hanna73
26.10.04, 19:28
Nabyłam ostatnio Rymuta i po przejrzeniu imion, jakie zostały w Polsce
zarejestrowane jestem przerażona. Nie mówie tu o Kunegundach, Brunhildach i
Eufrozynach, które ja uważam za normalne choć mało popularne imiona. Ale
dawanie dziecku zamiast imienia zdrobnienie, to w moim odczuciu głupota. Nie
mówię tu o Magdzie, o którą niedawno sie spierano na tym forum. Do Magdy w
zasadzie ludzie się (prawie) przyzwyczaili, nie razi mnie zbytnio, choc
myslę, że może być uciązliwa. Ale dawanie na imie dziecku Grześ, Anetka,
Haneczka, Hania .. Horror. Jakie szczęscie, że moi rodzice nie wpadli na ten
załosny pomysł. Mała Haneczka - swietnie, ale 30-latka Haneczka, która musi
wszędzie tłumaczyć, że ona nie jest Hanna tylko Haneczka ... Nie dośc, że
męczące, to jeszcze infantylne.