peeska
25.11.16, 21:14
Myślałam, że sama sobie poradzę, ale nic z tego. Termin porodu za tydzień, a moje dziecię wciąż bezimienne.
Roboczo nazwaliśmy córkę Helena, ale tyle Helen wokół się rodzi, że zaczyna mi się już nudzić.
Mamy syna Adama Aleksandra i córkę Klarę Alinę.
Bierzemy pod uwagę Łucję, ale ogólnie mam niechęć do imienia zaczynającego się na polską spółgłoskę "Ł" bo w korespondencji mailowej będzie Lucią (Bardzo podoba mi się Lusia, ale na Lucynę mąż absolutnie się nie zgadza, więc Łucja wydaje się być jakimś kompromisem). Nasze pozostałe typy to: Halina, Adela (trochę za twarda), Felicja, Lidia, Mira. A może Krysia? Janina?
Mam mętlik w głowie, nic mi się do końca nie podoba. W otoczeniu mamy już Tosie, Hanie, Basie, Laury - tych imion też zatem nie biorę pod uwagę.
Może coś podpowiecie, albo pomożecie wybrać?