Dodaj do ulubionych

Porady sprzed stu lat - II

02.05.19, 22:39
Na Facebooku udostępniono ciekawe porady o następującej treści:

"Imiona mogą być ordynarne lub szlachetne. Do ordynarnych należą: Stanisław, Stanisława, Kazimierz, Kazimiera, Władysław, Władysława, Bronisław, Bronisława i wogóle imiona polskie, które byle parobek lub dziewka nosić może. Do imion szlachetnych, arystokratycznych zaliczają się: Artur, Gustaw, Bruno, Alfred, Roman, Romana, Ryszard, Olimpja, Idalja, Hugo, Ildefons, Irena, Aurelja, Wirginja, Jerzy, Leon, Olga, Cezar, Edgar, Alfons, Oskar, Albin, Agenor, Amata i t. d. Również i zdrabniając imiona powinniśmy baczyć, aby nadać im szlachetne brzmienie, więc nie należy mówić: Artiurek, Alfonsek, Irenka, Alfredek, lecz: Turcio, Fonsio, Rena, Fredzio; nie Henryczek lecz: Henio, nie Helenka, lecz Hala lub Lena; nie Władek lecz Ladi; nie Karolek lecz Lolo, nie Anielka lecz Niola, nie Elżbietka lecz Lizia lub Ela; nie Zuzia lecz Zuzu, nie Amelka, lecz Ama; nie Natalka, lecz Nata; nie Joanka, lecz Żancia; nie Ryszardek, lecz Ryś; nie Michałek, lecz Miś, nie Kasia, lecz Kati, nie Kazia, lecz Ziuta, nie Jadzia, lecz Dziunia i t. d. W Poznańskiem żyje jeszcze sporo Hektorów, Artakserksesów, Sokratesów, Leonidasów, Koriołanów. Nie należy doradzać Gaudentemu, aby się żenił z Hermenegildą, ani Prysce, aby wyszła za Dydaka; również Baltazar strzedz się winien Korduli, Agapit Dygny, Pafnucy Pulcherji, Zefiryn Balbiny, Gorgonjusz Placydy, Epifanjusz Scholastyki, bo z takich małżeństw trudno, aby były ładne dzieci".

Na forum było kilka dyskusji o sposobie zdrabniania imion na przełomie wieków przez ziemiaństwo i inteligencję i myślę, że ten fragment rzuca ciekawe światło na to zjawisko. Za nieeleganckie uważano rozpowszechnione dziś zdrobnienia typu Szymonek czy Marcinek, a szczytem elegancji były właśnie mocno zdrobniałe formy. Kilka zdrobnień jest zresztą bardzo ciekawych, nie padały wcześniej na forum.

Niezwykle ekscentryczne są porady dotyczące dobierania się w pary według imion, aż szkoda, że wykład na ten temat nie jest bardziej systematyczny wink
Obserwuj wątek
    • gaudencja Re: Porady sprzed stu lat - II 02.05.19, 22:42
      Utrwalenia jest godny także jeden z komentarzy: "Anna Oryńska: Przyrodnia siostra Słowackiego miała na imię Hersylia. Wyszła za mąż za przyrodniego brata swojej macochy - Teofila. Juliusz pisał do nich : "Kochani Sylko i Filu!" Elegancko?"
      • meggan79 Re: Porady sprzed stu lat - II 03.05.19, 06:25
        Dzięki, bardzo ciekawe
        • meggan79 Re: Porady sprzed stu lat - II 03.05.19, 06:26
          Nie wpadłabym na niektóre zdrobnienia (Niola np.)
    • penelope.ia Re: Porady sprzed stu lat - II 03.05.19, 11:37
      Cudowne! Nadal dla moich uszu większość tych zdrobnień brzmi zbyt pieszczotliwie, a już na pewno zbyt pieszczotliwie, by nazwać je „eleganckimi”, ale np. Fil od Teofila bardzo mi się podoba.
      • penelope.ia Re: Porady sprzed stu lat - II 03.05.19, 13:59
        A do Hersylii mówiłabym raczej Hesiu niż Sylko
    • chayah Re: Porady sprzed stu lat - II 03.05.19, 20:47
      O, bardzo ciekawe porady wink
      Miś i Ryś najbardziej mi się spodobali wink
    • chomiczkami Re: Porady sprzed stu lat - II 04.05.19, 17:26
      Czy mogłabym prosić o linki do dyskusji o zdrabnianiu w dawnych czasach? Próbowałam znaleźć, ale wyszukiwarka wyrzuca zupełnie niezwiązane z tematem wątki.
      • miraflores5 Re: Porady sprzed stu lat - II 04.05.19, 18:10
        Lolo, Ama, Nata, Kati,Ziuta czy Dziunia nie kojarzą mi się arystokratycznie, wręcz przeciwnie-mam skojarzenia ze środowiskiem młodzieżowym, tudzież dresiarskim. Aurelia😀Niestety dla wielu to Rela, Relka🙁.
      • gaudencja Re: Porady sprzed stu lat - II 04.05.19, 18:55
        Niestety również mam z tym obecnie problem, widocznie używam nietrafionych słów kluczowych; konkluzja była taka, że z grubsza ok. 100-150 lat temu modne były w wartstwach wyższych (przynajmniej w nich) zdrobnienia bardzo infantylne i dziecięce, typu Kicia, Kika, Lola itd. i były używane nieraz przez całe życie.

        Jak widać z zamieszczonego tekstu, były one świadomie stosowane i uważane za szlachetne, w odróżnieniu od bardzej związanych z danym imieniem zdrobnień.

        Jesli znajdę którąś z tych wymian zdań (to były elementy oddzielnych wątków), z pewnością podlinkuję.
        • chomiczkami Re: Porady sprzed stu lat - II 05.05.19, 14:17
          Dziękuję
          • gaudencja Re: Porady sprzed stu lat - II 05.05.19, 23:33
            O, proszę - jeden z tych wątków jak na zamówienie został wyciągnięty wink
            forum.gazeta.pl/forum/w,12924,114778684,114778684,Literackie_imiona.html?so=0
            • meggan79 Re: Porady sprzed stu lat - II 06.05.19, 09:00
              Gdzieś kiedyś czytałam w ksiażce z tamtego okresu o Idalii, na która “nie mówiło się Idalka, tylko Ida” (nasza też jest najczęściej nazywana Ida choć kiedyś chciałam ja nazywać Dalia)
    • chayah Re: Porady sprzed stu lat - II 26.12.20, 20:19
      gaudencja napisała:

      > nie Zuzia lecz Zuzu

      Mamy w rodzinie Zuzię i czasami zdarza nam się powiedzieć o niej Zuzu wink
    • katarzynkaa Re: Porady sprzed stu lat - II 26.12.20, 21:42
      "nie Kasia lecz Kati" 😉 Kati mnie nikt nie nazywał, w sumie nawet może być.
    • katarzynkaa Re: Porady sprzed stu lat - II 26.12.20, 21:43
      Ciekawa jestem, czy Karolina była wtedy nadawana i jak ją zdrabniano. Lola albo Lina?
      • chayah Re: Porady sprzed stu lat - II 26.12.20, 21:53
        katarzynkaa napisał(a):

        > Ciekawa jestem, czy Karolina była wtedy nadawana i jak ją zdrabniano. Lola albo
        > Lina?

        Pewnie była, skoro ja jedną Karolinę u Prusa znalazłam big_grin
    • remigia1 Re: Porady sprzed stu lat - II 02.04.22, 21:16
      Konotacje Oskara diametralnie się zmieniły.
      • gaudencja Re: Porady sprzed stu lat - II 03.04.22, 14:20
        Myślę, że wypowiedź o szlachetnych i arystokratycznych imionach była raczej perswazyjna, stanowiła próbę wykreowania pewnych konotacji, a nie - opisu stanu faktycznego.
    • sulimira Re: Porady sprzed stu lat - II 02.04.22, 21:37
      Ladi, Lolo czy Ama powalaja.
      Niola i Rys brzmia fajnie
      • niii Re: Porady sprzed stu lat - II 17.11.22, 18:31
        Zgadzam się co do Nioli smile Znalazłam Niolę jako samodzielne imię o kilku różnych źródłach pochodzenia, między innymi greckim i coraz bardziej mi się podoba, nie jest nadużywane w Polsce.
    • niii Re: Porady sprzed stu lat - II 17.11.22, 18:28
      Popieram przyjemne zdrobnienia, używane w tamtych czasach - nie były banalne jak teraz czy wręcz narzucane. Każdy ma prawo do stworzenia własnej formy. Nie zgadzam się tylko z 'doborem imienniczym par' i 'prostactwem' innych imion.
    • mebloscianka_dziadka_franka Re: Porady sprzed stu lat - II 18.11.22, 09:35
      Szczerze podobają mi się te zdrobnienia. Żańcia mnie urzekła big_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Wybierz imię dla dziecka

Sprawdź co znaczą nasze imiona, skąd pochodzą, kto sławny je nosił lub nosi.