Jesteśmy rodzicami 3 letniej Mai. Imię z pierwszych miejsc
rankingów, których wówczas nie śledziliśmy. Wiele lat temu
wybraliśmy dla dzieci imiona Julia i Kacper- jakieś propoctwo
trendów

.
Teraz ma się nam urodzić synek i mąż upiera się, że tym razem ma być
Kacper i kropka. Nie działa na niego wykaz popularnych imion, a mi
już to imię zbrzydło, tyle go w około. Nie pasuje też zbytnio do
naszego nazwiska. No i ja mówię do brzucha "Adaś", a mąż " Kacper" i
odgraża się, że i tak on rejestruje i będzie Kacper i już.
Próbowałam zaproponować kompromis- jakieś inne imię, nie Adam i nie
Kacper, ale nic mu nie odpowiada.Jakieś pomysły jak go przekonać do
zmiany decyzji?