-premedytacja/

                                            przestępcy dobrze znają prawo i próbują udawac niepoczytalnych, więc ja bym jednak poczekała na zbadanie sprawy

                                            a jeżeli człowiek nie był chwilowo niepoczytalny tylko jest niebezpiecznie zaburzony to co, nie zbadać dobrze sprawy tylko ferować wyroki na podstawie pierwszych wniosków, które mogą być mylące?
                                            • kogucik.2872 Re: przepis na mordercę 23.08.15, 21:02
                                              po pierwsze - cały czas dajesz przykłady, nie dotyczące naszego prawa

                                              po drugie - cały czas porównujesz młodego chłopaka, który nigdy dotąd nie miał kolizji z prawem - do cwanych przestępców, którzy wiedzą jak próbować uniknąć kary.

                                              po trzecie - fakt poćwiartowania ciała - wyklucza chwilową niepoczytalność, gdyż wyczerpuje znamiona działania z premedytacją. !!

                                              Miał wtedy 29 lat. Zdaniem kanadyjskich śledczych – zamordował swego przyjaciela, studenta pochodzącego z Chin, a następnie dokonywał aktów kanibalizmu i nekrofilii. Dodatkowo wszystko skrzętnie nagrywał i umieszczał na stronach internetowych dla amatorów podobnych makabreskek. Później rozsyłał pocztą ludzkie szczątki do siedzib kanadyjskich partii, a nawet do szkół.


                                              po czwarte - czytaj dokładnie - adwokat próbował przyjąć taką linię obrony, a nie prokuratura.

                                              Jego prawnik apelował do przysięgłych o uznanie oskarżonego za niepoczytalnego argumentując, że cierpi on na schizofrenię i nie wiedział w pełni co czyni mordując Jun Lina szpikulcem do lodu.


                                              to_ja_pisze napisała:

                                              > tam też na początku wnioskowała prokuratura
                                              > bejsment.com/2014/12/23/luke-magnotta-winny-morderstwa-z-premedytacja/
                                              >
                                              > przestępcy dobrze znają prawo i próbują udawac niepoczytalnych, więc ja bym jed
                                              > nak poczekała na zbadanie sprawy
                                              >
                                              > a jeżeli człowiek nie był chwilowo niepoczytalny tylko jest niebezpiecznie zabu
                                              > rzony to co, nie zbadać dobrze sprawy tylko ferować wyroki na podstawie pierwsz
                                              > ych wniosków, które mogą być mylące?
                                      • kogucik.2872 Re: przepis na mordercę 23.08.15, 20:35
                                        Psychiatrzy: nożownik z Witomina był niepoczytalny

                                        22-letni Łukasz C., który pod koniec lipca zabił nożem kobietę, prawdopodobnie nie trafi do więzienia. Psychiatrzy, którzy obserwowali go przez sześć tygodni, uznali, że w chwili popełniania zabójstwa był niepoczytalny.

                                        Czytaj więcej na:
                                        kryminalne.trojmiasto.pl/Psychiatrzy-nozownik-z-Witomina-byl-niepoczytalny-n64906.html#tri

                                        Zabójstwo w Rogoźnie: Sprawca zwolniony z aresztu - biegli uznali, że był niepoczytalny


                                        Sprawa Marka F. z Rogoźna została umorzona. Mężczyzna, który zabił w noc sylwestrową swoją żonę, został już zwolniony z aresztu Marek F. z Rogoźna, który w noc sylwestrową śmiertelnie ranił nożem swoją żonę, przez ostatnie miesiące przebywał pod okiem psychiatrów. Biegli sądowi na podstawie wnikliwej obserwacji stwierdzili, że w momencie dokonania przestępstwa rogoźnianin był niepoczytalny. Oznacza to, że prokuratorzy nie skierują przeciwko niemu aktu oskarżenia do sądu.

                                        Czytaj więcej: www.gloswielkopolski.pl/artykul/3495945,zabojstwo-w-rogoznie-sprawca-zwolniony-z-aresztu-biegli-uznali-ze-byl-niepoczytalny,id,t.html?cookie=1

                                        Morderstwo w Grodźcu: Zabójca ojca i macochy niepoczytalny. Jest wniosek o umorzenie sprawy

                                        Wniosek o umorzenie postępowania karnego przeciwko 34-letniemu Aleksandrowi W., który w Grodźcu Śl. zamordował ojca i macochę, skierowała Prokuratura Rejonowa Bielsko-Biała - Północ do bielskiego Sądu Okręgowego. Prokuratura wystąpiła też z wnioskiem o umieszczenia mężczyzny w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym, bo biegli uznali, że jest niepoczytalny.

                                        Czytaj więcej: www.dziennikzachodni.pl/artykul/934166,morderstwo-w-grodzcu-zabojca-ojca-i-macochy-niepoczytalny-jest-wniosek-o-umorzenie-sprawy,id,t.html

                                        Zabójca malarza niepoczytalny. Sąd chce umorzenia sprawy

                                        Prokuratura wysłała do sądu wniosek o umorzenie sprawy zabójstwa malarza Ludwika Lecha Jaksztasa.

                                        warszawa.wyborcza.pl/warszawa/1,34889,15070015,Zabojca_malarza_niepoczytalny__Sad_chce_umorzenia.html

                                        Zabójstwo Eugeniusza Wróbla: Sprawa będzie umorzona, syn niepoczytalny


                                        Sprawa zabójstwa byłego wiceministra transportu Eugeniusza Wróbla będzie umorzona - podała rybnicka prokuratura. Jak wynika z opinii biegłych syn Wróbla, Grzegorz W., w chwili zbrodni nie mógł kierować swoim zachowaniem

                                        polska.newsweek.pl/zabojstwo-eugeniusza-wrobla--sprawa-bedzie-umorzona--syn-niepoczytalny,68755,1,1.html
                                        • to_ja_pisze Re: przepis na mordercę 23.08.15, 20:41
                                          W lipcu 2012 roku, w Kołobrzegu, będąc pod wpływem marihuany, 23 – letni mężczyzna wjechał z premedytacją swoim volkswagenem w przystanek autobusowy. Zabił 19 – letnią Martynę Lewandowską ze Śmigla. Ciężko ranił jej dwie przyjaciółki Annę Sobol i Karolinę Kukułę. Dziewczęta stały na przystanku czekając na autobus Komunikacji Miejskiej, który miał je podwieźć na dworzec. Wracały z dwudniowego wypadku nad Bałtyk, którym chciały uczcić zakończenie liceum i dostanie się na studia.

                                          Daniel C. przyjechał z dziewczyną na festiwal Sunrise. Z imprezy wrócili na kwaterę nad ranem w dniu tragedii. Po kłótni z dziewczyną, odurzony marihuaną wsiadł do samochodu. Kierując samochód w stronę dziewcząt stojących na przystanku zdążył wykrzyczeć w stronę jadącej z nim dziewczyny: " "Patrz jak rozp.. te k...!

                                          Koszaliński sąd uznał Daniel C. winnym usiłowania zabójstwa wielu osób i zabójstwa jednej z nich. 15 lat to łączny wyrok, który "wchłonął" dwa inne: 1 roku i 10 miesięcy pozbawienia wolności za jazdę samochodem pod wpływem narkotyku i 10 miesięcy za napaść na policjanta. Tytułem zadośćuczynienia Daniel C. musi zapłacić 100 tys. zł rodzinie nieżyjącej Martyny oraz po 80 tys. zł Annie Sobol i Karolinie Kukule.

                                          Apelację złożył obrońca Daniela C., który domagał się uniewinnienia mężczyzny od zarzutu zabójstwa i jego usiłowania, bo gdy doszło do wypadku, zgodnie z opinią biegłych Daniel C. był niepoczytalny, znajdował się w stanie psychozy, wywołanym wypaleniem marihuany. Sąd pierwszej instancji uznał, że w tym wypadku niepoczytalność nie może zwalniać Daniela od kary, bo zażywając zakazany narkotyk sam doprowadził do jej wystąpienia. – Sąd Apelacyjny dokonał tylko jednej korekty orzeczenia sądu pierwszej instancji– powiedział nam Janusz Jaromin, rzecznik SA w Szczecinie . – Nie zmieniając wysokości zadośćuczynień dla pokrzywdzonych, uchylił odsetki od nich. Zadośćuczynienie to również element kary, a od kary nie można naliczać odsetek.

                                          Wczorajszego orzeczenia wysłuchali rodzice zabitej Martyny. – Dobre chociaż to, że nie uchylono tego wyroku – powiedział nam Mirosław Lewandowski. – Choć dla nas te 15 lat to stanowczo za mało. Przecież ten człowiek zabił naszą jedyną córkę.
                                          • kogucik.2872 Re: przepis na mordercę 23.08.15, 20:45
                                            no i jak ja mam się nie irytować ??

                                            "pod wpływem marihuany" !!

                                            dopiero co cytowałem kodeks karny, w którym to wyraźnie jest ujęte pojęcie niepoczytalności, z wykluczeniem świadomego wprowadzenia się w stan niepoczytalności przez upojenie alkoholowe, lub odurzenie środkami psychoaktywnymi !!
                                              • kogucik.2872 Re: przepis na mordercę 23.08.15, 21:16
                                                a koleś to kim jest ?

                                                schemat - pismo z urzędu - kulminacja wzburzenia - narzędzie zemsty - nie zaspokojona frustracja w urzędzie - wzburzenie narasta dalej - błąka się po ulicach bez celu - punkt kulminacyjny - uderza nagle

                                                nie sądzisz, że w słowach tego pana nie ma spójności ?

                                                zgubił kilka istotnych faktów, dodał wymyśloną przez siebie motywację, zapomniał też wytłumaczyć, dlaczego chłopak nie zaatakował w urzędzie, skoro w tym celu tam poszedł i dlaczego nie zaatakował zaraz po wyjściu, tylko dość długo się błąkał - nie spotkał innego dziecka ? Sugerujesz, że młody wyszedł po to, żeby zabić dziecko ? To czemu nie jest z siebie dumny ?


                                                to_ja_pisze napisała:

                                                > wyżej wrzuciałam filmik
                                                > tam człowiek też zauważa "dziwny" fakt" , że koleś wyszedł na spacer do urzędu
                                                > z siekierą
                                                  • kogucik.2872 Re: przepis na mordercę 23.08.15, 21:29
                                                    a skąd media wiedzą, że chciał ???? skoro prokuratura go nie przesłuchała, złożył wyjaśnienia na komisariacie tylko, zeznań nikt nie publikuje, bo są zeznaniami w sprawie ????


                                                    to_ja_pisze napisała:

                                                    > chciał zrobic komuś krzywdę
                                                    > w urzędzie się awanturował, ale go tam spacyfikowali i wyprosili to zabił dziec
                                                    > ko
                                                  • kogucik.2872 Re: przepis na mordercę 23.08.15, 21:35
                                                    przeczysz sama sobie

                                                    gdyby przyjąć, że chłopak wyszedł z zamiarem zabójstwa - sprawa jest prosta - to czemu twierdzisz teraz, że sprawa łatwa nie będzie i będzie trwała wiele lat ?

                                                    sześć tygodni - tyle minimum trwa obserwacja psychiatryczna.

                                                    Od tego, co orzekną biegli, będzie zależał dalszy proces, lub jego brak.


                                                    to_ja_pisze napisała:

                                                    > bo wyszedł z domu z siekierą w reklamówce?
                                                    > Wydaje mi się, że to wcale nie będzie taka łatwa i oczywista sprawa i może potr
                                                    > wać wiele lat.
                                                  • to_ja_pisze Re: przepis na mordercę 23.08.15, 21:40
                                                    nie przeczę sobie tylko rozumiem, że biegli muszą ustalić czy jest chory psychicznie, czy był niepoczytalny i dopiero wtedy będzie mógł zapaść wyrok w sprawie
                                                    w mojej ocenie on wyszedł po to żeby kogoś skrzywdzić
                                                  • kogucik.2872 Re: przepis na mordercę 23.08.15, 21:57
                                                    swojego czasu łaziłem z kosą przy pasku. Czy chciałem kogoś skrzywdzić ?

                                                    działanie pod wpływem wzburzenia - a to miało miejsce ponad wszelką wątpliwość - nie kieruje się rozsądkiem.

                                                    kontrast - w urzędzie - z relacji świadków - był silnie wzburzony, awanturował się - po zdarzeniu - z relacji świadków - był bardzo spokojny, nie wykazywał emocji - chciał, żeby wezwali policję, nie opierał się, przyznał do winy

                                                    nie widzisz w tym nic dziwnego ? to jest wg Ciebie zachowanie mordercy z premedytacją ?


                                                    to_ja_pisze napisała:

                                                    > nie przeczę sobie tylko rozumiem, że biegli muszą ustalić czy jest chory psychi
                                                    > cznie, czy był niepoczytalny i dopiero wtedy będzie mógł zapaść wyrok w sprawie
                                                    > w mojej ocenie on wyszedł po to żeby kogoś skrzywdzić
                                                  • kogucik.2872 Re: przepis na mordercę 23.08.15, 22:08
                                                    pytam kolejny raz - skąd masz pewne informacje, że zaplanował.
                                                    skoro zaplanował, to czemu poszedł z siekierą do urzędu i planu nie wykonał
                                                    jeśli sugerujesz, że poszedł do urzędu, ale planował zabić dziecko - to powiedz jak zgadł, że dziecko będzie właśnie tam, o tej godzinie, po uwzględnieniu awantury w urzędzie i błąkania się przez bliżej nieokreślony czas po ulicach - gdzie tu konkretnie widać planowanie, cel i wykonanie planu ?


                                                    to_ja_pisze napisała:

                                                    > Zaplanował, że kogoś zaciuka siekierą i nie będzie unikał odpowiedzialności.
                                                • wirujacypunkt Re: przepis na mordercę 23.08.15, 21:37
                                                  Ten człowiek chciał zabić zapewne kogokolwiek, bo to był jego chory sposób na rozładowanie frustracji, która narastała w tym człowieku przez jakiś czas. Siekiery nie zabierał z sobą tak dla ''zabawy'' . Chciał zabić kogoś w Urzędzie Pracy, jednak było tam zbyt dużo ludzi i zrezygnował z zabijania. To dziecko pewno wydało się łatwym celem i dlatego zaatakował i zabił.
                                                  Dziwi mnie jednak to, że zabija niewinnego człowieka, a przecież studiował rehabilitację, zatem chciał pomagać ludziom skrzywdzonym przez los i tu jest sprzeczność w postępowaniu tego człowieka, z jednej strony chce pomagać ludziom, a z drugiej strony zabija człowieka, zatem występuje przeciw człowiekowi.
                                                  Jakimi drogami błąkał się umysł mordercy ?
                                                  • kogucik.2872 Re: przepis na mordercę 23.08.15, 21:48
                                                    no więc właśnie - co powoduje, że młody chłopak - określany przez znajomych jako miły, normalny, pracujący w zawodzie tak specyficznym jak rehabilitacja - a więc empatyczny, cierpliwy, współczujący - nagle wybucha i zabija ?

                                                    tak chłodno obiektywnie

                                                    jak silny stres musiał zaliczyć, żeby stracić poczucie rzeczywistości ?


                                                    dlaczego fakt, że otrzymał pismo z urzędu pracy - o odmowie prawa do zasiłku - był punktem kulminacyjnym ?

                                                    czy ktoraś potrafi - abstrahując od tego, co się potem wydarzyło - czy potraficie wyobrazić sobie stan psychiczny chłopaka ?

                                                    to, że nie wszyscy pokrzywdzeni przez los wychodzą na ulicę i mordują - o niczym nie świadczy.

                                                    to nie było zabójstwo dla zysku, z powodu dewiacji, przekonań, poglądów itp - to był akt kulminacyjny stanu psychiki - punkt, w którym nastąpił niekontrolowany wybuch.

                                                    być może - początek choroby psychicznej. Czasem też tak bywa. Ale lincz przed opiniami biegłych, wynikiem śledztwa i wyrokiem - to tak samo działanie stricte zbrodnicze.


                                                    wirujacypunkt napisała:

                                                    > Ten człowiek chciał zabić zapewne kogokolwiek, bo to był jego chory sposób na r
                                                    > ozładowanie frustracji, która narastała w tym człowieku przez jakiś czas. Siek
                                                    > iery nie zabierał z sobą tak dla ''zabawy'' . Chciał zabić kogoś w Urzędzie Pra
                                                    > cy, jednak było tam zbyt dużo ludzi i zrezygnował z zabijania. To dziecko pewno
                                                    > wydało się łatwym celem i dlatego zaatakował i zabił.
                                                    > Dziwi mnie jednak to, że zabija niewinnego człowieka, a przecież studiował reha
                                                    > bilitację, zatem chciał pomagać ludziom skrzywdzonym przez los i tu jest sprzec
                                                    > zność w postępowaniu tego człowieka, z jednej strony chce pomagać ludziom, a z
                                                    > drugiej strony zabija człowieka, zatem występuje przeciw człowiekowi.
                                                    > Jakimi drogami błąkał się umysł mordercy ?
                                                  • to_ja_pisze Re: przepis na mordercę 23.08.15, 21:54
                                                    no to jego stres, jego problemy
                                                    a co z tym biednym dzieckiem, które miało iść do 4 klasy i miało całe życie przed sobą
                                                    10 lat trudu rodziców, wstawanie po nocach, szczepienia, grypy i nie zobaczą jak ich dziecko zaczyna pierwszą pracę, przeżywa pierwszą miłość
                                                    tam się stała straszna rzecz, a piszesz tak jakby nic wielkiego się nie stało
                                                  • kogucik.2872 Re: przepis na mordercę 23.08.15, 22:16
                                                    bo nie to było tematem tej dyskusji

                                                    biegły, który będzie oceniał psychikę tego człowieka - nie ma prawa opierać oceny zachowania na podstawie jego konsekwencji - ocenia tylko i wyłącznie stan psychiki

                                                    o śmierci dziecka piszą wszyscy. Myślałem, że nie ma wątpliwości, iż stała się tragedia. Widać Ty je masz.

                                                    natomiast o chłopaku piszą tylko w kategoriach linczu. Jakby nie był człowiekiem.
                                                    Ludzie chętnie oceniają. Dopóki coś nie przydarzy się im samym. Wtedy nagle zmieniają front.
                                                    Gdyby to Twój syn to zrobił - stanęłabyś na głowie, żeby mu pomóc. Zrozumiałabyś o wiele więcej. Co nie znaczy, że nie współczułabyś rodzicom dziewczynki.
                                                    Biegli ocenią, czy tragedia jest dziełem mordercy, czy splotu wydarzeń i okoliczności, które czynią chłopaka NIEWINNYM zarzucanego czynu.

                                                    tak trudno to pojąć ?


                                                    to_ja_pisze napisała:

                                                    > nie piszesz o tym , że tam zginął człowiek
                                                    > pomijasz ten aspekt w dyskusji
                                                  • kogucik.2872 Re: przepis na mordercę 23.08.15, 22:26
                                                    ale ja pytałem o coś innego - trudniejszego.
                                                    co czują rodzice zabitej dziewczynki to chyba łatwo sobie wyobrazić

                                                    gdyby chłopak stracił przytomność jadąc samochodem i zabił dziecko to też nazwałabyś go mordercą i optowała za dożywociem, lub karą śmierci ? Rodzice zabitego dziecka czuliby to samo zapewne - czy to jest kryterium wymierzenia kary ?

                                                    idę z psem


                                                    to_ja_pisze napisała:

                                                    > gdyby to twoje dziecko ktoś zabił siekierą to oceniałbyś skutek, a nie przyczyn
                                                    > ę zajścia
                                                    > linczu nikt nie dokona bo jest w końcu prawo, które przewiduje wszelkie procedu
                                                    > ry w tym zakresie
                                                  • wirujacypunkt Re: przepis na mordercę 23.08.15, 22:30
                                                    Ten chłopak studiował, jak mi się wydaje na prywatnej uczeni. Brak pracy, a później odmowa zasiłku mogła zburzyć marzenia tego chłopaka co do tego jaki zawód chciał wykonywać. Nie miał pieniędzy na opłacenie studiów. Cały świat mu się wali, marzenia zostały zniweczone w jednej chwili, co spowodowało ogromny stres.
                                                    W jakim miejscy zabija ?
                                                    Zabija małego człowieczka wchodzącego do księgarni, który szykuje się do nowego roku szkolnego. Dzieciak będzie się uczył, a więc ma przed sobą jakąś przyszłość. Morderca pozbawionych jakichkolwiek pieniędzy nie ma przed sobą przyszłości i następuje wybuch.
                                                    Nie wiem, czy moje rozumowanie jest słuszne, ale wydaje mi się, że nie jest pozbawione logiki. Myślę, że dalsze dochodzenie i obserwacja psychiatryczna przyniosą odpowiedź na niektóre z tych pytań.
                                                    Lincz przed uzyskaniem odpowiedzi na te wszystkie pytania, jest też morderstwem.
                                                    No właśnie, jeżeli to okropne napięcie nerwowe przyczyniło się do tego, że zaczęła ujawniać się choroba psychiczna, która gdzieś tam drzemała w mordercy ?
                                                    Myślę, że ocena tego morderstwa jest bardziej skomplikowana niż nam się wydaje.
                                                    Jestem tak samo daleka od obrony tego człowieka, jak i od pochopnego skazania.
                                                    Należy poczekać na to, co powiedzą lekarze.
                                                  • kogucik.2872 Re: przepis na mordercę 23.08.15, 22:47
                                                    bardziej interesuje mnie w tym wszystkim problem niepoczytalności.
                                                    Strasznie trudno ludziom zrozumieć, że istnieje taki stan, w którym człowiek może kompletnie stracić kontrolę i poczucie rzeczywistości. Że nawet zabójstwo - co jest społecznie nie do przebrnięcia - może nie być winą zabójcy.

                                                    patrząc na ten przykład młodego chłopaka, który nagle zabija - absolutnie nikt nie zapytał - dlaczego ?? co się stało ?? - wszyscy osądzili z góry - morderca.
                                                    Może i tak jest. A może jednak jest zupełnie inaczej.
                                                    Wtedy taki młody człowiek do końca swoich dni będzie żył z pamięcią że zabił.
                                                    Potencjalny samobójca - jest słaby psychicznie, skoro doszło do takiej eskalacji.
                                                    Nawet jak wyjdzie, to go zaszczują.
                                                    pytanie tylko - czy na pewno na to zasłużył
                                                  • wirujacypunkt Re: przepis na mordercę 23.08.15, 23:14
                                                    kogucik.2872 napisał:

                                                    > bardziej interesuje mnie w tym wszystkim problem niepoczytalności.
                                                    > Strasznie trudno ludziom zrozumieć, że istnieje taki stan, w którym człowiek mo
                                                    > że kompletnie stracić kontrolę i poczucie rzeczywistości. Że nawet zabójstwo -
                                                    > co jest społecznie nie do przebrnięcia - może nie być winą zabójcy.


                                                    Otóż to, nikt albo prawie nikt nie zadaje sobie tych wszystkich pytań i przed uzyskaniem odpowiedzi, większość już wie - MORDERCA, zabił małe dziecko, a zatem oko za oko, ząb za ząb. Zabić, powiesić, unicestwić człowieka, ale to jest najłatwiejsze, czy słuszne ?

                                                    > patrząc na ten przykład młodego chłopaka, który nagle zabija - absolutnie nikt
                                                    > nie zapytał - dlaczego ?? co się stało ?? - wszyscy osądzili z góry - morderca.
                                                    > Może i tak jest. A może jednak jest zupełnie inaczej.
                                                    > Wtedy taki młody człowiek do końca swoich dni będzie żył z pamięcią że zabił.
                                                    > Potencjalny samobójca - jest słaby psychicznie, skoro doszło do takiej eskalacj
                                                    > i.
                                                    > Nawet jak wyjdzie, to go zaszczują.
                                                    > pytanie tylko - czy na pewno na to zasłużył

                                                    Jeśli wyjdzie, to jestem raczej pewna, że zaszczują człowieka, a sędziowie zostaną odsądzeni od czci i wiary.
                                                  • kogucik.2872 Re: przepis na mordercę 23.08.15, 23:22
                                                    kolejny aspekt - chłopak złożył zeznania na komisariacie, prokurator odstąpił od wizji lokalnej, z obawy przed linczem.

                                                    kim zatem zostaliby mieszkańcy, posuwający się do linczu, za zabicie dziecka - z jak dotąd - przyczyn nieznanych ?

                                                    zabójcami z premedytacją

                                                    to jakim cudem uzurpują sobie prawa do oceny, skoro kierują się dokładnie takim samym instynktem zabójcy - do tego o wiele groźniejszym, bo grupowym i zorganizowanym.

                                                    już mieliśmy parę lat temu taki przykład.

                                                    ludzie oskarżali zabitego zabójcę, jednocześnie broniąc grupowych morderców tegoż.

                                                    wszyscy jesteśmy tacy sami.
                                                  • wirujacypunkt Re: przepis na mordercę 23.08.15, 23:36
                                                    kogucik.2872 napisał:

                                                    > kolejny aspekt - chłopak złożył zeznania na komisariacie, prokurator odstąpił o
                                                    > d wizji lokalnej, z obawy przed linczem.
                                                    >
                                                    > kim zatem zostaliby mieszkańcy, posuwający się do linczu, za zabicie dziecka -
                                                    > z jak dotąd - przyczyn nieznanych ?

                                                    Jeśli by posunęli się do linczu, to byliby gorsi od człowieka, który może być po prostu chory.



                                                    >
                                                    > zabójcami z premedytacją

                                                    Wydaje mi się, że tak

                                                    > to jakim cudem uzurpują sobie prawa do oceny, skoro kierują się dokładnie takim
                                                    > samym instynktem zabójcy - do tego o wiele groźniejszym, bo grupowym i zorgani
                                                    > zowanym.


                                                    Uzurpują sobie to prawo, bo czują się lepsi, przecież bronią sprawiedliwości, a On jest nikim, mordercą,

                                                    > już mieliśmy parę lat temu taki przykład.
                                                    >
                                                    > ludzie oskarżali zabitego zabójcę, jednocześnie broniąc grupowych morderców teg
                                                    > oż.

                                                    Pamiętam tę sprawę i nie potrafiłam się zgodzić, ani usprawiedliwić tego linczu mimo, że ten człowiek aniołem nie był.

                                                    > wszyscy jesteśmy tacy sami.

                                                    Nie utożsamiam się tymi ludźmi, ponieważ ja staram się myśleć, zrozumieć i lepiej lub gorzej przeprowadzić analizę tego, co się wydarzyło, zresztą Ty także starasz się zrozumieć.
                                                  • kogucik.2872 Re: przepis na mordercę 23.08.15, 23:40
                                                    no właśnie - chory
                                                    ciężko jest zrozumieć, że nie tylko choroba może być usprawiedliwieniem

                                                    już pisałem - stawiam na to, że nie jest chory
                                                    że to, co się stało, to wynik napięcia, narastającego przez lata - mającego początki w rodzinie i kulminację w porażkach życia dorosłego.
                                                  • wirujacypunkt Re: przepis na mordercę 23.08.15, 23:58
                                                    Może jednak gdzieś przemknie wiadomość jaki jest finał sprawy ?
                                                    Chociaż mamy wielu takich pismaków którzy zapomnieli czym jest etyka w zawodzie dziennikarza i jeżeli chłopak nie pójdzie siedzieć, to zaczną grzmieć i zrobią z tego sensacje.
                                                  • kogucik.2872 Re: przepis na mordercę 24.08.15, 00:02
                                                    jeśli chodzi o pismaków - to nic nie przebije w pogoni za chorą sensacją - publikacji zdjęć pokaleczonej siekierą dziewczynki.
                                                    Prędzej bym się skłaniał do określenia psychopatą redaktora, który to opublikował, jak samego sprawcy.
                                                  • kogucik.2872 uzupełnienie 24.08.15, 15:36
                                                    27-letni Samuel N., który w Kamiennej Górze zabił siekierą dziewczynkę, jest świadkiem Jehowy z zespołem Tourette'a. Matka terroryzowała go psychicznie, ojciec bił. Po zabójstwie prosił, żeby nie robić mu krzywdy. Oczy miał takie, jakby nie wiedział, co się stało.

                                                    Skończył licencjat z fizykoterapii. Większość wolnego czasu poświęcał na naukę i gry komputerowe. Cierpiał na zespół Tourette'a - to wrodzone zaburzenie neurologiczne charakteryzujące się przede wszystkim występowaniem licznych tików ruchowych i werbalnych. We wtorek zostanie zbadany przez psychiatrów, którzy ocenią, czy w chwili popełnienia zbrodni był poczytalny.

                                                    Pracował w dwóch lokalnych firmach - fabryce czekoladek i dywanów. Został zwolniony. Od kilku miesięcy żył z zasiłku, ale ten został mu odebrany przez powiatowy urząd. Dowiedział się o tym listownie w przeddzień tragedii.

                                                    - Dzieci były gnębione psychicznie, ta kobieta wprowadzała terror, tłamsiła emocje - mówi jedna z kobiet na kamiennogórskim rynku. Chce pozostać anonimowa, jak większość rozmówców, którzy boją się ewentualnej zemsty ze strony rodziny.

                                                    Ojca mieszkańcy opisują jako twardego oraz trzymającego się zasad. To on zajmował się wymierzaniem kar za złe oceny w szkole. O Samuelu opowiada nam jeden ze szkolnych kolegów.

                                                    - W domu wisiało pięć pasów, z różnych materiałów i różnej grubości. W zależności od tego, jaką ocenę przyniósł do domu, takim pasem wymierzano mu karę. Matka Samuela była okropna, ojciec znośny, ale też potrafił pokazać, na co go stać. Matka terroryzowała go psychicznie, ojciec - fizycznie.

                                                    - Szedł w kierunku rynku, widział, że z naprzeciwka idzie kobieta z dzieckiem. Zrobił to, co zrobił, ale nie jest w stanie wyjaśnić dlaczego - mówi prokurator Bonda.

                                                    Samuel uderzył przypadkowe dziecko: 10-letnią Kamilę, która wchodziła z rodzicami do księgarni. Został obezwładniony przez świadków zdarzenia.

                                                    - Zachowywał się zupełnie normalnie, jak gdyby nic się nie stało - mówił Marek Białecki, który złapał sprawcę.

                                                    - Ciągle przytłoczony. Bez pracy. Bity, katowany, zastraszany. Wie pan, że też mi go szkoda? - mówi starsza pani siedząca na ławce w rynku. Jej koleżanka dodaje: - Ktoś na tyle zniszczył jego umysł, że nie potrafił myśleć racjonalnie. Nikt nie rodzi się na tym świecie, żeby zabijać drugą osobę. To przychodzi. Trzeba również oskarżyć matkę.





                                                    Cały tekst: wyborcza.pl/1,87648,18617144,kim-jest-zabojca-10-letniej-kamili-pracodawcy-go-zwalniali.html#ixzz3jjrXVphi



                                                    pl.wikipedia.org/wiki/Zesp%C3%B3%C5%82_Tourette%E2%80%99a
                                                  • wirujacypunkt Re: uzupełnienie 24.08.15, 16:22
                                                    Uprzedziłeś mnie, chciałam streścić ten artykuł.
                                                    To, czego dowiadujemy się z artykułu może wiele nam wytłumaczyć.
                                                    Życie tego młodego człowieka, to jedna wielka tragedia, a to, co mówią dwie starsze panie, jest dobrym podsumowaniem.
                                                    Po przeczytaniu artykułu jest mi żal przerwanego w tak gwałtowny sposób życia dziecka, ale także jest mi żal tego chłopaka, bo stosunek rodziców, ich postępowanie z synem, miało tragiczny finał dla niewinnego dziecka i dla zabójcy dziewczynki.
                                                    Słusznie mówi jedna z pań, matka a może i ojciec powinni też być sądzeni, bo ich durne metody wychowawcze przyczyniły się do tragedii wielu ludzi.
                                                  • kogucik.2872 Re: uzupełnienie 24.08.15, 16:47
                                                    ale podkreśliłem też relacje świadków, co do zachowania chłopaka.
                                                    Nadal obstawiam niepoczytalność - zaznaczam, że to relacje tych, którzy go złapali - tak więc przyjaźnie nastawieni nie byli, a mimo to potwierdzili, że chłopak sprawiał wrażenie zagubionego, splątanego, wystraszonego, nieświadomego zupełnie tego, co się chwilę wcześniej stało.
                                                    i opis tłumu, który bez kozery dopuściłby się zabójstwa w imię - oko za oko.
    • to_ja_pisze Re: przepis na mordercę 24.08.15, 20:34
      www.wspolczesna.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20150820/KRAJSWIAT/150829957

      Z tego co mówi Pani na filmie video wynika, że "zemstę" zaplanował dzień wcześniej. Jak to się ma do niepoczytalności?
      • kogucik.2872 Re: przepis na mordercę 24.08.15, 20:53
        a skąd ta pani to wie ?
        skoro z zeznań wynika, że chłopak nie wie dlaczego to zrobił ??

        zemstę

        jezuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu

        dobra

        test na wyobraźnię

        chłopak obciążony chorobą neurologiczną
        nie radzi sobie z niczym - opis dzieciństwa i obecnego życia wbrew pozorom ma kluczowe znaczenie - tłumaczyć jak dzieciństwo wpływa na dorosłość, czy mogę zakładać, że matki to wiedzą ?
        dalej
        kończy studia, choć wiedząc teraz z jaką chorobą się zmaga - wiadomo, że łatwo nie było
        ale kończy
        nie ma pracy w zawodzie, walczy dalej - pracuje tam, gdzie pracę znajdzie
        ale sobie nie radzi
        zapoznałaś się z objawami zespołu Tourette’a ?
        proponuję to zrobić

        mimo tego, walczy
        ale nie radzi sobie w pracy - nie z powodu zaburzeń, tylko prawdopodobnie z powodu choroby
        w końcu ląduje na zasiłku
        w domu - szczujnia
        szuka pracy nadal
        dostaje pismo że urząd odbiera mu ostatnie źródło dochodu

        założenia

        wzburzenie
        zapewne nie przesypia tej nocy
        wzburzenie - taki stan emocjonalny - narasta metodycznie
        chłopak histerycznie szuka rozwiązania
        w domu szczujnia
        nie ma się do kogo zwrócić
        szuka winnych
        proces naturalny dla każdego z nas w sytuacji ekstremalnej - coś w rodzaju - dlaczego ja, dlaczego nie inni, tylko ja
        przychodzi dzień drugi
        chłopak jest prawdopodobnie na skraju

        próbowałaś kiedyś coś zaplanować w skrajnym stresie ?
        odpowiem - nie da się - z przyczyn fizjologicznych
        stres bowiem uruchamia mechanizmy obronne typu - strach, ucieczka, atak - jest to naturalny proces biologiczny
        tak samo nie zapanujesz nad podniesieniem włosków na całym ciele w chwili maksymalnego strachu - to odruch fizjologiczny

        "plan zemsty" to chaotyczne działanie - nie wiem co zrobię, łapię narzędzie, idę
        w urzędzie następuje napad furii - już w tym momencie nie kontroluje swojego zachowania - kontrolują je hormony stresu oraz adrenalina - szał jest również ważnym elementem - ponieważ jest początkiem wybuchu

        gdyby w urzędzie udało się go uspokoić - otępienie nastąpiłoby tam - nie doszłoby do niczego - otępienie jest następstwem nagłego spadku hormonów stresu oraz adrenaliny
        ale z urzędu go wyrzucili - powodując dalsze pogłębienie i tak już drastycznego stanu
        nikt nie wezwał policji
        gdyby to zrobili - pewnie do niczego by nie doszło - ale wyrzucili go z urzędu, otrzepali rączki i mieli problem z głowy

        MUSIAŁ nastąpić wybuch - mechanizm podobny do reakcji łańcuchowej lub wulkanu
        to też jest warunkowane fizjologicznie
        po przekroczeniu pewnej granicy - następuje utrata kontroli

        na jakiej podstawie owa pani wysnuła swoje wnioski - czy poparła je taką samą analizą, czy po prostu sobie stwierdziła ?


        to_ja_pisze napisała:

        > www.wspolczesna.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20150820/KRAJSWIAT/150829957
        >
        > Z tego co mówi Pani na filmie video wynika, że "zemstę" zaplanował dzień wcześn
        > iej. Jak to się ma do niepoczytalności?
        • kogucik.2872 Re: przepis na mordercę 24.08.15, 20:58
          aha
          ta pami to prokurator
          nie orzeka o stanie psychicznym
          cytuje tylko fragmenty zeznań chłopaka bez ich oceny
          materiał pochodzi z 20.08 - informacje o chorobie chłopaka i reszta szczegółów pochodzi z dzić.
          materiał jest jedynie opisem zdarzenia w oparciu o wstępne przesłuchanie.
            • kogucik.2872 Re: przepis na mordercę 24.08.15, 21:12
              kolejny raz pytam - na jakiej podstawie pani prokurator oceniła czy to było planowanie.
              Bo na podstawie słów chłopaka stwierdzić tego nie mogła.
              pani prokurator nie jest też osobą kompetentną do oceny stanu psychicznego. Stwierdza zaistniałe fakty, bez jakiejkolwiek oceny.
              Ta sama prokuratura skierowała chłopaka na badania psychiatryczne.
              Dopiero po ich zakończeniu prokuratura podejmie decyzję o skierowaniu sprawy na drogę postępowania sądowego, lub też umorzenia śledztwa.
              Nie możesz rozpatrywać kwestii niepoczytalności - stanu umysłu chłopaka posługując się czysto merytorycznym sprawozdaniem faktów.

              nie mogąc ocenić stany psychicznego chłopaka, pani prokurator nie może stwierdzić, czy chłopak cokolwiek planował, czy tylko tak powiedział na przesłuchaniu. A ma to znaczenie zasadnicze.


              Zespół Tourette’a – wrodzone zaburzenie neurologiczne charakteryzujące się przede wszystkim występowaniem licznych tików ruchowych i werbalnych

              Pierwsze objawy występują między 2. a 15. rokiem życia, z początku ograniczają się do prostych tików motorycznych. Pojawiają się również zaburzenia koncentracji, nadpobudliwość oraz utrudniona kontrola nad odruchami. Tiki zazwyczaj występują w postaci łagodnej (prostej), ograniczając się do mrugania oczami, ruchów ramion i głowy, grymasów, pochrząkiwania, mlaskania. W ciężkiej postaci zespołu Tourette’a tiki (zwane złożonymi) praktycznie uniemożliwiają normalne życie – chorzy podskakują, dotykają siebie i innych, kręcą się w kółko, wykonują serie nieskoordynowanych gestów.

              Tiki wokalne pojawiają się i zanikają przyjmując różne formy. Jedną z nich jest koprolalia, czyli patologiczna, niedająca się opanować potrzeba wypowiadania nieprzyzwoitych słów lub zdań, przekleństw lub obelg kierowanych do obcych. Mogą być to pojedyncze przekleństwa lub złożone zdania. Koprolalia występuje także w wielu innych chorobach nerwowych i psychicznych, np. schizofrenii, psychozach alkoholowych, czasem w nerwicy natręctw. Według danych Tourette Syndrome Association na koprolalię w zespole Tourette’a cierpi mniej niż 15% pacjentów.

              Przeklinanie w przebiegu tej choroby jest również tłumaczone psychologicznym zjawiskiem echolalii (powtarzaniem słów lub zwrotów zasłyszanych z otoczenia). Zdarza się także, że osoba chora na echolalię powtarza słowa wypowiedziane przed chwilą przez siebie. Dwie najczęstsze formy echolalii to echolalia natychmiastowa i echolalia odroczona.

              pl.wikipedia.org/wiki/Zesp%C3%B3%C5%82_Tourette%E2%80%99a
              to_ja_pisze napisała:

              > No właśnie chodzi o fakty.
              > Niepoczytalność trwa od kilku do kilkunastu godzin podobno, więc jak to się ma
              > do tego planowania.
                • kogucik.2872 Re: przepis na mordercę 24.08.15, 21:17
                  obejrzyj to koniecznie
                  może ten przykład uzmysłowi Ci wreszcie, jak dziwnym urządzeniem jest nasz mózg !


                  kogucik.2872 napisał:

                  > polecam
                  > ciekawy materiał
                  >
                  > www.dailymotion.com/video/xb8jc8_choruje-na-zespol-tourette-a_lifestyle
                  • kogucik.2872 Re: przepis na mordercę 24.08.15, 21:24
                    patrz uważnie i bardzo uważnie słuchaj


                    www.youtube.com/watch?v=k8UyalL1MR8

                    www.youtube.com/watch?v=fdvkdF2N9Wo

                    www.youtube.com/watch?v=-_d6XNZbt8E




                    kogucik.2872 napisał:

                    > obejrzyj to koniecznie
                    > może ten przykład uzmysłowi Ci wreszcie, jak dziwnym urządzeniem jest nasz mózg
                    > !
                    >

                    >
                    > kogucik.2872 napisał:
                    >
                    > > polecam
                    > > ciekawy materiał
                    > >
                    > > www.dailymotion.com/video/xb8jc8_choruje-na-zespol-tourette-a_lifestyle
                    >
                    >
                    • kogucik.2872 Re: przepis na mordercę 24.08.15, 21:28
                      a gdyby Cię opluł - to co byś zrobiła ?
                      uwierzyła w tłumaczenie, że cierpi na taką chorobę, czy nie słuchając tłumaczeń - oceniła po swojemu, nie zwracając uwagi na to, co ten człowiek mówi ?


                      to_ja_pisze napisała:

                      > Popłakałam się i przestraszyłam psa.
                      > Dojeżdżałam kiedyś pociągiem z takim Panem. Na szczęście nie pluł.
                      >
                      > No zobaczymy kto miał rację z Samuelem.
                        • kogucik.2872 Re: przepis na mordercę 24.08.15, 21:42
                          kurde

                          z premedytacją zabija się dla określonego celu !! - kasa, przekonania, zdrada, dewiacja - a nie osobę przypadkową !!
                          premedytacji przeczy też późniejsze zachowanie !! - czy podważysz również relacje naocznych świadków co do stanu chłopaka po akcie ? gdzie Ty tam widzisz premedytację ??
                          uwierzyłbym w premedytację, gdyby poszedł prosto do urzędu, zaciukał urzędnika i zwiał !
                          nawet pani prokurator - cytując zeznania - powiedziała choćby o tym, że po wyjściu z urzędu błąkał się jakiś czas bez celu ! gdzie tu jest premedytacja ?
                          premedytacja to konkretny zamiar !
                          idę zabić urzędnika, bo mnie wkurzył - biorę siekierę i idę realizować przyjęty plan !!
                          a nie zabijam przypadkową osobę, łażąc bez celu po mieście !


                          to_ja_pisze napisała:

                          > kurczak możesz nie mieć racji
                          > może się okazać, że zabił z premedytacją
                          > tacy chorzy nie chadzają z siekierkami, to nie ta choroba
                          • kogucik.2872 Re: przepis na mordercę 24.08.15, 21:53
                            jedyne, co pasuje w kwestii premedytacji - czyli zamiaru bezpośredniego - inaczej trzeba by udowodnić, że wyszedł z domu, żeby zabić dziewczynkę - a mógł zaplanować, że ona tam będzie ??? - jest to

                            zamiar afektywny (dolus affectus, affectdolus) - odmiana zamiaru nagłego, gdzie zasadnicze znaczenie dla podjęcia decyzji o popełnieniu czynu zabronionego mają względy emocjonalne, przeważające nad trzeźwą oceną sytuacji. W niektórych wypadkach może prowadzić do ograniczenia, albo nawet wyłączenia poczytalności;

                            premedytacja natomiast to zamiar przemyślany - należałoby udowodnić, że zaplanował zabójstwo dziecka.
                            A wynika z opisu sytuacji, że poszedł do urzędu, bo tam widział swoją krzywdę, ale tam nie zabił - to by była premedytacja - nie przypadkowość.

                            zamiar przemyślany (premedytacja, dolus directus praemeditatus), którego powzięcie poprzedza dłuższe zastanowienie;

                            za wiki
                    • kogucik.2872 Re: przepis na mordercę 24.08.15, 21:37
                      nie są niebezpieczni
                      choć rzucają chujami i kurwami
                      ale składając wszystko w całość - stan tego chłopaka - psychiczny stan - był w niewyobrażalnym napięciu - nie od miesiąca, czy roku - od wielu lat.
                      W końcu nie wytrzymał napięcia.
                      Również dlatego, że kompletnie nikt nie udzielił mu żadnej pomocy.
                      Czy teraz nadal powtórzysz, że to bezwzględny, cyniczny zabójca, który zaplanował zemstę ?
                      czy może jednak ruszysz wyobraźnią, uruchomisz trochę empatii i spróbujesz ocenić to z trochę innej strony ?

                      stała się tragedia. Straszna tragedia.
                      ale winnych należy szukać gdzie indziej.
                      w dokładnie takim samym stanie psychicznym są ludzie, którzy popełniają samobójstwo.
                      jak bardzo są wtedy oderwani od rzeczywistości potwierdzają ci odratowani, którzy po leczeniu depresji, lub zaburzeń nerwicowych - nigdy więcej nie próbują się zabić, uważając incydent za tragiczną pomyłkę.
                      Ten chłopak - gdyby zabił siebie - okrzyknięto by go ofiarą, zlinczowano rodziców, znajomych, urzędników, policję.
                      Ale stało się inaczej. Wyładował swoją przewlekłą zapaść psychiczną - nie chorobę podkreślam - na przypadkowej ofierze.
                      I też nikt nie zgadnie, czemu tak, a nie inaczej.



                      to_ja_pisze napisała:

                      > Popłakałam się i przestraszyłam psa.
                      > Dojeżdżałam kiedyś pociągiem z takim Panem. Na szczęście nie pluł.
                      >
                      > No zobaczymy kto miał rację z Samuelem.
                        • kogucik.2872 Re: przepis na mordercę 24.08.15, 22:11
                          rozumiem, że podana wczoraj przez Ciebie jako przykład kobieta zabijająca męża w afekcie jest kobietą chorą i należy ją leczyć, lub jest zwykłym zabójcą którego - sądzić należy za zabójstwo z premedytacją.
                          ok


                          to_ja_pisze napisała:

                          > Właśnie chodzi o to, żeby rzetelnie ocenić sytuację.
                          > Jak jest chory to trzeba człowieka leczyć, jak jest zwykłym zabójca to posadzić
                          > w wiezieniu.
                          > Co ma do tego empatia?
                            • kogucik.2872 Re: przepis na mordercę 24.08.15, 22:24
                              żadna inna sprawa
                              w momencie chwycenia narzędzia powzięła zbrodniczy zamiar
                              nie przyjmuję do wiadomości tłumaczenia, że niby była bita, poniżana, czy nawet gwałcona i nie wytrzymała psychicznie - bez przesady - normalny człowiek by na coś takiego nie pozwolił, widocznie było jej z tym dobrze - zaplanowała i zabiła z premedytacją - skoro przygotowała narzędzie - normalna baba wzięłaby rozwód, lub wyprowadziła się do mamusi - ta zapewne zabiła w celu korzyści majątkowej, lub wyimaginowanej zemsty. Albo chora psychicznie, albo cyniczny zabójca.

                              to_ja_pisze napisała:

                              > To zupełnie inna sytuacja. Gdyby ten chłopak zaciukał siekierą ojca, który go l
                              > ał przez długie lata to byłaby całkiem inna sprawa.
                              • to_ja_pisze Re: przepis na mordercę 24.08.15, 22:35
                                Z tego co czytałam to kobiety, które są bite i poniżane są tak stłamszone przez kata, że w ogóle przestają wierzyć w swoje siły Przez lata ktoś im wmawia, że są nic nie warte aż w końcu zaczynają w to wierzyć i przestają walczyć. Tu tkwi problem, Są zastraszane, że zostaną zabite, że będą prześladowane, że zostaną im odebrane dzieci.
                                Co powiedziałabym, gdyby taka kobieta wyszła na ulicę i zabiła obce dziecko siekierą? Dokładnie to samo co mówię teraz. Jak nie jest chora to powinna siedzieć.
                                • kogucik.2872 Re: przepis na mordercę 24.08.15, 22:42
                                  ale jakie ma znaczenie kogo zabiła w afekcie ?
                                  bywają kobiety, które zabijają również dzieci, żeby "oszczędzić im cierpienia"
                                  jaki afekt ??
                                  zabójstwo to zabójstwo
                                  biorąc narzędzie do ręki należy przyjąć, że zaplanowała morderstwo.
                                  co ma do rzeczy tłamszenie i grożenie ??
                                  nic
                                  zabiła
                                  człowieka
                                  był szanowany w społeczeństwie
                                  skro czytałaś, to pewnie doczytałaś i to, że przemocowcy zwykle na zewnątrz są "ideałami"
                                  na schronisko dla zwierząt dają
                                  na domy dziecka nawet
                                  a baba leniwa, paskudna, zaniedbała się z lenistwa
                                  pewnie też daje sąsiadowi
                                  po czym ta baba go zabija
                                  no takiego dobrego człowieka
                                  dożywocie, bez prawa do zwolnienia
                                  zasłużyła
                                  zabiła człowieka
                                  nie ma znaczenia, czy męża, dzieci, czy pod wpływem impulsu - obcego - pewnie liczyła na to, że coś zyska
                                  cyniczny zabójca


                                  to_ja_pisze napisała:

                                  > Z tego co czytałam to kobiety, które są bite i poniżane są tak stłamszone przez
                                  > kata, że w ogóle przestają wierzyć w swoje siły Przez lata ktoś im wmawia, że
                                  > są nic nie warte aż w końcu zaczynają w to wierzyć i przestają walczyć. Tu tkwi
                                  > problem, Są zastraszane, że zostaną zabite, że będą prześladowane, że zostaną
                                  > im odebrane dzieci.
                                  > Co powiedziałabym, gdyby taka kobieta wyszła na ulicę i zabiła obce dziecko sie
                                  > kierą? Dokładnie to samo co mówię teraz. Jak nie jest chora to powinna siedzie
                                  > ć.
                                  • kogucik.2872 Re: przepis na mordercę 24.08.15, 23:12
                                    pytałaś - po co tu empatia

                                    empatia to w skrócie umiejętność postawienia się na miejscu danego człowieka i pełne rozumienie motywów jego działania

                                    nawet mieszkańcy tej mieściny - kiedy opadły emocje - nagle zaczęli zauważać, że wina chłopaka nie jest tak do końca oczywista

                                    empatia to umiejętność współodczuwania i współczucia

                                    nawet mendia - na początku tak agresywne w stosunku do chłopaka - nagle zmieniły front i publikują "okoliczności łagodzące" - choć w tym przypadku akurat jest to potrzeba zaistnienia i sensacji.

                                    dopóki nie zrozumiesz, do czego zdolny jest umysł - mózg - nie zrozumiesz, że nawet takie zabójstwo nie jest do końca oczywiste.

                                    ludzie zwykle negują to, czego nie rozumieją.

                                    tłum skory do linczu - syndrom owczego pędu, lub szału zabijania - nagle się rozprasza i pojawiają się głosy współczujące zabójcy.

                                    emocje.

                                    umiesz to wytłumaczyć racjonalnie ?

                                    idę spać.

                                    dobrej nocy

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka