Dodaj do ulubionych

kłopot z imionami

IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 18.08.11, 16:54
Może to nie na miejscu ale mam kłopoty imiennicze Z pierwszego małżeństwa mam 2 synów. Pierwszy syn urodził się jeszcze za życia męża (mąż zginął w wypadku) drugi juz po śmierci. Teraz jestem w innym związku i jest małe ,,ale"" Pierwszy syn ma na imię tak jak syn z pierszego związku mojego partnera (dodam, że imię wybierała jego była żona) , ciągle się myli to przybiega jeden to drugi (jego syn mieszka z nami). Próbowaliśmy ksywek ale dziwnie tak mówić inaczej, tym bardziej że żaden z chłopców nie reaguje. Imię obu synów się nie zdrabnia, więc nie ma innej wersji. Nie wiem co robić?
Druga kwesia to taka, że mój drugi syn imię po zmarłym ukochanym tacie, ale dla mojego partnera niestety to imię bardzo źle się kojarzy (nie będę pisała dlaczego). Syn ma prawie roczek i nie wiem czy zmieniać imię czy nie. Chociaz widzę, że mówiąc do małego sprawiam ból i cierpienie mojemu partnerowi. Czasami nawet wychodzi z pokoju. Te imię działa jak płachta na byka. Dlatego od pewnego czasu mówię mały, misiek, żuczek ale wiem, że nie będę wiecznie tak mówiła bo mały rośnie i przecież będzie musiał używać swojego imienia.
Rozważaliśmy zmianę imienia młodszego synka ale tutaj też jest problem bo ja mam inny gust niż mój partner. Co robić? On woli imiona normalne typu Piotr, Paweł a ja mało spotykane. I w tej kwesti nie widzę kompromisu (2 imiona odpadają bo i tak długie nazwisko, zresztą każdy z synów ma jedno imię). Z drugiej strony nie wiem czy synek sie przyzwyczai do nowego imienia bo np jak nie ma nikogo w domu to mówię po imieniu i reaguje. Z drugiej strony to też imię jego kochanego tatusia. Mam mętlik może coś poradzicie. Czy któraś/yś z was miała/miał podobny problem. Dodam, że w niedługim czasie chcielibyśmy mieć też własne dziecko chętnie córeczkęsmile wspólnie mamy juz 3 synów, ale tez nie widzę kompromisu w sprawie imion.
Obserwuj wątek
    • lana.777 Re: kłopot z imionami 18.08.11, 17:23
      Gość portalu: smutneeedrzewko napisał(a):

      > Może to nie na miejscu ale mam kłopoty imiennicze Z pierwszego małżeństwa mam 2
      > synów.

      Jakie wyjscie z tej sytuacji wybierzesz bedzie na pewno zalezalo od twego charakteru i gustu.
      Gdybym ja byla w takiej sytuacji zrobilabym w ten sposob:

      Zaproponowalabym starszemu synowi, aby wybral sobie jakies imie, ktore mu sie podoba i wytlumaczylabym mu, ze nie ma sensu, aby dwoje dzieci w domu mialo to same imie. Nie zmienialabym oficjalnie imienia, tylko uzywalabym tego imienia w domu. Poza domem niech dziecko uzywa swego wlasciwego imienia. Wiele jest przypadkow, ze ludzie uzywaja dwoch imion na zmiane.

      Najmlodszemu dziecku nie zmienialabym imienia. Jezeli obecnemu mezowi sie nie podoba, to niech zmieni swoje uprzedzenie do imienia. Niech zacznie sie zachowywac w dojrzaly sposob i nie zada zmiany imienia niemowlecia. Jest to nie tylko smieszny kaprys doroslego czlowieka, ale rowniez nietakt w stosunku do ciebie.
      • uwierz_mirando Re: kłopot z imionami 18.08.11, 17:46
        Jeśli chodzi o młodszego syna, nie zmieniłabym mu imienia za nic w świecie. Imię wybrałaś z miłością, nadałaś je po Twoim zmarłym mężu, a ojcu Twojego synka. Tobie imię się podoba, maluch na nie reaguje. Tak, jak napisała Lana.777 - to Twój partner powinien zmienić swoje uprzedzenie do tego imienia, a nie Ty zmienić imię dziecku! Nie powinnaś tak robić dlatego, że on ma kaprys i to imię źle na niego działa. Niech zacznie zachowywać się jak dojrzały facet. To, że Twój partner np. wychodzi z pokoju na dźwięk imienia Twojego syna, jest wielkim nietaktem. Wybrałaś już dziecku imię i nagle masz je zmieniać na takie, które jemu będzie się podobało, a jemu podobają się inne niż Tobie, więc się podporządkujesz?

        Co do Twojego starszego syna i syna Twojego partnera z tym samym imieniem - jak rozumiem, Twój syn nie ma drugiego imienia. A czy jego syn ma? To możecie wtedy używać drugiego imienia. Albo ustalcie wspólnie z synami, że któryś może woli być nazywany w jakiś inny sposób, naprawdę każde imię można jakoś zdrobnić wink
        • Gość: smutneeedrzewko Re: kłopot z imionami IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 18.08.11, 17:52
          Co do Twojego starszego syna i syna Twojego partnera z tym samym imieniem - jak rozumiem, Twój syn nie ma drugiego imienia. A czy jego syn ma? To możecie wtedy używać drugiego imienia. Albo ustalcie wspólnie z synami, że któryś może woli być nazywany w jakiś inny sposób, naprawdę każde imię można jakoś zdrobnić
          Mój syn ma jedno imię
          Syn mojego partnera też tylko jedno
          Ale jak wytłumaczyć 3 latkowi i 4 latkowi , żeby reagowały na inne imię?
      • Gość: smutneeedrzewko Re: kłopot z imionami IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 18.08.11, 17:47
        ,,Najmlodszemu dziecku nie zmienialabym imienia. Jezeli obecnemu mezowi sie nie podoba, to niech zmieni swoje uprzedzenie do imienia. Niech zacznie sie zachowywac w dojrzaly sposob i nie zada zmiany imienia niemowlecia. Jest to nie tylko smieszny kaprys doroslego czlowieka, ale rowniez nietakt w stosunku do ciebie."
        To nie tak, że sie nie podoba. Miałam nie pisac dlaczego, ale cóż wyjaśnię Jego najlepszy (teraz były)kumpel o imieniu mojego synka ,,odbił" mu żonę i zrujnował życie itp. Poprostiu znienawidził to imię i na samą myśl ma odruch negatywny. Raczej nie przyzwyczai się i nie ,,pokocha tego imienia" . Cały czas czuje nienawiść i gdy usłyszy te imię staje się nerwowy i wybuchowy. Zresztą imię mojego synka jest raczej mało spotykane więc uważa że dlaczego to właśnie on ,,musiał okurat trafić na kobietę", która nazwała tak synka. Ale mimo tego kocha mnie i synów. Ale jak stwierdził do imienia nigdy sie nie przekona i będzie mówił na mojego synka: misiek. Narazie jakoś udaje się razem mieszkać ale czym dziecko będzie starsze będzie trudniej. Na dodatek 2 takie same imiona dzieciaków i znowu problem. eh
        • lolapu Re: kłopot z imionami 18.08.11, 18:07
          No zrujnował mu życie, ale wszystko wygląda na to, że jakoś je sobie pomału odbudowujewink Stanie pewniej na nogi to i imię nie będzie tak przeszkadzać. Jak stworzycie szczęśliwą rodzinę to może imię okaże się podwójnie szczęśliwe smile Tego Wam życzę.
          Imienia po zmarłym Tacie nie zmieniłabym, trudno, każdy ma swoją historię.
        • lana.777 Re: kłopot z imionami 18.08.11, 19:01
          > Cały czas czuje nienawiść i gdy usłyszy te imię staje się nerwowy i wybuchowy...

          Wlasciwie nie macie problemu z imionami, tylko z osobowoscia:
          "Jego najlepszy (teraz były)kumpel o imieniu mojego synka ,,odbił" mu żonę".
          Bardzo czesto ludzie natrafiaja na osoby o powtarzajacych sie imionach. Twoj maz musi rozprawic sie z demonami w swoich myslach i psychice, a nie czepiac sie imion niemowlat.
          Zastanowcie sie czy do konca nawzajem sie akceptujecie, a nie zrzucajcie winy na imiona dzieci.

          Jak napisala Miranda "każde imię można jakoś zdrobnić", do tego nie potrzeba inzynierii tylko troche wyobrazni.

          Na pytanie:" Ale jak wytłumaczyć 3 latkowi i 4 latkowi , żeby reagowały na inne imię? " - o wiele wiecej mozna wytlumaczy 3- , 4-latkowi niz sie przypuszcza. Wystarczy mowic szczerze i naturalnie.
          • Gość: me Re: kłopot z imionami IP: *.opera-mini.net 18.08.11, 19:07
            moja koleżanka prowadzi rodzinny dom dziecka i miała raz jednoczesnie dwóch Wiktorków smile na jednego mówiła Wiktor Starszy, na drugiego Młodszy wink dzieciakom pasowało.
            a imienia po zmarłym tacie nie zmieniłabym. akurat teraz Twój partner może się przekonać, że to imię nie tylko człowieka, który zrujnował mu życie, ale również ślicznego brzdąca, dzięki któremu zyskuje urok smile
            • Gość: smutneeedrzewko Re: kłopot z imionami IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 18.08.11, 19:29
              Dziękuję wszystkim za rady. Trochę dały do myślenia.
              Imienia młodszemu chyba nie zmienię. Mi się bardzo podoba z wielu względów zresztą mam piękne wspomnienia z mojego poprzedniego związku. Zobaczymy jak będzie dalej póki co , pół roku jest ciężko mówić misio, żuczek ale może z czasem się mój partner przyzwyczai. Tak się zastanawiam nad wizytą partnera u psychologa, ale boję się jego reakcji.
              A co do imion starszych to ciężko są prawie w tym samym wieku ale musze spróbować mały i duży może. Chociaż powoli przyzwyczajam się że zawsze przybiega dwóch. A tak wogóle co myślicie o imieniu Gerard?
              • mossiam Re: kłopot z imionami 18.08.11, 20:02
                Mój kochany dziadek miał na imię Gerard, więc dobrze mi się kojarzy. Ale na pierwsze imię bym raczej nie nadała, jakieś takie za twarde dla mnie.

                Co do chłopców, na pewno nie da rady wymyślić dwóch zdrobnień dla ich wspólnego imienia?
                • quasi.modo Re: kłopot z imionami 18.08.11, 20:26
                  Kombinacja gorzej niż alpejska wink

                  Co do starszaków, to pomyślałabym raczej nad przezwiskami typu Mały - Duży, Biały - Czarny (jeśli jeden jest np. blondynem a drugi brunetem). Lub jak ktoś już dobrze radził, niech sobie sami coś wymyślą. Najlepiej obaj, żeby nie było, że jeden musiał ustąpić.

                  Natomiast co do młodszego, to zgadzam się, że to partner powinien się przyzwyczaić. Imię to imię i wiele osób nosi to samo a mimo to potrafimy te osoby odróżniać i różnie je traktować. Nie nadałaś go przecież jemu na złość. Jak sam nie chce tego imienia wypowiadać, to niech mówi "misiek" a Ty mów swoje lub też przerzuć się na przezwisko. W końcu w wielu rodzinach ludzie zwracają się do siebie ksywkami. Zmiana oficjalna to jednak wg mnie grube nadużycie.
                  Rozumiem, że on ma uprzedzenia, ale jeszcze nie słyszałam, żeby ktoś od kogoś oczekiwał zmiany imienia swojego czy dziecka. Tymbardziej że jest to imię po tak bliskiej i tragicznie zmarłej osobie.

                  Co zaś się tyczy Gerarda, to mi się nie podoba. Dla mnie jest zbyt twarde i zbyt niemieckie. U kogoś doceniam za oryginalność.
              • wyczyny Re: kłopot z imionami 19.08.11, 19:57
                co do Gerarda - to niestety niezbyt wdzięczne, twarde do granic...
                coż w sprawie młodszego synka powiem tyle, że mężczyzna, z którym obecnie jesteś niekoniecznie zostanie Twoim mężem, a z synkiem będziesz na zawsze...z reakcji "partnera" widać, że emocje biorą górę nad rozumem (czyli sprawa jest stosunkowo świeża), a emocje to zły doradca.....................
                w ogóle mam jakieś złe przeczucia, co do Waszej sytuacji:
                -Ty obawiasz się, boisz się - zaproponować pomocy psychologa, chociaż wynika ona z troski o człowieka
                - a człowiek, który kocha Ciebie i dzieci, żyje przeszłością i rozpamiętywaniem utraty żony, tak skupiony na własnej krzywdzie, że nie myśli o Twojej wielkiej stracie i przyczynie, dla której synek nosi właśnie to imię
                co do starszych chłopców, to wydaje mi się, podobnie jak dziewczynom wyżej, że każde imię da się zdrobnić czyli pozostaje poszukać, pogłówkować - a może załóż osobny wątek (mozesz też sie zalogować inaczej) z pytaniem o zdrobnienia (możesz też sprawdzić w wyszukiwarce-może byl juz podobny watek)


                w każdym razie życzę powodzenia w Twoim niełatwym życiu!!!
              • czarna.perla Re: kłopot z imionami 20.08.11, 11:10
                Wiesz co Twój syn by kiedyś pomyślał o Tobie jeśli zmieniłabyś mu imię.... że jakiś tam facet był dla Ciebie ważniejszy od niego. A dzieciak dowiedziałby się o tym napewno bo ta wzmianka zostaje w dokumentach na zawsze.
                twój partner jeszcze wiele razy w życiu spotka facetów o tym imieniu... i za każdym razem ma zamiar tak się zachowywać i stroić fochy? Jeśli tak to ja nie byłabym z nim ani dnia, tak zachowuja się 3 latki a nie dorośli mężczyźni.

                Imion starszym dzieciom też bym nie zmieniała, argument że była żona wybrała imię dla syna jest beznadziejny, bo imię było wybrane z jakiegoś powodu i napewno jest dla niej ważne.

                dzieci to nie zabawki a mam wrażenie, że oboje trochę tak je traktujecie.
    • magdmaz Re: kłopot z imionami 19.08.11, 06:44
      Witam smile
      Mam w domu identyczną sytuację z Michalinami, takie imię nosi zarówno moja córka, jak córka męża. Moim zdaniem to nie jest powód do tworzenia sztucznych problemów - niemożliwe, aby imię było do tego stopnia niezdrabnialne, aby nie dało się chłopców odróżnić. No i "ksywki" - Młody, Duży itp. My zresztą na młodszą wołamy "Weronika", ale czasem nam się myli smile

      Co do imienia młodszego - nie zmieniłabym kategorycznie! A partnerowi wytłumaczyłabym, ze nie wolno identyfikowac do tego stopnia człowieka z imieniem - Twoje dziecko to już inny człowiek, nie ten, który go skrzywdził!!! W moim otoczeniu jest dużo Ań - tak ma na imię moja mama, bratowa, przyjaciółka i jeszcze kilka koleżanek. Jedne lubię bardziej, inne mniej, ale ewentualne pretensje do jednej z tych kobiet nie przenoszą się automatycznie na inne, no nie przesadzajmy!
      Poza tym - ja wiem, ze to słaby argument - różnie w życiu bywa, partner raz jest, raz go nie ma, a dziecko będzie przy tobie tak czy inaczej.
    • cynta Re: kłopot z imionami 19.08.11, 13:23
      Nic w zyciu nie jest przypadkowe. To ze twoj partner natrafil na taka wlasnie sytuacje jest bardzo znamienne. Ma przerobic swoj stosunek do tego imienia a "los" podsunal mu malego slodkiego brzdaca ktoremu tego imienia nie mozna zmienic niczym material do pracy nad soba. Czyz nie widzi ze wlasnie temu znienawidzonemu koledze zawdziecza spotkanie i zwiazek z toba? i to ze sie okazalo jak niewlasciwa dla niego kobieta byla jego ex?
      To samo imie u starszych chlopcow tez jest znamienne ... Ja bym nie wprowadzala "dodatkow" kwalifikujacych dzieci negatywnie tak jak np: Maly - Duzy. Czy nie mozesz nam podac tego imienia? Dziewczyny ci tutaj takie zdrobnienia wymysla ze nie bedziesz miala problemow nigdy wiecej.... Powodzenia!
      • an_o Re: kłopot z imionami 20.08.11, 06:28
        Ja bym nie zmieniala imion zadnemu z chlopakow - ani nie proponowala jednemu ze starszych, zeby ktorys sobie wybral inne imie (co to wogole za pomysluncertain), ani tym bardziej malenstwu imienia, ktore w dodatku sama wybralas i Ci sie podoba.

        Moze starsi chlopcy maja jakies upodobania, ktore moglyby ich odroznic np. jeden lubi grac w futbol, a drugi majsterkowac - pierwszy bylby np Piotrkiem pilkarzem, a drugi Piotrkiem inzynierem i sprawa bylaby rozwiazana.

        Maluchowi za nic z zyciu nie zmienilabym imienia, jeszcze na takie, ktore Tobie sie nie podoba. Niech partner w koncu dojrzeje i zastanowi sie ile osob o tym imieniu zna, albo niech sobie w statystykach sprawdzi, ze to imie nalezy nie tylko do tego jednego, co mu byla odebral, ale do wielu innych panow. Do tego takie przezywanie straszne, ze dziecko ma na imie, jak ten co mu zone odebral jest troche podejrzane - cos za duzo emocji tutaj z jego strony. Poza tym teraz facet z Toba jest, a jutro moze go nie byc i bedziesz sobie w brode plula, ze imie dziecku z jego powodu zmienilas - jestem kategorycznie na nie. A partner niech w koncu wezmie sie za siebie i wydorosleje.
    • b_asiczka-gazeta.pl Re: kłopot z imionami 20.08.11, 12:18
      Ja bym proponowała zajrzeć na stronkę - zdrobnienia.pl na której znajdziesz wiele rozwiązań w sprawie starszych chłopców. Ja jestem zauroczona tymi drobnieniami, bo są niekiedy niesamowite i takie słodkie..... A co do młodszego synka, tak jak i reszta dziewczyn pisze - nie pozwól na zmianę - w końcu to imię Twojego męża i to właściwie "dzięki niemu" ( o ile można tak w ogóle napisać) Twój nowy partner jest z Tobą w nowym związku. Stracił kobietę przez X ale też zyskał nową dzięki innemu X. Życzę Wam jak najlepiej. Powodzenia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Wybierz imię dla dziecka

Sprawdź co znaczą nasze imiona, skąd pochodzą, kto sławny je nosił lub nosi.