Witam Was serdecznie!
Poradźcie proszę, jakie imię wybrać dla braciszka Ady, który niebawem przyjdzie na świat. Wahamy się pomiędzy Leonem a Feliksem.
Oba jednakowo nam się podobają. Pasują do nazwiska.
Są oryginalne, ale niezbyt udziwnione (przynajmniej tak nam się wydaje). I Feliks i Leon jest w miarę międzynarodowy, łatwy do wypowiedzenia w różnych językach (na czym również nam zależy).
Feliks ma fajne znaczenie - z łac. "szczęśliwy", podobnie jak Ada ("szczęśliwa" po teutońsku). Leon to po prostu "lew"

Które imię ładniejsze? Które lepiej brzmi? Które budzi bardziej pozytywne skojarzenia? (Dzierżyńskim się nie przejmujemy

Którego formy będą pasowały do różnych sytuacji, etapów życiowych? Nie chcemy skrzywdzić synka - żeby nie wstydził się przedstawić kolegom w szkole, dziewczynie na imprezie, żeby pasowało i do artysty i do poważnego człowieka na poważnym stanowsku.
Słodki Leoś, Lulu / młodzieniec, kumpel i starszy pan Leon,
czy mały Feluś, uroczy rozrabiaka Felek, następnie "spoko koleś" i wreszcie budzący zaufanie profesjonalista Feliks????
Pomóżcie proszę!!! Nie chcemy nadawać dwóch imion (taka rodzinna tradycja), jedno trzeba wykluczyć. Rodziny nie pytamy - wystarczy nam mętlik, jaki powstał przed narodzinami Ady. To cud, że odważyliśmy się nadać córce w ogóle jakiekolwiek imię, a teraz wszyscy i tak zadowoleni

))