lipsmacker 02.08.11, 15:39 Obserwujac trendy imion od lat zastanawia mnie fenomen imiona AMELIA - 10 lat temu prawie niespotykane, dzis w czolowce i to nie tylko w Polsce: 2010 PL - 7 USA - 6 UK - 7 AU - 11 innych krajow nie sprawdzalam ale z pewnoscia powyzsze nie sa jedynymi. Co spowodowalo ze od dawna niepopularne imie tak szybko stalo sie ulubionym na swiecie? Napewno pomogl w tym film, ale chyba nie tylko? Imie jest wdzieczne i dziewczece ale czy to wystarczy? Jesli sie tyczy Polski to mam wrazenie ze to taka bardziej akceptowalna Oliwia, tzn. podobny szal popularnosci ale bardziej wypada poszalec na punkcie Amelii niz Oliwii , no i Oliwia juz sie przejadla. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jadwiga1350 Re: Fenomen Amelii 02.08.11, 16:16 Nie porównywałabym Amelii z Oliwią. Amelia, choć kiedyś rzadko nadawana, ma w Polsce pewną tradycję, i literacką ,i historyczną. Amelia Raczyńska "Dziewczeta z Nowolipek", Amelia Mniszchówna, Amelia mazowiecka(XV w!) Gdzie tam do tego Oliwii! A imię ładne, więc nic dziwnego, że często nadawane. Odpowiedz Link Zgłoś
donmari-2 Re: Fenomen Amelii 02.08.11, 17:33 A dla mnie i Lipsmacker, i Jadwiga mają rację. Bo: -Amelia nadawana jest w Polsce od wieków - ma tradycję literacką( Gojawiczyńska, a także Burnett na przykład-ta druga to literatura dziecięca, ale jednak) -imię nosiły kobiety ze szlachetnych rodów -przez lata było niepopularne, niemal zapomniane, a mimo to szlachetne Ale jest też niestety druga, zdecydowanie gorsza, strona medalu. Mianowicie: -wielka fala popularności Amelii zaczęła się mniej więcej 9 lat temu, kiedy niemal w tym samym czasie na duży ekran wszedł słynny i pewnie zaraz zostanę zakrzyczana, ale przyznam, że bardzo dobry film Jean Pierre'a Jeuneta IMO jeden z najlepszych filmów minionej dekady oraz scenarzyści wprowadzili do serialu "Na dobre i na złe" Amelkę Burską -film, mimo, że dobry, zalicza się jednak do kultury masowej, tym bardziej serial, i dla mnie jest oczywiste, że młodzi rodzice swoje inspiracje dot. Amelii czerpią z filmu, a podejrzewam że dla jeszcze większej rzeszy rodziców Amelek inspiracją stali się Burscy, gdyż masowa popularność dotyczy też innych imion występujących w polskich operach mydlanych: Leny, Zofii, Zuzanny, Wojciecha, który po wprowadzeniu jakiegoś Wojtusia w MjM w 2010 roku wskoczył z 21 na 8 miejsce, Magdaleny, która po mkilku latach nieobecności w pierwszej 20. w 2009 roku powróciła do niej za sprawą małej Magdalenki z MjM czy nawet Blanki, której do masowości jeszcze sporo brakuje, ale w 2002 roku we wszystkich rocznikach razem wziętych było 238, zaś w jednym tylko 2009 roczniku były 803 nadania. Zastanawiałam się, skąd taki wzrost popularności tego kilka lat temu skrajnie rzadkiego, egzotycznego wręcz dla niektórych imienia. Dostałam odpowiedź, że w "Złotopolskich" oraz "NDiNZ" występują małe Blanki. Ponadto, wracając do Amelii, w tym wątku sprzed czterech lat forum.gazeta.pl/forum/w,12924,66287024,,Serialowe_imiona.html?v=2 Gaudencja słusznie zauważyła, że lepszym wzorcem dla przyszłych rodziców jest rodzina z małym dzieckiem aniżeli 23-letnia Francuzka. Jeśli chodzi o zagranicę-globalizacja postępuje i, jako osoba urodzona już po transformacji ustrojowej jestem w stanie zrozumieć, że rodzice coraz częściej przywiązują wagę do międzynarodowości imienia. Stąd też w czołówkach polskich jak i zagranicznych figurują Julie, Leny,Amelie i Oliwie/Oliwie. To druga z przyczyn dla których Julia, Amelia czy Lena są popularne nie tylko w Polsce, ale też w innych krajach Europy. Wniosek prosty-zdecydowany wpływ na imienniczą modę ma kultura masowa(rodzic przeciętnej Amelki raczej nie czerpie inspiracji z historii czy literatury, prędzej właśnie z telewizji, na zasadzie "córeczka Gośki ma tak na imię, to takie lekkie i przyjemne imię, ja też tak dam, super" czy właśnie chce, by dziecko w razie wyjazdu za granicę nie miało problemów z imieniem. Dodam, że poprzez popularność wywołaną filmem/serialem Amelia baqrdzo straciła na elegancji oraz znalazła sobie podejrzanych amatorów, niestety. Dlatego ja ze względu na konotacje Amelii mówię nie. Odpowiedz Link Zgłoś
solveiga1 Re: Fenomen Amelii 02.08.11, 18:51 donmari-2 napisala: "Zastanawiałam się, skąd taki wzrost popularności tego kilka lat temu skrajnie rzadkiego, egzotycznego wręcz dla niektórych imienia. Dostałam odpowiedź, że w "Złotopolskich" oraz "NDiNZ" występują małe Blanki. " Nie mialam o tym bladego pojecia Moja Blanka jest z 2006 roku i wtedy jeszcze raczej niewiele imienniczek miala... Mam nadzieje, ze Leonia i Maurycy pozostana jednak imionami wzglrdnir niszowymi. Przepraszam, ze troche off topic, ale na temat Amelii niewiele wiecej mam do powiedzenia niz poprzedniczki. Imie samo w sobie bardzo ladne ale jego ogromna popularnosc jest dla mnie skutecznie zniechecajaca Odpowiedz Link Zgłoś
donmari-2 Re: Fenomen Amelii 02.08.11, 19:18 Ja też nic nie wiedziałam o Blankach w serialach, bo ich nie oglądam, dowiedziałam się o nich dopiero tu z wątku "Serialowe dzieci" założonego przez Dalenię. Pamiętam za to kiedy do NDiNZ wprowadzono Amelię bo wtedy mając niespełna 11 lat namiętnie oglądałam ten serial. Nie wiem, kiedy do polskich oper mydlanych wprowadzono Blanki, ale mam podejrzenia graniczące niemal z pewnością, że popularność gtego imienia zaczęła wzrastać po 2005 roku, dzięki Blance Winiarskiej występującej w programie "Taniec z gwiazdami" Odpowiedz Link Zgłoś
zum.zum.zone Re: Fenomen Amelii 02.08.11, 17:43 W USA Amelia jest na 41 miejscu w 2010r. www.ssa.gov/cgi-bin/popularnames.cgi (na 6 miejscu jest Emily) Odpowiedz Link Zgłoś
uwierz_mirando Re: Fenomen Amelii 02.08.11, 22:55 Ja też trochę off topic, bo muszę w końcu kogoś poprawić, jak widzę setny raz z kolei na forum odmianę słowa IMIĘ. Jak można napisać: fenomen IMIONA Amelia? Fenomen (kogo, czego - dopełniacz) IMIENIA Amelia. Gdyby mianownik brzmiał to imiono (a nie imię), wówczas prawidłowa byłaby odmiana "fenomen imiona". Bardzo często pojawia się to na forum i przeraża mnie, że Polacy nie umieją poprawnie odmieniać prostych słów przez przypadki. Odpowiedz Link Zgłoś
lipsmacker Re: Fenomen Amelii 03.08.11, 14:05 Ano widzisz, pewnie dlatego ze ja w Polsce to skonczylam 2 klasy podstawowki a kolejne 30 lat spedzilam w kraju anglojezycznym. Przewaznie na polskich forach jestem oskarzana o trollowanie jesli o tym wspomne bo podobno zbyt dobrze wladam polskim na osobe ktora cale de facto wyksztalcenie zdobyla zagranica. Ale jak widac drobne szczegoly mnie zdradzaja. Z tego samego powodu nie wiem nic o polskich serialach, dziekuje donmari za nasweitlenie sprawy. A statystyki z USA wzielam stad www.babynames.com/Names/Popular/ nie spojrzawszy ze podaja statystyki wlasnych czlonkow. Odpowiedz Link Zgłoś
zum.zum.zone Re: Fenomen Amelii 03.08.11, 14:17 aa, to dlatego Amelia tak wysoko notowana ; ) Na podanej stronie sumuja nadania imion o roznym zapisie ortograficznym, ale sumowanie Amelii i Emilii to blad, mimo podobnej wymowy, poniewaz etymologicznie to dwa zupelnie rozne imiona. Odpowiedz Link Zgłoś
aneladgam Re: Fenomen Amelii 05.08.11, 08:38 lipsmacker napisała: > Ale jak widac drobne szczegoly mnie zdradzaja. nie, dlaczego? robisz błędy jak większość Polaków Odpowiedz Link Zgłoś
ewikowa Re: Fenomen Amelii 05.08.11, 14:55 w Au - popularnosc wziela sie (jestem prawie 100% pewna) z filmu 'Amelie' A wiem bo stamtad jestem Amelie Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Fenomen Amelii 07.08.11, 14:08 Czynniki podniesione powyżej na pewno miały wpływ na popularyzację Amelii: obecnośc w kulturze masowej, a jednocześnie szacowność imienia, które nie było na polskim gruncie tak egzotyczne, jak kilka innych znanych z kultury masowej imion bez żadnej tradycji w Polsce. Poza tym ważne jest też eufoniczne brzmienie Amelii - Julia, Amelia, Emilia to modne teraz imiona o bardzo miekkim brzmieniu. Nawet nieco twardszą Natalię też można zaliczyć do tej grupy ze względu na identyczną, miękką końcówkę -lia. Odpowiedz Link Zgłoś