Dodaj do ulubionych

Ciekawy link z wczoraj

30.08.17, 13:57
www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/7,100865,22292332,dokuczanie-z-powodu-imienia-to-nasz-narodowy-sport-a-ja-pozdrawiam.html?utm_source=facebook.com&utm_medium=SM&utm_campaign=FB_wysokieobcasy
Obserwuj wątek
    • paula.anna Re: Ciekawy link z wczoraj 30.08.17, 14:04
      Ciekawy temat.
      Możesz wkleić treść, bo wyczerpałam limit bezpłatnych artykułów?
      • meggan79 Re: Ciekawy link z wczoraj 30.08.17, 15:20
        Wczoraj był bezpłatny, a dziś już widze,że płatny😐Moze ktos inny wklei(?)
        • paula.anna Re: Ciekawy link z wczoraj 30.08.17, 15:27
          Albo przeczytamy w piątek- nowy miesiąc to chyba znowu jakaś liczba bezpłatnych artykułów.
          • meggan79 Re: Ciekawy link z wczoraj 30.08.17, 16:07
            Na facebooku jest ciekawa dyskusja pod tym tekstem, m.in wypowiada się Durga-tego imienia nie znałam, Anika czy Tarsylia
            • rosynanta Re: Ciekawy link z wczoraj 21.09.17, 12:09
              meggan79 napisała:

              > Na facebooku jest ciekawa dyskusja pod tym tekstem, m.in wypowiada się Durga-te
              > go imienia nie znałam, Anika czy Tarsylia

              Durga to jeden z przydomków-form hinduskiej bogini Kali. Analogicznie do Parvati smile
    • lily-beth Re: Ciekawy link z wczoraj 30.08.17, 17:39
      Parę dni temu w Zawierciu przyszedł na świat chłopczyk, który zanim jeszcze wyszedł ze szpitala, stał się pośmiewiskiem połowy Polaków. Dlaczego? Ano dlatego, że rodzice postanowili dać mu na imię Jeronimo Martin, czyli prawie dokładnie tak samo jak nazywa się koncern będący właścicielem sieci dyskontów Biedronka (Jerónimo Martins), który to z kolei nazwę zawdzięcza pewnemu Galisyjczykowi, który w 1772 roku otworzył w dzielnicy Lizbony Chiado swój pierwszy sklep, po zakończeniu wojen napoleońskich uzyskał od króla Portugalii Ferdynanda II przywilej zaopatrywania królewskiego dworu, co dało początek potężnej firmie handlowej zarządzającej obecnie tysiącami sklepów w Portugalii, Brazylii i Polsce.

      Nikt nie wie, co rodzice z Zawiercia mają wspólnego z portugalską potęgą gospodarczą (i czy cokolwiek), mama młodego Jeronimo Martina tajemniczo napomknęła tylko, że „to bardzo długa historia”. Wszyscy natomiast wiedzą jedno – to prawdziwy skandal dać tak chłopcu na imię. Co to w ogóle za imię? Czy my pięknych polskich imion mamy mało? A w ogóle to dzieci się będą z niego śmiać. O, tak. To najważniejsze. I jeszcze to, że nie zrobi kariery w Lidlu, he, he. Miejmy nadzieję, że im odmówią rejestracji w urzędzie.

      Co do rdzennej polskości imion nadawanych nowo narodzonym Polkom i Polakom, to naprawdę, dajmy spokój. Top 5 męskich imion zarejestrowanych w 2016 roku (Antoni, Jakub, Szymon, Jan, Filip) to imiona hebrajskie, greckie i łacińskie z pochodzenia. Prasłowiański Jarosław (i to nawet mimo popularności 500+) nie przebił się do pierwszej dziesiątki ani nawet trzydziestki najpopularniejszych męskich imion. A jeśli wierzyć danym Ministerstwa Cyfryzacji (które jest odpowiedzialne za bazę PESEL), ledwie zmieścił się w pierwszej pięćdziesiątce, ustępując Nikolasom, Nathanom, Brayanom i Xavierom. U dziewczynek podobnie – wśród najpopularniejszych: Zuzanna (8837), Julia (8637), Lena (8367), Maja (8303), Hanna (7948), ani jednego „rdzennie polskiego”, tylko trzy hebrajskie, jedno greckie i jedno łacińskie. Obrońcy polszczyzny przed „zaśmiecaniem” obcymi wpływami, powiem Wam jedno, spóźniliście się jakieś… 1000 lat.

      Czytaj też: Polskie dzieci w Wielkiej Brytanii trafiają do rodzin zastępczych. Czyli nie tylko Norwegom nie podobają się polskie metody wychowawcze?

      Dużo poważniejszy wydaje się więc kolejny argument – że imię rzadkie i niespotykane to piętno i ciężar na całe życie. Zostawmy na boku, że akurat Jeronimo Martin to po prostu międzynarodowa wersja imion Hieronim i Marcin, więc ani rzadkie, ani dziwne. Argument, „bo dzieci się będą z niego śmiały” wydaje się przecież ostateczną racją przeciwko „lekkomyślnym rodzicom”, którzy „krzywdzą swoje dzieci” nadawaniem imion innych niż spod akurat obowiązującej sztancy (pozdrawiam pokolenie imienniczek Natalii Kukulskiej). I jakoś nikt się nie zająknie, że to nie z wyśmiewanym dzieckiem czy imieniem jest coś nie tak, tylko z ludźmi (młodymi i wcale nie), którzy z powodu tak błahego i niezawinionego jak czyjeś imię mogą temu komuś zrobić piekło. I żeby była jasność, wcale nie trzeba do tego imienia szczególnie rzadkiego.

      Czytaj też: Polska, kraj hokus-pokus. Tutaj dzieci żyjące w tęczowych rodzinach są niewidzialne

      Dokuczanie dzieciom z powodu imienia to chyba nasz narodowy, międzypokoleniowy sport i naprawdę, każde imię się nada. Kiedy napisałam o sprawie na swoim koncie na Facebooku, natychmiast otworzył się worek z opowieściami od Soń i Jakubów, którym dokuczano z powodu „psiego imienia”, i od Barbar, których imię jest ponoć końskie albo wiewiórcze (sic!). Napisała też mama jednego Mścibora (piękne, dostojne, staropolskie imię), którą próbowano różnymi argumentami odwieść od tego pomysłu, na czele z „jak to się niby będzie zdrabniać? Burek?”. Odezwały się też głosy, że „należy piętnować” takie imiona i takich rodziców, żeby wreszcie zniknęły i nie kalały naszego języka i naszych uszu. PIĘTNOWAĆ. Rozumiecie? Oczywiście w trosce o dobro tych dzieci. Które to pojęcia nie mają, że z ich imionami jest coś nie tak, dopóki jacyś „życzliwcy” z wyżyn swojego świętego zniesmaczenia im tego nie uświadomią. Pozdrawiam wszystkie Dżesiki i Brajanów, Kariny, Sebów, Grażyny i Januszów. Oraz Neymara Smolińskiego z Ciborza, ur. 16.08.2017 r. Powodzenia chłopaku! Mam nadzieję, że wyrośniesz na kogoś, kto nie będzie musiał poprawiać sobie samopoczucia zajmowaniem się z cudzymi imionami, a my wszyscy do tego czasu poluzujemy trochę gumki. Anka Skakanka Cyganka.
      • lily-beth Re: Ciekawy link z wczoraj 30.08.17, 17:45
        mamsoni30.08.2017, 08:55
        Obce kulturowo Dżesiki i Brajany świadczą po prostu o aspiracjach niedouczonych rodziców wychowanych na amerykańskich serialach i próbujących za pomocą niepolskiego imienia wyróżnić swoje dziecko. Jest to głupie, prymitywne i obciachowe i dlatego spotyka się z taką reakcją otoczenia, to wręcz zdrowy objaw sprzeciwu przeciwko chorej modzie. Oczywiście - dziecko cierpi niezasłużenie za głupotę rodziców, ale dzieci zawsze cierpią za rodziców i ich wybory, styl życia, dietę, obciążenia genetyczne i itp., więc za imiona też. Zresztą - znam dorosłego Kewina i sam zastanawia się nad zmianą imienia, bo się go po prostu wstydzi i ma za złe rodzicom idiotyczny wybór. Podobnie z Arabelą (zwaną w szkole i poza nią Karabelą lub Parabolą smile - prosi, żeby mówić do niej Ala i już rozpoczęła urzędową procedurę zmiany imienia. Ich rodzice teraz już rozumieją, że zrobili źle i żałują ulegania modom, zepsuli swoim dzieciom dzieciństwo, bo naprawdę trudno zachować powagę wobec takiego braku rozsądku.

        madame_mage29.08.2017, 22:21
        Autorka zapodala partii rzadzacej przepis na kolejny sukces demograficzny, kolejne 500 plus za kazdego swiezo urodzonego Jaroslawa wink to zreszta bylaby reaktywacja wloskiego pomyslu, bo za Mussoliniego wielu Benitow poczeto, wlasnie chyba za jakies benefity rzadowe.

        Inna kwestia jest, ze z ta moda na imiona jest tak ze jak z kazda moda...rodzi sie ona na salonach, a splywa pozniej na lud ciemny. I tak kto za dziecka jest Stanislawem z upper middle class, w zyciu juz dojrzalym Stanislawow spotyka glownie w tzw. Polsce B, C czy D. Bo moda do tego czasu zeszla juz nizej.

        woziwoda29.08.2017, 18:23
        Kompletny absurd porównywanie funkcjonujących już setki lat w polszczyźnie imion o biblijnym czy greckim rodowodzie z wykoślawionymi anglicyzmami typu Brajan czy Dżesika. Takie wykoślawienia to skutek prostego umysłu niedojrzałych rodziców i to oni, a nie komentatorzy ich głupoty szkodzą dzieciom. Gdy te Brajanki i Dżesiki, Nicole i inne sztucznie wtłoczone do polszczyzny przez wytrwałych oglądaczy telewizyjnych, śmieciowych seriali dorosną, wtedy mogą sobie pomyśleć: dlaczego tym moim głupim rodzicom ktoś rozsądny nie zwrócił uwagi, dlaczego odpowiednio wcześniej im nie nadokuczał i nie wyśmiał ich idiotycznych planów?

        brasilian29.08.2017, 14:52
        zawsze mnie bawiło, że jak dasz jakieś oryginalne imię to będzie reakcja w stylu "co on znowu wymyślił, będą go dręczyć w szkole" ale nie spotkałem się z opinią, że trzeba zmienić nazwisko bo będą się z niego nabijać. jak ktoś nazywa się dajmy na to pudło to cicho i masz to zaakceptować bo inaczej jesteś chamem.

        tymczasotelnik29.08.2017, 14:47
        Do jednej rzeczy muszę się jednak przyczepić (i nie ma to nić wspólnego z wyśmiewaniem, którego nie popieram). Jeśli spotkam dziecko o imieniu Jeronimo, to rozumiem, że wymawia się to tak, jak się pisze? Czy Dżeronimo? A może Heronimo? To trochę jak z Dżesiką vel Jessicą. Dżesika jest już do wypowiedzenia oczywista, ale już za granicą będzie kłopot z wymówieniem jej imienia (mimo że imię przecież światowe). Jessica "swojsko" już nie brzmi, ale karierę na zachodzie zrobi bez tłumaczenia, jak to się wymawia. I jest dylemat - które wybrać?
        Tylko, czy w dobie zangielszczania wszystkiego, gdy ludziom coraz rzadziej chce się używać polskich liter itd. na pewno chcemy kolejnych takich dylematów? Jeśli tak - w porządku, aż takim "obrońcą polszczyzny" nie jestem. Ale póki takie imiona nie będą spotykane częściej i nie staną się "normą", rodzice muszą się liczyć, że ich dziecko spotka się z pytaniami na temat swojego imienia. Więc może warto je o tym uprzedzić, zamiast się oburzać. I przygotować się psychicznie, że żyjemy w takim świecie, że na takie nieszczęsne naśmiewanie, z takim imieniem, będzie więcej szans. Warto pomyśleć o przygotowaniu się do nauczenia swojego dziecka asertywności i jak sobie radzić z zaczepkami słownymi. Takie lekcje przydały by się zresztą każdemu. Niestety Jeronimo oraz Neymar maja większe szanse na przetestowanie ich w praktyce. Bo raczej nie wierzę w to, że nagle wszyscy rodzice, zwłaszcza ci wyśmiewający, zaczną uczyć swoje dzieci szacunku do innych.

        tymczasotelnik29.08.2017, 14:42
        Kij z tymi imionami. Dasz dzieciakowi na imię Dżesika czy Justin, wyjdzie żeś patologia, która chce się uwznioślić. Nazwiesz Antoni lub Barbara - pewnie snob, który chce być oryginalny, albo partyjniak. To może Lenka albo Nadia? Przecież takie niespotykane! Masz ci los - na ten sam pomysł wpadło w tym samym roku pół Polski. Może Julia, jak ta z filmu z DiCaprio? Ale zaraz, tak na imię ma już córka kuzynki. I jej koleżanki. I jeszcze tej sąsiadki z drugiego piętra... Krzysztof? Ee, znało się kiedyś jednego Krzycha. Straszny ćwok, więc nie. Na Joannę nie zgadza się matka. Na Justynę - teściowa. Bogumił - zbyt obciachowe. Bożydar - zbyt religijne. Jarosław - jak ja się wytłumaczę koledze-przeciwnikowi PiSu?! Donald - jak ja się wytłumaczę koleżance-przeciwniczce PO?!
        ...i tak bez końca.

        Nadawanie dzieciom imion to jednak niezła gimnastyka. Plus nagle, nie wiadomo skąd, pojawia się tłum chętnych doradców. Ale nie łudźmy się. Do każdego imienia da się przyczepić, jak ktoś bardzo chce. Tylko te dziwne i nowe wymagają mniejszego wysiłku intelektualnego, dlatego są chyba bardziej przez prześmiewców lubiane.

        bardzospokojny29.08.2017, 14:28
        Imię jest imię. Ale jak rozebrać na czynniki pierwsze to zawsze może być śmiesznie. Np. taki warzywny Papryk albo seksistowska Barabara albo ktoś coś od kata zrzyna (Katarzyna). A jak się już nie da nic wymyśleć to zawsze można coś palnąć o ‚głupim Jasiu’ albo, że ‘Ewa spadła z drzewa’. Dowcip to minimalistyczny a taki jak wiadomo zawsze zadziała, hłe, hłe. To może by tak Bonawentura dla chłopaka?
        • lily-beth Re: Ciekawy link z wczoraj 30.08.17, 17:51
          IMO trochę mylenie pojęć. Nie wolno wyśmiewać cudzego imienia, ale tolerancja nie musi oznaczać automatycznie zachwytu nad językowymi potworkami.
          Nie podoba mi się ani wyśmiewanie kogoś z powodu imienia (czy innego), ani nadawanie angielskich imion, brzydko spolszczonych. Wybaczam Alana czy Oliwiera, nie podobają mi się, ale w języku osadzają się dobrze, nie rodzą problemów z wymową itp. Ale jednocześnie uważam, że niedopuszczalne jest wyśmiewanie dziecka z powodu imienia, które nosi, czy to jest Dżesika czy Petronela, czy inny Mścigniew. Nie dla nietolerancji, ale i nie dla zaśmiecania polskiego języka nieudolnymi kalkami z obcych języków. (Gwoli jasności - irytują mnie też bardzo angielskie nazwy polskich knajp czy sklepów).
          • rosynanta Re: Ciekawy link z wczoraj 21.09.17, 12:18
            Tylko kto ma oceniać, czy kalka z obcego języka (np. łaciny, greki, celtyckiego) jest nieudolna, a jaka "udolna"? wink

            Mnie też Dżesika nie wygląda za pięknie, ale uplasowałabym ją na podobnym poziomie co Żaklinę (Jacqueline) czy Żanetę (Jeannette). Szoszanna też nie brzmi po polsku, więc została spolszczona i szturmem zdobyła rankingi. Język jest żywy, to normalne przecież smile

            Swoją drogą, ta pani pominęła chyba Wojciecha, który jest w pierwszej dziesiątce i JEST imieniem "polskim" wszak wink Nie mówiąc o Stanisławie wink
            • lily-beth Re: Ciekawy link z wczoraj 21.09.17, 14:18
              > Tylko kto ma oceniać, czy kalka z obcego języka (np. łaciny, greki, celtyckiego) jest nieudolna, a jaka "udolna"

              Sugerowałabym RJP, która robiła to do tej pory. Może decyzja powinna zależeć bardziej od ich opinii niż od widzimisię kierownika USC.
      • dalenia Re: Ciekawy link z wczoraj 30.08.17, 17:49
        O sory, widzę, że zdublowałam - miałam nieodświeżoną stronę smile
    • dalenia Cały tekst 30.08.17, 17:49
      Parę dni temu w Zawierciu przyszedł na świat chłopczyk, który zanim jeszcze wyszedł ze szpitala, stał się pośmiewiskiem połowy Polaków. Dlaczego? Ano dlatego, że rodzice postanowili dać mu na imię Jeronimo Martin, czyli prawie dokładnie tak samo jak nazywa się koncern będący właścicielem sieci dyskontów Biedronka (Jerónimo Martins), który to z kolei nazwę zawdzięcza pewnemu Galisyjczykowi, który w 1772 roku otworzył w dzielnicy Lizbony Chiado swój pierwszy sklep, po zakończeniu wojen napoleońskich uzyskał od króla Portugalii Ferdynanda II przywilej zaopatrywania królewskiego dworu, co dało początek potężnej firmie handlowej zarządzającej obecnie tysiącami sklepów w Portugalii, Brazylii i Polsce.

      Nikt nie wie, co rodzice z Zawiercia mają wspólnego z portugalską potęgą gospodarczą (i czy cokolwiek), mama młodego Jeronimo Martina tajemniczo napomknęła tylko, że „to bardzo długa historia”. Wszyscy natomiast wiedzą jedno – to prawdziwy skandal dać tak chłopcu na imię. Co to w ogóle za imię? Czy my pięknych polskich imion mamy mało? A w ogóle to dzieci się będą z niego śmiać. O, tak. To najważniejsze. I jeszcze to, że nie zrobi kariery w Lidlu, he, he. Miejmy nadzieję, że im odmówią rejestracji w urzędzie.

      Co do rdzennej polskości imion nadawanych nowo narodzonym Polkom i Polakom, to naprawdę, dajmy spokój. Top 5 męskich imion zarejestrowanych w 2016 roku (Antoni, Jakub, Szymon, Jan, Filip) to imiona hebrajskie, greckie i łacińskie z pochodzenia. Prasłowiański Jarosław (i to nawet mimo popularności 500+) nie przebił się do pierwszej dziesiątki ani nawet trzydziestki najpopularniejszych męskich imion. A jeśli wierzyć danym Ministerstwa Cyfryzacji (które jest odpowiedzialne za bazę PESEL), ledwie zmieścił się w pierwszej pięćdziesiątce, ustępując Nikolasom, Nathanom, Brayanom i Xavierom. U dziewczynek podobnie – wśród najpopularniejszych: Zuzanna (8837), Julia (8637), Lena (8367), Maja (8303), Hanna (7948), ani jednego „rdzennie polskiego”, tylko trzy hebrajskie, jedno greckie i jedno łacińskie. Obrońcy polszczyzny przed „zaśmiecaniem” obcymi wpływami, powiem Wam jedno, spóźniliście się jakieś… 1000 lat.

      Dużo poważniejszy wydaje się więc kolejny argument – że imię rzadkie i niespotykane to piętno i ciężar na całe życie. Zostawmy na boku, że akurat Jeronimo Martin to po prostu międzynarodowa wersja imion Hieronim i Marcin, więc ani rzadkie, ani dziwne. Argument, „bo dzieci się będą z niego śmiały” wydaje się przecież ostateczną racją przeciwko „lekkomyślnym rodzicom”, którzy „krzywdzą swoje dzieci” nadawaniem imion innych niż spod akurat obowiązującej sztancy (pozdrawiam pokolenie imienniczek Natalii Kukulskiej). I jakoś nikt się nie zająknie, że to nie z wyśmiewanym dzieckiem czy imieniem jest coś nie tak, tylko z ludźmi (młodymi i wcale nie), którzy z powodu tak błahego i niezawinionego jak czyjeś imię mogą temu komuś zrobić piekło. I żeby była jasność, wcale nie trzeba do tego imienia szczególnie rzadkiego.

      Dokuczanie dzieciom z powodu imienia to chyba nasz narodowy, międzypokoleniowy sport i naprawdę, każde imię się nada. Kiedy napisałam o sprawie na swoim koncie na Facebooku, natychmiast otworzył się worek z opowieściami od Soń i Jakubów, którym dokuczano z powodu „psiego imienia”, i od Barbar, których imię jest ponoć końskie albo wiewiórcze (sic!). Napisała też mama jednego Mścibora (piękne, dostojne, staropolskie imię), którą próbowano różnymi argumentami odwieść od tego pomysłu, na czele z „jak to się niby będzie zdrabniać? Burek?”. Odezwały się też głosy, że „należy piętnować” takie imiona i takich rodziców, żeby wreszcie zniknęły i nie kalały naszego języka i naszych uszu. PIĘTNOWAĆ. Rozumiecie? Oczywiście w trosce o dobro tych dzieci. Które to pojęcia nie mają, że z ich imionami jest coś nie tak, dopóki jacyś „życzliwcy” z wyżyn swojego świętego zniesmaczenia im tego nie uświadomią. Pozdrawiam wszystkie Dżesiki i Brajanów, Kariny, Sebów, Grażyny i Januszów. Oraz Neymara Smolińskiego z Ciborza, ur. 16.08.2017 r. Powodzenia chłopaku! Mam nadzieję, że wyrośniesz na kogoś, kto nie będzie musiał poprawiać sobie samopoczucia zajmowaniem się z cudzymi imionami, a my wszyscy do tego czasu poluzujemy trochę gumki. Anka Skakanka Cyganka
    • dalenia Re: Ciekawy link z wczoraj 30.08.17, 17:53
      Zgadzam się z ogólnym wnioskiem - żaden człowiek nie powinien być wyśmiewany z powodu imienia, jakie by ono nie było. Na temat Brajanów i Dżesik porównanych do Antoniego czy Jakuba to już chyba nie chcę się wypowiadać wink
      • torukia Re: Ciekawy link z wczoraj 31.08.17, 11:13
        W sumie nic odkrywczego w tym artykule nie ma, ale zgadzam się, że wyśmiewanie się z czyjegoś imienia jest nie na miejscu. Przy czym jako posiadaczka imienia rzadziej spotykanego stwierdzam, że na szczęście w szkole inni uczniowie nigdy nie dokuczali mi ze względu na nie. Niby-dowcipne uwagi usłyszałam dopiero jako osoba dorosła, w pracy, od - wydawałoby się - osób „na poziomie”. Ot, paradoks.

        Na marginesie, zastanowiło mnie jeszcze, na jakiej podstawie autorka artykułu twierdzi, że „(…) chłopczyk, (…) zanim jeszcze wyszedł ze szpitala, stał się pośmiewiskiem połowy Polaków.” Po wpisaniu w Google „Jeronimo Martin chłopczyk” rzeczywiście wyskakuje trochę odnośników, ale gdyby nie temat założony przez meggan79, ja osobiście w ogóle wiedziałabym o sprawie. Naprawdę ten malutek jest taki sławny? wink
        • meggan79 Re: Ciekawy link z wczoraj 31.08.17, 13:51
          Jest dosyć sławny,ludzie sobie nawzajem podsyłali link do wywiadu z matka (w Fakcie chyba...)
          • meggan79 Re: Ciekawy link z wczoraj 31.08.17, 13:53
            Gdzie wyrażała życzenie,że może mały zostanie kiedyś prezesem Biedronki, imię zaś nadała gdyż uwielbia tam kupować. Rodzeństwo Jeronimo-Martina to Natalia,Alan i Kacper.
            • meggan79 Re: Ciekawy link z wczoraj 31.08.17, 13:54
              www.google.de/amp/www.fakt.pl/wydarzenia/polska/slask/nazwalam-syna-jeronimo-martin/2rxvms1.amp
              • dalenia Re: Ciekawy link z wczoraj 31.08.17, 17:05
                Kurcze, a jakby nadała tego Jeremiego to tak fajnie by było. Albo chociaż Hieronim Marcin.
                • dalenia Re: Ciekawy link z wczoraj 31.08.17, 17:06
                  A jeszcze a propos ostatnich pośmiewisk internetu, to stał się nim też mały Neymar. Nazwisko typowo polskie, z końcówką "ski".
                  • lily-beth Re: Ciekawy link z wczoraj 31.08.17, 17:33
                    Jest wspomniany w artykule.
              • lily-beth Re: Ciekawy link z wczoraj 31.08.17, 17:40
                Nasuwa mi się jednak myśl, że samo imię nie jest ośmieszające (tylko obcojęzyczne), ale bycie nazwanym na cześć dyskontu, w którym mama lubiła robić zakupy, już tak.
                • stokrotka_96 Re: Ciekawy link z wczoraj 31.08.17, 18:01
                  Racja, zwłaszcza w polskich realiach. W USA imię Walmart jakoś by mnie nie bawiło tak, jak Jeronimo Martin w Polsce.
                  • lily-beth Re: Ciekawy link z wczoraj 31.08.17, 20:48
                    W USA to musiało by być analogicznie np. Pankracy Bartek Johnson, bo pan Pankracy Bartek, polski biznesmen, założył osiedlowy supermarket w Tulsie (przykład zmyślony oczywiście).

                    Natomiast Walmart jako imię w USA by mnie nie zdziwiło, ale informację, że ktoś nadał dziecku imię na cześć sklepu, do którego lubi chodzić po bułki, nadal odebrałabym tak samo (robiąc tzw. facepalm wink).
                    • rosynanta Re: Ciekawy link z wczoraj 21.09.17, 12:21
                      lily-beth napisała:

                      > Natomiast Walmart jako imię w USA by mnie nie zdziwiło, ale informację, że ktoś
                      > nadał dziecku imię na cześć sklepu, do którego lubi chodzić po bułki, nadal od
                      > ebrałabym tak samo (robiąc tzw. facepalm wink).

                      Ja podobnie wink Aż strach, co będzie, jeśli na podobny pomysł wpadnie bywalczyni Lewiatana... wink
                      Ale pamiętacie, był tu kiedyś wątek mamy, która poczęła w Paryżu i takie też imię (na drugie) chciała nadać potomkowi wink
              • torukia Re: Ciekawy link z wczoraj 31.08.17, 21:48
                Meggan79, dzięki za info i link. Nie jestem przekonana do nadawania imion w obcojęzycznych formach w sytuacji, kiedy któreś z rodziców nie jest obcokrajowcem lub nie ma to jakiegoś umotywowania np. tradycją rodzinną. Gdybym chciała uhonorować w ten sposób sklep, to zdecydowałabym się na polskie odpowiedniki. Z imionami rodzeństwa też lepiej by to brzmiało. Teraz się gryzie ewidentnie.
                • stokrotka_96 Re: Ciekawy link z wczoraj 31.08.17, 23:51
                  Gryzie się... Jeronimo Martin, Alan, Natalia i ... (nie pamiętam imienia). W każdym razie, gryzie się jak cholera wink.
                  • gaudencja Re: Ciekawy link z wczoraj 02.09.17, 17:49
                    Z Alanem tak się nie gryzie, ale z resztą rodzeństwa - owszem.
                    Najbardziej rozbroiło mnie to, ze rodzice zamierzają wołać dziecko "Jeremi". Nie - "Hieronim:".
                    • meggan79 Re: Ciekawy link z wczoraj 03.09.17, 08:33
                      Mnie to trochę załamało, Jeremi wyjatkowo nie pasuje do reszty rodzeństwa, szczególnie do Alana...i część czytelników wywiadu mogła pomyśleć,że zagraniczna wersja Jeremiego to Jeronimo😐
                      • meggan79 Re: Ciekawy link z wczoraj 03.09.17, 08:35
                        Tzn gryzie mi się wołanie dzieci :Alan,Jeremi
    • stokrotka_96 Re: Ciekawy link z wczoraj 31.08.17, 16:07
      Ale z drugiej strony, jeśli taki Jeronimo Martin rzeczywiście zatrudni się w innym koncernie (np. w Lidlu) albo nawet będzie pracował w Biedronce, ale jako kasjer, to przecież to połączenie wyda się ośmieszające...
      • stokrotka_96 Re: Ciekawy link z wczoraj 31.08.17, 16:09
        Dobrze, że nie mają nazwiska Biedronka, bo to przecież dopiero wypadłoby komicznie.
    • torukia à propos Hieronima Marcina - link do Magazyn TVN24 12.09.17, 11:46
      Nowy artykuł o kwestiach imienniczych: Małgorzata Goślińska "Była Zara, jest Jeronimo Martins, będzie Tesco (albo Tesko). Boimy się tylko Jezusa i Adolfa" Tekst linka
      • lily-beth Re: à propos Hieronima Marcina - link do Magazyn 12.09.17, 14:48
        O Zeusie!
        "I choć form zdrobniałych teoretycznie nie wolno, to w 2016 roku rejestrowane były Zosia, Magda, Lena, Antek, Max, Maks, Alex, Aleks, Aleksy, Kuba. Niektóre z tych zdrobnień dawno stały się samodzielnymi imionami."

        Tak, zwłaszcza Aleksy... Skrót od imion Aleksidemos i Aleksibios, znanych i używanych w... starożytnej Grecji.
        • lily-beth Re: à propos Hieronima Marcina - link do Magazyn 12.09.17, 14:59
          Imię Nadzieja jako "wymyślone przez rodziców" na wzór Hope i Melania ściągnięta z popkultury, uch...
          • rosynanta Re: à propos Hieronima Marcina - link do Magazyn 21.09.17, 12:26
            lily-beth napisała:

            > Imię Nadzieja jako "wymyślone przez rodziców" na wzór Hope i Melania ściągnięta
            > z popkultury, uch...

            Że Masza, to rozumiem, ale Melania? o.O

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Wybierz imię dla dziecka

Sprawdź co znaczą nasze imiona, skąd pochodzą, kto sławny je nosił lub nosi.