Przeczytałam Twój post w wątku Nadii. Też mam starszą córeczkę
Ingę

.
A młodsza dzień lub dwa była bezimienna, bo nie mogliśmy się
dogadać. Zostawiliśmy decyzję na "po porodzie", że niby jak ją
zobaczymy, to będzie łatwiej, a tu figa z makiem

Nasze typy były: Jagoda, Karina, Ida i Ada (ja byłam za Idą -
sierpniową zresztą, tyle że z poprzedniego roku, małż za Adą i
decyzję zostawiłam tacie i córce)
Mamy Ingę i Adę
------
mama Ingi i Ady