Dodaj do ulubionych

przepraszam, czy tu gwałcą ?

22.11.15, 13:29
mogę pisać sobie a muzom, ale czasem, jak poczytam wiadomości jakichś psychopatycznych furiatów (no bo trzeba być całkiem wypaczonym, żeby non stop o gwałtach pisać - ślini się przy tym, czy dochodzi ? )

teraz mamy wielki boom na stada brodatych Bin Ladenów biegających stadami, żeby zapłodnić choćby paskudne Niemki. No w sumie każda okazja dobra - innym żal, że się przyrost naturalny może zwiększy. Czytając te brednie ma się wrażenie, że przed potopem Muslimów gwałt nigdy nie istniał. Nigdy nie było problemu z tysiącami lanych do nieprzytomności, ale po chrześcijańsku za to - kobiet i dzieci. Nikt na nikogo nie napadał, księża nie gwałcili ministrantów, tatusiowie córek, zboczeńcy wszelkiej maści - studentek w parkach. Piękne to były czasy zatem. Aż do dziś.

no to jadziem

Niemcy. historia

Dopiero w 2015 roku Niemcy zaczynają głośno mówić także o tym, że Niemki były przymuszane do seksu z aliantami nie tylko brutalnym gwałtem. Kolejny spory odsetek około 70-letnich Niemców to dzieci poczęte wówczas, gdy ich matki oddawały się za ochronę, dach nad głową, czy po prostu jedzenie i picie, których w zrujnowanym Berlinie i innych miastach powszechnie dla niemieckich cywili brakowało. Romans z aliantem, szczególnie Amerykaninem, dawał szansę na przetrwanie.

Po siedmiu dekadach od zakończenia II wojny światowej Niemcy zaczynają dziś mówić szczególnie o tym, jak wielu z nich nosi w sobie amerykańską krew. Wyliczenie wskazują, iż to nawet 250 tys. osób poczętych w najróżniejszych okolicznościach przez przybyszów zza oceanu. Równie wielu to w połowie Rosjanie, Francuzi, czy Brytyjczycy. Głośno o tym dzięki najnowszej książce Ute Baur-Timmerbrink "Wir Besatzungskinder" ("My, dzieci okupacji").
natemat.pl/142031,dopiero-dzis-za-odra-zbieraja-sie-na-odwage-by-przyznac-jak-wielu-z-nich-poczeli-alianci-niemkom-przed-pieklem-nie-dalo-sie-ucie
Do Francji przynieśli wolność, rabunki i gwałty. Prof. Roberts obala mit amerykańskich wyzwolicieli

Wyzwalając Francję spod okupacji hitlerowskiej, żołnierze USA mieli się dopuszczać gwałtów i licznych rabunków, twierdzi profesor Roberts ze stanu Wisconsin - pisze Kazimierz Sikorski.
amerykańscy żołnierze uprawiali seks w każdym miejscu i z każdą kobietą. Jak opisuje w swoje pracy, takie skandaliczne zachowania Amerykanów były normą w miastach Le Havre i Cherbourg. - Kobiety, w tym mężatki, padały ofiarą gwałtów, władze miejscowe zasypywane były informacjami i raportami o kolejnych takich aktach - dodaje Roberts. W Le Havre sytuacja stała się w pewnej chwili tak dramatyczna, iż mieszkańcy napisali specjalną petycję do burmistrza miasta, by ich bronił przed Amerykanami. "Jesteśmy atakowani, gwałceni, okradani" - napisał jeden z mieszkańców tego miasta. Burmistrz Le Havre Pierre Voisin pod naciskiem tych skarg napisał do amerykańskiego pułkownika Thomasa Weeda, twierdząc, że życie w mieście, w którym szaleją złodzieje i gwałciciele, jest nie do wytrzymania

Czytaj więcej: www.kurierlubelski.pl/artykul/911669,do-francji-przyniesli-wolnosc-rabunki-i-gwalty-prof-roberts-obala-mit-amerykanskich-wyzwolicieli,id,t.html

ale dobra - to czasy dawne - choć tłumaczą fobię Niemców przed tymi wyimaginowanymi gwałcącymi przybyszami. W końcu raz już alianci dogłębnie przelecieli populację Niemek.
Obserwuj wątek
    • kogucik.2872 Re: przepraszam, czy tu gwałcą ? 22.11.15, 13:45
      Niemcy - czasy obecne wszystkie przypadki pochodzą z bieżącego roku.

      Ratownik miał zgwałcić kobietę w godzinach swojej pracy. Domniemaną ofiarę poznał tego samego dnia podczas festynu ludowego w Leverkusen.

      Jak informuje Bild.de, dwaj ratownicy w wieku 25 i 27 lat uprawiali seks podczas znanego festynu ludowego w Leverkusen.

      Poznane tam kobiety pielęgniarze zaprosili do karetki pogotowia. Podczas gdy jedna para siedziała na przednich fotelach, druga spółkowała w tylnej części ambulansu. Miało przy tym dojść do gwałtu. Prokuratura prowadzi już śledztwo w tej sprawie.

      Wszystko wydarzyło się w godzinach pracy mężczyzn. Ratownicy zostali wezwani do uczestnika festynu, który poważnie poparzył sobie ręce. Przyjechali na miejsce, ale nie zajęli się pacjentem, bo w tylnej części karetki ukryły się kobiety. Zamiast tego poprosili poszkodowanego, by usiadł w fotelu pasażera i zawieźli go do pobliskiej kliniki. Następnie pojechali dalej. Do gwałtu miało dojść w Kolonii.

      a tymczasem u nas - gdzie muslimów w sumie niet.......


      Leszno. Sprawca zgwałcenia kobiety w kościele zatrzymany

      tak po chrześcijańsku

      Zgwałcił kobietę w kościele. Mają go. To nastolatek!
      Policji udało się złapać nastolatka, który w święto Wniebowzięcia NMP zaczaił się w pustym kościele w Lesznie (woj. wielkopolskie) i zgwałcił 60-letnią kobietę. W kościele znalazł się, ponieważ okradał kościelne skarbonki.

      Wszystko rozegrało się w minioną sobotę, w święto Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny. W kościele pw. św. Krzyża panowała cisza. Było wczesne popołudnie. 60-letnia parafianka usiadła w ławce, myślała, że jest sama i będzie mogła się w spokoju pomodlić. Wtedy napadł ją młody chłopak. Zgwałcił nieszczęsną kobietę, ukradł jej niewielką sumę pieniędzy, a następnie wybiegł ze świątyni i odjechał na rowerze. 60-latka na szczęście nie doznała poważniejszych obrażeń. Dobrze zapamiętała też twarz gwałciciela.

      Gwałcili i nagrywali nieprzytomną nastolatkę

      14-latka najpierw została odurzona alkoholem, po czym zgwałcona przez zwyrodnialca. Jakby tego było mało, gwałt został sfilmowany, a fim wrzucony na Facebook

      14-letnia dziewczyna została zgwałcona na imprezie, którą zorganizowała jej przyjaciółka. Gwałt został zarejestrowany przez kolegę zwyrodnialca – czytamy na sfora.pl

      Nastolatka wybrała się na imprezę zorganizowaną przez przyjaciółkę. 14-latka nie znała hamulców, dlatego bardzo się szybko upiła. W rezultacie straciła przytomność. To, w perfidny sposób, wykorzystał 21-letni Shahmell Robinson z Pochester. – 21-letni Shahmell Robinson z Pochester w stanie Nowy Jork usłyszał zarzut napaści seksualnej na 14-latkę po tym, jak do sieci wypłynął film, na którym gwałci nieprzytomną dziewczynę – podaje newser.com. Ale to nie koniec zatrzymań. Na celowniku znalazł się też 22-latek, który filmował gwałt. Na swoje nieszczęście sfilmował sam siebie, w czasie gwałtu. – 14-latka została nagrana na podłodze w łazience, gdy była nieprzytomna.

      coś z Austrii

      Przyłapał go jej ojciec!
      Brytyjski żołnierz zgwałcił 6-latkę


      Ojciec 6-letniej dziewczynki nie mógł uwierzyć własnym oczom. Gdy obudzony dziwnymi hałasami, wszedł do jej pokoju, jego oczom ukazał się wstrząsający widok. Rozebrany dorosły mężczyzna dobierał się do jego dziecka. Okazało się, że to 30-letni żołnierz z elitarnego 7. regimentu spadochronowego Królewskiej Artylerii Konne

      Był środek nocy w austriackim Neustift, gdy hałas obudził ojca 6-letniej dziewczynki. Gdy ten zorientował się, że dziewczynka jest molestowana przez półnagiego i pijanego mężczyznę, natychmiast wezwał policjantów. Ci przyjechali do jego domu i aresztowali gwałciciela.

      i dalej u nas po chrześcijańsku

      Siedem lat gwałcił swoją córkę

      Ania (14 l.) nigdy nie zapomni horroru, który przez niemal całe dzieciństwo fundował jej własny ojciec. Jak ustalili śledczy, Andrzej W. (49 l.) regularnie wykorzystywał seksualnie swoje dziecko. Po każdym gwałcie zastraszał. Dopiero po siedmiu latach mroczny sekret zboczeńca ujrzał światło dzienne. Teraz odpowiada przed sądem w Tarnobrzegu na Podkarpaciu, gdzie rozpoczął się jego proces

      Koszmar rozgrywał się w czterech ścianach mieszkania w Stalowej Woli. Mężczyzna, pracownik fizyczny, trudnił się dorywczymi pracami. Aktualnie związany był z trzecią kobietą i to właśnie z nią miał dwoje dzieci. Zgodnie z ustaleniami śledczych jedno z nich – córka, stała się obiektem jego chorych żądz.

      Dramat dziewczynki zaczął się zaledwie, kiedy rozpoczęła naukę w szkole podstawowej. Ojciec zakradał się do jej pokoju i zmuszał do seksu. Niewinne i bezbronne dziecko nie potrafiło sprzeciwić się swojemu oprawcy.

      Niemcy

      Ofiara przerywa milczenie
      „Pielęgniarz chciał mnie zgwałcić na intensywnej terapii”


      Przez 3 tygodnie ofiara nie powiedziała nikomu o swoim traumatycznym przeżyciu. Pacjentka była molestowana w szpitalu!

      Pacjentka szpitala w Monachium przeżyła prawdziwy horror – była molestowana seksualnie przez pielęgniarza. Teraz ofiara przerywa milczenie.

      Pewnej nocy mężczyźnie udało się niepostrzeżenie wślizgnąć na oddział intensywnej terapii, gdzie przebywała pacjentka. Jak donosi policja, pielęgniarz położył się na 65-letniej kobiecie i próbował ją zgwałcić. Kobieta broniła się z całych sił. W końcu napastnik dał za wygraną i uciekł. Przez 3 tygodnie kobieta nie powiedziała nikomu o swoim traumatycznym przeżyciu. Gdy w piątek została wypisana ze szpitala, pielęgniarz sam zgłosił się na policję. 55-latek został zatrzymany.

      i u nas znowu po chrześcijańsku

      Zwyrodnialec zgwałcił 21-latke

      Dramat 21-letniej mieszkanki Woli. Kobieta została zgwałcona przez własnego wujka! Zwyrodnialec wykorzystał fakt, że wróciła do domu pod wpływem alkoholu. Poczekał aż zaśnie, a następnie zaspokoił swoje żądze.

      21-latka bawiła się ze znajomymi w pubie.Nie pamięta momentu, gdy wróciła do domu i położyła się spać. Jednak, to co zobaczyła następnego dnia o poranku zmroziło jej krew w żyłach. Obok niej, w łóżku leżał jej 51-letni wujek. Wszystko wskazywało na to, że Paweł W. wykorzystał bezradność kobiety i ją zgwałcił. Przerażona o wszystkim zawiadomiła policję.
      • kogucik.2872 Re: przepraszam, czy tu gwałcą ? 22.11.15, 13:52
        Pielęgniarz w szpitalu gwałcił nieprzytomne dzieci

        Koszmar na oddziale dziecięcym w jednym ze szpitalu w Niemczech. Pielęgniarz w nocy gwałcił uśpione dziewczynki, a wszystko nagrywał na kamerę

        Pedofil na swoje ofiary polował w nocy w szpitalu w Hildesheimie w Niemczech. Pielęgniarz gwałcił dziewczynki na oddziale, na którym przebywały dzieci w wieku od 10 do 17 lat - podaje portal Sfora.pl powołując się na serwis dw.de.

        Zboczeniec wszystkie swoje gwałty nagrywał na dvd, a płyty nosił przy sobie. Sprawa z pielęgniarzem-pedofilem wyszła przez przypadek, kiedy policja rekwirowała materiał dowodowy w zupełnie innej sprawie. Gwałty miały miejsce w 2009 roku, gdy klinika mieściła się w starym gmachu.

        a tak po chrześcijańsku tłumaczył Pieronek akty pedofilii wśród księży

        W TVN24 biskup Tadeusz Pieronek tłumaczył sens abdykacji Benedykta XVI i to, czy na jego pontyfikat cieniem położą się afery pedofilskie odkryte w Kościele katolickim. "Benedykt XVI zmagał się z o wiele większymi tematami niż pedofilia wśród duchownych. Dbał o to, żeby ludzie żyli zgodnie z przykazaniami bożymi. To jest o wiele ważniejsze zadanie niż ukrócenie sprawy pedofilskiej, która była na świecie, jest i będzie. Żadna siła nie powstrzyma człowieka od tego, żeby skorzystać z pewnych możliwości, jakie daje człowiekowi wolna wola i do czego pchają go namiętności. Przepraszam bardzo, świata nie zmienimy" - powiedział biskup Tadeusz Pieronek w TVN24.
        • kogucik.2872 Re: przepraszam, czy tu gwałcą ? 22.11.15, 14:03
          takich zdarzeń są tysiące. Nie mają nic wspólnego z uchodźcami, religią, czy wojną.
          Zawsze można odwrócić wiadomości i równie spektakularnie podliczyć księży pedofilów, chrześcijan zwyrodnialców i gwałcicieli.

          najpierw - manipulacje

          Liczby i świat na opak
          Które państwa są "stolicami porwań" na świecie? – takie pytanie zadał w tekście o gwałtach w Szwecji dziennikarz BBC. Natychmiast pospieszył z wyjaśnieniem, że statystyki wskazują na... Australię i Kanadę, które notują dużo więcej uprowadzeń niż np. Kolumbia i Meksyk. Czy to oznacza, że mieszkańcy państw - niechlubnych rekordzistów muszą drżeć przed kidnapingiem? Oczywiście, że nie.
          Po prostu Australijczycy i Kanadajczycy do statystyki uprowadzeń włączają także rodzicielskie kłótnie o dziecko, np. w sytuacje, kiedy ojciec zabiera pociechę bez zgody matki. Stąd wzięły się dane, które teoretycznie pozwalają mówić o światowych "stolicach porwań".

          Ta historia przypomina mi się, kiedy po raz kolejny widzę w sieci tekst mówiący o pladze gwałtów w Szwecji. Takich publikacji pewnie by nie było, gdyby nie towarzyszące im założenie, że imigranci (koniecznie islamscy) odpowiadają za lwią część napaści seksualnych. Ale ich sednem jest właśnie statystyczny wniosek mówiący o tym, że nigdzie nie gwałci się tak, jak w Szwecji. Ma on tyle wspólnego z prawdą, co epidemia porwań w Australii i Kanadzie.

          Definiując gwałt
          Co mówią statystyki? Jeszcze niedawno notowano w Szwecji 63 gwałty na 100 tys. mieszkańców. Trzy razy więcej niż w sąsiedniej Norwegii, dwa razy więcej niż w USA i Wielkiej Brytanii, 30 razy więcej niż w Indiach.... W publikacjach na ten temat zwraca się uwagę, ze w 1975 roku zanotowano "tylko" 421 gwałtów, a w 2014 roku ponad 6 tysięcy. To wzrost o prawie 1500 procent.

          Właściwie na tym można zakończyć wyliczankę. I do takich danych ogranicza się zazwyczaj analiza problemu. Niesłusznie. Wszystko wyjaśnia bowiem odpowiedź na pytanie, skąd tak duże liczby i tak duża różnica w porównaniu do innych krajów.

          Powód pierwszy – definicja gwałtu. Od 1 kwietnia 2005 roku w Szwecji obowiązuje szersza definicja prawna przestępstw seksualnych niż w innych krajach. Zawiera ona także przestępstwa do tej pory kwalifikowane jako wykorzystanie seksualne.

          "Poza tym jeśli kobieta idzie na policję i mówi, że mąż czy narzeczony gwałcił ją codziennie przez rok, policja musi zarejestrować każdy incydent, czyli ponad 300 gwałtów. W wielu krajach byłoby to uznane za jeden przypadek gwałtu" – tłumaczyła BBC Klara Selin, socjolożka z Narodowej Rady ds. Przeciwdziałania Przestępczości.
          [...] "Statystyki prawdopodobnie nie są więc wynikiem większej liczby przypadków przemocy seksualnej w Szwecji, ale większej liczby zgłaszanych przestępstw" – podkreśla "New York Times".
          natemat.pl/152999,internet-znow-robi-ze-szwecji-zachodnia-stolice-gwaltu-jak-sie-narodzila-statystyczna-manipulacja
    • coco.franelka Re: przepraszam, czy tu gwałcą ? 22.11.15, 13:53
      Od tysiącleci nic się nie zmieniło. Tak było, tak jest i niestety tak będzie. Obcinanie głów i nasadzanie na żerdzi znane od tysiącleci, tak jak i mordowanie wrogów - rzeczywistych czy wyimaginowanych. Sąsiada bo mu się naraził, czy podbitego narodu, a gwałt zawsze i wszędzie temu towarzyszył. Nic się nie zmieniło... no, może broń. Bronią zresztą staje się każdy przedmiot, każdy jest dobry byleby zabił, zranił, sprawił ból. Teraz dziwimy się jacy oni okrutni.... A Rzymskie areny spływające krwią? A obozy koncentracyjne. A zachowania ludzi w czasie wojen - a tych przez wieki były miliony - zawsze było takie same.
      • kogucik.2872 Re: przepraszam, czy tu gwałcą ? 22.11.15, 14:08
        a ja ryczę ze śmiechu, czytając kolejne rewelacje !!
        bo oczami wyobraźni widzę te wygwałcone muzułmanki - z definicji przecież pod butem faceta - a tu parę dni w zachodniej kulturze i już stoją w kolejkach na policję, żeby zgłosić gwałt !!
        żeby mówić o fali przestępczości - najpierw trzeba ją na jakiejś podstawie stwierdzić !!
        Mowa jest o ośrodkach dla uchodźców - toż oni w większości nawet nie znają języka - więc jak masowo te gwałty zgłaszają ?
        I skąd się tym zboczeńcom co to tylko o gwałtach potrafią, widać nikt nie chce głów ucinać, to chociaż niech gwałcą - bo o czym pismak napisze - skąd oni biorą takie dane ?? big_grin
        • kogucik.2872 Re: przepraszam, czy tu gwałcą ? 22.11.15, 14:16
          Fala gwałtów w Anglii i Walii. Policja ostrzega mieszkańców Wysp 19-07-2015

          W ostatnich dniach liczba doniesień o gwałtach i przestępstwach na tle seksualnym w Anglii i Walii rośnie w zastraszającym tempie. Policja publikuje kontrowersyjne dane i zaleca mieszkańcom zachowanie szczególnej ostrożności w sezonie urlopowym, kiedy odnotowuje najwięcej tego rodzaju incydentów.

          Policyjne statystyki wskazują, że tylko od stycznia do marca tego roku poziom przestępczości na Wyspach wzrósł o 3 procent. W tym czasie aż o jedną czwartą wzrosła liczba zbrodni popełnianych z wyjątkowym okrucieństwem. Przybyło także zgłoszeń o napadach z użyciem noża – ich liczba wzrosła o 2 procent, odwracając utrzymujący się przez ostatnie cztery lata trend spadkowy.


          Największy niepokój zarówno wśród służb, jak i mieszkańców Wielkiej Brytanii budzą jednak dane dotyczące przestępstw na tle seksualnym. Okazuje się bowiem, że na przestrzeni ostatniej dekady liczba gwałtów uległa podwojeniu. - (DEKADA - to dziesięć lat - czyli przed potopem muslimów) big_grin Tylko w ostatnim czasie odnotowano 37 proc. więcej zgłoszeń o tego rodzaju napaściach.

          Policjanci apelują o wzmożoną ostrożność w ciepłym sezonie urlopowym, kiedy podróżujemy poza miasto i chętniej później wieczorami wracamy do domu. Lato jest bowiem czasem, gdy statystyki dotyczące gwałtów błyskawicznie rosną. „Nie wracajmy sami późno do domu, wybierajmy oświetlone drogi i przejścia, pilnujmy swoich napojów w czasie wyjść ze znajomymi. Miejmy zawsze pod ręką telefon, z wpisanym numerem alarmowym” – radzą funkcjonariusze.

          Jednocześnie pocieszają, że wpływ na statystyki w znacznej mierze ma również fakt, że ofiary napaści na tle seksualnym po prostu chętniej zgłaszają te incydenty policji. Podkreślają także, że w czasie, gdy wzrosły wskaźniki dotyczące gwałtów, inne znacząco spadły – w tym m.in. liczba rabunków i kradzieży.

          To kolejne już alarmujące doniesienia o rosnącym poziomie przestępczości na Wyspach. Kilka dni temu ostrzegaliśmy mieszkańców Wysp przed powtarzającymi się próbami porwań dzieci w miejscach publicznych.
          • kogucik.2872 Re: przepraszam, czy tu gwałcą ? 22.11.15, 14:20
            istna perełka big_grin big_grin big_grin

            Pentagon szacuję, że liczba ofiar napaści na tle seksualnym w siłach zbrojnych USA w 2012 roku wzrosła do 26 tysięcy.

            Amerykańska armia nie radzi sobie ze wzrastającą w zastraszającym tempie liczbą napaści na tle seksualnym. Według opublikowanego przez Pentagon raportu nawet 26 tysięcy osób służących w wojsku mogło paść ofiarą wykorzystywania seksualnego w 2012 roku, co oznacza, że ich liczba wzrosła o 7 tysięcy w stosunku do roku poprzedniego. Jak donosił niedawno The Guardian „kobiecie odbywającej służbę w Iraku gwałt ze strony kolegów groził w większym stopniu niż nieprzyjacielska kula”.

            Pomimo ogromnej ilości programów pomocowych większość ofiar postanawia nie zgłaszać ataku. W 2012 roku zdecydowało się na to mniej niż 3,400 poszkodowanych, a ok. 800 osób szukało pomocy odmawiając przy tym złożenia skargi przeciwko napastnikowi. Problem może stanowić fakt, że ofiarami napaści są przede wszystkim młodzi rekruci a sprawcami w jednej czwartej przypadków są ich bezpośredni dowódcy, którzy zgodnie z przepisami decydują o przyjęciu każdej skargi podwładnego.
            Raport Pentagonu został opublikowany w atmosferze skandalu, gdy prowadzone są dochodzenia przeciwko 30 instruktorom lotów podejrzanych o napaści na kursantów w bazie w Teksasie oraz parę dni po tym jak aresztowano porucznika Jeffreya Krusinskiego, pełniącego w siłach powietrznych USA funkcję szefa biura ds. przemocy seksualnej, za molestowanie kobiety na parkingu nieopodal Pentagonu.
            www.defence24.pl/2602,pentagon-odnotowuje-dramatyczny-wzrost-liczby-ofiar-przestepstw-na-tle-seksualnym#
            • kogucik.2872 Re: przepraszam, czy tu gwałcą ? 22.11.15, 14:29
              i po chrześcijańsku big_grin

              Przestępstwa i wykroczenia seksualne w Kościele katolickim – przestępstwa i wykroczenia popełnione przez duchownych i wiernych Kościoła katolickiego polegające na przemocy lub wykorzystaniu seksualnym osób małoletnich[1], którym wypłacono odszkodowania warte miliardy USD[2] lub kobiet, czy mężczyzn.. Sprawy o dużym zasięgu lub rozgłosie miały miejsce m.in. w Argentynie[3], Australii[4], Austrii[5], Belgii[6], Brazylii[7], Chile, na Filipinach[8], we Francji, w Hiszpanii, Holandii[9], Irlandii, Kanadzie[10][11], Kenii[12], na Malcie[13], w Meksyku[14], Niemczech[15][16][17], Stanach Zjednoczonych, Tanzanii[18], Wielkiej Brytanii i we Włoszech[19][20], a wiele pojedynczych przypadków ujawniono także w innych krajach. O tuszowanie skandali seksualnych obarczono winą hierarchów Kościoła, w tym niektórych biskupów[21][22]. Papieża Jana Pawła II skrytykowano za wspieranie duchownych, którym zarzucano pedofilię[23][24][25]. Zarzuty o zaniechania nie ominęły także jego następcy Benedykta XVI, ale dotyczą one okresu, kiedy był jeszcze kardynałem i prefektem Kongregacji Nauki Wiary[26].

              Zarzuty wobec instytucji kościelnych

              W stosunku do osób związanych z Kościołem katolickim pojawiały się zarzuty dotyczące następujących problemów, związanych z zewnętrznym aspektem postępowania duchownych:

              Molestowania dzieci przez duchownych oraz świeckich działających w imieniu Kościoła w lokalnych społecznościach.
              Wykorzystywania seksualnego wychowanków w instytucjach edukacyjnych oraz ośrodkach pomocy prowadzonych przez Kościół.
              Molestowania kleryków w seminariach.
              Polityki instytucji kościelnych wobec skandali seksualnych[31][32]:
              Wywieranie presji na ofiary, aby zmusić je do milczenia.
              Przeszkadzanie w śledztwach, m.in. poprzez ostrzeganie oskarżonych przed organami ścigania.
              Zaniechanie zgłoszenia informacji o przestępstwie do organów ścigania.
              Niszczenie dowodów.
              Przenoszenie oskarżonych duchownych do innych parafii.
              Przedkładanie prawa kanonicznego nad świeckie.

              Wiele oskarżeń nie doczekało się swojego finału w sądach, jednak część spraw trafiła do wymiaru sprawiedliwości[33]. W efekcie biskupi, w których diecezjach pojawiły się nieprawidłowości, tacy jak arcybiskup Bostonu kardynał Law[22] (USA) czy Brendan Comiskey[21], biskup Fernu[21] (Irlandia), arcybiskup Juliusz Paetz (Polska) złożyli rezygnacje. Najcięższym zarzutem wobec nich było ukrywanie oskarżeń o nadużycia seksualne przed policją[33]. W efekcie episkopaty niektórych kościołów wprowadziły nowe zasady nadzoru dotyczące opieki nad dziećmi sprawowanej w instytucjach kościelnych. Mimo tych działań, w niektórych amerykańskich i irlandzkich diecezjach, gdzie pojawiło się najwięcej oskarżeń o molestowanie, zanotowano spadek liczby wiernych uczestniczących w mszach[34].
              Ukrywanie przestępstw

              Aby uniknąć skandalu, urzędnicy instytucji kościelnych i hierarchowie Kościoła ukrywali przestępstwa seksualne przed wymiarem sprawiedliwości[potrzebne źródło]. Najbardziej jaskrawy przypadek takiej sytuacji dotyczył zakonu norbertanów. Przełożeni ojca Smytha wiedzieli o jego skłonnościach już w roku 1945. Jednak pierwsze informacje trafiły do policji dopiero pod koniec lat 80. – to pozwoliło postawić go w stan oskarżenia. W maju 2001 roku kardynał Ratzinger, (TEN Ratzinger...?? big_grin) prefekt Kongregacji Nauki Wiary, wysłał list do wszystkich biskupów katolickich[50]. Stwierdził w nim, że wszystkie wewnętrzne dochodzenia kościelne dotyczące molestowania dzieci podlegają tajemnicy pontyfikalnej.

              Zanotowano przypadki opłacania przez duchownych swoich ofiar, aby nie zgłaszały przypadków molestowania na policję. W połowie lat 90. arcybiskup Connel pożyczył pieniądze księdzu, który molestował ministranta, Andrew Maddena. Duchowny przekazał te pieniądze rodzinie chłopca w zamian za milczenie[51][52]. Kardynał Connel zaprzeczył, jakoby wiedział, na jaki cel miała zostać spożytkowana jego pożyczka.
        • coco.franelka Re: przepraszam, czy tu gwałcą ? 22.11.15, 14:22
          Propaganda, dezinformacja... wszystkie chwyty dozwolone w obronie przed napływającymi islamistami-terrorystami. Czytając o "wydarzeniach" nie wiadomo, co jest prawdą, a co nie. Ogłupiają. A mają przestraszyć, żeby powiększyć grono walczących z napływającą "zarazą". Trzeba uważać co się czyta, żeby nie poddać się temu ogłupianiu.
          • kogucik.2872 Re: przepraszam, czy tu gwałcą ? 22.11.15, 14:42
            PROPAGANDA ! - od wieków kluczowe narzędzie do manipulacji bezmózgim tłumem !
            propaganda - narzędzie dezinformacji, prania mózgu, indoktrynacji ! - już Niemce widzą co to - bo Hitler był mistrzem propagandy - z całego narodu za pomocą propagandy uczynił morderców !

            propaganda - preludium do podburzania głupiego tłumu - większość ludzi nie potrafi myśleć samodzielnie - MUSI kogoś słuchać !
            a teraz guru każą rozpętać wojnę - i bezmózgie tłumy to robią ! bez chwili zastanowienia powtarzają bzdury, wpychane im do pustych łbów bez najmniejszego problemu !

            efekt ? wspomnisz moje słowa !1 - dopiero co mówiłaś, że wojna nas nie dotyczy.
            zaraz zacznie
            ci, co tak się tych gwałtów boją i tych ataków terrorystycznych - tak się już nakręcili, że nie zauważyli, iż właśnie Francja wciągnęła i nas - realnie - najnowsza władza oficjalnie potwierdziła gotowość pomocy w walce z IS - za obietnicę zwiększenia bezpieczeństwa dla nas.
            Pomijam, że na "pomocy" Francuzów to my się już przejechaliśmy.
            Ale w dosłownym znaczeniu tych deklaracji - my wysyłamy nasze bomby - wy zapewniacie nam wojsko do obrony nas.
            Jednym słowem - właśnie zapraszamy do siebie nie imigrantów, ze zbombardowanych domów - tylko IS z odwetem. Imigrantów nie wpuścimy - a kogo obchodzi los obcych.
            IS przyjdą bez zaproszenia. Na legalu. Nie potrzebują do tego podstępów. Podróżują po świecie oficjalnie i poza wszelkimi podejrzeniami.



            coco.franelka napisała:

            > Propaganda, dezinformacja... wszystkie chwyty dozwolone w obronie przed napływa
            > jącymi islamistami-terrorystami. Czytając o "wydarzeniach" nie wiadomo, co jest
            > prawdą, a co nie. Ogłupiają. A mają przestraszyć, żeby powiększyć grono walczą
            > cych z napływającą "zarazą". Trzeba uważać co się czyta, żeby nie poddać się te
            > mu ogłupianiu.
            • kogucik.2872 Polska oazą 22.11.15, 14:57
              noooooo................... to dopiero wyróżnienie !!

              Polska oazą rasizmu, ksenofobii i homofobii – jest nowy raport Rady Europy

              W ciągu minionych pięciu lat w Polsce nic się nie poprawiło, jeśli chodzi o nienawiść na tle rasowym i ksenofobiczne treści w internecie i w mediach – wynika z raportu Europejskiej Komisji przeciw Rasizmowi i Nietolerancji.

              To piąty raport komisji powołanej przez Radę Europy. Stwierdza się w nim, że „homofobiczne wypowiedzi są nawracającą cechą dyskursu politycznego”. Jako przykład podano między innymi wypowiedź Lecha Wałęsy o tym, że posłowie o orientacji homoseksualnej powinni siedzieć w Sejmie w ostatniej ławie.

              Autorzy raportu twierdzą, że problemem jest istnienie grup nacjonalistycznych. Ataki na tle rasowym najczęściej skierowane są przeciwko Żydom, ale także przeciwko Rosjanom i Niemcom. Raport odnotowuje, że nowym celem „mowy nienawiści” w internecie stali się muzułmanie.

              Raport wskazuje też, że polski Kodeks karny nie zakazuje wprost podżegania do przemocy, nienawiści i dyskryminacji, zniesławienia czy gróźb z powodu orientacji seksualnej albo orientacji płciowej. Przemoc wobec osób o innej orientacji seksualnej jest obecna w szkołach, „podczas gdy homoseksualizm ciągle jest uważany przez dużą część społeczeństwa za chorobę, i zdarzają się pewne przypadki dyskryminacji osób transseksualnych w ochronie zdrowia”.

              Komisja zaleca polskim władzom między innymi zmiany w Kodeksie karnym. Polska powinna także poprawić system zbierania danych na temat przypadków mowy nienawiści i przemocy na tle rasowym oraz rozszerzyć zadania wydziału ds. walki z cyberprzestępczością w Komendzie Głównej Policji o monitorowanie w sieci działań zmierzających do podżegania do nienawiści. Polskie władze powinny też przyjąć nową strategię polityki integracyjnej wobec obcokrajowców, a w szczególności zmienić zasady dotyczące uchodźców.
              paradarownosci.eu/aktualnosci/polska-oaza-rasizmu-ksenofobii-i-homofobii-jest-nowy-raport-rady-europy
              • kogucik.2872 Re: Polska oazą 22.11.15, 15:01
                a tymczasem.......................

                W Wielkiej Brytanii lawinowo rośnie liczba przestępców, którzy unikają kary
                Napady z bronią w ręku, agresja na tle seksualnym, przemoc w rodzinie. Za te przestępstwa nie musisz odpowiadać karnie. Warunek – mieszkasz w Wielkiej Brytanii, wyrażasz skruchę za popełnione czyny, a ofiara zgadza się na ugodę. Problem w tym, że liczba poważnych przestępstw umarzanych na podstawie tzw. community resolution czyli porozumienia stron, rośnie na Wyspach lawinowo.

                Złe dla sprawiedliwości, złe dla społeczeństwa

                Ponad 33,5 tysiąca - tyle osób w ubiegłym roku skorzystało na Wyspach z przepisu o community resolution. W tej liczbie ponad 10 tysięcy przypadków dotyczyło poważnych przestępstw – z użyciem noża i innej broni, uszkodzeniem ciała, uszczerbkiem na zdrowiu. 2,5 tysiąca spraw wiązało się z przemocą domową, a niewiele mniej z molestowaniem seksualnym i stalkingiem, czyli uporczywym, złośliwym nękaniem, mogącym wywołać poczucie zagrożenia. Sprawcy tych czynów nie figurują w policyjnych kartotekach, a ich przewinienia nie trafiły do sądów.

                Liczy się porządny obywatel czy przestępca? Trudno pojąć, że takie rzeczy w ogóle mają miejsce.

                Może po prostu zlikwidujmy sądy i policję, a sprawiedliwość zostawmy w naszych rękach, jeśli te instytucje same nie dają sobie rady – denerwuje się londyński sprzedawca Matthew Murray.

                wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,W-Wielkiej-Brytanii-lawinowo-rosnie-liczba-przestepcow-ktorzy-unikaja-kary,wid,15594257,wiadomosc.html?ticaid=115fcf
            • kogucik.2872 Re: przepraszam, czy tu gwałcą ? 22.11.15, 15:09
              Doświadczenia z Irlandii

              Rosnące w ostatnich latach w Irlandii zainteresowanie przemocą doprowadziło m.in. do ujawnienia ogromnej liczby przypadków przemocy wobec dzieci w instytucjach związanych z kościołem katolickim. Unaocznienie tego problemu rozpoczęło wprowadzanie licznych działań antyprzemocowych. Okazuje się, że są one specyficzne dla poszczególnych kultur, narodowości oraz osadzone w konkretnym kontekście historyczno-politycznym.

              Aktywne działania na rzecz kobiet pojawiły się w Irlandii ponad 30 lat temu. Tworzone są stowarzyszenia, wprowadzane reformy prawne i świadczenia dla kobiet, które padły ofiarami gwałtów lub przemocy ze strony bliskiej osoby. Według ankiety przeprowadzonej w 2002 r., więcej niż cztery na dziesięć kobiet zgłosiło jakąś formę molestowania czy napaści seksualnej w ciągu ich życia1. !!!!

              Faza I: W latach 80. i 90. ubiegłego wieku kładziono nacisk na szerzenie świadomości, iż kwestia przemocy faktycznie istnieje, domagając się od rządu wsparcia w sprawie otwierania schronisk dla kobiet. Zwracano uwagę na umniejszanie znaczenia spraw związanych z przemocą domową w sądach2 i słabość w skazywaniu sprawców gwałtów. Pierwsze Centrum Kryzysowe ds. Gwałtu zostało otwarte w Irlandii w 1979 roku. Międzynarodowa Konferencja Praw Człowieka w Wiedniu (1993), podobnie jak Czwarta Światowa Konferencja w sprawie Kobiet w Pekinie (1995), miały ogromne znaczenie w propagowaniu działań mających na celu uznanie przemocy wobec kobiet jako części polityki społecznej. Dodatkowo, aby zwalczyć mity i uprzedzenia związane z przemocą domową, w 1 995 r. w ramach narodowej kampanii uświadamiającej założono organizację Women's Aid3.

              W pierwszej dekadzie XXI w. nastąpiła wyraźna zmiana: organizacje, które dotychczas nie łączyły przemocy z aspektem ekonomicznym, zaczęły podkreślać kwestie związane z handlem kobietami, prostytucją oraz zwróciły uwagę na ignorowanie kwestii dziecięcych5. Duże zainteresowanie przemocą wobec kobiet i dziewcząt spowodowało ujawnienie masowej liczby przypadków seksualnej, fizycznej i psychicznej przemocy wobec chłopców i dziewcząt w instytucjach związanych z kościołem katolickim6. Prawie 1000 dorosłych osób złożyło zeznania w irlandzkiej komisji badającej przypadki seksualnego wykorzystywania dzieci (CICA -Commission to lnquire into Child Abuse).


              Faza III: Dzięki działalności organizacji kobiecych rząd zauważył, że zmniejszenie przemocy wobec kobiet było związane z bardziej strategicznym podejściem. To doprowadziło do rozpoczęcia kolejnej fazy. W 2007 r. Krajowe Biuro ds. Zapobiegania Przemocy Domowej, Seksualnej i ze względu na Płeć powołało do życia Cosc (Krajowe Biuro ds. Przeciwdziałania Przemocy; z irlandzkiego „cosc" -„stop", „zapobiegać"). Zadaniem nowo powołanej instytucji stało się szerzenie w całej Irlandii świadomości na temat różnego rodzaju przemocy ze względu na płeć. Propozycje zaprezentowane przez Cosc były bardzo szczegółowe i mocno skupiały się na zjawisku przemocy, proponując o wiele szerszy zakres rozwiązań od tych stosowanych do tej pory7

              W 2010 r. działało w Irlandii około 40 instytucji dających schronienie i wsparcie ofiarom przemocy oraz około 20 Centrów Kryzysowych ds. Gwałtu. Mimo braku strategicznych regionalnych planów, okazuje się, że w każdym z 26 hrabstw jest przynajmniej jedna taka instytucja, a w miejscach bardziej zaludnionych jest ich nawet kilka. Słabo zaludnione obszary dla celów finansowych łączone są w jeden większy, natomiast w gęsto zaludnionych (jak np. Donegal), z powodu dużych odległości, finansowanych jest kilka instytucji.

              www.niebieskalinia.pl/pismo/wydania/dostepne-artykuly/5085-swiadomosc-spoleczna-w-kwestii-przemocy-domowej
              • kogucik.2872 UNICEF 22.11.15, 15:18
                18.11.2015

                "Około 120 milionów dziewcząt poniżej 20. roku życia, czyli 1 na 10, było w swoim życiu ofiarami przemocy seksualnej" – alarmuje UNICEF w Europejskim Dniu Ochrony Dzieci przed Wykorzystaniem Seksualnym.

                Według europejskich badań sondażowych przemoc seksualna dotyka ok. 9,6 proc. dzieci na terenie Europy (13,4 proc. dziewcząt i 5,7 proc. chłopców). Rada Europy podkreśla, że w 70-85 proc. przypadków sprawca przemocy na tle seksualnym to osoba, którą dziecko zna. Młodsze dzieci są szczególnie narażone na wykorzystanie przez osoby dorosłe oraz opiekunów, którym ufają i od których są zależne: zarówno w domu, jak i w innych placówkach, w których spędzają większość czasu. Z kolei nastolatkom grozi raczej przemoc seksualna poza domem. Mogą jej doświadczyć ze strony swoich rówieśników, partnerów, jak i osób nieznajomych.

                UNICEF przypomina dane Komendy Głównej Policji, które wskazują na to, że liczba czynów związanych z przemocą seksualną wobec dzieci rośnie - w 2000 roku odnotowano 1223 takie przypadki, w 2014 roku - 2156. "Ponieważ szacuje się, że zaledwie 10 proc. przypadków zgłaszanych jest policji, przedstawione dane mogą wskazywać na dużą skalę występowania problemu oraz niewielką świadomość samych dzieci, które nie zawsze wiedzą, że o problemie należy informować osoby dorosłe" - czytamy w komunikacie UNICEF. Jak dodano, z roku na rok wzrasta zagrożenie przemocą seksualną wobec dzieci przy wykorzystaniu internetu.

                Europejski Dzień Ochrony Dzieci przed Wykorzystaniem Seksualnym jest obchodzony w tym roku po raz pierwszy. Inicjatywa ta ma na celu zwrócenie uwagi na problem przemocy seksualnej wobec dzieci i konieczność podejmowania działań prewencyjnych. Obchody są również okazją do otwartej dyskusji na ten temat.
                www.fakt.pl/swiat/unicef-10-dziewczynek-to-ofiary-przemocy-seksualnej,artykuly,591501.html
                pod artykułem - filmik - zeznanie dziecka - i nie jest to ofiara strasznego muslima uchodźcy.
                • kogucik.2872 UNHCR 22.11.15, 17:28
                  matoły łatwo wyguglują co to
                  ps
                  czy wiedza aż tak bardzo boli....? big_grin

                  Czy to prawda, że większość przedzierających się do UE to mężczyźni?

                  Tak. Według UNHCR mężczyźni to 75 proc. osób, które w tym roku dotarły do UE przez Morze Śródziemne. Kobiety to 12 proc., dzieci - 13 proc. Na szlaku bałkańskim, czyli zaczynającym się od Grecji, mężczyźni to 69 proc., kobiety - 12 proc., dzieci - 19 proc. Natomiast w sąsiadującej bezpośrednio z Syrią Turcji kobiet i mężczyzn jest pół na pół. To sugeruje, że długą drogę do UE podejmują silniejsi mężczyźni i część z nich myśli o późniejszym ściągnięciu rodzin, które bardzo często zostawiają nie w Syrii, lecz w Turcji. Ponadto bariery kulturowe utrudniają młodym kobietom (i ich rodzinom) decyzję o samotnej wyprawie na północ. Organizacje międzynarodowe opisywały przed wakacjami duże ryzyko przemocy seksualnej, na którą narażeni są migranci na szlaku libijskim.

                  Dlaczego migranci nie zostają w Grecji i Włoszech?

                  Chcą jechać do krajów, które zapewniają rzetelną opiekę uchodźcom i - po uzyskaniu statusu azylanta - dają im lepsze szanse na znalezienie pracy oraz życie na przyzwoitym poziomie. Ponadto Grecja słynie z dużego odsetka odrzucanych wniosków azylowych. Wielkim magnesem są zatem Niemcy, choć w przypadku Francji i Wielkiej Brytanii część uchodźców przyciąga język znany znacznie częściej od niemieckiego.

                  Czy musimy przyjąć uchodźców?


                  Nie możemy odmówić, zobowiązaliśmy się do tego, przyjmując prawo międzynarodowe. Najważniejsza jest konwencja genewska z 1951 r. w sprawie statusu uchodźców. Mamy też własną ustawę o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium RP. Dotyczy to jednak uchodźców, którzy dostaną się do Polski. Możemy odmówić przyjęcia osób, które przyjechały do nas z innych krajów UE, oraz tych, których chce relokować Komisja Europejska z obozów w Unii, Turcji i Libanie. Odmowa ich przyjęcia może się jednak zakończyć kryzysem w UE grożącym nawet wstrzymaniem dla Polski funduszy unijnych. Bo pojawiają się takie głosy. Zresztą Polska już zadeklarowała, że zgodzi się przyjąć 2 tys. relokowanych uchodźców.

                  Czy musimy przyjmować uchodźców na stałe?

                  Nie, są różne formy pomocy. W ostatnich latach status uchodźcy dostawało co roku ponad 200 osób (od 2007 r. do końca sierpnia tego roku 1472 osoby), głównie Czeczeni. Ale w Polsce mogą też zostać osoby, których odesłanie do kraju pochodzenia nie byłoby humanitarne. Zostają one na prawie pobytu tolerowanego, ochronie uzupełniającej lub pobycie tolerowanym (w ciągu ostatnich ponad ośmiu lat przyznano go ok. 10 tys. osobom). W przypadku dużych fal uchodźców możemy przyjąć na czas określony - do momentu, gdy poprawi się sytuacja w ich kraju. Do tej pory nie było to w Polsce stosowane. W praktyce zdecydowana większość osób jeszcze przed rozpoznaniem ich wniosku o status wraca do siebie lub wyjeżdża do innych państw UE.

                  Ile wydajemy na uchodźców?

                  W tym roku wydatki na osoby, które starają się o taki status, zaplanowano na 52 mln zł. Z tego opłacane jest też utrzymanie 11 ośrodków dla uchodźców wraz z ich kadrą. Dla porównania - ok. 50 mln zł kosztowało wybudowanie kilkuset metrów bulwarów nad Wisłą w Warszawie. Uchodźca, który przebywa w ośrodku, ma zapewnioną opiekę medyczną, wyżywienie, 50 zł kieszonkowego miesięcznie, 20 zł miesięcznie na środki higieny, refundację biletów na komunikację i 140 zł jednorazowej pomocy na zakup ubrań i odzieży. Dzieci mają zapewnioną edukację. Uchodźca może też wynająć sobie mieszkanie poza ośrodkiem. Wtedy trzyosobowa rodzina musi sama się utrzymać za 1350 zł miesięcznie. Uchodźca, który dostanie status, musi opuścić ośrodek. Jeśli zgodzi się na trwający rok indywidualny program integracyjny, może dostać dofinansowanie do 1260 zł miesięcznie. Po roku musi liczyć sam na siebie, ale ma takie same prawa ekonomiczno-socjalne jak Polak. Jeśli chce otrzymać mieszkanie socjalne, musi się o nie starać tak jak Polak. Osoby, które zostały np. na podstawie pobytu tolerowanego, nie dostają pomocy. Uchodźca ma prawo starać się o obywatelstwo.W tym roku utrzymanie jednej osoby w ośrodku kosztuje 1380 zł miesięcznie. Niezależnie od tego za przyjęcie uchodźców z obozów Unia daje jednorazową refundację na ich utrzymanie - 6 tys. euro za osobę relokowaną z innego kraju UE i 10 tys. euro za osobę z obozu spoza Unii. Oprócz tego do 2020 r. na imigrantów (m.in. ich integrację) dostaniemy z funduszy unijnych 63,4 mln euro.

                  Czy uchodźcy będą mogli ściągnąć rodziny?

                  Łączenie rodzin gwarantuje ustawa o cudzoziemcach. Uchodźca może ściągnąć małżonka i dzieci, jeśli ma zapewnione źródło utrzymania i warunki mieszkaniowe.
                  • kogucik.2872 Re: UNHCR 22.11.15, 17:33
                    hm............................skoro tylko 20 % to Syryjczycy - straszni muzułmanie i terroryści - to czemu nie mówi się o pozostałych 80 % ?? - bo oni są cacy ?? big_grin
                    ech ta propaganda wojenna....
                    Wuj Sam nieźle się musi nagimnastykować, żeby z ułamka zrobić biznes big_grin

                    Jedynie 20 procent starających się o azyl w Europie od kwietnia do czerwca, stanowili uchodźcy z objętej wojną Syrii. Według danych Eurostatu, na 217 tysięcy imigrantów, którzy przybyli do Unii Europejskiej w ciągu tych trzech miesięcy, 44 tysiące legitymowało się syryjskimi dokumentami.

                    27 tysięcy uchodźców pochodziło z Afganistanu. Reszta to obywatele Albanii, Iraku, Kosowa, Erytrei, Pakistanu, Nigerii, Ukrainy, Somalii, Serbii, Rosji i innych państw.

                    Najwięcej wniosków azylowych w II kwartale 2015 roku zgłoszono w Niemczech - blisko 81 tysięcy. Węgry przyjęły blisko 33 tysiące wniosków, a Austria - 17,4 tysiąca.
                    • kogucik.2872 Re: UNHCR 22.11.15, 17:39
                      znowu ten trudny skrót - ale w googlach jest smile
                      wiecie co, rypani katolicy ?
                      ja ateista bardziej myślę wg tej waszej religii niż wy, świętojebliwe kościółkowe mohery ....smile
                      może dlatego, że mnie nie dopadła zaraza fanatyzmu - nadal potrafię trzeźwo patrzeć na wydarzenia.
                      No i nie chcę też wojny, do której prowadzicie.

                      Dlaczego akurat teraz z Syrii ucieka tylu ludzi? UNHCR wyjaśnia
                      Od końca II wojny światowej na całym świecie nie opuściło swoich domów tylu ludzi, ilu obecnie. Wojna domowa w Syrii trwa od ponad czterech lat. Skąd zatem ta fala uchodźców właśnie teraz?
                      Rząd Niemiec liczy się w tym roku z 800 tysiącami osób szukających w tym kraju azylu - jest to czterokrotnie więcej niż w 2014 roku. Na całym świecie liczba uchodźców od końca II wojny światowej nie była tak wysoka.

                      Jedną z najważniejszych przyczyn jest wojna domowa w Syrii trwająca od marca 2011 roku, czyli od czterech i pół lat. Dlaczego jednak tysiące ludzi uciekają akurat teraz?

                      - Po wybuchu wojny domowej uchodźcy chcieli jak najszybciej wrócić do domów - tłumaczy rzeczniczka Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych ds. Uchodźców (UNHCR) Karolin Eberle. Teraz stracili już nadzieję na rychły powrót.
                      Sytuacja w Syrii jest wręcz coraz trudniejsza, reżim Asada zabija cywilów zrzucając bomby beczkowe. Jednocześnie dżihadyści z terrorystycznej organizacji Państwo Islamskie kontrolują coraz większe obszary, w tym Syrii i Iraku, także więc wielu Irakijczyków widzi w ucieczce jedyną szansę przeżycia.

                      Setki tysięcy uchodźców przedostały się w tym roku do Europy, a miliony Syryjczyków koczują w obozach w Libanie i Turcji. Nie wszystkim udało się uciec z ogarniętego wojną kraju, a sytuacja jest dramatyczna nie tylko Syrii. Uchodźcy potrzebują ratunku

                      Sytuacja coraz bardziej krytyczna

                      W obozach dla uchodźców w krajach sąsiadujących z Syrią ludzie żyją przeważnie w miasteczkach namiotowych i nędznych tymczasowych kwaterach. Opieka lekarska jest fatalna, równie problematyczna jest oferta edukacyjna dla dzieci a warunki te będą się jeszcze tylko pogarszały, bo ludzi przybywa coraz więcej. Uchodźcy nie mają możliwości podjęcia legalnie pracy, wielu więc pracuje na czarno za głodowe stawki. To z kolei prowadzi do dumpingu płacowego i napięć z miejscową ludnością.

                      Cel: Niemcy

                      Wielu Syryjczyków, ale też Irakijczyków i Afgańczyków próbuje dostać się do Niemiec. Między innymi dlatego, że mają tam krewnych. Według informacji organizacji pozarządowej Pro Asyl, w Niemczech żyje już 150 tys. Syryjczyków, 100 tys. Irakijczyków i 85 tys. Afgańczyków. - Ludzie idą zawsze tam, gdzie jest ich społeczność - mówi szef Pro Asylu Günter Burkhard.

                      Imigranci z Bałkanów

                      40 procent osób szukających w Niemczech azylu przybyło w ostatnich siedmiu miesiącach z krajów bałkańskich. W lutym było wśród nich wielu kosowskich Albańczyków. Krótko przedtem koalicję rządową utworzyły w Albanii właściwie wrogie sobie partie. Społeczeństwo uznało to za znak, że klasa polityczna dalej zamierza wyzyskiwać kraj i nie ma co liczyć na poprawę warunków socjalnych. Podobna sytuacja panuje w Macedonii, Serbii i Bośni.

                      Tekst pochodzi z serwisu Deutsche Welle.
                  • kogucik.2872 Re: UNHCR 22.11.15, 18:19
                    ten nacisk na - gwałcą, bo to sami "młodzi mężczyźni"
                    oj głód musi panować, kiedy się od miesięcy liczy fiuty, zamiast choć spróbować zapoznać się z dramatem tych ludzi.
                    No ale............
                    są różne priorytety....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka