czarna.perla 20.11.11, 23:08 Regularnie czytam to forum ale piszę bardzo rzadko. Wczoraj miałam sytuacje która mnie bardzo zdenerwowała, a w zasadzie nie sama sytuacje tylko głupota urzedników. Pewna znajoma babcia pochwaliła mi się wczoraj, że jej wnuk ma na imię Alex, podkreśliła, że przez x. oczywiście zaraz ją wypytałam, czy może rodzice dziecka mieszkają zagranicą albo mają jakies obce korzenie ale okazuje się, że nie nic z tych rzeczy i z rejestracją nie było najmniejszych problemów. Nic dziwnego, że coraz więcej takich kwiatków mamy wśród imion skoro urzędnicy nie znają języka polskiego. W zasaadzie tylko oni mają nad tym kontrolę i powinni przykładac się do swoich obowiązków lub ponosic jakieś kary. Jak ojciec idzie zarejestrować dziecko jako Jessica to urzędnik automatycznie powinien narzucać polską pisownię czyli Dżesika a jeśli się nie podoba to proszę pisać do RJP. Napewno wtedy byłoby mniej takich imienniczych poczwar, wielu rodziców nie zdałoby sobie nawet trudu żeby pisać i uzasadniać i zamiast Jessica byłaby Anna. Czy urzędnicy mogą sobie tak bezkarnie rejestrować co chcą i gdyby się trafiło na odpowiednio niekompetentnego lub przekupnego to można by zarejestrować co tylko się zechce? czy ktoś ma nad nimi kontrolę? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
aneladgam Re: czy są jakies konsekwencje wobec urzędników? 21.11.11, 00:03 e, mojej koleżance urzędniczka sama zaproponowała, żeby zarejestrować nie Aleksandra tylko Alexandra Odpowiedz Link Zgłoś
pepparkakor Re: czy są jakies konsekwencje wobec urzędników? 21.11.11, 00:29 A to czytałaś? Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: czy są jakies konsekwencje wobec urzędników? 21.11.11, 13:20 A za rejestracje Pierozka i Truskaweczki byly jakies konsekwencje? Sorry, nie moglam sie powstrzymac - a do tego jeszcze te ortografy . Odpowiedz Link Zgłoś
dalenia Re: czy są jakies konsekwencje wobec urzędników? 21.11.11, 15:43 Nie wierzę ... Najpierw Uwierz Mirando wyskoczyła z Biedronną, a teraz Ty Tracę wiarę w ludzi ... A co do Twojego posta, Perło, to zgadzam się w całej rozciągłości - rejestrują co chcą i jak chcą, niestety. Tylko czekać, aż przejdzie Jabłko czy Dzwoneczek jak w USA. Odpowiedz Link Zgłoś
uwierz_mirando Re: czy są jakies konsekwencje wobec urzędników? 22.11.11, 00:11 O przepraszam, w Biedronnę to jeszcze nawet można uwierzyć Ale w Truskaweczkę i Pierożka, to już nawet ja nie wierzę Odpowiedz Link Zgłoś
dalenia Re: czy są jakies konsekwencje wobec urzędników? 22.11.11, 16:39 No dobra, dobra - już się tak nie tłumacz Odpowiedz Link Zgłoś
carmita80 Re: czy są jakies konsekwencje wobec urzędników? 22.11.11, 10:54 dalenia napisała: > >Tylko czekać, aż przejdzie Jabłko czy Dzwoneczek Przyjdzie albo nie, ale po polsku bedzie Odpowiedz Link Zgłoś
dalenia Re: czy są jakies konsekwencje wobec urzędników? 22.11.11, 16:40 Już wolałabym Jabłko niż Apple zapisywane po "polskiemu", czyli Epyl czy coś w tym stylu Odpowiedz Link Zgłoś
carmita80 Re: czy są jakies konsekwencje wobec urzędników? 22.11.11, 21:53 dalenia napisała: > Już wolałabym Jabłko niż Apple zapisywane po "polskiemu", czyli Epyl czy coś w > tym stylu No ale ma byc Jablko Odpowiedz Link Zgłoś
carmita80 Re: czy są jakies konsekwencje wobec urzędników? 22.11.11, 21:56 Jablko moze byc dla chlopca a dla dziewczynki moze Jablonka tylko co z Dzwoneczkiem? Moze byc klopot. Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e2 Re: czy są jakies konsekwencje wobec urzędników? 31.05.13, 00:32 Apple to bardzo fajne imie - znaczy 'zrenica' po angielsku jak w biblijnym 'apple of an eye' Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: czy są jakies konsekwencje wobec urzędników? 22.11.11, 13:36 Zartowalam przeciez , Odpowiedz Link Zgłoś
dalenia Re: czy są jakies konsekwencje wobec urzędników? 22.11.11, 16:41 Ok, odzyskuje wiarę w ludzi! Ale chyba powinnam tracić w siebie, skoro potraktowałam Twoją wypowiedź serio Odpowiedz Link Zgłoś
czarna.perla annajustyna 21.11.11, 13:47 Kobieto weź się w głowę puknij i to tak solidnie. Gdzie niby te błędy ortograficzne bo ja nie widzę... rozumiem, że jak piszesz na klawiaturze to przenigdy nie zdarzają Ci się literówki albo braki ogonka przy "e"- dowodem na to jest Twój powyższy tekst. Oczywiście Pierożek i Truskaweczka to imiona moich dzieci bo rejestrował je urzędnik- matoł i chciałam sprawdzić na ile można go naciągnąć, miało być Czołg i Monocykl ale już na to nie chciał się zgodzić Odpowiedz Link Zgłoś
aneladgam Re: annajustyna 21.11.11, 13:54 czarna.perla napisała: > Oczywiście Pierożek i Truskaweczka to imiona moich dzieci bo rejestrował je urz > ędnik- matoł i chciałam sprawdzić na ile można go naciągnąć, miało być Czołg i > Monocykl ale już na to nie chciał się zgodzić Odpowiedz Link Zgłoś
szarrak Re: annajustyna 21.11.11, 14:45 hm, ale serio, "pierożek" to znane slangowe określenie żeńskich narządów płciowych. w mojej okolicy dość rozpowszechnione, zwłaszcza wśród istot o sumie długości paznokci w centymetrach większej od ilości punktów iq. najczęściej stosowane w kontekście "wczoraj dostałam kfiatuszek od mojego misia, aż chodzić dziś nie mogę, tak mnie boli pierożek" - jak patrzę na Twoją sygnaturkę, to myślę tylko o tym Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: akasha78 Re: annajustyna IP: *.eimperium.pl 21.11.11, 17:18 Hehe, dawno nic tak mnie nie ubawiło))pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
czarna.perla szarrak 21.11.11, 20:32 Aż strach myśleć gdzie Ty mieszkasz. Większej bzdury dawno nie słyszałam, ciekawa jestem jak w takim razie mówi się u was na pierogi/pierożki bo skoro to słowo zarezerwowane jest dla czegos innego to rozumiem, że ta potrawa musi nazywać się jakoś inaczej. No, chyba że u was ze względu na skojarzenia pierogów nie jadacie...? A tak serio to czy urzędnik zarejestrowałby np. Quentina? Skoro rejestrują przez x i v to chyba przez q też można. Odpowiedz Link Zgłoś
szarrak Re: szarrak 22.11.11, 08:22 wierz mi, że jadamy pierogi. już tam nie mieszkam, ale do Twojej wiadomości chodzi tu o wschód. zapewniam jednak, że jest znane w całej Polsce: www.miejski.pl/slowo-Piero%C5%BCek www.edziecko.pl/male_dziecko/1,79340,10004904,Mamo__a_co_ja_tu_mam_.html?as=3 f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=3140678 w drugą stronę również to działa: www.cincin.cc/index.php?showtopic=29496 można by swoją drogą zaprowadzić jakieś badania dialektologiczne w tym kierunku... Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: annajustyna 22.11.11, 13:36 Masz w pierwszym tekscie dwa ortografy (interpunkcje pomijam) - chyba od trzech bledow nie zdaje sie matury? Znakow diakrytycznych nie mialam na mysli, bo i sama nie mam polskiej klawiatury (choc w zasadzie nieuzywanie ich tez jest bledem). A co do imion Twoich dzieci to pozwolilam sobie na zart po prostu. Pierozek w moich stronach w odniesieniu do dziewczynki tez jest kojarzony jednoznacznie. Truskaweczka w zasadzie tez (ale mnie o to nie chodzilo, tylko o calosc). Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Zebys nie zyla w nieswiadomosci... 22.11.11, 13:39 "zagranicą" i "napewno" piszemy oddzielnie...To dosc razace bledy. Odpowiedz Link Zgłoś
szarrak Re: annajustyna 22.11.11, 14:13 teraz każdy głąb może zdać maturę, wystarczy, że na nią pójdzie. nie ma czegoś takiego, że się nie zdaje od iluś błędów - najwyżej odejmą trzy punkciki, jeśli w każdym słowie jest jakiś ort. Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: annajustyna 22.11.11, 15:00 Aha, za moich czasem chyba od trzech ortow pierwszego stopnia byla jedynka czy cos kolo tego. Odpowiedz Link Zgłoś
illegal.alien Re: czy są jakies konsekwencje wobec urzędników? 22.11.11, 01:27 Ale czemu takie sankcje mialyby sluzyc? I czemu nie isc dalej i nie wyciagac konsekwencji wobec ludzi, ktorzy ubieraja sie 'niestylowo' tudziez 'niemodnie'? Imie jest kwestia gustu, podobnie jak ubior czy np. fryzura - nie wszystkim musi sie podobac to samo. Odpowiedz Link Zgłoś
czarna.perla Re: czy są jakies konsekwencje wobec urzędników? 22.11.11, 09:43 Ja nie mówię, że urzędnik powinien tracić stołek, tylko że mógłby otrzymac upomnienie albo uwagę. Dlaczego rejestruje Vanessa jeśli moze Wanessa, Dlaczego Brian jesli można Brajan,...itd.? Odpowiedz Link Zgłoś
carmita80 Re: czy są jakies konsekwencje wobec urzędników? 22.11.11, 10:58 czarna.perla napisała: > Ja nie mówię, że urzędnik powinien tracić stołek, tylko że mógłby otrzymac upom > nienie albo uwagę. Dlaczego rejestruje Vanessa jeśli moze Wanessa, Dlaczego Bri > an jesli można Brajan,...itd.? No to w takim razie Polacy, ktorzy np. nie kupuja ubran tylko polskich firm tez powinni byc jakos karani np. powinni placic specjalny podatek. Mysle, ze nie az tak bardzo ingerowac w czyjes osobiste wybory, a takim jest wybor imienia dla dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
czarna.perla Re: czy są jakies konsekwencje wobec urzędników? 22.11.11, 11:04 Po to mamy jezyk polski z polskimi literami żeby go używać i również w nim zapisywać imiona. jeśli nie jest błedem zapis przez x,v, czy q to może zapisujmy imiona po rosyjsku albo chińsku- przecież to osobisty wybór rodziców i nie można w to ingerować. Na innym forum jest dziewczyna, która ma w sygnaturce "Bestia..." wg rozumowania niektórych tutaj to imię jej dziecka oczywiście. Teraz uważniej będę się przyglądać sygnaturkom, napewno wyłapię jakies imiona-perełki. Odpowiedz Link Zgłoś
elegieli54 Re: czy są jakies konsekwencje wobec urzędników? 22.11.11, 12:17 czarna.perla napisała: > Po to mamy jezyk polski z polskimi literami żeby go używać i również w nim zapi > sywać imiona. jeśli nie jest błedem zapis przez x,v, czy q to może zapisujmy im > iona po rosyjsku albo chińsku- przecież to osobisty wybór rodziców i nie można > w to ingerować. > > Na innym forum jest dziewczyna, która ma w sygnaturce "Bestia..." wg rozumowani > a niektórych tutaj to imię jej dziecka oczywiście. Teraz uważniej będę się przy > glądać sygnaturkom, napewno wyłapię jakies imiona-perełki. To sprawa kazdego z rodzicow.Ich sprawa czy zapisza po chinsku,rosyjsku czy jakkolwiek inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
czarna.perla Re: czy są jakies konsekwencje wobec urzędników? 22.11.11, 12:28 Jasne. Polacy, mieszkający w kraju niech zapisują imiona swoich dzieci po chińsku (bo tak im się podoba) i niech jeszcze wymagają tego od innych. Odpowiedz Link Zgłoś
elegieli54 Re: czy są jakies konsekwencje wobec urzędników? 22.11.11, 12:41 czarna.perla napisała: > Jasne. Polacy, mieszkający w kraju niech zapisują imiona swoich dzieci po chińs > ku (bo tak im się podoba) i niech jeszcze wymagają tego od innych. Ja tego nie wymagam od innych !!!!!!!!!!!! Skoro jest taka mozliwosc to powtarzam to kazdego indywidualna sprawa. Odpowiedz Link Zgłoś
carmita80 Re: czy są jakies konsekwencje wobec urzędników? 22.11.11, 12:46 czarna.perla napisała: > Po to mamy jezyk polski z polskimi literami żeby go używać i również w nim zapi > sywać imiona. jeśli nie jest błedem zapis przez x,v, czy q to może zapisujmy im > iona po rosyjsku albo chińsku- przecież to osobisty wybór rodziców i nie można > w to ingerować. Zauwaz jednak, ze litery x, v czy q naleza do alfabetu lacinskiego i zdaje sie w polskiej szkole uczy sie o istnieniu tych liter, bo jednak poslugujemy sie lacinskim pismem a nie chinskim czy cyrylica. Odpowiedz Link Zgłoś
czarna.perla Re: czy są jakies konsekwencje wobec urzędników? 22.11.11, 13:03 ale w naszym alfabecie q nie istnieje. Ja uważam, że po to mamy język polski by w nim pisać. Nie sądziłam, że tak duzo osób uważa inaczej lub jest im to całkiem obojętne. Odpowiedz Link Zgłoś
carmita80 Re: czy są jakies konsekwencje wobec urzędników? 22.11.11, 13:20 czarna.perla napisała: > ale w naszym alfabecie q nie istnieje. Masz racje podobnie jak v i x, ale polski alfabet jest oparty na alfabecie lacinskim i tam te litery wystepuja i towarzysza slowom pochodzenia obcego, choc mozna je zapisac za pomoca liter z polskiego alfabetu albo utworzyc poslkie slowa jesli chodzi o slowa nowe.Wiekszosc imion uzywanych w Polsce nie jest pochodzenia polskiego ani nawet slowianskiego a niektore w oryginale zapisuje sie z uzyciem tych trzech liter wiec jesli rodzice chce nadac imie w formie przez V jak chocby Vanessa czy Virginia to dlaczego urzednik ma im narzucac forme przez W? Co innego w wypadku gdyby rodzice chcieli nadac dziecki chinskie imie i zapisac je po chinsku, sprzeciw bylby zrozumialy gdyz nie jest to pismo zrozumiale w tej szerokosci geograficznej a nawet Chinczycy mieszkajacy w innych krajach zapisuja swoje imiona uzywajac alfabetu lacinskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: czy są jakies konsekwencje wobec urzędników? 22.11.11, 13:42 W zasadzie imiona powinno sie zapisywac w polskiej wersji i tutaj Czarna ma racje. Virginia w PL jest pretensjonalna etc. Podobnie jak Victoria chocby. Tak samo jak nie rozumiem checi wymawiania Jessiki przez "dz", skoro mamy spolszczona forme Jesyka (a i zapis Jesika byly ok). Ale de gustibus etc. Szkoda tylko, ze przez to calkiem czesto stygmatyzuje sie dzieci... Odpowiedz Link Zgłoś
elegieli54 Re: czy są jakies konsekwencje wobec urzędników? 22.11.11, 14:13 Niestety w Polsce jest wiele rzeczy nie zrozumianych i pretesjonalnych . Odpowiedz Link Zgłoś
carmita80 Re: czy są jakies konsekwencje wobec urzędników? 22.11.11, 14:57 annajustyna napisała: > W zasadzie imiona powinno sie zapisywac w polskiej wersji i tutaj Czarna ma rac > je. Virginia w PL jest pretensjonalna etc. Podobnie jak Victoria chocby. Pretensjonalna to zalezy dla kogo, bardzo subiektywna ocena, dla ciebie moze byc a dla kogos innego wcale nie. A to stygmatyzowanie dzieci imionami to taki ubran legend, od czasu do czasu pojawia sie jakis artukulik na stronie internetowej albo w prasie w celu zapelnienia czyms wolnego miejsca. Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: czy są jakies konsekwencje wobec urzędników? 22.11.11, 15:02 Myslisz, ze zestawienie typu Mercedes Miednica badz Vicotria Bzdziogwa nie stygmatyzuja? Odpowiedz Link Zgłoś
carmita80 Re: czy są jakies konsekwencje wobec urzędników? 22.11.11, 15:12 annajustyna napisała: > Myslisz, ze zestawienie typu Mercedes Miednica badz Vicotria Bzdziogwa nie styg > matyzuja? Urban legend pojawiajacy sie tu i owdzie co jakis czas ,ale juz nudny i oklepany. Jesli Mrecedes Miednica bedzie czula sie naznaczona to moze zmienic imie na Anna Miednica, nawet nazwisko moze zmienic. Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: czy są jakies konsekwencje wobec urzędników? 22.11.11, 22:09 Niby fakt, ale jednak Anna to nie Mercedes, gdy chodzi o komizm polaczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
aiczka Re: czy są jakies konsekwencje wobec urzędników? 23.11.11, 14:13 Moim zdaniem przy dopuszczaniu/niedopuszczaniu wykorzystania liter spoza alfabetu polskiego powinno się brać pod uwagę względy praktyczne oraz konsekwencję. Alfabet polski to pewien zamknięty zbiór liter, którym się posługujemy na co dzień, który mamy bez problemu dostępny w czcionkach, systemach komputerowych, bazach danych itp. Jeśli dopuszczamy użycie liter spoza tego alfabetu - takich jak x, v czy q - to powinniśmy dopuścić także inne - np. rozmaicie akcentowane samogłoski (kreski, daszki, kropki, kółka, ptaszki), c z ogonkiem, o kreślone itp. itd. Znaki, których na ogół nie umiemy prawidłowo odczytać oraz mamy problem ze wstawieniem ich w tekst (z klawiatury) lub odróżnieniem w piśmie odręcznym (np. kropka/kółko). Oczywiście można argumentować (i wcale nie bez sensu), że w Unii Europejskiej we wszelkiej dokumentacji i przetwarzaniu danych powinno się używać wszystkich znaków wszystkich alfabetów Unii. Byłoby to duże ułatwienie dla osób zmieniających kraj zamieszkania i pomogłoby w wymianie informacji pomiędzy bazami danych i urzędami różnych krajów. Odpowiedz Link Zgłoś
carmita80 Re: czy są jakies konsekwencje wobec urzędników? 23.11.11, 17:15 aiczka napisała: > bez problemu dostępny w czcionkach, systemach komputerowych, baz > ach danych itp. Jeśli dopuszczamy użycie liter spoza tego alfabetu - takich jak > x, v czy q - to powinniśmy dopuścić także inne - np. rozmaicie akcentowane sam > ogłoski (kreski, daszki, kropki, kółka, ptaszki), c z ogonkiem, o kreślone itp. Nie, gdyz litery x, v i q sa dostepne bez zadnych problemow na klawiaturach polskich komputerow czy zbirach czcionek itd. To sa litery nalezace do alfabetu lacinskiego na ktorym opiera sie alfabet polski nie mozna ich tak po prostu ominac, wykluczyc i nie wspominac o ich istnieniu i wcale sie tego nie robi, na szczescie. Odpowiedz Link Zgłoś
paula.anna Re: czy są jakies konsekwencje wobec urzędników? 22.11.11, 14:42 czarna.perla napisała: > Po to mamy jezyk polski z polskimi literami żeby go używać i również w nim zapi > sywać imiona. Ojtam, czepiasz się . Jeśli ktoś sobie chce humor poprawić nazywając dzieci po "hamerykańsku" lub inaczej, jak wiśniewski np, to właściwie poniekąd jego sprawa... Trochę żartuję, ale z pewnymi trendami i z głupotą nie wygrasz... Moda jest- na zdrobnienia w funkcji pełnego imienia, różne zagraniczne twory itp, itd. A moda ma niezwykłą siłę. Ludzie chcą, to niektórzy urzędnicy rejestrują. No a jeśli oni rejestrują... Nam się może nie podobać i mi się to nie podoba, ale w sumie to nie moje dzieci Odpowiedz Link Zgłoś
gunka3 Re: czy są jakies konsekwencje wobec urzędników? 17.04.13, 10:27 A jak chce ktoś nadać imię Brian na cześć Briana Śmiałego (pl.wikipedia.org/wiki/Brian_%C5%9Amia%C5%82y), wymawiane oryginalnie po irlandzku bʲɾʲiən̪ˠ "Brijan", (patrz też: en.wikipedia.org/wiki/Brian_Moore_(novelist) : first name /briːˈæn/ bree-AN) a nie zanglicyzowaną/zamerykanizowaną wersje tego imienia, to czemu ma nadać Brajan? To jakby dać Dajana zamiast Diana. Odpowiedz Link Zgłoś
quasi.modo Re: czy są jakies konsekwencje wobec urzędników? 22.11.11, 16:10 illegal.alien napisała: > Ale czemu takie sankcje mialyby sluzyc? I czemu nie isc dalej i nie wyciagac ko > nsekwencji wobec ludzi, ktorzy ubieraja sie 'niestylowo' tudziez 'niemodnie'? Kwestia imienia to tylko do pewnego stopnia kwestia gustu. Istnieje bowiem coś takiego jak "Ustawa o Języku Polskim" i na jej podstawie możnaby już dyskutować o rozliczaniu urzędników z bylejactwa. Przy okazji: koleżanka na NK wstawiła właśnie zdjęcie synka, dumnie obwieściwszy, że latorośl ma na imię Nathaniel. Bo ze wszystkich dostępnych wersji tego imienia należy wybrać właśnie tę niepolską... żal poprostu. Odpowiedz Link Zgłoś
elegieli54 Re: czy są jakies konsekwencje wobec urzędników? 22.11.11, 17:49 Zal ,glupota boze czy Wy musicie wtraca nos w nie swoje sprawy,jak mi sie cos u kogos nie podoba to nie mowie nie moja sprawa ,a ich.CHcieli takie wybrac to wybrali. Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: czy są jakies konsekwencje wobec urzędników? 22.11.11, 18:49 A my chcemy pokomentować i sobie komentujemy. Nie ingeruj w naszą wolność. Odpowiedz Link Zgłoś
elegieli54 Re: czy są jakies konsekwencje wobec urzędników? 22.11.11, 18:57 gaudencja napisała: > A my chcemy pokomentować i sobie komentujemy. Nie ingeruj w naszą wolność. To bylo do mnie??? Odpowiedz Link Zgłoś
elegieli54 Re: czy są jakies konsekwencje wobec urzędników? 22.11.11, 18:59 Ja tez chce sobie komentowac i bede ,nie Twoja sprawa.Wiedzialam ze jak zwykle Ty sie odezwiesz. Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: czy są jakies konsekwencje wobec urzędników? 22.11.11, 19:01 No i? Odpowiedz Link Zgłoś
elegieli54 Re: czy są jakies konsekwencje wobec urzędników? 22.11.11, 19:05 gaudencja napisała: > No i? No i EOT z Toba slodziutka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magda Re: czy są jakies konsekwencje wobec urzędników? IP: *.internetia.net.pl 22.11.11, 21:01 to co Ty robisz na forum, skoro nie podoba Ci się, że ludzie mają swoją opinię? Odpowiedz Link Zgłoś
elegieli54 Re: czy są jakies konsekwencje wobec urzędników? 22.11.11, 21:32 TO samo co Ty . Odpowiedz Link Zgłoś
quasi.modo Re: czy są jakies konsekwencje wobec urzędników? 23.11.11, 07:52 No żal, żal. Bo ludzie wypinają się na swój własny język. Wydaje im się, że jak dadzą imię w wersji obcojęzycznej to będzie bardziej trendy, choć w wymowie to właściwie nic nie zmienia. Albo po prostu nie wiedzą, jak brzmi poprawna forma (tu też żal). Odpowiedz Link Zgłoś
czarna.perla Re: czy są jakies konsekwencje wobec urzędników? 23.11.11, 09:53 quasi.modo napisała: > Kwestia imienia to tylko do pewnego stopnia kwestia gustu. Istnieje bowiem coś > takiego jak "Ustawa o Języku Polskim" i na jej podstawie możnaby już dyskutować > o rozliczaniu urzędników z bylejactwa. > O to chodzi, że ustawa jest a wszyscy robią i tak co chcą. Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: czy są jakies konsekwencje wobec urzędników? 23.11.11, 10:08 Ustawata zostala czesciowo zawieszona w momencie przystapienia PL do Wspolnot Europejskich. Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: czy są jakies konsekwencje wobec urzędników? 23.11.11, 10:10 Ponadto nigdy nie przewidywala omawianych tutaj sankcji. Odpowiedz Link Zgłoś
czarna.perla Re: czy są jakies konsekwencje wobec urzędników? 23.11.11, 11:12 annajustyna napisała: > Ponadto nigdy nie przewidywala omawianych tutaj sankcji. Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: czy są jakies konsekwencje wobec urzędników? 23.11.11, 14:23 A to juz inna kwestia. Odpowiedz Link Zgłoś
illegal.alien Re: czy są jakies konsekwencje wobec urzędników? 23.11.11, 11:50 Rozumiem, ze istnieje taka ustawa, ale nie rozumiem czemu ma sluzyc narzucanie rodzicom jakie imie nadac. No i zawsze mozna przeciez powiedziec, ze chce sie nazwac syna 'Brian', bo tak sie chce to imie wymawiac - Brjan - nie wiem, czy urzednik moglby odmowic rejestracji takiego imienia? Ostatecznie nie ma w Polsce zamknietej listy imion dopuszczonych do uzytku, sa tylko pewne wytyczne. Odpowiedz Link Zgłoś
quasi.modo Re: czy są jakies konsekwencje wobec urzędników? 23.11.11, 15:01 illegal.alien napisała: > Rozumiem, ze istnieje taka ustawa, ale nie rozumiem czemu ma sluzyc narzucanie > rodzicom jakie imie nadac. Sluzyc mialoby dbaniu o spojnosc jezyka polskiego. W przykladzie autorki imie zapisane zostalo przez "x" chociaz w jez. pol. taki dzwiek zapisuje sie przez "ks", czyli zostalo zapisane z bledem ortograficznym. Rownie dobrze moznaby bronic nadania imienia Juzef albo Rurza. Tyle ze "x" wyglada przeciez tak nowoczesnie, wiec kategoria jest inna. Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: czy są jakies konsekwencje wobec urzędników? 23.11.11, 21:11 Ale jest tradycja iuzywania x - chocby Xawery (Dunikowski, nie Wisniewski). Odpowiedz Link Zgłoś
chce_bobo Re: czy są jakies konsekwencje wobec urzędników? 18.04.12, 10:10 ubolewam, że nie ma takich konsekwencji! ja naprawdę nie rozumiem toku rozumowania rodziców którzy silą się na wyróżnienie. wczoraj się dowiedziałam, że osoby wykształcone, pracujące, nie jakaś melina [potocznie uważa się że Dżesiki, Nikole, Brajany wystepują w gorzej sytuowanych rodzinach] nazwali syna Alex. Własnie przez x, i mimo że urzędniczka w naszym mieście nie zgodzila sie na taki zapis to mamuśka interweniowała we Wrocławiu i Alex przeszedł. Ojciec dziecka zafascynowany USA, może taki podał powód? obym się z nimi zbyt prędko nie spotkała bo o ile jestem tolerancyjna w kwestii ubrań, wiary, orientacji to w kwestii imion nie potrafię. Czy muszę mówić, że to wina tego forum i informacji tu zawartych? Odpowiedz Link Zgłoś
tatrofanka Re: czy są jakies konsekwencje wobec urzędników? 31.05.13, 23:09 obym się z nimi zbyt prędko nie spotkała bo o ile jestem tolerancyjna w kwestii > ubrań, wiary, orientacji to w kwestii imion nie potrafię. Na pewno strasznie, bardzo przeogromnie przejęliby sie tym, co ty na ten temat myslisz. Może nawet całą noc łkaliby w poduszkę O naiwności... Odpowiedz Link Zgłoś