tadea 13.07.11, 15:01 Czytałam ostatnio książkę J.Olczak "W ogrodzie pamięci", o historii rodziny żydowskiej (z której wywodzi się sama autorka), mieszkającej w Polsce na przełomie XIX i XX wieku. Wśród wielu pięknych imion które przewinęły mi się podczas czytania tej książki, najbardziej utkwiło mi w pamięci takie oto rodzeństwo (od najstarszego): Flora, Róża, Gizella, Henrietta, Żaneta, Lazar, Maksymilian, Kamilla i Stanisław. Rodzice Julia i Gustaw. Była wzmianka, iż Lazar całe życie używał imienia Ludwik, a Żaneta nie cierpiała swojego imienia i uparcie dążyła do tego by wszyscy zwracali się do niej Janina. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj