Mamy córcię - Majeczkę (2 latka), od zawsze wiedzieliśmy że będzie Majunia i
jak urodziła sie dziewczynka nawet przez chwilę nie myśleliśmy o innym. Jest
Maja Patrycja.
mamy jeszcze dużo czasu, ale rozmawiamy o imionach i zupełnie nam nic nie
przychodzi do głowy.
w pierwszej ciąży myśleliśmy że synek to by był Adaś lub Antoś. szczególnie
to drugie nam się podoba, ale dziadek męża był Antoni i jego wujek też, to by
był trzeci Antoni o tym samym nazwisku. więc odpada. Adam teraz bardzo
popularne. kurcze, jakoś nic nam się nie podoba.
Tylko nie piszcie, że do Mai pasuje Gucio, bo chociaż Gustaw to też świetne
imię to chyba zestawienie byłoby śmieszne.
Mateusz? coś to eM mnie prześladuje

Michał, Maciej, Marcin (niestety
odpowiednio brat, siostrzeniec, mąż)
a dla dziewczynki Zuzanka, ale właśnie wyczytałam że popularne bardzo. Albo
Alicja. Nie chcę, żeby jedna miała krótkie, proste i wesołe - Maja, a druga
dostojne.
Imiona jak Stanisław itp odpadają, nie lubię ich. chociaż Staszek fajnie.
za dużo imion mi się kojarzy, nie potrafię rozdzielić imiona od osoby, która
imię nosi i akurat ją znam.
normalnie mnie przerasta ta decyzja, boję się że wybierzemy coś na szybkiego
w ostatniej chwili a potem będziemy żałować.