das.krokodil 26.08.07, 22:49 dziewczyny, co powiecie na taką sytuację: ona i on spodziewają się malucha - chłopczyka. Ona "od zawsze" wiedziała, że swojego synka nazwie Kajetan. On miał psa o tym imieniu i za nic w świecie nie może przestać kojarzyć Kajtka z psem, krzywi się, marudzi, ale w koncu on wybierał imię dla córki, więc teraz kolej zony - niech jej bedzie. Nadałybyście imię Kajetan w takiej sytuacji? W ogóle jak to jest w Waszych srodowiskach z tym imieniem, czy faktycznie pierwsze skojarzenie to pies? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
abiela Re: Kajtkowy problem ;) 26.08.07, 22:54 Nie mam żadnych skojarzeń z psem. Ale jeśli mąż się takich skojarzeń nie może wyzbyć, próbowałabym wybrać inne imię, choć z drugiej strony pewnie po porodzie skojarzenia psie znikną. Odpowiedz Link Zgłoś
olianka Re: Kajtkowy problem ;) 26.08.07, 22:56 Nadałabym. W końcu to był jego pies, więc go lubił! Chętnie nazwałabym córeczkę Adelą, ale Oblubionemu kojarzy się to li tylko z kotką jego rodziców (dostali ją po ślubie i Adelka żyła 18 lat). Dziwni ci faceci... Mnie Kajetan kojarzy się zupełnie inaczej (z wokalistą pewnej lokalnej kapeli, z którą krótko grał mj Oblubieniec). Odpowiedz Link Zgłoś
das.krokodil Re: Kajtkowy problem ;) 26.08.07, 23:23 Olianko, i jak ten rzeczony Kajetan, zadowolony był ze swego imienia? Odpowiedz Link Zgłoś
olianka Re: Kajtkowy problem ;) 27.08.07, 17:15 Rzeczony Kajetan ma 20 lat i jest potężnym facetem. Chyba lubi swoje imię (nie słyszałam, żeby kiedykolwiek narzekał). Odpowiedz Link Zgłoś
koza_w_rajtuzach Re: Kajtkowy problem ;) 26.08.07, 23:39 To jedno z moich ulubieńszych imion i o dziwo mojemu mężowi też szalenie się podoba, choć mamy kompletnie inne gusta. Ale teściowie mają psa Kajtka. Ich sąsiedzi też mają psa Kajtka. Rzeczywiście może się to imię z pieskiem kojarzyć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Malwina Re: Kajtkowy problem ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.07, 23:41 Mieliśmy w rodzinie psa Kajtka, a mimo wszystko nie mam skojrzeń z psem. Nie wahałabym się ani chwili. Bardzo lubię to imię. Poza tym trudno uznawać za główne kryterium czy imię to nadawane jest psom, czy też nie. Sama znam świnkę morską Malwinkę i zupełnie mi to jakoś nie przeszkadza. Cieszę się nawet z takiej imienniczki. ))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: makowa_panienka Re: Kajtkowy problem ;) IP: *.nat.tvk.wroc.pl 27.08.07, 00:13 Imię bardzo mi się podoba i pomimo, że sąsiadka ma psa o tym imieniu zupełnie mi to nie przeszkadza Odpowiedz Link Zgłoś
asidoo Re: Kajtkowy problem ;) 27.08.07, 06:08 Miałam kota Leona, psa Sabę i nie widziałabym przeszkód w nazwaniu dziecka Leon czy Sabina. Wyjątkowo dobre to były stworzonka! Odpowiedz Link Zgłoś
izuniabielas Re: Kajtkowy problem ;) 27.08.07, 08:15 Zdecydowanie - pies, i to taki z oklapniętym uchem i podwiniętym ogonem. Nigdy nie spotkałam sie z taką sytuacją, nie rozczulałabym sie .. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_4 Re: Kajtkowy problem ;) 27.08.07, 10:07 Ciężka sprawa, bo imię naprawdę fajne, ale faktycznie pełno psów je nosi. Ciekawe czemu? Może dlatego, że przez wiele lat było odłożone do lamusa? Ludzie nie nadawali go dzieciom i stało się w ogólnym odczuciu przestarzałe, wydumane bądź zabawne - stąd w sam raz dla zwierzaków...? Wszystko zależy od tego, na ile różne stereotypy są ugruntowane w najbliższym otoczeniu. I na ile ma się siłę by je łamać... Odpowiedz Link Zgłoś
izuniabielas Re: Kajtkowy problem ;) 27.08.07, 10:51 A "Kajtuś Czarodziej" Janusza Korczaka? Odpowiedz Link Zgłoś
kasiask Re: Kajtkowy problem ;) 27.08.07, 11:14 A u mnie jest mały Maksio, a połowa psów na osiedłu wabi sie MaX. Trudno.Lubię psy i mi to nie przeszkadza. ) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ika717 Re: Kajtkowy problem ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.07, 16:23 Ja mam dwuletniego już kocurka i nazywa się Kajetan Cyprian. Kiedy przyniosłam go do domu był taki słodziusi, że skojarzył mi się natychmiast tak Kajtkowato i zostało postanowione. Taki mały słodziakowy Kajcio. I nie nazwałabym w związku z tym tak Dziecka, bo kojarzy mi się z Moim zwierzątkiem. Jak ktoś nie ma skojarzeń, to samo imię jest ładne i ma wiele zdrobnień: Kajuś, Kajtucha, Kajunio, Tusio, Tunia itd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: emi28 Re: Kajtkowy problem ;) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.08.07, 17:03 Mnóstwo psów nazywa się Kuba. Mnóstwo-przynajmniej w mojej okolicy. Nie przeszkadza to ludziom w nadawaniu tak na imię chłopcom. Znałam jamniczkę - moją imienniczkę. Nie przeszkadzało mi to. kajetan to wg mnie piekne imie. do rozwazenia dla ewentualnego drugiego syna. Psie skojarzenia mi nie przeszkadzają. Odpowiedz Link Zgłoś
mal_art Re: Kajtkowy problem ;) 28.08.07, 14:20 Niekoniecznie z psem... Moi rodzice mają kota Kajetana (wcześniej była kotka Kaja). Kajetan został tak nazwany z dwóch powodów, po pierwsze nosi imię po poprzedniczce, a po drugie - na cześć kota detektywa z "Bromby". W ogóle moja rodzina ma kota na punkcie literatury dla dzieci! I była jeszcze taka lektura szkolna "Kajtkowe przygody", bohater tytułowy był bocianem. Ja bym nie nadała tego imienia, bo właśnie tak "zwierzęco" mi się kojarzy, znam małą Kaję (i nigdy nie krytykuję Jej imienia przy niej samej, Jej Rodzicach czy wśród znajomych), ale jakoś "kocio" mi ono brzmi, nic nie poradzę. Kotkę Kaję nazwałam tak na cześć prześlicznych wierszyków Kulmowej o kociaku Kai i już mi się utrwaliło to skojarzenie na mur beton. PS Malwinko, naszą wspólną imienniczką była też kotka Wańkowicza, opisana w "Zielu na kraterze"! Odpowiedz Link Zgłoś
berenika-27 Re: Kajtkowy problem ;) 28.08.07, 15:03 a ja miałam psa (sukę) zuzię, a w swoim życiu spotkałam się z - psami o imionach Kuba, Borys, Sonia, Sara - kotami o imionach Filip, Ola, Monika, Maciek, Stefan Sporo by było tych imion, które trzeba by było wykreślić z listy imion dla dzieci. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mal_art Re: Kajtkowy problem ;) 28.08.07, 16:24 Ze skojarzeniami tak już jest, że są b. subiektywne. Kajetan jednym kojarzy się z psem, innym z kotem, bocianem, szczurkiem (ups! Przecież w "Brombie" detektyw Kajetan Chrumps był szczurem, a jego przyjaciel Makawity - kotem! Jak ja mogłam taki kardynalny błąd popełnić? Zwalmy to na mój rosnący brzuszek i rozkojarzenie...), a jeszcze dla innych to zupełnie normalne imię. Ale jeśli młodemu tatusiowi imię kojarzy się za bardzo psio, to ja bym tak dziecka nie nazywała (podobnie jak nie chciałabym nazywać się Klementynką po białej myszce mojego taty! Ani nie nadałabym takiego imienia córce!) Jeśli komuś ogromnie zależy, to może na drugie...? Odpowiedz Link Zgłoś
donmari Re: Kajtkowy problem ;) 29.08.07, 17:02 U nas w grudniu ciocia urodziła Kasię a wcześniej mieli chomika o tym imieniu!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Malwina Re: Kajtkowy problem ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.07, 20:12 Jeszcze trochę i nasze imię też zostanie uznane za "zwierzęce". ) Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Kajtkowy problem ;) 05.09.07, 23:56 Jeśli to było imię wybrane "od zawsze", nadałabym. Odpowiedz Link Zgłoś
solveiga1 Re: Kajtkowy problem ;) 06.09.07, 08:27 Z psem mi sie zupelnie nie kojarzy. Znalam kiedys jednego Kajetana, do ktorego wszyscy mowili Kaj (Jak Kaj i Gerda z Krolowej Sniegu). Imie bardzo ladne, chyba bym nadala, zawsze mozna wlasnie zdrabniac do Kaja a nie do Kajtka i juz sie z psem nie bedzie kojarzyc Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dee Re: Kajtkowy problem ;) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.09.07, 09:26 Nigdy Kajetana nie kojarze z pieskiem. Po za tym jesli juz to co , Kajtków i tak jako piesków bylo zawsze mniej niz Kubusiow piesków. Co do pieska, to ostatnio słyszałam jak dziewczyna wołała swojego pupilka - Kacper. Odpowiedz Link Zgłoś