eraz-lilipop 30.09.14, 07:09 Wczoraj się dowiedziałam ze znajomej mąż (zagraniczny) ma na imię Napoleon.Dla mnie brzmi dziwacznie, za każdym razem jak pomyśle o imieniu widzę przed oczami obraz Napoleona na koniu . Nie pytałam znajomej więc nie wiem jak zwraca się do męża. Jak zdrobnic te wielkie imię?Co myślicie o imieniu Napoleon ? A tak wogóle to w szkole miałam kolegę o imieniu Elwis .Też jak dla mnie dziwacznie, bo Elwis jest jak dla mnie tylko jeden. Co myślicie o nadawaniu imion ludzi sławnych, wielkich,rzadkich w użyciu? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
lily-beth Re: Napoleon 30.09.14, 08:54 Napoleona zdrabniałabym do Leona, Leosia pewnie, bo najwygodniej. Dla mnie imiona tego typu - Napoleon, Elwis, Kleopatra itp. kojarzą się zbyt jednoznacznie z jedną postacią z dziejów, a nie chciałabym żeby moje dziecko było laurką dla jakiegoś idola/bohatera. Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Napoleon 13.10.14, 11:37 W moim drzewku występuje Napoleon. Brzmi dobrze, pasuje, z nazwiskiem ok. Nie wiem, jak był zdrabniany. Odpowiedz Link Zgłoś
iziula1 Re: Napoleon 13.10.14, 14:39 Bardzo pretensjonalnie, na nasze polskie warunki. Nie wiem jak to imię jest odbierane za granica. Natomiast gdybym miał psa lub kota mogłabym to imię dla pupilka rozważyć szczególnie gdyby psiuńka była malutka. Mam nadzieję,że nikogo tym nie uraziłam. Odpowiedz Link Zgłoś
chayah Re: Napoleon 11.11.20, 15:46 To ja się wyłamię... Trudno jest mi to pisać, ale... Od zawsze bardzo lubiłam to imię. W ogóle Napoleon był jednym z pierwszych imion, które "naprawdę" polubiłam. Uwielbiałam je już jako 7-letnia dziewczynka, a spodobało mi się, kiedy w książeczce dla dzieci zobaczyłam obrazek przedstawiający Napoleona. Teraz mam 18 lat i nadal bardzo je lubię. Nigdy szczególnie nie kojarzyłam tego imienia z postacią historyczną (z Elvisem, Ramzesem czy Kleopatrą mam tak samo), a żaden obraz z Napoleonem na koniu mi nie przeszkadza, bo mam w pokoju taki - i jestem przyzwyczajona. Ale dlaczego nie mam tego skojarzenia?... Może dlatego, że całkiem niedawno, podczas przeglądania FB, zetknęłam się z panem o imieniu Napoleon - i wiem, że to jest też imię dla zwykłego, "prostego" człowieka, a nie dla cesarza obwieszonego orderami od stóp do głów. Dla mnie Napoleon to "normalne" imię, jak każde inne. Ma dla mnie jakiś urok, ale to kwestia bardzo osobista. I nie przeszkadzałoby mi, gdybym któregoś dnia poznała jednego. A wręcz przeciwnie - nawet bym się ucieszyła Tak, wiem, że to dziwne, że jestem stuknięta, że tak pozytywnie odbieram imię, które tak silnie się kojarzy z postacią historyczną. Ale ja tak uwielbiam tego nieszczęsnego Napoleona. Pewnie niektórzy zaraz zapytają, czy wszystko jest ze mną w porządku. Dlatego nigdy nikomu nie mówiłam, że tak mi się ono podoba, że je uwielbiam. Do czasu. A im dłużej zastanawiałam się, czy to aby dobrze, że piszę odpowiedź w tym wątku, tym bardziej mi się ten Napoleon plątał po głowie... Odpowiedz Link Zgłoś