imiona w szkole

05.03.04, 19:22
Czy to naprawde ma takie znaczenie, ze imie ktore będzie nosilo dziecko, jest
popularne? Nawet jeśli w klasie beda 3 Anie (u mnie byly akurat 4 Agnieszki i
4 Krzysiów), jakie to ma znaczenie? Do szkoły chodzi się zazwyczaj przez 12
lat, w międzyczasie dzicko zmienia klase w gizmajum, potem w szkole sredniej.
Potem reszta zycia o wiele dluzsza, gdzie chyba naprawde nie ma znaczenia,
czy jest sie 3 Monika z podstawowki. Przeciez zadna Ania nie jest "druga"
czy "trzecia Ania" tylko konkretna, zywa, myslaca, czujaca osobka o
indywidualnym wygladzie, glowie, charakterze..
Tak sie rozgadalam, bo sama mam wybrac imie dla maluszka i o malo brakowalo a
zrezygnowalabym z ukochanego imienia tylko dlatego, ze moze byc popularne w
szkole.
Tak sie rozgadalam, sorry, ale chodzi mi o to, zeby sie nie zagalopowac - nie
nadawac wymyslnych imion swoim maluchom tylko dlatego, ze moglyby w innym
przypadku w szkole spotkac nie daj Boze swojego imiennika.
Pozdrawiam, Trolka
    • izabelam78 Re: imiona w szkole 05.03.04, 19:42
      Zgadzam się z Tobą w 100%.
      Pozdraviam
      Iza 19 tc
    • filozosia Re: imiona w szkole 05.03.04, 19:46
      Dla mnie ma. Imię człowiek ma na całe życie i powinno go wyróżniać. Okropnie
      mnie irytuje, że teraz gdzie się ruszę to wszędzie same Julki,
      Wiktorie,Weroniki.
      Niestety za grosz inwencji. Chłopcy to Wiktory, Jakuby. Kalendarz imion jest
      naprawdę obszerny. Po co być 10-tą Julką w klasie a pózniej na studiach w pracy
      etc.
      Ale co kto lubi.
      Jeśli kogoś dotknęłam to przepraszam ale tak właśnie myslę.
      Pozdrawiam
    • szczekuszka Re: imiona w szkole 05.03.04, 21:40
      trolka1 napisała:

      > Czy to naprawde ma takie znaczenie, ze imie ktore będzie nosilo dziecko, jest
      > popularne? Nawet jeśli w klasie beda 3 Anie (u mnie byly akurat 4 Agnieszki i
      > 4 Krzysiów), jakie to ma znaczenie?

      Jesli w ogole poruszasz ten problem, to znaczy, ze dla Ciebie ma to jakies
      znaczenie. Moi rodzice nie zastanawiali sie, ile spotkam Ań w jednej klasie i
      dali mi takie, a nie inne imie, ktore w latach 80. robilo furore. Imie jest
      naprawde bardzo ladne, ale ja nigdzie nie bylam jedyna Ania, tylko w rodzinie
      ojca przestrzegali, zeby imiona sie nie powatarzaly. Czy mi to przeszkadzalo?!
      W pewnym stopniu tak. Jesli bede miec dziecko, dam mu NORMALNe imie, ale nie
      bedzie to imie z pierwszej dziesiatki. Bardzo mi sie podoba imie Mateusz, moze
      kiedy zdecyduje sie na dziecko, nie bedzie az tak popularne. Teraz nigdy bym
      tak dziecka nie nazwala. Wielu rodzicow nie zastanawia sie nad popularnoscia,
      wielu tez wierzy, ze popularne imie podobalo im sie od zawsze. smile)))
      Moda na imiona jest normalna, przeciec nie kazdy interesuje sie immienctwem i
      nazywa dzieci tak jak wszyscy.
    • tradycja1 Re: imiona w szkole 06.03.04, 00:56
      Kazdy niech daje dziecku na imie jak mu pasuje i niech sie kieruje swoimi
      odczuciami i smakiem.
      Nie widze powodu dla ktorego ktos ma zrezygnowac z imienia dla dziecka ktore mu
      sie podoba , moze mial juz zaplanowane przez dluzszy czas a tu sie okazuje ze
      to imie jest na topie i co wtedy ma sie silic na oryginalnosc rezygnujac z tego
      co mu sie faktycznie podoba?
      Co innego jesli imie juz jest nadane niewiele wczesniej w rodzinie.
      • trolka1 Re: imiona w szkole 06.03.04, 06:57
        O to mi właśnie chodziło. Napisałam Wam - sama wpadłam przez moment w sidła
        nagonki forumowej. Nie zamierzam wywoływać żadnych burz tutaj, tylko chciałam
        zwrócić uwagę na problem - nie chcę żeby potępiano jakieś wybory, bo to
        naprawdę rzecz indywidualna. Moje maleństwo będzie miało na imię Ania, bo jest
        dla mnie najpiękniejsze i najbliższe memu sercu. I naprawdę nie mam zamiaru z
        niego rezygnowac tylko dlatego, ze spotka w klasie imienniczkę.
        Pozdrawiam serdecznie. Trolka
        • grzalka Re: imiona w szkole 06.03.04, 09:17
          Droga Trolko, Ania raczej nie spotka w klasie imienniczki, bo nie jest to
          obecnie imię z pierwszej 10-tki. A nagonka tego forum na imię Anna wynika z
          tego, że ludzie maja w pamięci popularność tego imienia w latach 70-80. Tak
          samo jak wśród naszych rówieśników nie ma Stanisławów i Janów. To jest względne.
          Ja mam małą Anię i jak na razie jest to jedyna mała Ania jaką znamy (czyli taka
          poniżej 6 lat). Imię pięknesmile
        • itsola Re: imiona w szkole 06.03.04, 10:31
          Czesc !
          Co tu wiele mowic.Sa gusta i gusciki.Jednemu podobaja sie takie imiona drugiemu
          inne.A co do tej szkoly to tez jest obojetne.W przedszkolu u Dennisa bylo ich 3
          a teraz w klasie jest tylko sam ,chociaz w roku w ktorym sie urodzil bylo to
          najpopularniejsze imie w Niemczech.Ja mu tego imienia nie nadalam,bo nie jest
          moim rodzonym synem .A jego mama na pewno lubila modne czasowo imiona.A ja
          musze sie przyznac troche patrze na popularnosc.Z Mario byla juz inna
          sprawa .To imie bylo tez popularne w 70 latach a teraz sie zadko spotyka.Chyba
          tak jak Ania w Polsce.Pa Ola
    • zorza28 Re: imiona w szkole 06.03.04, 14:55
      Ja jestem za tym żeby nadawać dzieciom imiona takie jakie podobają się rodzicom.
      Nieważne czy modne czy oryginalne. Ważne, że Ty chcesz tak nazwać swoje dziecko.
      I doprawdy nie rozumiem problemu, że w klasie będzie np. pięciu Jasiów.
      Pozdrawiam Ewa
      • enusia Re: imiona w szkole 06.03.04, 15:52
        smile Pozdrawiam wszystkie mamy i życzę pięknych dni. I niech już ta wiosna
        przyjdzie.. Trolka
        • enusia Re: imiona w szkole 06.03.04, 15:54
          No i uciekł mi listek do Was w połowie. Kończąc dodam Trolce, że to fajnie, że
          jej Ania będzie Anią, moja córcia bedzie miała tak na drugie imię.
          Pozdrawiam jeszcze raz. Renia
    • rosey Re: imiona w szkole 06.03.04, 18:55
      trolka1 napisała:

      > Czy to naprawde ma takie znaczenie, ze imie ktore będzie nosilo dziecko, jest
      > popularne?

      Dla mnie ma ogromne. Nie lubie banalu i powtarzalnosci, nie tylko jesli chodzi
      o imiona.
      Poza tym nie chodzi tylko o szkołę, najczęśniej obracamy sie w towarzystwie
      ludzi w podobnym wieku, chocby z racji wspolnoty pokolenia i nawiazywania
      dlugotrwalych przyjazni w latach szkolnych. Problem moze sie powtorzyc np. w
      pracy.
      Pozdrawiam serdecznie.
Pełna wersja