bohemiere 25.02.12, 21:31 Naszła mnie refleksja - większość z was na tym forum jest głownie dlatego, że poszukujecie imion dla dzieci... Pozukujecie tych imion - żeby ładne, żeby nie popularne, albo odwrotnie - żeby nie udziwnione. Poszukujecie długo i pieczołowicie, bo pytacie o opinię, sprawdzacie znaczenie, rankingi... ale czy pomyśleliście o tym, że dziecko może być niezadowolone? Co wtedy, jak byście to odebrali? Do osób które już mają swoje pociechy - czy podobają się im nadane przez was imiona? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
abiela Re: Co jeśli dzieci będą niezadowolone? 25.02.12, 21:54 Jak na razie się podobają Staram się im wpajac dume z imienia, więc myślę, że nie będą niezadowoleni. Odpowiedz Link Zgłoś
aneladgam Re: Co jeśli dzieci będą niezadowolone? 25.02.12, 22:50 ciężko mi na razie stwierdzić, czy się im podobają, ale wymawiamy je z takim ukontentowaniem, że być może nie będą ich źle przyjmować Odpowiedz Link Zgłoś
fruzielka27 Re: Co jeśli dzieci będą niezadowolone? 25.02.12, 23:26 Młoda trudno wyczuć, bo za mała. A starsza jak najbardziej zadowolona. I cieszy się, że jest zazwyczaj jedyną dziewczynką o takim imieniu w szkole, wcześniej przedszkolu, na zajęciach czy koloniach Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Co jeśli dzieci będą niezadowolone? 25.02.12, 23:49 Jestem tu raczej dlatego, że interesuję się imionami. Kiedy zawędrowałam na forum, moja pociecha dawno już była wyposażona w imię, a innych pociech na razie brak, zresztą imię dla dziewczynki mam od narodzin mojego syna, z chlopcem sprawa byłaby trudniejsza. Mój syn jest zadowolony z imienia. Myślę, że poniewaz nasze zadowolenie z dokonanego wyboru zwiększa ładunek pozytywnych uczuć towarzyszących nam przy wypowiadaniu imienia, które to uczucia dziecko odbiera i kojarzy ze sobą i ze swoim imieniem, warto zadbać jednak przede wszystkim o to, żeby imię sie naprawdę podobało rodzicom, bo gust dziecka jest i tak na początku nieznany. Odpowiedz Link Zgłoś
dalenia Re: Co jeśli dzieci będą niezadowolone? 26.02.12, 00:44 Nie myślę o tym. Jak będzie niezadowolone, to trudno - zmieni. Tego się nie przewidzi, a ja wybiorę imiona najpiękniejsze na świecie w moim przekonaniu. Choć muszę przyznać, że byłoby mi przykro, gdyby dziecko chciało zmienić wybrane przeze mnie imię. Ale oczywiście bym to uszanowała i zaakceptowała. Odpowiedz Link Zgłoś
badziul Re: Co jeśli dzieci będą niezadowolone? 26.02.12, 06:32 ja do swojego imienia miałam do pewnego momentu stosunek wybitnie obojętny - ale kiedyś mama powiedziała mi, że od zawsze marzyła aby jej córeczka nosiła takie właśnie imię. Nie wiem jak to się stało, ale po tym stwierdzeniu po prostu je polubiłam. Może chodzi o to, że nadanie konkretnego imienia nie było dziełem przypadku, kompromisu albo mody. Imiona moich dzieci tez są starannie wybrane oboje rodziców (nie musieliśmy się nawzajem do nich przekonywać) Mino iż jedno jest szalenie popularne - nadanie go nie było kwestią mody (patrzyliśmy również na znaczenie) i na razie z perspektywy naszych 6 latków widzę, że imiona im się podobają. Córka szczególnie swoje lubi bo w najbliższym i nawet lekko dalszym otoczeniu (jest jedna na całe przedszkole) małych Małgosi brak. Sama jestem ciekawa czy w latach późniejszych będą dalej lubić swoje imiona. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: megi79 Re: Co jeśli dzieci będą niezadowolone? IP: *.sadpark-gw.waw.supermedia.pl 26.02.12, 09:21 Zawsze może się zdarzyć,że będą niezadowolone-ja byłam ze swojego popularnego imienia. Owszem,bardziej żal byłoby jeśli dziecko nie doceni imienia wybranego z taką starannością jak my na forum wybieramy. Moja starsza jest zadowolona(przedstawia się Lila),że jest jedyna w szkole-wiele razy mi to mówiła,plus to o co ja się martwiłam-czyli,że będzie miała kłopoty z pisownią(Lilianna będzie przez ludzi zapisywana Liliana),dla niej nie jest problemem-po prostu mówi,proszę to jeszcze raz napisać,bo ja jestem "przez 2 n". Młodsza też lubi swoje imię i już docenia,że jest jedyna w przedszkolu i że pani nie musi do niej mówić:"chodź do mnie mała Julko,duża Julko czy średnia Julko",a tak mówią(myślę,że panie też to doceniają). Forma Ida nie stanowi dla nikogo problemu,natomiast-tak jak niedawno pisałam-jak przedstawia się Idalia,są przeinaczenia na Rozalię,Darię itd. i to ją trochę frustruje,ale wraz z wiekiem-jak zacznie wyraźnie mówić,myślę,że ten problem zniknie. Ale tak jak pisałyście powyżej,myślę,że na pozytywny odbiór imienia wpływa to,że my często im mówimy,że mają ładne imiona,znają znaczenie swoich imion itd. Odpowiedz Link Zgłoś
wyczyny Re: Co jeśli dzieci będą niezadowolone? 26.02.12, 09:48 myślę, że takie same szanse na trafienie imienia, które dziecku pasować nie będzie, mają Ci rodzice, którzy szczególnie nie przejmują się wyborem imienia moi chłopcy nie zgłaszają pretensji, ale może kiedyś nadejdzie taki czas... Odpowiedz Link Zgłoś
georgia241 Re: Co jeśli dzieci będą niezadowolone? 26.02.12, 14:41 To mają możliwość urzędowej zmiany imienia w wieku 18 lat. Nikt nie będzie darł szat! Odpowiedz Link Zgłoś
bohemiere Re: Co jeśli dzieci będą niezadowolone? 26.02.12, 19:06 No właśnie prosto się mówi. Spróbuj tylko wcielić plan zmiany imienia w życie i zobaczysz ile z tych szat leży podartych na strzępy Moja babcia wczoraj znowu wspomniała, że nie może pogodzić się z moją decyzją. Co do tematu - ja bym zaakceptowała zmianę imienia swojego dziecka w przyszłości, mimo, ze już teraz szukam dla niego/dla niej ładnych imion. Na razie spotkało mnie rozczarowanie w postaci psa, który uwielbia kiedy mówi się do niego Misiek (ma inne imię). Odpowiedz Link Zgłoś
aneladgam Re: Co jeśli dzieci będą niezadowolone? 28.02.12, 23:19 wiesz, nie będę się zarzekać jak żaba błota, że przyjdzie mi to lekko i łatwo. oby nie przyszło wcale, oby dzieci lubiły swoje imiona ale zrobię co w mojej mocy, żeby w takiej sytuacji ich wybór uszanować. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dill Re: Co jeśli dzieci będą niezadowolone? IP: *.acanac.net 26.02.12, 15:11 Nadawanie imion dzieciom to przywilej rodzicow. Dla dziecka jest to zarowno prezent jak i loteria. Zawsze jakas czesc osob bedzie niezadowolona. Nasze dziecko ma imie, ktore wystepuje w calej Polsce jedynie 50 razy, a przy tym piekne. Wszyscy sa zachwyceni, jakkolwiek zdarzy sie jakas maruda, ktora probuje zrzedzic, ale to tylko dodaje smaku. Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Co jeśli dzieci będą niezadowolone? 26.02.12, 16:03 Czy zdradzisz, jakie to imię? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dill Re: Co jeśli dzieci będą niezadowolone? IP: *.acanac.net 26.02.12, 16:36 Oj, nie mogę. Traktuję je jako Własność intelektualną. Czekam aż sie naturalnie rozpowszechni, albo nie. Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Co jeśli dzieci będą niezadowolone? 26.02.12, 21:58 Na priva możesz podać Nie ma zagrożenia, ze się na nie rzucę, bo dla ewentualnych następnych dzieci imiona i tak będę nadawać po członkach swojej rodziny :] Odpowiedz Link Zgłoś
gorajka Re: Co jeśli dzieci będą niezadowolone? 26.02.12, 22:44 podaj, podaj to się naturalnie rozpowszechni Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dill Re: Co jeśli dzieci będą niezadowolone? IP: *.acanac.net 26.02.12, 23:21 > podaj, podaj > to się naturalnie rozpowszechni Oj, boję się, że się rozprzestrzeni jak pożar lasu Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Co jeśli dzieci będą niezadowolone? 26.02.12, 23:31 Nie przesadzajmy, ludzie aż tak się nie rzucają na rzadkie imiona ;-] Odpowiedz Link Zgłoś
ksiezna_pani1 Re: Co jeśli dzieci będą niezadowolone? 26.02.13, 18:14 Ciekawa jestem, jak brzmi to imię Odpowiedz Link Zgłoś
blaszany_dzwoneczek Re: Co jeśli dzieci będą niezadowolone? 26.02.12, 21:31 Moja córka jeśli kiedykolwiek będzie niezadowolona ze swojego pierwszego mniej popularnego, acz obecnie popularyzujacego się imienia, to ma w zapasie drugie imię superpopularne Odpowiedz Link Zgłoś
bohemiere Re: Co jeśli dzieci będą niezadowolone? 27.02.12, 16:52 Właśnie tak sama zrobię jak już będę miała dziecko - dwa imiona, rzadkie + dobrze znane Odpowiedz Link Zgłoś
mossiam Re: Co jeśli dzieci będą niezadowolone? 26.02.12, 21:50 Dziecko w późniejszym może być niezadowolone z różnych decyzji wychowawczych swoich rodziców, choć zasadniczo nikt nie chce dla swojego dziecka krzywdy i podejmuje takie decyzje, które uważa za najlepsze. Podobnie rzecz ma się z imieniem. Odpowiedz Link Zgłoś
jagnaborynowa Re: Co jeśli dzieci będą niezadowolone? 27.02.12, 11:29 Jak na ten przykład ja. Moje imię obecnie jest w pierwszej dziesiątce najpopularniejszych imion (np. wg Górnego), ale kiedy się urodziłam (lata siedemdziesiąte) nikt tym imieniem dziewczynek nie nazywał. Owszem, imię to nosiły babcie i starsze ciocie moich rówieśniczek - (a na topie wtedy były Anie, Małgosie, Agnieszki i Kasie - po kilka w każdej klasie), a ja jedna jedyna w szkole, koloniach, przychodni, na studiach, placach zabaw... Do tego stopnia, że jak usłyszałam na ulicy swoje imię - byłam pewna, że o mnie chodzi. A teraz często słyszę moje imię wśród małych dziewczynek, ale też, jak pies Pawłowa, odwracam się i myślę, że ktoś mnie woła. I mimo tego, a moze właśnie dlatego, że takie było niespotykane, nie lubię swojego imienia - jeszcze zdrobnienie - pół biedy, ale pełna forma czy też rozszerzona o sufiks -śka było dla mnie nie do przyjęcia. Nigdy nie przyzwyczaiłam się do tego imienia i nadal go u siebie nie akceptuję, ale nie będę go zmieniać, bo to za dużo kłopotu. A drugie imię też mam z tej samej półki co pierwsze, więc nie ma sensu ich zamieniać miejscami. Trudno Odpowiedz Link Zgłoś
bohemiere Re: Co jeśli dzieci będą niezadowolone? 27.02.12, 16:58 Współczuję, bo wiem jak to jest nie lubić imienia. Ty masz na dwa a ja tylko jedno. Moja mama stwierdziła kiedyś, że jeśli mam żal, że nadała mi tylko jedno to mam wymyślić sobie drugie oryginalne i będzie ok. Coś tam próbowałam wymyślić, spotykałam się wtedy z pewnym kolesiem, jak o tym usłyszał, stwierdził zjadliwie, że oryginalnym imieniem leczę sobie kompleksy. Przyznałam mu rację i zabrakło mu argumentów Zawsze można przedstawiać się inaczej nowym osobom... Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Co jeśli dzieci będą niezadowolone? 27.02.12, 18:40 Zawsze uważałam, ze najtrudniej o akceptację u dzieci imion ciotkowatych, ew. babcinych. Imiona z wcześniejszych pokoleń mogą mieć dużo uroku, ale powinny już nie kojarzyć się z wieloma konkretnymi starszymi osobami, kiedy je nadajemy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: flo Re: Co jeśli dzieci będą niezadowolone? IP: 80.50.142.* 27.02.12, 11:37 Mój HENIO ma dopiero 1 rok i 8 miesięcy, więc nie ma pojęcia czy mu się własne imię podoba czy nie. W miarę jak będzie rósł i uświadamiał sobie, że ma imię takie a nie inne, będę się starała wpajać mu, że imię ma normalne, w miarę rzadkie (jak na aktualne mody), nieobraźliwe itd. Podejrzewam, że sporadycznie (szczególnie w wieku szkolnym), mogą zdarzyć się przezwiska i naśmiewania, ale przecież nie on jeden "oberwie". Już przy nadaniu babcie fuczały, ale nic nie wskórały. Czasem tylko, np. w przychodni, ktoś mimiką twarzy wyrazi zdziwienie Odpowiedz Link Zgłoś
bohemiere Re: Co jeśli dzieci będą niezadowolone? 27.02.12, 17:02 Sporadyczne naśmiewania da się przeżyć, ale takie ciągłe to juz jest trudno. Podejrzewam, że teraz kiedy jest moda na nazywanie dzieci 'staromodnie', w wieku szkolnym równieśnicy w dużej mierze też będą mieli tego typu imiona i nie będą dokuczać tak mocno. Odpowiedz Link Zgłoś
kamelia04.08.2007 Re: Co jeśli dzieci będą niezadowolone? 27.02.12, 21:27 to sobie zmienią: dorzuca akcent i zmienia osatnia litere, albo w ogóle sobie zmienia na co innego. Nie lubie mojego imienia, z nazwiskiem brzmi nieciekawie, no ale to jest tak jak sie pozwala cos chłopom, a potem robi dobra mine do złej gry. Odpowiedz Link Zgłoś
magda79pn Re: Co jeśli dzieci będą niezadowolone? 28.02.12, 23:16 Nie będzie źle, dzieci oswajają się z imionami ze swojego otoczenia, za moich czasów były Maćki, Bartki, Kaśki, Agnieszki, a wydziwem był np. Oswald, był też Zbyszek czy Mirek, ale jako że od 6r.ż się je na co dzień słyszało, to dla mnie były "normalne" Moi synowie chodzą teraz do szkół z Janami, Stanisławami, Franciszkami jak i Kacprami, Szymonami i Oliwierami dla nich to tez normalne imiona, pewnie inaczej by wyglądała sytuacja gdyby syn przyszedł do domu i powiedział "siedzę w ławce z Hugo" (starszy syn ma właśnie kolegę o tym imieniu, i nie pochodzi z patologii ), a my na to "jak? Hugo? co to za imię, masakra..." na szczęście w naszym domu nikt tak nie reaguje. A jeśli ktoś się będzie wyśmiewał z imienia twojego dziecka, to świadczy to tylko o jego kulturze... Odpowiedz Link Zgłoś
bohemiere Re: Co jeśli dzieci będą niezadowolone? 29.02.12, 12:30 Ja nigdy nie twierdziłam, że takie imiona jak Hugo, pochodzą z patologii. Z patologią jest różnie, raz się trafi Brajan a raz Róża (taką znałam właśnie). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Madzia Re: Co jeśli dzieci będą niezadowolone? IP: *.dynamic.chello.pl 01.03.12, 21:29 U mnie w rodzinie aż 3 osoby raczej nie lubiły swoich pierwszych imion, skoro używają drugich.. i tak: kuzynka Małgorzata, dla wszystkich jest Moniką kuzyn Piotr, przedstawia się jako Wojciech a ciotka Wiktoria jest Danutą.. Odkąd żyję i kojarzę ;] zawsze dla mnie byli tylko Moniką, Wojtkiem i ciocią Danusią.. O tym, że mają inne pierwsze imiona dowiadywałam się w różnym wieku.. (np. podczas ślubu kuzynki, kiedy ksiądz powiedział "Moniko", a ona go poprawiła.. że tak na prawdę to Małgorzatą jest...) Sama jako dziecko miałam pretensje do rodziców.. (jakoś w wieku chyba 6-8 lat) bowiem wiedziałam, że w szpitalu byłam "Martą Katarzyną"... i się denerwowałam, że tą Martą nie zostałam !! Tym bardziej, że miałam koleżankę Martę, którą bardzo lubiłam.. i pytałam ciągle mamy, dlaczego nie zostawili mi imion, które nadali mi w szpitalu... Nadal bardzo lubię imię Marta.... jedno z moich ulubionych żeńskich imion ) Odpowiedz Link Zgłoś
bohemiere Re: Co jeśli dzieci będą niezadowolone? 01.03.12, 21:52 Myślę, że wiele osob ma po cichu pretensję do rodziców (pytała wielu znajomych o to). Mój ojciec nie brał udziału w wymyślaniu imienia dla mnie, a twierdzi, ze mama nie dała mu do głosu dojść nawet. Mama miała mały wybor, bo kolezanka nie oddała jej księgi imion, więc mama zainspirowała się książką. Teraz tak na prawdę to mam żal do przyszywanej ciotki, ze zgubiła tę księgę ;/ ehh a tak ciotkę lubiłam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Megan Re: Co jeśli dzieci będą niezadowolone? IP: *.tktelekom.pl 04.03.12, 01:48 Powiem tak, zawsze miałam pretensje do rodziców o imię, które mi nadali. Problem zniknął kiedy wyjechałam na stypendium do Anglii. Przechrzciłam się na Megan. Lata mijały, osiedliłam się w Londynie na stałe. Jakiś czas temu wróciliśmy z mężem i dzieckiem do Polski, pozałatwiać sprawy. Jesteśmy tutaj prawie rok - cały ten czas funkcjonuję jako Megan, Meg. Forma ta przyjęła się nawet w rodzinie, nikt już nie używa mojego prawdziwego imienia. Nad oficjalną zmianą myślałam, ale powiedzcie moi mili, jakby brzmiało imię Megan z typowo polskim nazwiskiem? IMO śmiesznie (kto czytał wątek o wyborze imienia dla drugiej córki, nazwisko moje zna). Na własnym przykładzie przekonałam się, że wybór rodziców nie zawsze przypadnie do gustu dzieciom, dlatego wybierając imiona dla dzieci, staram się wybierać takie, które dla mnie są wyjątkowe. Mam jednak świadomość, że dziewczynki mogą być niezadowolone, i mogą chcieć imię zmienić. Póki co jednak, starsza z imienia jest zadowolona. Paulinka jest imieniem raczej nie popularnym w jej przedziale wiekowym, a córce imię się podoba, o ile czterolatce podobać się może Dla drugiej debatujemy nad imieniem. Odpowiedz Link Zgłoś
bohemiere Re: Co jeśli dzieci będą niezadowolone? 04.03.12, 10:28 A jakie było Twoje polskie imię? Mam koleżankę, Magdę, ktora po wyjeździe do USA zmieniła na Maggie, co jest amerykańskim odpowiednikiem po prostu. 4-latce imię może się podobać albo nie, wierz mi, bo są nagrania na ktorych ledwo umiem mówić i mowię 'nie jestem justyna' Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Megan Re: Co jeśli dzieci będą niezadowolone? IP: *.tktelekom.pl 04.03.12, 17:07 Moje polskie imię to Magdalena. Odpowiedz Link Zgłoś
dalenia Re: Co jeśli dzieci będą niezadowolone? 04.03.12, 20:59 O, a ja jako Magdalena całkiem nieźle radzę sobie za granicą Byłam w Stanach jakiś czas i tam też ludzie nie mieli kłopotu z moim imieniem - byłam "Megdą", a na piśmie po prostu Magdaleną. Nie miałam z tym dużych problemów, ludzie na ogól wiedzieli jak napisać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Megan Re: Co jeśli dzieci będą niezadowolone? IP: *.tktelekom.pl 05.03.12, 01:20 U nas także kłopotu z wymową Magdaleny/Magdy za granicą nie ma. Nie akceptuję mojego imienia, ot i stąd zmiana na Megan Swoją drogą, nie mam pojęcia skąd u mnie taka niechęć do tego imienia. Ogólnie przedstawiam się jako Megan - zarówno w Polsce jaki i na wyspach. Jednakże podczas oficjalnych spotkań, czy to służbowych, czy to w urzędach, czy też wymagających podania pełnych personali przedstawiam się jako Magdalena K. Bowiem Megan plus moje 'mężowskie' nazwisko brzmią nieco śmiesznie. Jako panienka z kolei nazwisko miałam raczej międzynarodowo-rozpoznawalne, więc mogłam przedstawiać się jako Megan wszędzie Odpowiedz Link Zgłoś
bohemiere Re: Co jeśli dzieci będą niezadowolone? 05.03.12, 11:51 Doskonale Cię rozumiem, mam niemal identyczną sytuację, tyle, że jeszcze nie mieszkam na stałę za granicą (ale planuję wyjazd za rok). Odpowiedz Link Zgłoś
mel_bi Re: Co jeśli dzieci będą niezadowolone? 28.02.13, 11:06 Nie mam pojęcia, co byt było, gdybym nazwała córki na przykład Garmażeria i Hiperbola Ale nazwałam je tak, jak zawsze chciałam, imionami niepopularnymi, ale nieudziwnionymi, ładnymi, kobiecymi. Obie baaaardzo lubią swoje imiona, dopytują się o znaczenie, są z nich dumne. Myślę, że to także mój wpływ - pozytywne historie o ich imionach, wymawianie ich z dumą, opowiadanie o ich pięknie. Choć fakt, starszej córce nie podoba się drugie imię, zupełnie neutralne, ale ona uznała je za "głupie". Podejrzewam że to z powodu nie znania żadnej dziewczynki o tym imieniu, choć imię jest dość popularne. I myślę, że to co dziś "głupie", za miesiąc będzie zachwycało, by za dwa być kompletnie neutralne Odpowiedz Link Zgłoś
agjato Re: Co jeśli dzieci będą niezadowolone? 25.02.14, 10:04 Zapytałam swoich chłopców - są zadowoleni. Odpowiedz Link Zgłoś
rosynanta Re: Co jeśli dzieci będą niezadowolone? 25.02.14, 10:27 bohemiere napisała: > Naszła mnie refleksja - większość z was na tym forum jest głownie dlatego, że p > oszukujecie imion dla dzieci... Pozukujecie tych imion - żeby ładne, żeby nie p > opularne, albo odwrotnie - żeby nie udziwnione. Poszukujecie długo i pieczołowi > cie, bo pytacie o opinię, sprawdzacie znaczenie, rankingi... ale czy pomyśleliś > cie o tym, że dziecko może być niezadowolone? Co wtedy, jak byście to odebrali? > Do osób które już mają swoje pociechy - czy podobają się im nadane przez was i > miona? To takie gdybanie trochę Każdy chce przecież dla swojego dziecka jak najlepiej. A może dziecku nie będzie się podobał kolor ścian w pokoju, fason sukienki do chrztu, sam fakt, że chrzest był albo że nie było, albo że odziedziczyło kulfonowaty nos po tatusiu zamiast zgrabnego noska po mamusi... Nie przewidzisz tego. Ja często słyszę, że jest za twarde, że niekobiece, że Olgi są wredne (bo wystarczy spotkać jedną Olgę, żeby myśleć, że wszystkie są wredne, do Kasiek czy Ań nikt takich cech nie przypisuje). No ale co poradzę? To moje imię. Ważne, że podobało się moim rodzicom i że mnie się podoba. Imię to nie zupa pomidorowa, żeby je wszyscy lubili, parafrazując klasyków Odpowiedz Link Zgłoś
sangrita Re: Co jeśli dzieci będą niezadowolone? 25.02.14, 16:11 > To takie gdybanie trochę Każdy chce przecież dla swojego dziecka jak najlep > iej. A może dziecku nie będzie się podobał kolor ścian w pokoju, fason sukienki > do chrztu, sam fakt, że chrzest był albo że nie było, albo że odziedziczyło ku > lfonowaty nos po tatusiu zamiast zgrabnego noska po mamusi... Nie przewidzisz t > ego. Bardzo słuszna uwaga. Dzieci mogą być równie dobrze niezadowolone, że je ochrzczono, że rodzice postanowili zamieszkać w domu pod miastem i skazać dziecko na dojazdy, że musiało mieszkać w bloku i mieć pokój z bratem, że rodzice posłali je na lekcje gry na pianinie zamiast na balet, że nie posłali na balet wystarczająco wcześnie, żeby mogło zostać primabaleriną itp. Nie ma mocnych, nie odgadniemy, z czego dziecko będzie zadowolone. Odpowiedz Link Zgłoś
rosynanta Re: Co jeśli dzieci będą niezadowolone? 03.03.14, 09:04 sangrita napisała: > Nie ma mocnych, nie odgadn > iemy, z czego dziecko będzie zadowolone. Pokusiłabym się nawet o stwierdzenie, że każde dziecko w pewnym momencie zaczyna mieć o coś pretensje do rodziców I zazwyczaj to są dalece poważniejsze sprawy niż imię. Odpowiedz Link Zgłoś
paulisek Re: Co jeśli dzieci będą niezadowolone? 03.03.14, 09:18 Nie lubię swojego imienia, wprost nienawidzę Pauliny. Traktuję je jako zło konieczne. Ale nie mam żalu do mamy, bo kiedy wybierała mi imię - gruuubo ponad trzydzieści lat temu - pewnie było oryginalne i ładne. Nie cierpię swojego imienia, bo... nie można go ładnie zdrobnić. Nigdy nie tolerowałam siebie w wydaniu Paula, a Ninka w ogóle było zamachem na moją suwerenność Imiona moich dzieci muszą się dać spieszczać, zgrubiać i być fajne językowo, a nie smętne jak Paulina w stepie Odpowiedz Link Zgłoś
lily-beth Re: Co jeśli dzieci będą niezadowolone? 25.02.15, 09:39 Moje nie ma zdrobnienia, trudno je spieścić, jest twarde, całkiem nieplastyczne i bardzo je lubię Moim zdaniem imię Paulina jest bardzo wdzięczne, nigdy bym nie powiedziała, że smętne... Odpowiedz Link Zgłoś
tatrofanka Re: Co jeśli dzieci będą niezadowolone? 18.03.15, 13:57 Syn ma imie z pierwszej dziesiątki imion popularnych. Bardzo je lubi. Kiedyś straszono mnie na tym forum, ze bedzie jednym z pieciu w klasie. No coz...Nie jest. Widocznie popularność tego imienia jest nabijana gdzie indziej. Niedługo rodzi sie corka. Też dostanie popularne imie. Coz, kiedy te oryginalne nam się nie podobaja. Odpowiedz Link Zgłoś
annthonka Re: Co jeśli dzieci będą niezadowolone? 18.03.15, 16:23 Jeżeli podoba się Wam imię z pierwszej dziesiątki i nie przeszkadza Wam jego popularność to nadawajcie śmiało. I tak nie przewidzisz, czy dziecku się to imię będzie podobało później. Odpowiedz Link Zgłoś
tatrofanka Re: Co jeśli dzieci będą niezadowolone? 18.03.15, 20:45 Jeżeli podoba się Wam imię z pierwszej dziesiątki i nie przeszkadza Wam jego po > pularność to nadawajcie śmiało. I tak nie przewidzisz, czy dziecku się to imię > będzie podobało później. No, pewnie ze nie przewidze. Ja mam oryginalne imię- na tym forum uznawane za piękne. Wg mnie okropne Tak samo jak popularność imienia syna- no, wierze ze jest popularne, ale widoczne w moim miejscu zamieszkania jakoś nie. Syn jest jedyny w zerówce z tym imieniem. W klasach 1-3 też go nie ma. Normalnie czary Odpowiedz Link Zgłoś
martab-b Re: Co jeśli dzieci będą niezadowolone? 06.04.15, 03:08 Oj, ja mam ten problem od kiedy wiem, że będzie dziewczynka. Cały czas się waham i zastanawiam. Myślę sobie, że jeśli charakter odziedziczy po mnie to będzie chciała mieć oryginalne i jedyne takie imię w środowisku, a jak po mężu, będzie jej to zwisać, jak po dziadkach to będzie chciała być jak inni i się nie wyróżniać. Ja jestem ze swojego imienia bardzo zadowolona i jak pomyślę o imieniu jakie chciała mi dac Mama to mnie ciarki przechodzą. Być może Mała sama zadecyduje, albo los, gdyż ze względów medycznych będę mieć cesarkę i wyznaczono wstępny termin w dniu imienin jednego z naszych typów...a chyba akurat te imię ma raz w roku imieniny. Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Co jeśli dzieci będą niezadowolone? 01.05.15, 12:45 Martab-b, ponieważ tego nie przewidzisz, nadaj dziecku takie imię, jak Ci się po prostu podoba i już. Przynajmniej będziesz je z przyjemnością wypowiadać, co dziecko doceni. Odpowiedz Link Zgłoś
vi_san Re: Co jeśli dzieci będą niezadowolone? 06.04.15, 09:55 Znam osobę, która zmieniła imię po dojściu do pełnoletności. Dopiero wtedy [przy okazji zmiany] dowiedziałam się, że koleżanka Iza, ma "w papierach" Isaura"! Nie trudno zgadnąć jakaż to telenowela w tv leciała... Zmieniła na Izabela. Ja miałam okres na początku podstawówki kiedy wyjątkowo nie lubiłam swojego imienia - chciałam być jak koleżanki Asią, Kasią albo Agnieszką [te imiona były "w moich latach" najmodniejsze i najczęściej nadawane], a potem mi przeszło i bardzo lubiłam to, że jestem jedyną o tym imieniu dziewczynką w szkole i w ogóle w całej okolicy. Teraz [niestety!] moje imię jest bardzo modne i popularne, co mnie nijak nie cieszy. Odpowiedz Link Zgłoś
darwina Re: Co jeśli dzieci będą niezadowolone? 17.04.16, 22:10 Ja noszę imie ktorego nie lubię: iwona. Zawsze chciałam być Gosia, to jest moje drugie imie. Nigdy nie wiedziałam mozna używać drugiego...nie wiem czy teraz w wieku 40 lat warto je zmieniać. Poważnie sie nad tym zastanawiam. Odpowiedz Link Zgłoś