Witam.
Zdecydowała się poprosić Was o jakieś sugestie.Mam dwóch synkow z pierwszego malzenstwa Cypriana (9lat)i Ksawerego (6) .Obecnie jestem w ciazy,nie znam jeszcze płci ale problem tkwi w tym ze mam zupełnie inny gust co do imion niż tata dzidzi. A ze on uparty jak osioł to się ugiąć nie da a ja nie mogę spać w nocy bo myślę ze będę musiała dac dziecku imię które mi się wcale nie podoba.
Chciałabym imię rzadkie ale nie za wymyślne. Chciałam córeczkę Lilianne ale odrzucił od razu Anastazja również została wykleta ... Juz się boje z czymś podchodzić ... On z najmniej "popularnych"zaproponował Klaudie

najmniej narzekał na Róże ale niewiem czy mam taki szal na nią... Natomiast z chłopcem jest jeszcze gorzej, mi praktycznie żadne imię się wyjątkowo nie podoba,jeśli mialabym decydować to chciałabym Jeremiego (nie pytajcie nawet o reakcje!!!) on to by najlepiej Adasia tudzież Tomka chciał

Co robic ?jak znaleźć kompromis?
Myślę o Gabrysi, nawet mi sie podoba i może by na to poszedł ale... Proszę o propozycje.Może cos się wyklaruje