30.03.13, 22:03
Co sądzicie o imieniu Marian dla chłopczyka, który ma się urodzić w maju 2013?
Obserwuj wątek
    • dalenia Re: Marian? 30.03.13, 22:22
      Sądzę, że dla chłopca z czerwca 2014 byłby odpowiedniejszy wink

      A tak serio - nie jest zły. Chociaż ja nadal mam z Marianem słabe skojarzenia - tzn. widzę takiego 50-latka, najczęściej lekko podpitego. Ale znam kilku młodych Mariuszów, którzy bywają Marianami i jakoś to funkcjonuje - nie dziwi mnie w każdym razie.
      • niwius Re: Marian? 31.03.13, 15:07
        Mam identyczne skojarzenia.
    • annajustyna Re: Marian? 31.03.13, 16:47
      Moze jednak Mariusz?
      • uwierz_mirando Re: Marian? 31.03.13, 17:37
        Ja Marianowi mówię wielkie nie. Dla mnie imię-obciach. Przepraszam, ale takie jest moje zdanie wink
    • dasza_dm Re: Marian? 31.03.13, 17:59
      W brzmieniu Marian jest całkiem przyjemny. Przeszkadza mi w nim to, że kojarzy mi się z osiedlowym pijaczkiem spod budki oraz z Paździochem.
      • olianka Re: Marian? 31.03.13, 19:28
        Mam podobne zdanie. Mariusza również odradzam.
    • wyczyny Re: Marian? 31.03.13, 18:11
      podoba mi się zdrobnienie Maniek, ale pełna forma zdecydowanie mniej
    • corianna Re: Marian? 31.03.13, 18:18
      Ja mam Mariannę, tak ze z brzmieniem tego imienia jestem mocno związana. I szczerze mowiąc, to brzmienie jest ladne, więc gdyby tylko o to chodzilo, to bylabym na tak. Ale............własnie to ale.
      Marian powinien jeszcze trochę odczekać, az zapomnimy o wszystkich podpitych Marianach przy dworcach i na osiedlowych laweczkach.

      Jeszcze calkiem niedawno Jaś kojarzył sie z "głupkiem " z dowcipow a teraz jest juz wolny od tych skojarzen i bije rekordy popularnosci. Jednak ciągle jeszcze Maniek kojarzy sie z lekko wstawionym "kolesiem" ...............
      • ksiezna_pani1 Re: Marian? 31.03.13, 18:21
        corianna napisał(a):

        > Ja mam Mariannę, tak ze z brzmieniem tego imienia jestem mocno związana.


        Nie tylko z tym. Marianna jest żeńskim odpowiednikiem Mariana.
        • twitti Re: Marian? 31.03.13, 19:48
          Marian jest u mnie na liscie imion zakazanychsmile tak jak Czarek z resztasmile
          • marcelina_makowska Re: Marian? 31.03.13, 20:45
            Wygląda na to, że chyba nikomu, oprócz mnie, się nie podoba, głównie z powodu negatywnych skojarzeń. A mnie się podoba bardzo, nie Mariusz i nie Maniek, a właśnie Marian sad
            • dalenia Re: Marian? 31.03.13, 20:58
              No to skoro Ci się podoba - nadaj! smile Dla pokolenia Twojego syna Marian raczej nie będzie nasuwał skojarzeń z pijakiem osiedlowym. Pojawiają się sporadycznie mali Zbigniewowie czy Romanowie - dlaczego nie Marian? Dziecka nie skrzywdzisz wink
    • gaudencja Re: Marian? 31.03.13, 21:44
      Moja koleżanka ma Mariana, bodaj 3-letniego w tej chwili i bardzo mu z tym imieniem do twarzy. Ja jestem za - porządne imię z tradycjami, choć myślę, że jeśli będzie miał na nazwisko Makowski, to zestaw jest niezły ale nieidealny.
      • marcelina_makowska Re: Marian? 02.04.13, 13:33
        Chłopczyk będzie nosił nazwisko Michałowski, czyli cały zestaw brzmiałby Marian Michałowski. Moim zdaniem, bardzo ładnie, ale ja nie jestem w tej kwestii obiektywna, bo mnie Marian wręcz zauroczył.
        • czarna.perla Re: Marian? 05.04.13, 23:03
          mnie się podoba smile swojemu synowi bym nie dała, z imion ma M szybciej wybrałabym Mirosława ale u kogoś Marian podobałby mi się bardzo.
    • ksiezna_pani1 Re: Marian? 31.03.13, 21:50
      Mnie Marian kojarzy się z takim poczciwym wujaszkiem z wąsem i w sweterku (PS: nie mam wujka o tym imieniu smile )
    • molly_bloom Re: Marian? 01.04.13, 00:34
      Podoba mi się. A kojarzy mi się z moim śp. stryjem, dystyngowanym starszym panem, li i jedynie. Pijaczków spod sklepu nie znam, więc mi się nie kojarzy smile

    • wanessa31 Re: Marian? 01.04.13, 08:13
      Marian jest ok, ale maniek juz okropnie. Lepiej Mariusz
      Choc zapewne jeden jak i drugi beda ponadczasowe
      • annajustyna Re: Marian? 01.04.13, 12:28
        Mariusza tez niektorzy zdrabniaja do Manka sad.
      • gaudencja Re: Marian? 01.04.13, 21:25
        Manio jako zdrobnienie podoba mi się ogromnie.
    • klakla91 Re: Marian? 01.04.13, 13:04
      Nie podoba mi się to imię, może tylko zdrobnienie Maryś, ale teraz wśród małych Jasiów, Stasiów, Ignacych nie będzie tak bardzo odstawać, a będzie jednak inne.
      Jeśli Tobie tak bardzo się podoba, to otoczenie to prędzej czy później zaakceptuje i innego imienia dla Twojego dziecka nie będzie sobie mogło nawet wyobrazić smile
      • dalenia Re: Marian? 01.04.13, 20:13
        klakla91 napisał(a):
        > Jeśli Tobie tak bardzo się podoba, to otoczenie to prędzej czy później zaakcept
        > uje i innego imienia dla Twojego dziecka nie będzie sobie mogło nawet wyobrazić
        > smile


        Otóż to. Przyznam, że właśnie długo teraz myślałam o małym Marianku i przyznam, że coraz bardziej zaczyna mi się podobać wink Jakby tak się wyzbyć zupełnie skojarzeń z pijaczkiem to brzmieniowo i zdrobnieniowo jest w sumie okej.
        • tami46 Re: Marian? 01.04.13, 22:12
          To nie jest moje ulubione imię .
    • annthonka Re: Marian? 02.04.13, 10:23
      Brzmieniowo ok, ale w moim odczuciu Marian powinien jeszcze trochę poczekać - podobnie jak Wiesław czy Czesław.
    • jowita771 Re: Marian? 02.04.13, 11:20
      Mnie się bardzo podoba, ale mogę nie byc obiekltywna, bo to imię mojego ukochanego dziadka. Znałam dwóch Marianów urodzonych na początku lat osiemdziesiątych. Młodszego nie spotkałam, ale jak sobie wyobrażę małego Mariana, to nie kojarzy mi się obciachowo, mogłabym spokojnie synowi nadać.
    • rurek00 Re: Marian? 02.04.13, 12:43
      No niestety, mnie się kojarzy źle: Piękny Maryjan
    • aneladgam Re: Marian? 02.04.13, 13:57
      mnie się niestety nie podoba
    • olinininka Re: Marian? 02.04.13, 14:17
      Dla mnie to imię ni ziębi ni grzeje (syna bym tak nie nazwała ale dla każdego co innego). W sumie znam dwóch Marianów - jeden przedstawia się jako Marek, drugi jako Marcin.
      Obawiam się, że jeszcze troszkę czasu upłynie zanim ludzie sobie o nim przypomną. Moim zdaniem powróci ale za 20-30 lat.
      • annajustyna Re: Marian? 04.04.13, 13:33
        Zdaje sie, ze Zofia Noceti-Klepacka ma syna Mariana...
    • blanka4072 Re: Marian? 04.04.13, 19:13
      szczerze mi sie nie podoba
    • matylda1001 [...] 04.04.13, 21:50
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • matylda1001 No, dobrze, Gaudencjo... 05.04.13, 22:16
        ... skoro sobie nie życzysz, to nie powtórzę tego, co wczoraj napisałam, ale Ty znasz się na imionach, więc wiesz zapewne i to, że napisałam prawdę.
        • gaudencja Re: No, dobrze, Gaudencjo... 06.04.13, 15:00
          Nie jestem w stanie zweryfikowac tego, co napisałas - jedynie negatywnie poprzez dane statystyczne, zgodnie z którymi żyjących Marianów w 2007 roku było 214 928. Pierwsze też słyszę o takiej teorii.
          • gaudencja Re: No, dobrze, Gaudencjo... 06.04.13, 15:08
            I jeszcze jedno - problemem był całokształt wypowiedzi, w tym wyrokowanie ex cathedra, że jeśli ci się uda odstraszyć ciężarną od nadania tego imienia, to tym lepiej dla maleństwa (jeśli jesteś prorokiem, to podaj mi liczby, jakie padną w najbliższym losowaniu totolotka). Samo pierwsze zdanie by od biedy przeszło, choć sądzę, że wypowiadanie się w ten sposób o wybranym juz prawie imieniu dla cudzego dziecka jest co najmniej nieeleganckie. Jeśli mimo wszystko wątkodawczyni się zdecyduje na nadanie tego imienia dziecku, to z jakim brzemieniem psychicznym po przeczytaniu twojej wypowiedzi? Nie mamy prawa aż tak obrzydzać ludziom ich wypieszczonego pomysłu na życie - który to pomysł naprawdę w niczym ci nie wadzi, a twój problem bierze się najwyraźniej z pomylenia Mariana z żeńskim imieniem Maria nadawanym jako drugie słabowitym po urodzeniu chłopcom - żeby oddać ich pod opiekę Maryi.
            • matylda1001 Re: No, dobrze, Gaudencjo... 07.04.13, 18:59
              gaudencja napisała:

              > a twój problem bierze się najwyraźniej z pomylenia Mariana z żeńskim imieniem Maria nadawanym jako drugie słabowitym po urodzeniu chłopcom - żeby oddać ich pod opiekę Maryi. <

              smile Gaudencjo, proszę Cię... To nie mój problem, tylko wiedza pochodząca z grzebania w starych papierzyskach (o tym, że zdarza mi się, wspomniałam). Słabowite dzieci, albo te, które urodziły się wreszcie po kilku Marianach/Mariach (kiedyś Mariannach), to często Adam/Ewa, na pierwsze imię albo na drugie.

              >jeśli ci się uda odstraszyć ciężarną od nadania tego imienia, to tym lepiej dla maleństwa<

              No tak, bo nie będzie Marianemsmile
              • gaudencja Re: No, dobrze, Gaudencjo... 07.04.13, 19:07
                Nie tobie, Matyldo, wyrokować, czy lepiej będzie dla maleństwa, jeśli zostanie Marianem, czy też jeśli nim nie zostanie.

                > smile Gaudencjo, proszę Cię... To nie mój problem, tylko wiedza pochodząca z grze
                > bania w starych papierzyskach (o tym, że zdarza mi się, wspomniałam). Słabowite
                > dzieci, albo te, które urodziły się wreszcie po kilku Marianach/Mariach (kiedy
                > ś Mariannach), to często Adam/Ewa

                Może taki był zwyczaj w twojej rodzinie, ale o ogolnopolskim pierwsze słyszę. U mnie w rodzinie jest np. trzech braci Aleksandrów (w tej gałęzi było to bardzo często powtarzane imię w ogóle). Marianów, Adamów i Ew jak na lekarstwo, jeśli w ogóle są. Polska byla bardzo zróżnicowana co do tradycji w poszczególnych regionach, a nawet rodzinach - zresztą tak jest do tej pory.
                • matylda1001 Re: No, dobrze, Gaudencjo... 08.04.13, 13:26
                  Nie o moją rodzinę tu chodzi, ale zgodzę się, ze mógl to byc zwyczaj regionalny.
                  • gaudencja Re: No, dobrze, Gaudencjo... 08.04.13, 18:32
                    Zapewniam cię, ze pierwsze o nim słyszę.
          • ksiezna_pani1 Re: No, dobrze, Gaudencjo... 06.04.13, 15:30
            gaudencja napisała:

            > Nie jestem w stanie zweryfikowac tego, co napisałas - jedynie negatywnie poprze
            > z dane statystyczne, zgodnie z którymi żyjących Marianów w 2007 roku było 214 9
            > 28. Pierwsze też słyszę o takiej teorii.
            >

            Ja także.

            Wprawdzie nigdy nie zajmowałam się tym problemem, ale nie raz spotkałam się z opinią, że ich dusze nie mogły być powierzone Maryi , gdyż za życia nie zostały ochrzczone. Problem był też z pogrzebem dzieci nieochrzczonych, gdyż księża niechętnie zgadzali się na pochowanie ich na ziemi poświęconej, i dlatego bardzo często urządzano ich pogrzeby na nowych częściach cmentarzy, pod murami , pod „Mekką Pańską”, a nawet na terenach sąsiadujących z cmentarzami. W bardzo podobnej sytuacji byli samobójcy oraz innowiercy, choć Ci zwykle mieli własne cmentarze. Ale ręki sobie uciąć nie dam.
            • ksiezna_pani1 ** Męką, pogrzebami 06.04.13, 17:18
              ksiezna_pani1 napisała:

              > gaudencja napisała:
              >
              > > Nie jestem w stanie zweryfikowac tego, co napisałas - jedynie negatywnie
              > poprze
              > > z dane statystyczne, zgodnie z którymi żyjących Marianów w 2007 roku było
              > 214 9
              > > 28. Pierwsze też słyszę o takiej teorii.
              > >
              >
              > Ja także.
              >
              > Wprawdzie nigdy nie zajmowałam się tym problemem, ale nie raz spotkałam się z
              > opinią, że ich dusze nie mogły być powierzone Maryi , gdyż za życia nie został
              > y ochrzczone. Problem był też z pogrzebem dzieci nieochrzczonych, gdyż księża n
              > iechętnie zgadzali się na pochowanie ich na ziemi poświęconej, i dlatego bardzo
              > często urządzano ich pogrzeby na nowych częściach cmentarzy, pod murami , pod
              > „Mekką Pańską”, a nawet na terenach sąsiadujących z cmentarzami. W
              > bardzo podobnej sytuacji byli samobójcy oraz innowiercy, choć Ci zwykle mieli
              > własne cmentarze. Ale ręki sobie uciąć nie dam.
              >
              >
    • milamala Re: Marian? 08.04.13, 12:57
      Ja bym nie nadala, z dwoch powodow: nie podoba mi sie specjalnie (ale tez nie odstrecza szczegolnie) oraz kojarzy mi sie z tym dowcipem 'Marian a co myslisz". Przyjemne skojarzenie, ale tak mocne, ze o niczm innym bym nie myslala tylko ciagle bym sie smiala wolajac dziecko.
    • quasi.modo Re: Marian? 09.04.13, 13:57
      No cóż, z Marianem to jest tak, że im dłużej nie mieszkam w Polsce, tym bardziej mi się podoba. Bo w kraju to jednak obciachowy mi się wydawał.
      Z drugiej strony, gdybym teraz wróciła do Polski (z bagażem przewietrzonych poglądów na imiennictwo) i miała mieć syna, to może bym i nadała Mariana. Może, bo pewnie znalazłabym jednak coś mi bliższego. No i córka ma na drugie Maria, więc byłoby za dużo tego dobrego.

      Z kolei za granicą przeszkadza mi trochę, że to imię jest takie niezdecydowane płóciowo. Może być i męskie i żeńskie, w związku z czym dla chłopaka wydaje mi się zbyt delikatne.

      Koniec końców - ode mnie plus, ale odrobinę odwagi chyba trzeba mieć.

      Poza tym nie wiem, czy ktoś wspominał, ale jedna z nielicznych polskich medalistek z Olimpiady w Londynie - Zofia Noceti-Klepacka - ma syna Mariana (i męża cudzoziemca, jeśli to ma znaczenie).
    • abiela Re: Marian? 09.04.13, 14:33
      Marian mnie nie zachwyca, ale skojrzeń pijaczkowych nie mam. Znałam Węgierkę o tym imieniu nota bene.
      IMO jeśli ci się podoba, jak najbardziej nadawaj!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Wybierz imię dla dziecka

Sprawdź co znaczą nasze imiona, skąd pochodzą, kto sławny je nosił lub nosi.