Gość: ja
IP: *.bielsko.dialog.net.pl
28.11.07, 19:21
Kupilem na raty w avansie. sprzedawca najpierw wyslal prosbe o raty
do banku A, ale okazalo sie ze raty beda udzielone dopiero w
poniedzialek (byla to sobota). no wiec wyslal wniosek do banku B,
otrzymalem raty od razu i podpisalem umowe.
po ok.2 tyg. otrzymuje blankiety wplat od banku A (z ktorym umowa
nie byla podpisywana). dzwonie wiec do sprzedawcy w celu wyjasnienia
sprawy, on obiecuje wszystko zalatwic i oddzwonic.oczywiscie nie
oddzwonil, trzeba bylo dzwonic samemu. stwierdzil ze wszystko jest
zalatwione, tzn. anulowane raty w banku A.
Dla pewnosci po 2tyg. zadzwonilem do banku A i okazalo sie ze
sprzedawca avansu niczego nie zalatwil, ale zalatwil mnie, tzn. RATY
W DWOCH BANKACH.
zupelnie nie wiem co robic nie mam zamiaru przeciez 2 razy placic
rat (ponad 3000zl) z winy sprzedawcy.
dzis zas do niego dzwonilem z wiadomoscia dlaczego nadal widnieje w
banku A jako kredytobiorca gdy umowa zostala spisana w banku B.
jutro ma oddzwonic,ale czy jest mozliwosc by sprzedawca mnie
tak "ZALATWIL"?? tzn. czy jest z tego jakies wyjscie??