Dodaj do ulubionych

Coś mi się wydaje....

09.10.15, 11:41

.... że tyran Cezar zapędził wszystkich do bawienia swoich gości..... suspicious i za to na dworcu PUSTO!..... czyżby cysternę piwka do tego wykorzystał?? .. a może z gośćmi siedzi i żłopie a dworcowi..... "przynieś, wynieś, pozamiataj..." ... suspicious
A weźcie się dworcowi w garść i wykopsajcie i gości i Cezara! Goście do domu, a Cezar na Dworzec!! Tylko nie zapomnijcie cysterny, bo pewnie w niej coś zostało..... winkbig_grin
Obserwuj wątek
    • kogucik.2872 Re: Coś mi się wydaje.... 09.10.15, 16:31
      cysterny to już ze trzy poszły.
      A Cezar to niby z kim ma pisać, skoro siedzi, a nikogo nie przywieje ? tongue_out
      to sobie Cezar filmy ogląda i już tongue_out
      • coco.franelka Re: Coś mi się wydaje.... 09.10.15, 17:47
        ... jak Cezar zacznie to i inni dołączą.... suspicious Zaglądam, nie ma nikogo, więc fruwam gdzieś indziej... suspicious to takie proste - szefa nie ma to się szuka zajęcia innego... suspicious
        • kogucik.2872 Re: Coś mi się wydaje.... 09.10.15, 18:02
          równie dobrze pasuje mi rola ciecia.
          Forum jest po to, żeby pisać. Bez względu na to, czy jestem, czy mnie nie ma.
          Ja mogę wpaść pozamiatać.
          • coco.franelka Re: Coś mi się wydaje.... 09.10.15, 18:23
            .... sobie a muzom mam pisać?? to już wolę pamiętnik.... tongue_out
            Założyłeś forum, to dbaj o nie... suspicious nie zostawiaj takiego pustego. Nie czekaj, aż ktoś coś napisze. Bo jak sam wiesz nie zawsze ktoś napisze co, co ci się będzie podobało..... Harem niedopieszczony ci się rozłazi.... i jakoś nie ma komu wazelinki podlewać.... winkbig_grin
            • kogucik.2872 Re: Coś mi się wydaje.... 09.10.15, 18:26
              nie wszystko musi mi się podobać.
              Grunt to podjąć dyskusję.
              A że od dawna ja faktycznie piszę sobie a muzom, bo trudniejszy temat albo kończy się podsumowaniem mnie, albo moim monologiem - to normalka - jak nie mam nastroju na pisanie o dupach, to nie piszę.
              • coco.franelka Re: Coś mi się wydaje.... 09.10.15, 18:40
                Nie na każdy temat ma się ochotę dyskutować, z różnych przyczyn. Brak zainteresowania, zbyt mała wiedza... bo przecież nie można dyskutować, kiedy się ma blade pojęcie o temacie.... Dawaj więc inny temat, drugi, trzeci - każdy znajdzie coś dla siebie. Kiedyś robiłam za błazna dworcowego.... zakładałam wątki... myślałam, że się ktoś ruszy, ale to nie jest MOJE forum! Mnie też się znudziło takie jednoosobowe pisanie/zakładanie wątków. Zaczęłam czekać, aż KTOŚ to zrobi i co??
                Chyba mamy impas..... zadbaj o nas... może tak trochę wazelinki DLA NAS?? winkbig_grinbig_grinbig_grin
                • kogucik.2872 Re: Coś mi się wydaje.... 09.10.15, 18:44
                  były czasy, że było gwarno - a i tak nie zawsze tu byłem. Tak więc zasadniczo nic się nie zmieniło od lat, poza może większym bagażem doświadczeń i mniejszą liczbą pasażerów.
                  • coco.franelka Re: Coś mi się wydaje.... 09.10.15, 18:55
                    Nic nie jest takie jak dawniej.... wszystko się zmienia, a szczególnie ludzie big_grin dopiero byłoby nudno, gdyby wszyscy przez lata zostawali tacy sami... przewidywalni ze swoimi nastrojami, humorami i zainteresowaniami.. Życie się zmienia - z dnia na dzień coś nas zaskakuje nowego, a my bezwiednie nawet dostosowujemy się do tego "nowego".... Zmieniają nam się poglądy... punkt widzenia, w zależności od siedzenia... big_grinbig_grin
                    A każdego dnia - najważniejszy jest nastrój w jakim się znajdujemy i nasze prywatne problemy... czasem nie chce się gęby do nikogo otwierać.... suspicious kiedyś dworzec pomagał, rozwiewał te złe nastroje..... brakuje mi tego..... confused
                    • kogucik.2872 Re: Coś mi się wydaje.... 09.10.15, 19:03
                      mylisz się
                      przekonanie, że ludzki charakter zmienia się co 7 lat to mit.
                      Zwykle z wiekiem mamy ugruntowane poglądy i przekonania - te relatywnie najłatwiej czasem zmienić - choć nie jest to łatwe, jeśli ma się swoje poglądy, przekonanie do nich i ich pewność - pozostałych zwykle nazywa się chorągiewkami - ale charakter, temperament, sposób zachowania, zasady, nawyki - to elementy stałe i utrwalane.
                      parokrotnie słyszałem np zarzut - zmieniłeś się, bo zachowujesz się inaczej.
                      Nie, to nie ja się zmieniam, tylko okoliczności.
                      Czyli w podobnych okolicznościach zachowujemy się podobnie.
                      wyszło na to, że jestem nudny, bo mam ugruntowane podstawy. Trudno.
                      • coco.franelka Re: Coś mi się wydaje.... 09.10.15, 19:16
                        Zgoda ale, tylko częściowa... big_grin Zmieniamy się, choć może sami nie zdajemy sobie z tego sprawy. Okoliczności nas zmieniają - jesteśmy często zmuszeni do zmiany. dostosowujemy się do zaistniałych.... Nawyki też się zmieniają... z czasem te stare zaczynają nam przeszkadzać, więc wypracowujemy nowe. To samo z zasadami... można powiedzieć, że uczymy się przez całe życie i często na starość te zasady ulegają zmianie... "mądrzejemy"... Słowem... człowiek to istota zmienna... tongue_out
                        • kogucik.2872 Re: Coś mi się wydaje.... 09.10.15, 19:32
                          no to jestem wyjątkiem od reguły
                          • coco.franelka Re: Coś mi się wydaje.... 09.10.15, 19:39
                            ... a może tylko tak ci się zdaje.... tongue_out
                            Wszystko o tobie można powiedzieć, ale nie że jesteś nudny.... nawet gdybyś się bardzo starał, to ci się to nie uda.... big_grin
                            • kogucik.2872 Re: Coś mi się wydaje.... 09.10.15, 19:40
                              skoro ludzie, którzy się nie zmieniają - są nudni - to ja się nie zmieniam
                              • coco.franelka Re: Coś mi się wydaje.... 09.10.15, 19:50
                                ... mogą być przewidywalni, ale nie nudni. Sami swoich zmian nie widzimy.... to inni mówią nam o tym.
                                • kogucik.2872 Re: Coś mi się wydaje.... 09.10.15, 19:56
                                  no i to jest dokładnie to, o czym pisałem wcześniej.
                                  Zmieniają się okoliczności.
                                  Jeśli znasz kogoś dłużej, w jakichś okolicznościach - to nie masz pojęcia, czy się zmienił czy nie z nastaniem nowych. Bo nie wiesz jak się wcześniej w podobnych znajdował.
                                  Inni nigdy nie ocenią Twojego zachowania ogólnie - mogą zauważyć jedynie subiektywne zmiany w stosunku do siebie.
                                  A to nie zmiana charakteru.
                                  dla przykładu
                                  znasz kogoś rok - zawsze był zdrowy
                                  po roku łapie grypę - więc jest słaby, marudny, upierdliwy - zmiana charakteru czy okoliczności ?
                                  bo wcześniej nie widziałaś go z grypą
                                  • coco.franelka Re: Coś mi się wydaje.... 09.10.15, 20:09
                                    Czy w podobnych okolicznościach zawsze zachowujemy się/reagujemy tak samo?? Nie sądzę... i to, że ktoś kiedyś zachował się tak, nie inaczej, nie oznacza wcale, że i w w nowej, ale podobnej sytuacji, zachowa się tak samo. Obserwując ludzi (znając ich) nigdy nie jestem pewna jak się zachowają. Tak jak i ja pewnie różnie bym się zachowała. Wpływa na to wiele czynników...
                                    • kogucik.2872 Re: Coś mi się wydaje.... 09.10.15, 20:20
                                      dokładnie tak
                                      w podobnych okolicznościach zachowujemy się podobnie
                                      nawet wtedy, kiedy określone zachowanie jest błędem - następnym razem znów je powtarzamy - to się nazywa warunkowanie - i jest niezależne od woli - schematy działania
                                      podobnie jest z zachowaniem wobec ludzi.
                                      Wyobraź sobie kilka sytuacji - obiad u teściowej, rozmowa z księdzem, kawa z koleżanką, rozmowa z własnym dzieckiem
                                      pierwsze - dominuje rodzaj skrępowania, czasem irytacji, potrzeba zachowania "porządnego"
                                      drugie - dominuje uznanie autorytetu, poczucie podporządkowania (zwykle niezależnie od wiary)
                                      trzecie - dominuje luz, swoboda, humor, otwartość
                                      czwarte - dominuje władza - niekoniecznie w dosłownym tego słowa znaczeniu, odpowiedzialność, troska

                                      poznając ludzi - zawsze porównujemy ich do już nam znanych

                                      tak więc przyjmując te cztery wzorce - odniesiemy je do każdego, kto nam skojarzy - świadomie lub nie - z teściową, księdzem, koleżanką, dzieckiem.

                                      wbrew pozorom człowiek jest bardzo usystematyzowany, przewidywalny i powtarzalny.

                                      pies Pawłowa - jeden przykład warunkowania
                                      gorący czajnik - jeśli raz się sparzysz - każdym następnym razem - zanim go dotkniesz - najpierw upewnisz się czy nie jest gorący, choćby nawet stał w lodówce.
                                      • coco.franelka Re: Coś mi się wydaje.... 09.10.15, 20:35
                                        hmmm.... czyli, że zawsze zachowujemy się jak pies Pawłowa?.... taki odruch? najpierw tak postępujemy, a ewentualnie potem zastanawiamy się dlaczego tak a nie inaczej zachowaliśmy się? Robimy coś "bezmyślnie", niejako bez świadomości?.... jak robienie kroku... przecież żeby chodzić nie musimy myśleć - teraz prawa noga do przodu, a teraz lewa.... Czasem o kimś mówimy, że prędzej mówi/pisze niż myśli.... Mózg to kosmos.... niby znamy, a ciągle mało o nim wiemy. A przecież to on jest sprawcą tego wszystkiego...
                                        • kogucik.2872 Re: Coś mi się wydaje.... 09.10.15, 20:44
                                          niezupełnie
                                          doświadczenie Pawłowa miało pokazać, jak okoliczności warunkują odruchy - udało się pokazać jak okoliczności utrwalają zachowanie i schematy.
                                          w skrócie - przez jakiś czas podanie psu żarcie poprzedza dźwięk dzwonka.
                                          Dość szybko pies kojarzy obie te okoliczności i zaczyna się ślinić na żarcie zaraz po dzwonku - nawet, kiedy żarcia nie dostanie.
                                          Zasadniczo genialne doświadczenie, bo tym samym schematem kieruje się zachowanie wszystkich żywych na ziemi.
                                          Dokładne odniesienie - przykład z czajnikiem.
                                          powtarzalne podobne sytuacje utrwalają schemat Pawłowa - po jakimś czasie reagujemy tak samo na sytuację, choćby zbliżoną do poprzedniej takiej.
                                      • sza.aliczek Re: Coś mi się wydaje.... 09.10.15, 20:50
                                        Otóż to!
                                        pisałam juz nie raz to, co usłyszałam od pewnego bardzo mądrego człowieka dawno dawno temu. Gdybyśmy po raz wtóry zostali postawieni w sytuacji problemowej, popełnilibyśmy te same błędy/te same wybory. Wynik naszego ...charakteru? usposobienia? psychiki?
                                        • kogucik.2872 Re: Coś mi się wydaje.... 09.10.15, 20:54
                                          wynik naszej całej konstrukcji.
                                          nasze zachowanie jest zawsze schematyczne, poddaje się warunkowaniu, do tego dochodzi mnóstwo innych czynników.
                                          popełniając których raz ten sam błąd zwykle po wszystkim pukamy się w czółko wyrzucając sobie - kurna, przecież to już było, czego ja taki głupi, miałem uważać itp. po czym przychodzi kolejny raz i znowu robimy to samo. odruchowo.


                                          sza.aliczek napisała:

                                          Wynik naszego ...charakteru? usposo
                                          > bienia? psychiki?
                                          • sza.aliczek Re: Coś mi się wydaje.... 09.10.15, 21:03
                                            ale gust mi się zmienia i to chyba radykalnie. zarówno co do stylu ubierania się, jak i wystroju domu. jasne, że nie jestem w stanie dorównać chęciom, ale gdybym tylko mogła.... : )
                                            • kogucik.2872 Re: Coś mi się wydaje.... 09.10.15, 21:08
                                              a takie rzeczy akurat też są warunkowane przez czynniki zewnętrzne. Zwykle nieświadome. Gdzieś coś zobaczysz, ktoś opowie, przyjdzie nowa moda - i nagle okazuje się, że zaczyna Ci się podobać inny kolor, kształt stolika, czy materiał na narzutę.Ale to też nie jest zmiana charakteru, ani poglądów. Bo przeważnie, kiedy zaczyna Cię podobać coś nowego, innego - o tym poprzednim nie mówisz - ojej, jakie to obrzydliwe, jak mi się to mogło podobać - tylko raczej - fajne było, ale mi się znudziło, opatrzyło, czas na zmianę wizualną.


                                              sza.aliczek napisała:

                                              > ale gust mi się zmienia i to chyba radykalnie. zarówno co do stylu ubierania si
                                              > ę, jak i wystroju domu. jasne, że nie jestem w stanie dorównać chęciom, ale gdy
                                              > bym tylko mogła.... : )
                                              • sza.aliczek Re: Coś mi się wydaje.... 09.10.15, 21:10
                                                no może : )
                                                u mnie przeskok jest duży: od ciemnych, ciężkich mebli do jasnych, wręcz białych - kiedyś białe mnie śmieszyło i wydawało się infantylne.
                                                • kogucik.2872 Re: Coś mi się wydaje.... 09.10.15, 21:12
                                                  ale musiałaś gdzieś zobaczyć białe zestawienie i po jakimś czasie się okazało - nawet, jeśli nie kojarzysz, gdzie i kiedy widziałaś - że to jest jednak fajne


                                                  sza.aliczek napisała:

                                                  > no może : )
                                                  > u mnie przeskok jest duży: od ciemnych, ciężkich mebli do jasnych, wręcz białyc
                                                  > h - kiedyś białe mnie śmieszyło i wydawało się infantylne.
                                                  • sza.aliczek Re: Coś mi się wydaje.... 09.10.15, 21:13
                                                    oj, duuuużo czasu spędzam na stronach wnętrzarskich : )
                                                  • kogucik.2872 Re: Coś mi się wydaje.... 09.10.15, 21:14
                                                    no i się w którymś momencie uwarunkowałaś na białe big_grin


                                                    sza.aliczek napisała:

                                                    > oj, duuuużo czasu spędzam na stronach wnętrzarskich : )
                                                  • sza.aliczek Re: Coś mi się wydaje.... 09.10.15, 21:23
                                                    no : ))))))))))))))))))))))))))
                                                  • kogucik.2872 Re: Coś mi się wydaje.... 09.10.15, 21:27
                                                    spoko big_grin za dwa lata zechce Ci się czerwonego w niebieskie kropki big_grin
    • arogancka_agrafka Re: Coś mi się wydaje.... 09.10.15, 20:28
      Wychlał dziad wszystko sam i nic nie zostawił tongue_out
      Ja sobie to zapamiętam uncertain
      • kogucik.2872 Re: Coś mi się wydaje.... 09.10.15, 20:29
        o !! to jest dopiero warunkowanie !! jak pies Pawłowa ! big_grin
        Arogancja klika a ja się ślinię big_grin big_grin big_grin


        arogancka_agrafka napisała:

        > Wychlał dziad wszystko sam i nic nie zostawił tongue_out
        > Ja sobie to zapamiętam uncertain
        • arogancka_agrafka Re: Coś mi się wydaje.... 09.10.15, 20:38
          kogucik.2872 napisał:


          > Arogancja klika a ja się ślinię big_grin big_grin big_grin

          Wiele mogłabym podejrzewać, ale nie to, że jesteś sprzężony z moją myszą big_grin big_grin

          buhaha big_grin
          • kogucik.2872 Re: Coś mi się wydaje.... 09.10.15, 20:45
            a widzisz big_grin
            choć nie jestem pewien, czy jesteś świadoma skojarzenia... big_grin big_grin big_grin


            arogancka_agrafka napisała:
            > Wiele mogłabym podejrzewać, ale nie to, że jesteś sprzężony z moją myszą big_grin big_grin
            >
            > buhaha big_grin
            • arogancka_agrafka Re: Coś mi się wydaje.... 09.10.15, 20:50
              Jestem bardziej świadoma niż Ci się wydaje tongue_out
              • kogucik.2872 Re: Coś mi się wydaje.... 09.10.15, 20:55
                szkoda sad a już miałem nadzieję, że Cię trochę pouświadamiam !! big_grin big_grin big_grin


                arogancka_agrafka napisała:

                > Jestem bardziej świadoma niż Ci się wydaje tongue_out

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka