Mam do Was pytanie-czy Wasze dzieci pozytywnie przyjmują swoje rzadkie imię?
Czy to,że są jedną/jednym X w przedszkolu/podstawówce jest dla nich źródłem
cierpienia czy wręcz przeciwnie-dumy?
Na forum pojawiają się opinie,że małe dzieci wolałyby być 1 z wielu,że nie
lubią swojego rzadkiego imienia.Ja dałam córce Lilianna,ale na 2-gie mocno
popularne w W-wie Maja;prawie wszyscy pozytywnie ragują na imię Lili,ale czy
w przyszłości nie będzie żałowała,że nie jest kolejną Oliwką czy Zuzką?
Mam nadzieję,że nie

Pozdrawiam