gaudencja
17.04.06, 15:37
Od dawna się szykowałam, żeby założyć wątek o kwestii imienniczej
w "Wojnie polsko-ruskiej". Może zamiast się rozpisywać, po prostu przepiszę
stosowne fragmenciki z małym wprowadzeniem. Otóż na początku książki Silny
(Andrzej Robakoski) właśnie się był rozstał ze swoją dziewczyną, Magdą.
(Silny o Magdzie

"Ma złote serce, jest delikatna i romantyczna, na przykład
lubi zwierzęta i często gęsto mówi, że chciałaby mieć różne zwierzęta, lubi
oglądać chomiki w akwariach. Może nawet chciałaby mieć później dziecko, ale
tylko pięcioletnie, takie, co by urodziło się, jak miało pięć lat i nigdy nie
urosło. Z odpowiednim imieniem. Klaudia, Maks, Aleks."
(Magda do Silnego

"tak żartowałam, żeby cię rozzłościć, palancie, teraz
wszystko będzie dobrze, bedziemy mieć dziecko, Klaudię, Eryczka, Nikolę,
wiesz zresztą, zawsze tego chciałeś"
"Gdyż nie tylko to, że byłeś takim wymoczkiem, że zapędziłeś mnie w historię
z dzieckiem. Co już jest mniejsze zło, gdyż może nawet Klaudia albo Dona,
Nikola czy Markus nie będą twoim dzieckiem, tylko moim, a ty umrzesz.
Nieważne czy chłopiec, czy dziewczynka."
Jakieś komentarze?