ania.silenter_exunruzanka 06.01.05, 12:14 jak w temacie. Dalej nie wiem jak nazwać moją córeczkę. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
gaudencja Re: Czy jest imię Maksymiliana? (dla dziewczynki) 06.01.05, 12:30 W słowniku Ossolineum nie ma Maksymiliany, ale jest Maksencja i Maksyma. W praktyce jednak myslę, ze każde alb prawie każde imię męskie da się zarjestrować dla dziewczynki po wyposażeniu je w "a" na końcu. I tak Rymut podaje, że są kobiety o imieniu Maksymiliana, Maksymina (od imienia Maksymin), a także wyżej wspomniane Maksencje i Maksymy. Jest też męskie imię Maksymian, ale Maksymiana chyba gorzej brzmi od Maksyminy. Wydaje mi się, że najciekawsze z nich to to właśnie Maksymina, a potem zaraz Maksencja. Co Ty na to? W razie czego jeszcze coś na pewno posugerujemy Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Czy jest imię Maksymiliana? (dla dziewczynki) 06.01.05, 12:33 Aha, a powiedz, co już odrzuciliście? Anastazja przepadła z kretesem? Odpowiedz Link Zgłoś
ania.silenter_exunruzanka Anastazja i inne 06.01.05, 12:42 Anastazja dalej mi sie podoba ale mężowi już nie((. Odrzucił też Alicję, Antoninę, Karolinę. Podoba mu się Joanna. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Anastazja i inne 06.01.05, 13:05 A co powiesz o tych imionach, które podawałam przed chwilą? Poważnie zastanawiasz się nad Maksymilianą? Odpowiedz Link Zgłoś
ania.silenter_exunruzanka Re: Anastazja i inne 06.01.05, 13:15 gaudencja napisała: > A co powiesz o tych imionach, które podawałam przed chwilą? Poważnie > zastanawiasz się nad Maksymilianą? Poważnie, ale to pomysł sprzed chwili, nie konsultowany z mężem. Więc nie znam nawet jego reakcji - za to wiem co byłoby, gdybym zadzwoniła do niego w czasie pracy z pytaniem o imię((. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
maja45 Re: Anastazja i inne 06.01.05, 13:22 Chrześnica mojego meza ma tak na imię( Maksymiliana). Ja uwazam , ze okropnie, zwłaszcza, że nadali jej to imię zafascynowani postacia z popularnego przed kilkunastu laty filmu " Tylko Manhattan"-Maxi. I tak też na nią wołają Maxi lub Maksia( jak na psa). Tylko babcia na znak protestu do tej pory woła na nia Kasia ( tak ma na drugie imie). Pozdrawiam. Marta Odpowiedz Link Zgłoś
cysia.b Re: Anastazja i inne 06.01.05, 13:31 Myslę, że Maksymiliana i jej odmiany podane przez Gaudencję to dość dziwaczne imiona. A skoro Twojemu mężowi podoba się Joanna, to chyba woli te bardziej zwyczajne? Rozumiem, że Ty wolałabyś coś bardziej oryginalnego? Odpowiedz Link Zgłoś
ania.silenter_exunruzanka Re: Anastazja i inne 06.01.05, 13:42 cysia.b napisała: > Myslę, że Maksymiliana i jej odmiany podane przez Gaudencję to dość dziwaczne > imiona. A skoro Twojemu mężowi podoba się Joanna, to chyba woli te bardziej > zwyczajne? Rozumiem, że Ty wolałabyś coś bardziej oryginalnego? Nam (mnie i mężowi) bardzo podoba się imię Maksymilian i tak miałby na imię synek. Oczywiście nie upieram się przy tej Maksymilianie - po prostu szukam czegoś co spodobałoby się nam obojgu. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Anastazja i inne 06.01.05, 13:56 Mi się Maksymina nawet podoba, bo Maskymiliana jest już dla mnie cokolwiek za dluga, ale jesli by sie i Tobie, i mężowi spodobało, to czemu nie. A myśleliście o Marcjannie? Odpowiedz Link Zgłoś
ania.silenter_exunruzanka Marcjanna 06.01.05, 14:02 Ładnie, ale co na to mężuś? Muszę mu przedstawić listę imion. Czekam na dalsze propozycje. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
cysia.b Re: Marcjanna i inne propozycje 06.01.05, 15:20 Inne propozycje Marianna Konstancja Florentyna Rozalia a z bardziej "zwyczjanych" ale teraz b. rzadko nadawanych: Elżbieta Irena Ludwika Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Marcjanna 06.01.05, 15:46 To moze napiszę, które mi się podobają, bo widzę ze po świętach dziewczyny wymiotło i coś się żadna nie odzywa ;-( Marianna (ale Marcjanna bardziej) Ligia Lilla Eunika Żywia Leontyna Leonia Józefina (Fifi, Fifinka) Eleonora Eligia Licynia podoba mi się też Placyda, ale to imię nikomu się na forum poza mną nie podoba Miłosława (Miłochna) Aniceta Teodozja Biruta Berenika Tomiła Ignacja Tacjana Benigna (też chyba nie podoba się nikomu poza mną ) Dobroniega poza tym: Aida Ariadna Blanka Bibiana Bogumiła Tomisława Witosława Dobrosława (Dobrochna) Eryka Wilhelmina Konstancja Otylia Erwina Filomena Lubomira Wincentyna Wielisława (Wiechna) Ludomira Nadzieja Ernestyna Flora Florianna Idalia Narcyza Salomea Hiacynta Ismena Sydonia Taida Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Marcjanna 06.01.05, 15:51 aha, zapomniałam - oczywiście daj nam znac, co dalej Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Czy jest imię Maksymiliana? (dla dziewczynki) 07.01.05, 20:55 Aniu, czemu nic nie piszesz? Ciekawosc nas zżera ( Odpowiedz Link Zgłoś
ania.silenter_exunruzanka Re: Czy jest imię Maksymiliana? (dla dziewczynki) 08.01.05, 00:48 Dalej nie wiem jakie dać imię, ale postanowilam wziąć byka za rogi i zrobic w weekend listę imion, które mi sie podobają, mąż tak samo i spróbujemy dojść do jakiegoś kompromisu. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Czy jest imię Maksymiliana? (dla dziewczynki) 08.01.05, 13:27 Koniecznie nam napisz, jaki będzie wynik A ciekawa jestem, czy mąż coś powiedział na Maksymilianę? Odpowiedz Link Zgłoś
ania.silenter_exunruzanka Re: Czy jest imię Maksymiliana? (dla dziewczynki) 08.01.05, 21:50 gaudencja napisała: > Koniecznie nam napisz, jaki będzie wynik A ciekawa jestem, czy mąż coś > powiedział na Maksymilianę? Powiedzial, a jakże, że to taki sam dziwaczny pomysl jak nazywanie pani minister "ministrą". pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
a_weasley Już go lubię 10.01.05, 17:06 ania.silenter_exunruzanka napisała: > > czy mąż coś powiedział na Maksymilianę? > Powiedzial, a jakże, że to taki sam dziwaczny pomysl jak nazywanie pani > minister "ministrą". No to dobrze powiedział. Jeśli nawet takie imię istnieje (w co wątpię), jest ono cokolwiek sztuczne. Jest sporo takich imion, które niby mają formę męską i żeńską, ale męska jest w uzyciu, a żeńska zupełnie nie, lub odwrotnie. Znaliście jakiegoś Doroteusza? To po pierwsze. Po wtóre, z imieniem dla dziewczynki trzeba ostrożnie. Długie imię nie komponuje się z krótkim nazwiskiem (już imię o dwie sylaby dłuższe od nazwiska brzmi źle), a bardzo wyszukane z chłopskim nazwiskiem-przezwiskiem - a skąd wiecie, jak się będzie nazywała po ślubie? Teraz będzie miała nazwisko obco brzmiące i trzysylabowe, a za ćwierć wieku trafi w towarzystwie Golkondryny Ochwat do wątku "Najdziwniejsze połączenia", bo przyjdzie jej fantazja poślubić jakiegoś Spaskiego albo wręcz Gwoździa. Po trzecie, de gustibus. Imię dla dziecka powinno się podobać obu stronom, a nie żeby jednej się podobało, a druga się niechętnie zgodziła. Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Już go lubię 10.01.05, 19:58 a_weasley napisał: > No to dobrze powiedział. Jeśli nawet takie imię istnieje (w co wątpię), gdybyś przeczytał wątek, wiedziałbyś, że istnieje - choć jest rzadkie. Jest sporo takich imion, które niby mają formę męską i > żeńską, ale męska jest w uzyciu, a żeńska zupełnie nie, lub odwrotnie. Znaliści > e > jakiegoś Doroteusza? Doroteusz jest rzeczywiście rzadkim imieniem, 13 nadań. Maksymiliana jest odeń o wiele częstsza. Ale widzisz, to ze jakieś imię nie jest popularne, nie jest żadnym argumentem. 40 lat temu Patrycja była imieniem mniej znanym, niż dziś Doroteusz, a teraz? Patrycja się 30 lat temu bardzo spopularyzowala. Ale bez Patryka; była to jedna z takich par, w któych męska forma jest nieznana, a kobieca - i owszem. Teraz jednak i Patryk jest niepopularny. > Po wtóre, z imieniem dla dziewczynki trzeba ostrożnie. Długie imię nie komponuj > e > się z krótkim nazwiskiem (już imię o dwie sylaby dłuższe od nazwiska brzmi źle) > , > a bardzo wyszukane z chłopskim nazwiskiem-przezwiskiem - a skąd wiecie, jak się > będzie nazywała po ślubie? Teraz będzie miała nazwisko obco brzmiące i > trzysylabowe, a za ćwierć wieku trafi w towarzystwie Golkondryny Ochwat do wątk > u > "Najdziwniejsze połączenia", bo przyjdzie jej fantazja poślubić jakiegoś > Spaskiego albo wręcz Gwoździa. Wiesz, to już nie te czasy, kiedy takie argumenty były istotne. Większosć moich koleżanek zostaje przy swoim nazwisku albo przyjmuje podwójne. Przypuszczam, ze ten trend będzie się pogłębiał. Znam też facetów przyjmujących nazwisko żony, zwłaszcza jeśli mają brzydkie i ośmieszające. I bardzo słusznie Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Już go lubię 10.01.05, 20:00 gaudencja napisała: > kobieca - i owszem. Teraz jednak i Patryk jest niepopularny. Tfu, tfu - popularny oczywiście. Odpowiedz Link Zgłoś
a_weasley Re: Już go lubię 11.01.05, 10:36 gaudencja napisała: > > Znaliście jakiegoś Doroteusza? > Doroteusz jest rzeczywiście rzadkim imieniem, 13 nadań. Maksymiliana jest odeń > o wiele częstsza. A Maksymilianę znałaś? Bo ja nie spotkałem żadnej. > 40 lat temu Patrycja była imieniem mniej znanym, niż dziś Doroteusz, Za Gierka kilka Patrycji spotkałem. A Doroteusza po dziś dzień żadnego. > > Po wtóre, z imieniem dla dziewczynki trzeba ostrożnie. [ciach] > > skąd wiecie, jak się będzie nazywała po ślubie? > Wiesz, to już nie te czasy, kiedy takie argumenty były istotne. > Większosć moich koleżanek zostaje przy swoim nazwisku > albo przyjmuje podwójne. Widno obracasz się w takich kręgach, gdzie jest to przyjęte. Większość kobiet, które się w moim otoczeniu wydały (a nie mieszkam na głuchej wsi, tylko w Warszawie), przyjęła nazwisko męża. Ewentualnie mają podwójne, ale i tak w praktyce funkcjonują pod nazwiskiem męża. O zjawisku zaś, że każde zostało przy swoim, wiem ze słyszenia, nikogo takiego osobiście nie znam. > Przypuszczam, ze ten trend będzie się pogłębiał. Twoje prawo przypuszczać. Ale dowodu brak, łaska trendów na pstrym koniu jeździ. A poza tym część kobiet i tak będzie przyjmowała nazwisko męża, po co ograniczać tę możliwość. > Znam też facetów przyjmujących nazwisko żony, Ja znam dwóch. W obu przypadkach dlatego, że w posagu wzięli dzieci i nie chcieli komplikować. Poza tym zostaje argument trzeci, MSZ przesądzający sprawę. Imię dziecka musi się podobać obojgu rodzicom. Podobać - a nie być "do przyjęcia". Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Już go lubię 11.01.05, 10:55 a_weasley napisał: > A Maksymilianę znałaś? Bo ja nie spotkałem żadnej. Też nie, choć jest częstsza od Doroteusza Ale potrafię też nie znac "nosicieli" imion posiadających po 10 tys. reprezntantów w naszym pięknym państwie, a znać jednego z 10 Artemonów albo 3 z 11 Giedyminów, więc nie jest to żaden argument. > > 40 lat temu Patrycja była imieniem mniej znanym, niż dziś Doroteusz, > > Za Gierka kilka Patrycji spotkałem. A Doroteusza po dziś dzień żadnego. Bo za Gierka już sie popularyzowała. A jak było wcześniej, mozesz poczytać w moim niedawnym wątku o Patrycji. > A poza tym część kobiet i tak będzie przyjmowała nazwisko męża, po co ogranicza > ć > tę możliwość. Wiesz, ja wole wierzyć w rozsądek mojej córki i nie widzę powodu, żeby zgadywać, jakie kiedyś będzie miała nazwisko. A nuz njzwyklejsze imię, ktore jej nadam, nie będzie się komponowało z najzwyklejszym nazwiskiem, jakie zechce przyjąć po mężu. Wolę, żeby imię się nam podobało i pasowało do naszego nazwiska (przynajmniej dobrze będzie brmiało przez pierwsze x lat jej życia), a poza tym - wierze w to, ze moja przyszła córka będzie w stanie zdecydować, czy przyjąć nazwisko meża i kiedy. Moja postawa wobec przyjmowania nazwisk po mężu różni sie w zaleznosci od brzmienia nazwiska (nie widzę możliwości przyjęcia nazwiska ośmieszającego), więc chyba można tu znaleźć jakiś kompromis. No i wreszcie wiele tu zalezy od postaw zaszczepionych w domu, w związku z tym naprawdę nie widze problemu przynajmniej dla swoich dzieci, a i też staram się naświetlać pojawiającym się na forum Kasandrom, jak ta kwestia może wygoądać w różnych rodzinach. Dodam, ze nie ma to wiele wspólnego z "chrześcijańskoscią" itd. - w bardzo chrześcijańskiej Gruzji (od IV wieku - imponujące, prawda?) od dawna kobiety tradycyjnie pozstają przy swoich nazwiskach przy ślubie. > Poza tym zostaje argument trzeci, MSZ przesądzający sprawę. Imię dziecka musi > się podobać obojgu rodzicom. Podobać - a nie być "do przyjęcia". Ech, mój dobry weasley, chyba nie musimy wyważać otwartych drzwi. Oczywiście, że musi się podobać, i akurat mam wrażenie, ze Ani nie musisz tego tłumaczyć. Jakkolwiek muszę powiedzieć, znam liczne przypadki wymuszenia przez mężów na żonach imion, które im się kompletnie nie podobały (jakos nigdy w drugą stronę), a najdrastyczniejszy przpadek miałysmy na forum, kiedy pojawiła sie dziewczyna, której mąż bez porozumienia nazwał córkę imieniem swojej byłej sympatii. Fajny, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
a_weasley Re: Już go lubię 12.01.05, 00:46 gaudencja napisała: > Ech, mój dobry weasley, chyba nie musimy wyważać otwartych drzwi. Oczywiście, > że musi się podobać, i akurat mam wrażenie, ze Ani nie musisz tego tłumaczyć. Toteż traktuję konkretną sprawę jako punkt wyjścia do rozważań ogólnych. > dziewczyna, której mąż bez porozumienia nazwał córkę imieniem swojej byłej > sympatii. Fajny, prawda? Tja. Mój brat nosi imię byłego, czy niedoszłego, mamy (z późnej podstawówki czy jakoś tak), i o pochodzeniu tego imienia ojciec się dowiedział z opóźnieniem, ale w każdym razie imiona były uzgadniane. Co do nazwisk, to w katolickiej Hiszpanii też kobieta po ślubie nie zmienia nazwiska, a nazwisko dzieci składa się z pierwszego członu nazwiska ojca i pierwszego członu nazwiska matki (czyli jak Diego Garcia Galindez ożeni się z Manuelą Juarez Mentano, to dzieci będą miały nazwisko Garcia Juarez). Odpowiedz Link Zgłoś
ania.silenter_exunruzanka ustalenia na dziś (13.01.2005) 13.01.05, 12:20 gaudencja napisała: > Koniecznie nam napisz, jaki będzie wynik Na dzień dzisiejszy ustalenia wyglądają następująco: Adrianna Katarzyna (kolejność jeszcze nie ustalona na 100%). pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: ustalenia na dziś (13.01.2005) 13.01.05, 13:26 Aniu dziekujemy za informacje. Ja musze szczerze przyznac, ze zadne z tych imion mnie nie zachwyca, juz bardziej Katarzyna niz Adrianna. Ciekawa jestem czy jeszcze wam sie zmieni zdanie? Odpowiedz Link Zgłoś