Tak jak w temacie, chyba hormony w ciazy oszalaly

Wiktor, wydawal mi sie meski i twardy i nieoklepany, tymczasem wstydze sie
gdy ktos pyta jak synek ma na imie, bo odrazu czuje ze skojarzy z
prowincjonalna Wiktorią-brrrrrrrrrrrr
Synek ma juz przeszlo roczek, a ja do tej pory zaluje ze nie posiada bardziej
szlachetnego imienia typu: Antoni czy Jan.
Napiszczie prosze obiektywnie co sadzicie o WIktorze.
Pozdrawiam.