Dodaj do ulubionych

Czym sie kierujecie ??????

12.08.03, 12:37
No właśnie czym się kierujecie lub się kierowaliście przy wyborze imion dla
swoich pociech? Ja jak miałam wybierać imię dla swojej córki to zawsze za
jakimś stała osobą o tym imieniu, którą spotkałam w swoim życiu i nie mogłam
się tej świadomości pozbyć. Dlatego wiele imion odpadło na samym początku
mimo, że są same w sobie ładne. Nie mogłam brać pod uwagę imienia osoby,
której np nie dażyłam sympatią, bądź była mi obojętna. To trochę
nienormalne, ale może nie jestem odosobniona??

Pozdrawiam
Ania
Obserwuj wątek
    • itsola Re: Czym sie kierujecie ?????? 12.08.03, 15:41
      Czesc !
      Ja tez tym sie kierowalam ,ale nie tylko . Imie dla mojego dziecka musialo
      pasowac jak jest maly ,dorosly a takze dziadka.Mysle ,ze Mario takie jest
      zawsze kojarzylo mi sie z takim przystojnym gentelmenem.Dla Dennisa imienia nie
      wybieralam ,ale to juz inna historia. Pa Ola
    • nieta Re: Czym sie kierujecie ?????? 13.08.03, 08:59
      Zazwyczaj imiona kojarzą się z konkretnymi osobami - nie zawsze są to dobre
      skojarzenia, dlatego na mojej liście znalazły się imiona, które mi się podobały
      z brzmienia lub "należały" do osób które kojarzyły się pozytywnie. W rezultacie
      wybrałam imię po moim bracie, który nie mógł być chrzestnym, a bardzo go cenię.

      Nieta
    • madziarek_edziecko Re: Czym sie kierujecie ?????? 13.08.03, 10:57
      Witam.
      Ja imię dla mojego synka wzięłam z książki pt "Saga o Ludziach Lodu". Nataniel
      był tam wybranym, osobą bardzo szlachetną, dobrą; bardzo go polubiłam, wręcz
      zakochałam sie w tym bohaterze sagi wink. I wiedziałam już wtedy, że jeśli będę
      miała synka dam mu na imię Nataniel.
      Gdyby nie chcieli w tej postaci zarejestrowac imienia miał być Natan, ale na
      szczęście z rejestracją imienia w gdańskim urzędzie nie było problemu.

      Zgadzam się jednak z Wami w tym,że nie nadałabym dziecku imienia, które
      kojarzyłoby mi sie z jakąś nielubianą osobą, a byłoby samo w sobie ładne.

      Pozdrawiam
      Madzia mama Natanielka
    • wlekliczka Re: Czym sie kierujecie ?????? 23.08.03, 16:40
      Śliczne maluchy!!

      My do momentu narodzin nie wybieraliśmy jednego imienia. Mieliśmy 2 w zapasie i
      dopiero jak się urodzili, patrzyliśmy im w oczka i imię samo się "wybierało".
      Nie wiem jak to działa, ale chłopcy sami wybrali sobie imiona.


      Wybór imion dla synów zostawiałam swojemu mężowi. Chciałam, żeby to on wybrał.
      Ale okazało się, że i tak ja miałam na to największy wpływ. I nie chciałam
      nawet słyszeć o jego Korneliuszu smile))
    • ariana1 Re: Czym sie kierujecie ?????? 23.08.03, 23:01
      Ja od "zawsze" byłam zafascynowana "Anią z Zielonego Wzgórza" i nie mogłam
      darować moim rodzicom ,że nie dali mi na imię Anna.W związku z tym przyrzekłam
      sobie ,że jak będę miała kiedyś córkę , to sama ją tak nazwę. I mam smile
    • danka39 Re: Czym sie kierujecie ?????? 25.08.03, 23:16
      Cóż, w mojej rodzinie od lat stosuje się dwie, dość drastyczne metody:
      1) egoistyczna, czyli od lat podoba mi się takie właśnie imię i tak nazywam
      dziecko bez względu na krzyki i protesty (Ja tak nazwałam Patrycję a mąż Karinę)
      2) kalendarzową, czyli dziecko się nazywa tak, jak samo sobie przyniosło. Mój
      syn Łukasz urodził się 22.04 a wtedy jest Łukasza. Swoją drogą, imię jest
      bardzo ładne.
      Pozdrawiam
      Danuta (moja mama się uparła, hihi)
    • judytak Re: Czym sie kierujecie ?????? 29.08.03, 13:33
      Ja jestem Węgierką, a mąż Polakiem.
      Chciałam, żeby imię dziecka brzmiało tak samo po polsku, jak po węgiersku
      (dzieci z założenia dwujęzyczne)
      i do tego, żeby w obu językach było to imię brzmiące naturalnie, bo w takiej
      sytuacji wszelkie "obcobrzmiącości" byłyby przypisywane pochodzeniu dziecka.
      Tak więc zainwestowałam czas i przewertowałam kalendarze, zrobiłam listę takich
      imion. Nie było wcale dużo!!
      Potem był etap "siadamy razem z mężem i wykreślamy, co się komuś z nas nie
      podoba".
      Pozostało: dla dziewczynki Julia i Weronika, dla chłopaka Wiktor.
      W razie, jak się urodzi dziewczynka, mąż miał prawo wybrać z tych dwóch imion,
      niejako w nagrodę, że był ze mną przy porodzie.
      Po obejrzeniu córki oświadczył, że to jest Weronika (jak później się
      dowiedziałam, miała być Julia, jakby miała rude włosy (a była taka szansa, bo
      ja jestem ruda).
      Kilka lat później urodził nam się Wiktor.
      A potem miał się urodzić jeszcze jeden chłopaczek, a tu problem - nie ma więcej
      nadających się imion!!! Powtórzyliśmy powyższy algorytm i nic!!!
      W końcu wymyśliłam Marcel.
      A mały, jak na niego spojrzeć, typowy Marcyś. Okrągły, wesoły, łobuzkowaty.
      Judyta


    • franticho Re: Czym sie kierujecie ?????? 10.09.03, 15:25
      my szukaliśmy ciepłego w brzmieniu imienia, które ma też swoje osobne znaczenia
      i jednoczesnie pewien kontekst. ponieważ oboje z mężem uwielbiamy zwierzęta, a
      mnie moze nieco powiecie infantylnie zależy na tym, by moje dziecko czuło się
      całe życie wolne w każdym tego słowa znaczeniau wybarliśmy franciszka ( bo ten
      z Asyżu, a jednoczesnie to starogermańskie imię oznacza właśnie kogoś wolnego).
      potem okazało się, ze imię jest odrobinę modne, ale nie żałujemy, bo w
      zestawieniu z naszym nazwiskiem pięknie brzmi, a i sam młody człowiek bardzo do
      niego pasuje. drugie imie syn ma za to po moim tacie, ale to już ze względów
      wyłącznie sentymentalnych.
    • aronka1 Re: Czym sie kierujecie ?????? 10.09.03, 18:20
      Oczywiście, że odpadają wszelkie imiona, które nam się z kimś negatywnie
      kojarzą.
      Poza tym imię musi pasować do nazwiska. Przy długim nazwisku nie powinno być
      długiego imienia.
      I jeszcze jedno. Zawsze staram się wyobrazić sobie, jak będzie "wyglądać"
      osóbka z takim imieniem w wieku późniejszym. Pewne imiona po prostu jakoś mi
      nie pasują do starszych osób. A niektóre z kolei są za dorosłe, za "ciężkie"
      dla dziecka. Chociaż jest oczywiste, że wszystkie te starsze osoby, z
      poważnymi imionami kiedyś były dziećmi... Jednak ja nie obarczyłabym swojego
      dziecka takim ciężkim, poważnym imieniem.
      Ważne też, żeby można było utworzyć ładne zdrobnienia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Wybierz imię dla dziecka

Sprawdź co znaczą nasze imiona, skąd pochodzą, kto sławny je nosił lub nosi.