cezwys 21.02.18, 21:24 Witam. Mam żonę Holenderkę i ma francuskie imię Desiree. Chciałbym kontynuować tradycję i nadać narodzonej dziewczynce imię także z francuska : LILOU . Będziemy mieszkać głównie w Polsce. Ale gdzie w przyszłości moja córka będzie studiować, i gdzie osiądzie, to już nie jestem w stanie przewidzieć. Ciekawy jestem jak Wam sie kojarzy to imię i ile osób planuje mnie odwieść od tego szalonego pomysłu Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
stokrotka_96 Re: Lilou 21.02.18, 22:19 Lilou /lilu/ kojarzy mi się pozytywnie i brzmi całkiem ładnie, tylko nieco infantylnie. Z wymową jednak nie powinno być większego problemu. W urzędzie też problemów robić nie będą, bo żona Holenderka. Poza tym, przepisy dotyczące nadawania imion dzieciom zostały zliberalizowane. Dziewczynka będzie tylko pół-Polką, więc nie musi być Basią czy Kasią. To Wasza sprawa, jakie imię dajecie dziecku, zwłaszcza że Lilou nie jest krzywdząca. Przyznam jednak, że gdybym miała męża obcokrajowca, a mieszkalibyśmy głównie w Polsce, to starałabym się wybrać imię zakończone na "a", a więc takie, które jednoznacznie wskazuje na płeć . Oczywiście, ja bym zrobiła tak, ale to nie znaczy, że wszyscy tak muszą robić. A nie myśleliście może o Lilii, Lilli, Lilian(n)ie zdrabnianych do Lilu/Lilou? Odpowiedz Link Zgłoś
annthonka Re: Lilou 21.02.18, 23:17 Znam prześliczną spanielkę właśnie o imieniu Lilou, więc skojarzenia mam jak najbardziej pozytywne. Jeżeli chodzi o stronę praktyczną to mogę podpisać się pod Stokrotką. Odpowiedz Link Zgłoś
cezwys Re: Lilou 22.02.18, 19:57 Tez proponowalem zonie : - Lila ... ale to nazwa koloru w Holandi, a nie imie. - Lilianna ... uznawane tam za staromodne , dla starych babć I tak wlasnie sie odbijam jak nie od jednej to od drugiej sciany. Ale dziekuje za wszystkie mysli. Ksztaltuja moja ostateczna decyzje. Odpowiedz Link Zgłoś
dolcevita007 Re: Lilou 21.02.18, 23:19 Bardzo podoba mi sie imie Twojej zony, ale juz Lilou mniej, nie jestem fanka. Wiem , ze tego typu imiona sa modne jesli WAm obojgu sie podoba to oczywiscie je nadajcie. Co do wymowy przez Polakow to nie gwarantuje, ze nie beda lamac jezyka. cos na temat fr imion wiem. Moje propozycje Chloe , Léa, Clara, Emma, Zoe, Valentine, Noémie, Nina etc Przykladowa lista top 100 francuskim imion prenoms.aujourdhui.com/top-100-prenoms-filles.asp Odpowiedz Link Zgłoś
paula.anna Re: Lilou 22.02.18, 09:05 Mnie się średnio podoba. Szczególnie jak na polskie warunki. Dla dziecka z mieszanego małżeństwa osobiście szukałabym czegoś bardziej uniwersalnego. Ani typowo polskiego, ani zagranicznego. A szczególnie patrzyłabym na miejsce AKTUALNEGO zamieszkania. Bo co będzie kiedyś, tego nikt nie wie 😉. Jednak jeśli obojgu Wam podoba się właśnie Lilou, nadawajcie. Odpowiedz Link Zgłoś
cezwys Re: Lilou 22.02.18, 09:09 Dziekuje za pierwsze odpowiedzi. Odpowiadajac... - W istocie Lilou moze brzmiec infantylnie . I mozna powiedziec, ze o ile pasuje dla malej dziewczynki, to juz nie dla doroslej kobiety. Ale to jest tak zawsze, ze dopoki nie znamy kogos doroslego z takim imieniem, i mamy jego/jej wizerunek przed oczami to krotkie imie wydaje nam sie infantylne .. lila, coco, mila, nina, sisi etc A jak juz znamy kogos doroslego, to nagle takie imie przstaje byc infantylne. - Myslalem o Lila, Lilianna ... wot ci trudnosc szukania imion miedzy dwoma kulturami. W Holandi Lila bedzie brzmialo normalnie, podczas gdy slowo Lilianna, bedzie powodowalo podobny wykret twarzy, gdy w Polsce ktos da dziecku Bogumiła czy Stanisława - Imie mojej zony stwarza tez w Polsce problem z czytaniem. Nikt tego nie potrafi przeczytac poprawnie : Desiree (czyt. Dejsirej". Wiec sie przedstawia "Dejsi" .. i wszyscy potem zapisuja "Daisy" - Dla Waszej ciekawosci podpowiem ze : - Odpowiedz Link Zgłoś
paula.anna Re: Lilou 22.02.18, 09:18 A dlaczego w Polsce mamy Emmę czytać przez 1 m??? Odpowiedz Link Zgłoś
paula.anna Re: Lilou 22.02.18, 09:33 Wiesz, imiona "babcine" są aktualnie bardzo modne w Polsce. Klara też, wśród dzieci, o krowach nie slyszałam 😉. Wszystko zależy od indywidualnego gustu i do tegoż gustu warto imię dobierać. Jednak mieszkając w Polsce trudno mieć pretensje, że ktoś tu źle wymawia np Chloe. Szczególnie, że wymowa imienia może różnić się w zależności od języka. Właśnie dlatego, że Polacy, o zgrozo, "się łamią" na Chloe, warto nadać coś bardziej uniwersalnego. Np. Annę czy Ewę 😉. Biorąc jednak pod uwagę, że w Polsce Anna będzie po prostu Anną, nie En czy coś. A Ewa Ewą nie Ejwą czy Iw. Myślę, że wybór jest. Odpowiedz Link Zgłoś
cezwys Re: Lilou 22.02.18, 10:41 Powod jest calkiem prozaiczny niePolskie imiona czytamy, wg wymowy "zagranicznej". Przynajmniej w miescie Jesli dam dziecku przykladowo "Janette" .. oczekiwałbym, ze beda czytac ludziska "Żanet' .. a nie "Janette" (i do tego jeszcze przez podwojne 't' ) Odpowiedz Link Zgłoś
annthonka Re: Lilou 22.02.18, 14:08 cezwys napisał(a): > Powod jest calkiem prozaiczny > niePolskie imiona czytamy, wg wymowy "zagranicznej". Przynajmniej w miescie Idąc Twoim tokiem myślenia w mieście powinno się czytać Ana i Zuzana, bo są to imiona tak samo "polskie" jak Emma. > Jesli dam dziecku przykladowo "Janette" .. oczekiwałbym, ze beda czytac ludzisk > a "Żanet' .. a nie "Janette" (i do tego jeszcze przez podwojne 't' ) Obawiam się, że srogo się zawiedziesz w swoich oczekiwaniach. Podobnie jak zawiódłbyś się oczekując, że Holendrzy prawidłowo przeczytają imię Grzegorz czy Małgorzata. Odpowiedz Link Zgłoś
cezwys Re: Lilou 22.02.18, 19:07 Nie zgadzam sie z tymi porownaniami. Anna - jest starym imieniem uzywanym w Polsce Zuzanna - to wlasnie spolszczenie imienia Susan. A Emma .. ktore na zachodzie wymawiaja 'Ema', jest swiezo skopiowanym imieniem, bez szczegolnej histori w Polsce. Nie oczekuje , ze Holendrzy beda czytac poprawnie Małgorzata. Ja nie narzekam na Polakow ... Napisalem poprostu DLACZEGO staram sie omijac imiona, ktore beda w jednym albo drugim kraju zle wymawiane. I to nie jest latwe zadanie. Odpowiedz Link Zgłoś
dalenia Re: Lilou 22.02.18, 22:58 Przykre, że odbierasz Emmę jako świeży, zagraniczny import, podczas gdy zdecydowanie nim nie jest. Polecam trochę doczytać, a potem wygłaszać takie teorie. Odpowiedz Link Zgłoś
niii Re: Lilou 28.10.22, 12:58 A moje imię w Polsce czyta się przez jedno 'n' pomimo podwójnego zapisu, więc jednak można Odpowiedz Link Zgłoś
lily-beth Re: Lilou 22.02.18, 20:04 W którym mieście? Imiona polskich dzieci czytamy wg zasad polskiego języka. Jak ktoś nie chce mieć Janetki (tak czytanej) to niech przemyśli, co nadaje... Skąd ludzie postronni maja wiedzieć, czy rodzic chciał mieć Żanetkę (z francuskiego) czy może Dżanetkę (z angielskiego) itp. To już problem rodzica i nieprzemyślanego wyboru. Prawdopodobnie córka nie raz usłyszy swoje imię przeczytane dokładnie w sposób, w jakie jest zapisane. Emma występuje już w średniowiecznych polskich dokumentach, a że doskonale pasuje do zasad języka polskiego (jak Anna), nie ma żadnego powodu, dlaczego miałaby być czytana z angielska. Niemniej istnieje też spolszczone imię Ema. Zasadniczo uważam, że w związkach mieszanych można sobie nadawać dowolne imię, niekoniecznie uniwersalne dla obu języków, ale jeśli dziecko ma mieszkać w Polsce i mieć polskie nazwisko, to przemyślałabym wybór. Odpowiedz Link Zgłoś
cezwys Re: Lilou 22.02.18, 20:36 Pisze o miescie ... bo na wsi nie bywam, to nie wiem jakie tam sa zwyczaje "Imiona polskich dzieci czytamy wg zasad polskiego języka." Polskie zasady pisowni, czytania i odmiany imion zawieraja klauzule dotycza tzw . imion obcych. Nie sadze, zeby obywatel Polski musial zmieniac sobie imie na Dżon, zeby polski narod nie mial problemow z czytaniem i odmiana jego prawdziwego imienia .. John. W takiej sytuacji liczy sie na oczytanie i kulture slowa hehe . Przynajmniej w miescie Wracajac do przykladowej : Emma ... chodzilo mi bardziej o to , ze znajduje niby proste imiona typu wlasnie Emma. A - Emma (w Polsce przeczytaja eMMa, w Holandi eMa) - Ema (w Polsce eMa , w Holandi przeczytaja eJMa) I juz sie zonie nie podoba hehe Odpowiedz Link Zgłoś
lily-beth Re: Lilou 23.02.18, 07:21 > Polskie zasady pisowni, czytania i odmiany imion zawieraja klauzule dotyczą tzw . imion obcych. Pewnie, bo w języku polskim zdarza nam się też rozmawiać o obcokrajowcach - a obcojęzyczne imiona się w większości odmienia i tego dotyczą reguły. Nie ma zasady mówiącej "jeżeli Polak da dziecku imię John, to zaprawdę czytaj je Dżon" Jak ktoś zna angielski, to zapewne przeczyta, ale jeśli nie to przeczyta "yyyyy, co?" A co, jak ktoś da dziecku Joaquin? Też mam oczekiwać, że będzie w Polsce wymawiane wg zasad obcego języka? i którego języka właściwie, bo różnie się je wymawia w różnych krajach. >W takiej sytuacji liczy sie na oczytanie i kulture slowa wink hehe . Kultura słowa nie ma tu nic do rzeczy. A oczytanie? Jak dam polskiemu dziecku imię chińskie, to nie oczekuję, że wszyscy Polacy powinni być znawcami chińskiej kultury i wymawiać je, jak należy. Trudno oczekiwać, że przeciętny Polak, widząc holenderskie imię, będzie wiedział, jak się je przeczytać "z holenderska". Odpowiedz Link Zgłoś
dalenia Re: Lilou 22.02.18, 18:38 A jaki wykręt twarzy jest przy Bogumile i Stanisławie? Odnośnie podwójnego "m" w Emmie to nawet się nie będę wypowiadać. Co do Twojego problemu: również uważam, że Lilou jest w Polsce infantylna, dziwna. Też może powodować "wykręt twarzy", szczególnie, że zestawiona będzie z polskim nazwiskiem. Może też być wypowiadana tak, jak się pisze; nie spodziewałabym się też akcentu na drugą sylabę. Moje pierwsze skojarzenie to firma jubilerska - skojarzenie miłe, ale bardzo jednoznaczne, co dla mnie by było problemem. Generalnie sama szukałabym bardziej uniwersalnego imienia. Odpowiedz Link Zgłoś
cezwys Re: Lilou 22.02.18, 19:39 Moje pierwsze skojarzenie jest oczywiscie zwiazane z filmem 5ąty Element To ze jest firma jubilerska Lilou, a obok spozywczy Piotr i Paweł , obok niego sklep z zabawkami Maja i centrum Agata Meble ... jakos specjalnie mi nie przeszkadzaja . Chociaz w istocie powoduja pewne skojarzenia. Co do owego 'wykretu twarzy' to mialem nadzieje ze dobrze wytlumaczylem ciekawostke. W takim razie jeszcze raz ... Spotykam sie z nastepujaca trudnoscia, ze jak znajduje juz imie ktore brzmi fajnie i neutralnie (w czytaniu) w obu krajach (Holandia i Polska) , przykladowa Lilianna.... to sie okazuje, ze w Holandii takie imie spotka sie z tekstem .."ale ze co ? takich imion sie juz nie nadaje.... takie imiona nosza tylko pra-babcie" . I tu za przyklad poszly polskie : Stanisława, Bronisława, Bogusława ... czy Kazimiera, Sławomira Bo w istocie .. mimo , ze Polskie, mimo ze nie sa dziwne... to jednak "takich imion sie dzisiaj nie nadaje". Odpowiedz Link Zgłoś
dalenia Re: Lilou 22.02.18, 22:56 Ja oczywiście zrozumiałam porównanie Liliany do Stanisławy. Natomiast zupełnie nie rozumiem, dlaczego Bogusia czy Bronka miałyby powodować ogólną niechęć, skoro właśnie "takie imiona się teraz nadaje". Nie mówię, że nie zaskoczyłaby mnie mała Kazia, ale z pewnością nie spowodowałaby u mnie wykrętu twarzy. Odebrałabym ją zupełnie naturalnie, na fali powrotu babcinych imion. Odpowiedz Link Zgłoś
cezwys Re: Lilou 22.02.18, 23:28 A własnie jednak sie nie nadaje. Dla przykladu w całej Polsce w roku 2017 nadano dziewczynkom : - Julia 9374 razy - Bogusława 5 razy - Bronisława 3 razy - Kazimiera 0 razy Jakos nie widze nawrotu tych imion. Przynajmniej nie dramatycznie www.gov.pl/cyfryzacja/statystyka-imion-za-2017-rok-podsumowanie Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Lilou 23.02.18, 00:18 cezwys napisał(a): > - Kazimiera 0 razy Pojedyncze nadania nie są w ogóle uwzględnione w tej statystyce, więc fakt niezamieszczenia imienia na stronach gov.pl nie oznacza całkowitego braku nadań. Odpowiedz Link Zgłoś
dalenia Re: Lilou 23.02.18, 18:15 Pisząc, że nadaje się "takie" imiona miałam na myśli ogólny nurt imion babcinych, a nie konkretne imię. Odpowiedz Link Zgłoś
afazjamama Re: Lilou 27.10.22, 18:24 Ale np. w naszych "polskich warunkach" istnieją 2 osobne imiona: Magdalena i Magda. To drugie kojarzy się bardziej z nieformalnym zdrobnieniem używanym w stosunku do dziecka lub w rodzinie. A jednak to osobne imię i osoba dorosła przedstawia się :Magda (nazwisko). W klasie mojej córki jest Lilu - tylko nie wiem ,czy pisze się Lilou, czy Lilu Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Lilou 02.11.22, 23:06 Nie są tak osobne, jak można by sądzić. Magda jest nadal zdrobnieniem od Magdaleny, choć bywa rejestrowana jako samodzielne imię. To samo z Jagodą i Igą, zdrobnieniami Jadwigi. Odpowiedz Link Zgłoś
cezwys Re: Lilou 22.02.18, 09:20 Zapomnialem dodac, ze 'Lilou' ma akcent na ostatnia sylabe. A aktorka grajaca te postac w filmie miala pomaranczowe wlosy Kto pamieta ... Odpowiedz Link Zgłoś
cezwys Re: Lilou 22.02.18, 09:26 A i zapomnialem odpowiedziec dlaczego imiona typu: Lea, Noa tez odpadaja ... chociaz mi sie podobaja. Bo posiadajac koncowke -a automatycznie Polak to zaczyna odmieniac. I mowi : - Byłem u Noi, Lei - Widziales Noę , Leę ? - Ide na randkę z Noą, Leą ... no dramat Znowuz te same imiona nieodmieniane w zdaniu .... tez jakos dziwnie brzmia. Odpowiedz Link Zgłoś
paula.anna Re: Lilou 22.02.18, 09:38 Polak odmienia i dobrze, bo wg polskich zasad imiona się deklinuje. Nie wiesz o tym??? Ty swojego już nie odmieniasz? Odpowiedz Link Zgłoś
cezwys Re: Lilou 22.02.18, 10:48 Ja nie zakazuje odmieniac Polakom imion. Oczywiscie, ze swoje odmieniam Jedynie stwierdziłem, ze niektore imiona w Polsce odmieniane moga przywrocic o zawrot glowy : - Widze Leę - Idę z Noą Ale jeszcze, zeby byc skrupulatnym, to pamietaj, ze nie wszystkie imiona w Polsce sie odmienia. Tych zagranicznych kobiecych nie konczacych sie na -a sie wlasnie nie odmienia, np Chloe .. zostanie niezmienione w kazdej formie deklinacji. Lilou , tez bym nie odmienial przez przypadki. Odpowiedz Link Zgłoś
paula.anna Re: Lilou 22.02.18, 11:48 No ok, Lilou trudno odmienić. Ale co z imieniem Lea, Noa? Pewnie takich jak Iwo czy Bruno też nie odmieniasz 😉? Tu nie ma co zabraniać, odmiana to prawidłowa praktyka. A nadając imiona sprawiające trudności w odmianie trzeba się z tym liczyć, że będą one odmieniane- najprawdopodobniej nieprawidłowo. Odpowiedz Link Zgłoś
cezwys Re: Lilou 22.02.18, 19:11 Iwo i Bruno nie sa kobiecymi imionami. Generalnie zagraniczne meskie np. Robin, Roger ... odmienia sie. Kobiecych zagranicznych NIE-konczacych sie na -A ... generalnie sie nie odmienia. Nie wiem czemu tak jest ... ja tego nie wymyslilem Odpowiedz Link Zgłoś
paula.anna Re: Lilou 22.02.18, 19:37 A co za różnica damskie czy męskie, chodzi o odmianę. Ty piszesz jakby z oburzeniem, że Polacy odmieniają imiona. Odpowiedz Link Zgłoś
cezwys Re: Lilou 22.02.18, 19:42 "A co za różnica damskie czy męskie" Ano taka roznica, ze rozmawialismy o imionach konczacych sie na -A. Ciezko o takie imiona u mezczyzn Prosze czytac ze zrozumieniem Na nikogo sie nie oburzam. Chodzilo mi o to, ze nie mozna w Polsce dac dziecku imion typu, Lea czy Noa... bo sie dostanie języko pląsa przy odmianie. Odpowiedz Link Zgłoś
paula.anna Re: Lilou 23.02.18, 09:44 A zdrobnienie KUBA nadawane obecnie jako imię? Kosma? Są imiona ( i "imiona") męskie z końcówką -a 😛. Szukasz imienia, czy dziury w całym? Bo na razie to same problemy z tymi rodakami i imieniem... W Holandii byłoby ci łatwiej... Odpowiedz Link Zgłoś
itka-julitka Re: Lilou 22.02.18, 11:55 Jesli chcesz nadać swojej córce imię Lilou to nadawaj. Myslę, że jest teraz trend, w który imie Lilou się wpasowuje, nadawania imion krótkich, łatwych do wymówienia przez rózne narodowości. Mnie się nawet podoba, chociaż zgadzam się z opiniami powyżej, że brzmi zdrobnieniowo i infantylnie. Weż jednak pod uwagę, że imię to w Polsce będzie nieco problematyczne zarówno w pisowni, jak i wymowie. Ponadto bedzie mylone z Lilianą lub Lilianną, ponieważ dla wielu będzie naturalnym zdrobnieniem od tych imion właśnie. Musicie być więc przygotowani na wiele sprostowań ("nie Liliana, tylko Lilou, pisane L-I-L-O-U, tak, tak z U na końcu, to francuskie imię"). Imię też nie bedzie prawidłowo wymiawiane jeśli chodzi o akcent - przez wielu bedzie wymiawiane LIlu (z akcentem na pierwszą sylabę), a nie LilU (z akcentem na ostatnia sylabę), wbrew pozorom różnica w brzmieniu jest dość znacząca. Więc znów będą sprostowania, tłumaczenia, jeśli chcecie zachować poprawną wymowę. No i ostatnia ewentualna wątpliwość to współbrzmienie imienia Lilou z polskim, jak sądzę Twoim nazwiskiem, ale tutaj sam musisz ocenić, czy to się nie będzie "gryzło". Odpowiedz Link Zgłoś
miraflores5 Re: Lilou 22.02.18, 14:02 Podpisuję się pod itką-julitką. Poza tym jak dla mnie trudno stwierdzić czy Lilou jest francuskim imieniem. Ma we Francji jako pełne imię b. krótki żywot, bo nadane po raz pierwszy w 1995 roku. Było w pierwszej 20, teraz znacznie spadło(41 miejsce w 2016 r.) Poza tym końcówkę-ou we Francji posiadają zdrobnienia Pascale-Pascalou, Azylis-Azylou etc. Czyli Lilou we Francji to klasyczna sezonówka. W Twojej sytuacji(mieszkacie w Polsce, nazwisko jak sądzę Twoje-polskie radziłabym mimo wszystko nadanie Liliany i zdrabnianie jej do Lilou. Poza tym podrzucam Adele/ Adelę, Melissę, Valentine, Melanie/Melanię, Laurę, Leonie/ Leonię, Louise/ Luizę Elise/Elizę, Valerie, Celine/ Celinę, Charlotte, Cornelię/Kornelię,-myślę, że skoro żona Holenderka Kornelia/ Cornelia to może być TO, takie trochę holenderskie mi się wydaje, słyszałam o kilku znanych holenderskich Corneliach, wprawdzie w Polsce popularne i nie całkiem z francuska, ale w Waszej sytuacji moim zdaniem byłoby idealne. Co do francuskich imion- ostatnia sytuacja z mojego otoczenia koleżanka ze szkoły wydała się kilka lat temu za Francuza temu właśnie, ponoć chcą wyjechać w najbliższym czasie, kilka tygodni temu urodziła córeczkę której dała na imię uwaga-Laurence. Z tym, że u nich w planach emigracja, i to podobno raczej wcześniej niż później, dziecko ma francuskie nazwisko czyli odwrotnie niż u Ciebie. Na razie też mieszkają w Polsce, jeszcze nie miałam okazji spytać jak imię się sprawuje, przynajmniej tu. A siostra innej koleżanki - ze studiów- z mężem Francuzem mają właśnie Leę. Inne polsko-francuskie małżeństwo które znam ma Amelię Odpowiedz Link Zgłoś
miraflores5 Re: Lilou 22.02.18, 14:08 A, jeszcze Estelle mi gdzieś umknęła jako propozycja. Jak mogłam zapomnieć? Odpowiedz Link Zgłoś
miraflores5 Re: Lilou 22.02.18, 14:33 Kurcze, przepraszam że smaruję kolejny post, ale w jakichś archiwalnych wątkach na gazecie widziałam wpisy żony Holendra, będącej mamą Florencji. Mieszkali w Polsce ale nie wiem, jak dziewczynka miała w papierach-Florencja czy Florence. Florence jest urocza, a w 2017 roku urodziły się cztery Florencje-pomijając skojarzenia z miastem ładne imię w sumie. A Flora? Jak ci się podoba? Odpowiedz Link Zgłoś
annthonka Re: Lilou 22.02.18, 14:31 Nie mam dostępu do danych holenderskich, więc być może tam jest inaczej, ale we Francji rzeczywiście Lilou jest klasyczną sezonówką - pojawiła się w połowie lat dziewięćdziesiątych, szczyt nadań nastąpił około roku 2010, a teraz okres popularności ma zdecydowanie za sobą. Coś jak nasza Lena. A może przypasowałoby Wam jakieś tamtejsze imię znane również na holenderskim gruncie, o podobnej pisowni i wymowie? Na przykład Amelia, Kornelia, Ewa, Stella, Sara, Hanna, Helena, Ida, Izabela, Laura, Maria.... Odpowiedz Link Zgłoś
miraflores5 Re: Lilou 22.02.18, 14:59 A jeszcze-w ramach szaleństw-wpadłam na Saskię-wprawdzie nie francuskie, a właśnie niderlandzkie, w Polsce mało znane, ale w waszej sytuacji Saskia sprawdziłaby się całkiem dobrze. Może oprócz tego Fiona(z czym się w Polsce kojarzy tłumaczyć nie trzeba, ale te skojarzenia już jakby słabsze). Poza tym Mattea(dla mnie głęboko średnio, ale może Wam przypadnie do gustu), Rosalie/Rozalia? Matilda? We Francji i Niemczech bardzo modna jest teraz Mila. Dla mnie też nie bardzo, nie wiem jak dla Was. A może Milena? Kurcze nie jestem za tą Lilou, poza wyżej wymienionymi argumentami mam skojarzenia z tą modułową biżuterią, słabej jakości swoją drogą, dlatego podrzucam różne fajne według mnie imiona, no ale nie mogę Cię zmusić, zresztą nikt nie może, do rezygnacji z niej. Jednak przemyśl jeszcze sprawę. Jak chcesz, to nadaj, przecież nikt Cię tu nie zje Odpowiedz Link Zgłoś
cezwys Re: Lilou 22.02.18, 19:54 Hej Mira Dziekuje za propozycje. Wiesz, pojawilem sie tutaj bo mamy spory dylemat .. i juz nie spie, bo nie moge zaspokoic swoich czy malzonki oczekiwan. Co nie znajde, to nie moze byc z jakiegos powodu. Tak jak pisalem gdzies wyzej, Amel jest super ... a i Lena i Julia mi sie mega podobaja. Ale kolezanka , ktora pracuje w przedszkolu ma 11 Julek w 2 grupach lacznie. Len i Amelek tez zatrzesienie. Co ciekawe i Kornelia w ostanich latach sie wspina w statystykach i nie ustepuje. Wiec, ze Lilou jest francuska "sezonowka" mi nie przeszkadza. De facto pojawila sie po filmie 5ąty Element , w ktorym te postac grala Milla Jovovic Generalnie nie chce dac imienia "dla mas". W Polsce jest 1,5 miliona kobiet o imieniu Anna. Spotykam sie z takim problemem, tez ze jak znajde fajne "wyjatkowe" imie w ramach polskiego spoleczenstwa, np Sara... to sie okazuje ze Sar w Holandi tyle co u nas Ani Wracajac do Mili ... Mila .. bardzo mi sie podoba. Ale sie zastanawiam czy tym imieniem jeszcze bardziej nie skrzywdze dziecka. ktore bedzie raz dziennie slyszalo zarcik, ze ma 1,5 tys metrow. Dobrze ze nie mam MORSKI na nazwisko. Bo Mila Morska to juz by bylo przegiecie Saskia .... hmm... ulubiona zona Rembrandta . A moze wlasnie to ? Odpowiedz Link Zgłoś
miraflores5 Re: Lilou 22.02.18, 22:28 Znalazłam przed chwilą coś takiego www.iamexpat.nl/expat-info/dutch-expat-news/most-popular-baby-names-netherlands-2017 Mila bardzo popularna i w Holandii niestety. Przy czym ja osobiście bym jej nie wybrała, rzuciłam jako propozycję, która może i Wam przypaść do gustuWidzę, że mamy odmienne gusta, bo ja celowałabym w coś raczej tradycyjnego-czy to w Polsce, czy w Holandii, czy w obu krajach. Saskia-byłabym bardzo za, tradycyjne niderlandzkie, w dodatku imię żony Rembrandta. Fakt że w Polsce skrajnie nietypowe,( i choć lubię takie właśnie nietypowe imiona to na Saskię ja osobiście bym się nie odważyła, choć bardzo ją lubię) ale skoro jedno z rodziców jest obcokrajowcem, to nie powinno być problemu ze strony otoczenia, zresztą ludzie się przyzwyczają, a podobać im się nie musi ważne by Wam się podobało. Nie wybrałabym też Julii, Leny ani Amelii, nawet gdyby rodzina próbowała mnie przymusić batem. Pal już licho popularność, ale nie podobają mi się one. Amel-to po arabsku, nie widzę więc sensu jej nadawania. Odpowiedz Link Zgłoś
cezwys Re: Lilou 22.02.18, 20:02 Zdecydowalismy dac nazwisko dwuczlonowe. Wiec juz beda jaja przy wymawianiu i pisowni w obu krajach ze wzgledu na nazwisko A nie bedzie tak , ze za 10 lat tak technologia pojdzie do przodu .. ze kazdy bedzie mial czipa w rece, i bedzie tylko sie robic .. BIK... i rozmowca juz bedzie znal wymowe i pisownie ? Zarty zartami, ale ta technologia naprawde zapieprza do przodu. Nikomu nam sie nie sni .. co bedzie za dekade. Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Lilou 22.02.18, 22:58 Obawiam się, że mimo sklepu ludzie i tak będą mieli spory problem z wymową, a to denerwuje dziecko. No i imię jest jednak trochę infantylne, co nie jest dobrym bagażem na całe życie dziecka. Lepsza byłaby już Chloe, którą wymawia się po polsku tak, jak się pisze. Inną opcją jest Noemi, Zoe, Abigail, Carmen - to wszystko będą imiona nieodmienne, które nie będą problematyczne w wymowie w Polsce. Imieniem podobnym do Liliany, ale zapewne inaczej brzmiącym dla Holendra, jest Lilla. Widzę, ze dla Twojej żony duże znaczenie ma recepcja imienia w Holandii, więc można wybierać także spośród albo imion kompletnie tam nieznanych, albo dość popularnych. Jeszcze inne pomysły: Lina, Stella, Laura. Myślę, że imiona francuskie akurat w Polsce słabo się sprawdzają, ludzie nie znają francuskiego i mają kłopoty z wymową. A w sytuacji, gdy żadne z Was nie jest Francuzem, może nie warto obstawać przy tej tradycji. Równie dobrze można nadać imię polskie, bo Ty nosisz imię polskie, co francuskie, bo żona nosi imię francuskie. A może spodoba się Wam imię staropolskie Tomiła? Odpowiedz Link Zgłoś
cezwys Re: Lilou 22.02.18, 23:17 Dziekuje Gaudencjo za porady. Zbieram te wasze wszystkie przemyslenia do kupki. Zdziwiło mnie natomiast, ze piszesz jakoby "Chloe" czytalo sie tak jak sie pisze. Przeciez to sie wymawia "Klołi" Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Lilou 23.02.18, 00:15 cezwys napisał(a): > Zdziwiło mnie natomiast, ze piszesz jakoby "Chloe" czytalo sie tak jak sie pisz > e. Przeciez to sie wymawia "Klołi" Po angielsku. Po francusku - Kloe. Po polsku - Chloe. Przecież to imię greckie, a żadnego imienia greckiego nie wymawia się z angielska co do zasady. pl.wikipedia.org/wiki/Dafnis_i_Chloe_(literatura) (gr. Δάφνιν καὶ Χλόην, Daphnin kai Chloēn) A to jest pierwsza litera Chloe po grecku - pl.wikipedia.org/wiki/Chi_(litera) - jak widzisz, polski jest w tym względzie w wymowie bliższy oryginałowi greckiemu niż wymowa angielska. Odpowiedz Link Zgłoś
afazjamama Re: Lilou 27.10.22, 18:33 Z wymowa może nie, ale w Polsce jest tendencja, że dziewczynkom nadaje się imiona zakończone na A, żeby wyraźnie wskazywały na płeć żeńską. Moja córa ma wprawdzie w szkole koleżankę o imieniu Lilou, ale nie wiem, jak to przeszło w urzędzie Odpowiedz Link Zgłoś
dolcevita007 Re: Lilou 22.02.18, 23:00 Propozycja nadania imienia Saskia strzal w dziesiatke. W obu krajach pasuje i jest oryginalne. Z francuskich z linku ktory Tobie podalam nic nie wybraliscie z zona? Tam przeciez 100 imion jest zamiast narzekac kazde z Was sporzadzi liste swoich i wtedy wybierzecie moze jakies wspolnie. Tez przez to przechodzilam to nie boli. Glowa do gory. Odpowiedz Link Zgłoś
cezwys Re: Lilou 22.02.18, 23:19 Tak .. ta Saskia wczesniej mi nie przeleciala przed oczyma podczas poszukiwania imion. Z pewnoscia jeszcze raz do tego przysiadziemy, i ta Saskia brzmi zachecajaco. Dzieki. Odpowiedz Link Zgłoś
miraflores5 Re: Lilou 22.02.18, 23:33 cezwys napisał(a): > Tak .. ta Saskia wczesniej mi nie przeleciala przed oczyma podczas poszukiwania > imion. > Z pewnoscia jeszcze raz do tego przysiadziemy, i ta Saskia brzmi zachecajaco. > > Dzieki. Nie ma sprawy! Trzymam kciuki za Saskię bo to imię coś w sobie ma! I jak dla Was-Polaka + Holenderki-byłaby świetna. Poza tym w obu krajach nienadawana masowo a to ogromna zaleta Odpowiedz Link Zgłoś
olkat90 Re: Lilou 28.02.18, 09:13 Saskia brzmi ślicznie Jak królowa! Gdyby nie to, że będę mieć syna, to kto wie... Ciekawe, co żona na tę propozycję! Odpowiedz Link Zgłoś
dalenia Re: Lilou 28.02.18, 20:13 Saskia zawsze bardzo mi się podobała. Myślę, że fajnie podkreśla holenderskie pochodzenie Twojej żony, a jednoczenie jest zupełnie bezproblemowa w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
katmandu05 Re: Lilou 27.02.18, 10:41 Pierwsze skojarzenie: Leeloo Dallas Multipass Odpowiedz Link Zgłoś
izzy_dizzy Re: Lilou 01.03.18, 17:50 bardzo ładne, delikatne, dziewczęce imię. Podopba mi się Pasuje również do dorosłej kobiety IMO. Odpowiedz Link Zgłoś
niii Re: Lilou 29.10.22, 19:20 Nie polecam w Polsce pogmatwanej pisowni i zwracam uwagę na to, że najmodniejsze w tej chwili imiona kończą się w wielu krajach na A i są dość krótkie. Można też wykorzystać część liter z imienia Żony oraz Lilou i wybrać np. imię Dalila ( Delilah) lub Silena, Desdemona. Oczywiście, nie są to francuskie imiona ale w tym przypadku nie spotka wielu imienniczek. Brzmią współcześnie i międzynarodowo. Można też użyć Melodie/ Melodia, na wzór znanej Elodie / Elodii. Inne propozycje: Lorelei, Luelle, Estelle, Florence, Solange, Luna( Louna) , Luana, Liana, Mirabella, Fiona, Fia, Phoebe, Ophelie, Thylane. Z modnych ostatnio : Jade, Louise/ Luiza, Manon, Mila, Ninon, Lina, Elma ( zamiast Emmy). Nie nadaje się obecnie podwójnych imion na pierwsze, a by brzmiało nowocześnie, stosuje się uniwersalną końcówkę - a. Zaproponuję jeszcze : Malou, Adeline, Alizee, Charlotte, Valerie(a), Lissette, Ornella, Oceane(z kreską nad e), Lia i Lola, Nila, Molly, Kamelia, Amabella, Dafne, Nana, Serena, Silena. Podałam też nieźródłowe imiona, jednak również nadawane we Francji jak i w Polsce. Moje typy: Dalila( Delilah), Melodia/ Melodie, Estelle/a, Manon, Lola, Saskia, Lilou, Dalila, Nila, Silena Odpowiedz Link Zgłoś