narvill 17.11.08, 12:35 Zakochałam się w imieniu Jovan , ale nie wiem czy będzie mozliwe zarejestrowanie dziecka pod takim imieniem , no i co z pisownią? W Polskim alfabecie nie ma litery "V" a oboje jesteśmy Polakami więc obcej pisowni nie przeforsujemy. Córkę udało się zarejestrować jako Olenę ( nie bez interwencji kierownika ale tu będzie chyba gorzej ...co myślicie? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
abiela Re: Jovan - czy mozna zarejestrować? 17.11.08, 13:05 Myślę, że możecie mieć problemy, bo imię zawiera nieistniejącą w polskim alfabecie literę. Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Jovan - czy mozna zarejestrować? 17.11.08, 16:17 Olena to Helena..Ale w sumie Ilona tez Helena, a juz zadomowiona. Jovan jest przede wszystkim b. pretensjonalne, ale skoro Jakimowiczowi zarejestrowano? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jowita771 Re: Jovan - czy mozna zarejestrować? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.11.08, 17:14 Jakimowicz ma chyba podwójne obywatelstwo. Pewna nie jestem, ale chyba gdzieś czytałam, że polskie i niemieckie. Odpowiedz Link Zgłoś
ga_lapagos Re: Jovan - czy mozna zarejestrować? 17.11.08, 19:38 Mysle, ze bedziesz zmuszona wstawic " w", takie jest ( nielubiane przeze mnie pod tym wzgledem) prawo polskie. Ale Jowan tez brzmi zacnie! Mam nadzieje, ze bedzie mozna je nadac. - ja? wrednygalapagos.blox.pl/html Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Jovan - czy mozna zarejestrować? 18.11.08, 19:34 Jak podwojne, to w PL musi byc traktowany jak Polak. Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Jovan - czy mozna zarejestrować? 17.11.08, 20:57 Toż to zwykły Jan, po co tak udziwniać? Nie lepiej dać jakieś historyczne imię w pasującej do narodowości rodziców wersji językowej? Z jakąś zacną historią wykraczającą poza wyjazd do Jugosławii rodziców nie wiedzących, ze Jovan to Jan? A mogłoby to byc choćby i takie imię: pl.wikipedia.org/wiki/Jowinian_(imi%C4%99) Odpowiedz Link Zgłoś
lunatica Znam 17.11.08, 21:13 jedną mamę Jovana, oboje rodzice są Polakami i w USC zarejestrowano. Nie wiem tylko, czy z problemami, czy bez. Odpowiedz Link Zgłoś
ga_lapagos Re: Znam 17.11.08, 22:46 znasz? i bardzo mnie to cieszy. Nie kazdy Jovan bedzie Janem! - ja? wrednygalapagos.blox.pl/html Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Znam 17.11.08, 22:57 Serbscy Janowie będa Jovanami. I tak trzymać! Odpowiedz Link Zgłoś
ga_lapagos Re: Znam 17.11.08, 23:19 we Francji masz imie Iann, Yan, Yannick Jean a wszystko to oznacza Jan, a jednak niektore brzmia lepiej. Dzieki temu mozna sobie wybrac. A miec wybor , to jest wspaniala sprawa. - ja? wrednygalapagos.blox.pl/html Odpowiedz Link Zgłoś
olianka Re: Znam 17.11.08, 23:23 Aniu, ale w Polsce też jest wybór i można zaszaleć i wybrać imię, które nie jest wariacją na temat Jana. Odpowiedz Link Zgłoś
olianka Re: Znam 17.11.08, 23:27 Zresztą "janolubni" też mają wybór: Jan, Janusz, Janisław. Odpowiedz Link Zgłoś
ga_lapagos Re: Znam 17.11.08, 23:38 wlasnie Olu zastanawiam sie nad tym, dlaczego w polskim prawie ten wybor jest tak ograniczony? dlaczego nie przewiduje tego, ze rodzice zechca nazwac dziecko Jovan, jesli jest pochodzace od Jana? Tak jak Janusz? a przeciez brzmi zupelnie inaczej, kojarzy mi sie z Johanem lub Jonaszem. Osoba , ktora nie znam sie na imionach (np. ja) nie pomysli, ze imie to pochodzi od Jana. Kiedys prowadzilam te sama dyskusje w sprawie Kevina. Nie chodzi o to, ze jestem fanka imion zagranicznych, czy zastepowania imion polskich przez ich odpowiedniki w innych jezykach. Chodzi o to, ze nurtuje mnie to ograniczenie, niemoznosc, ktorej nie znosze w zyciu. - ja? wrednygalapagos.blox.pl/html Odpowiedz Link Zgłoś
olianka Re: Znam 17.11.08, 23:54 Polskie prawo właśnie przewiduje, że komuś wpadnie do głowy nazwać syna imieniem Jovan i dlatego zastrzega, że tego robić nie powinno się Imię Jovan zawiera literę, której NIE MA w polskim alfabecie i nikt nie ma obowiązku jej znać i wiedzieć, jak poprawnie ją przeczytać. Jovan nie jest imieniem pochodzącym od Jana, tylko m.in. serbskim odpowiednikiem tego imienia. Ogromnie podoba mi się Jovanka, ale nie wpadłabym na to, żeby nazwać tak dziecko polskich rodziców. Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Znam 17.11.08, 23:59 ga_lapagos napisała: > we Francji masz imie > > Iann, > Yan, > Yannick > Jean > > a wszystko to oznacza Jan, a jednak niektore brzmia lepiej. Dzieki temu mozna > sobie wybrac. A miec wybor , to jest wspaniala sprawa. We Francji ma się wybór, a jednak ten wybor także podlega ocenie. Sa imiona o bardzo różnych konotacjach, jak w kazdym kraju. I nie jest tak, ze z Kevina nikt się nie śmieje - czy to we Francji, czy w Niemczech: de.uncyclopedia.org/wiki/Kevinismus . Polska nie jest wyjątkiem. A Jovan to to samo, co Kevin czy inny Brian, Falco lub Xavier w polskich warunkach. Sprawa ma się podobnie, jak z zabudową mieszkalną. Jest wolnośc i kazdy moze sobie postawić, co chce - bardziej zresztą w Polsce, niż we Francji czy w Niemczech. A mimo to ludzie naigrawają się z cudzych pomyslów i zwyklego kiczu: raider55.blox.pl/html I bardzo dobrze, bo może po obejrzeniu takiej strony ktos się zastanowi i zamówi u architekta odrobinę sensowniejszy dom. Odpowiedz Link Zgłoś
mal_art Re: Znam 19.11.08, 13:42 Tu dyskusja nam zbacza na trochę inne ogólniejsze tory. We Francji mamy inne niż w Polsce prawo dotyczące nadawania imion, bardziej liberalne - zgoda. W Polsce przynajmniej teoretycznie żeby nadać jakieś imię w wersji obcojęzycznej trzeba być obcokrajowcem lub należeć do mniejszości narodowej. I faktycznie można się czepiać że w Polsce państwo wtrąca się do prywatnych wyborów rodziców, bo to wszak rodzice nadają imię swojemu dziecku i nikomu nic do tego. Ale spójrz na to z innej strony. Jesteśmy w skali globalnej niewielkim narodem, zamieszkującym dość niewygodne z punktu geopolityki miejsce. (Dialog mojego męża z pakistańskim pogranicznikiem: Skąd jesteś? - Z Polski. - A, Holandia, piękny kraj. -Nie z Holandii, tylko z Polski. To taki kraj między Niemcami a Rosją. - Niemożliwe, między Niemcami a Rosją nie ma nic.) Z racji tegoż miejsca mamy nienajlepsze doświadczenia historyczne, które polegały m. in. na tym, że w kółko ktoś chciał żebyśmy mówili innym językiem, a nie swoim. Bo tak było modniej albo wygodniej. To, że istnieje na mapie nasze państwo zawdzięczamy faktowi, że nasi szacowni przodkowie nie zapomnieli jednak własnego języka, używali go i dawali temu wyraz, nazywając swoje dzieci po polsku. Czyli Janem, a nie Johannem czy Iwanem. Nie jesteśmy Francuzami, Anglikami, Hiszpanami, którzy mają potężne państwa i lepsze doświadczenia historyczne, którym udało się swój język zaszczepić innym narodom czy uczynić językiem dyplomacji, którzy nie muszą się obawiać zniknięcia z mapy. Niewielkie narody muszą dbać o swój język - w przeciwnym razie zostaną wchłonięte przez inne większe narody. Popatrz na Białoruś, ich język umiera. Polityka, mass media, edukacja - wszystko po rosyjsku albo w łamanym języku, który białoruskim już nie jest. Oczywiście są chlubne wyjątki, ale niestety na ratowanie żywego języka białoruskiego jest już prawdopodobnie za późno. Jeszcze pokolenie, dwa, może trzy i może być równie martwy jak łacina. Wg prognoz językoznawców ten sam los czeka nasz język, za jakieś sto, dwieście lat. Języki umierają cały czas - może niewiele osób wzrusza, że giną dialekty Indian czy Papuasów, ale to się dzieje co roku. Z roku na rok mamy coraz więcej ludzi na świecie i coraz mniej języków, którymi ci ludzie się posługują. A na czym polega umieranie języka? - na tym, że ludzie przestają go używać. Nie na tym że decydują "od dziś będę mówił tylko po angielsku/hiszpańsku/w języku tego dużego plemienia co mieszka po rugiej stronie rzeki". Bardziej na tym, że zaczyna im brakować ojczystych słów, więc przyjmują coraz więcej obcych. Aż te obce zaczynają przeważać nad ojczystymi. I każde dziecko nazwane w tym nowym, modnym, "lepszym" języku - to kolejny kroczek do zagłady języka i całego plemienia. A przecież rodzice chcą tylko żeby ich dziecku z tym imieniem było w życiu jak najlepiej, żeby miało piękne imię... Spójrz jak ważne wydaje się imię dla rodziców pochodzących z różnych krajów. Jak próbują szukać takich imion, które będą dobrze funkcjonowały w obu językach. Imię to coś więcej niż tylko dźwięk. To pewna deklaracja przynależności. I rzeczywiście uważam że ludzie nadający swoim dzieciom (bez powodu typu obcojęzyczny małżonek, który ma prawo pielęgnować własną tradycję narodową) imiona typu Iwan, Kevin czy Mohamed z polskości się w pewien sposób wypisują. O kilka sekund przyspieszają nieuniknioną śmierć naszego języka. Ja wolałabym żeby to nieuchronne odwlec jak najdalej. Bo to kiedy nasz język umrze zależy w dużym stopniu od nas, od tego, w jaki sposób my będziemy o niego dbali, jak będziemy go używali. I na tym stanowisku stoi też Rada Języka Polskiego, która opiniuje zmiany jakie w tymże języku zachodzą, także w kwestii imion. A stanowisko Rady jest decydujące dla polityków (moim zdaniem - na szczęście - ale nie wiadomo, jak długo jeszcze). Odpowiedz Link Zgłoś
narvill Re: Znam 20.11.08, 10:41 zgadzam się z Tobą, że to język w głównej mierze kształtuje naród ale: nie bardzo uśmiecha mi się bycie zakompleksioną Polką i nazywanie wszystkiego dookoła koniecznie "po polsku" bo to po prostu niemożliwe. Język ewoluuje nie tylko ze względu na ludzkie obyczaje ale wystarczy spojrzeć na głupie słowo "komputer" które nie jest polskie i co teraz? Musimy wymyślić koniecznie polski odpowiednik? żeby co? poczuć się lepiej, bardziej "Polsko"? Ja jestem zwolenniczką ułatwiania sobie życia a nie jego utrudniania.Jeżeli rodzic chce nazwać dziecko niepolskim imieniem to dlaczego miałby tego nie robić? A co jeżeli czuje się europejczykiem? albo obywatelem świata? czy tylko fakt, że urodził się w Polsce ma go blokować? W naszym kraju jak nie można sobie poradzić z jakimś problemem to najczęściej stosuje sie zakazy i nakazy. Jeżeli duża część osób woli obco brzmiące imiona to może warto się zastanowić nad tym dlaczego tak się dzieje? Może po prostu nasze są brzydkie, albo nudne, albo po prostu inne pasują komuś bardziej. Patriotyzm przejawia się w rożny sposób ale czy warto do niego zmuszać? Ja czuje się polką i nie zmieni tego fakt, że moje dzieci nie mają na imię Czesio czy Wacuś czy tam inna Balbina Pozdrawiam . Odpowiedz Link Zgłoś
mal_art Re: Znam 20.11.08, 13:45 Podałam Ci argumentację pani z Rady Języka Polskiego, na której zajęcia kiedyś uczęszczałam i z którą się zgadzam. Niezależnie od tego, co sobie na ten temat myślimy, to RJP ma wpływ na prawo dotyczące nadawania imion, a nie my, chudopachołki Ga_lapagos podała przykłady francuskich imion, a Ty - słowo "komputer" jako międzynarodowe. Otóż właśnie Francuzi mają kompletnie inne określenie na komputer - "ordinateur", więc można mieć własne słowa. Nie chodzi o kompletną izolację języka od obcych wpływów (przecież zawsze im podlegał), ale o postawienie pewnych granic. I tak, państwo może i powinno regulować takie kwestie za pomocą zakazów i nakazów, taka jest przecież rola państwa: ustalanie obowiązujących w kraju zasad. W tej kwestii mamy zderzenie dwóch ważnych wartości: wolności wyboru rodziców i czystości języka. Państwo wybrało jedną z nich jako ważniejszą, uznając że język jest swego rodzaju dobrem narodowym wartym ochrony przynajmniej w sytuacjach oficjalnych (nikt nie wydaje przecież zakazu używania obcojęzycznych zdrobnień w sytuacjach nieformalnych). Pozostaje się z tym pogodzić albo pisać obywatelski projekt ustawy, zmieniającej te reguły. Zgadzam się że do patriotyzmu nie można nikogo zmusić i w różny sposób można go definiować i manifestować. Nie chcę oceniać jaką jesteś Polką ani promować "typowo polskich" słowiańskich imion (przecież zdecydowana większość używanych w Polsce imion jest "z importu"), tylko tłumaczę dlaczego nasze państwo uważa za swoje zadanie ochronę naszego języka. Nawet kosztem wolności wyboru. Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Znam 20.11.08, 22:02 Komputer polski nie jest, ale już na przykład samochód i samolot kiedyś wymyślono sztucznie i z powodzeniem zastąpiły automobil i aeroplan. Wyobrażanie sobie też tak skutecznie wyparło wyimaginowanie, że ta druga forma jest odczuwana jako sztuczniejsza, choć to ona jest w polszczyźnie wcześniejsza. Nadawać obcych imion w pewnym sensie nikt Ci nie broni (bo jak znajdziesz chętnego urzędnika, to Ci i Olenę zamiast Heleny zarejestruje), ale musisz być odporna na opinię publiczną i mieć nastawienie pionierskie niczym sam Michał Wiśniewski. Jest bowiem wystarczająco duzo wystarczająco opiniotwórczych ludzi, którzy uważają, że obcojęzyczne imiona mają urok różowej bluzeczki gęsto udekorowanej tęczowymi cekinami, żeby Twoje pionierstwo było trudne i być moze niewdzięczne. Być może kiedys nadejdzie powszechna moda na Ivanów i innych Majkelów, ale na razie jej nie ma, bądź ma bardzo ograniczony zasięg. A co do imiennictwa polskiego, to jest ono tak bogate, że można korzystać z niego pełnymi garściami, i nie trzeba wcale sięgać do pierwszej setki najpopularniejszych imion albo do piętnastej zagranicznej formy najpopularniejszego Jana. Są inne możliwości. Ot, choćby Jowinian, o którym pisałam kilka postów wyżej - czy wiedziałaś wcześniej, że jest takie imię? A Alwin? Proponuję poczytać sobie Wikipedię: pl.wikipedia.org/wiki/Imiona_na_literę_A - i dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
lunatica Re: Znam 24.11.08, 14:53 gaudencja napisała: > O tempora, o mores! > E tam, zawsze mogło być gorzej A tak BTW brat Jovana ma na imię Milan. Wiem, wiem... my wypadamy blado <LOL> Odpowiedz Link Zgłoś
narvill Re: Jovan - czy mozna zarejestrować? 18.11.08, 09:08 hmmm.....Jovan brzmi zupełnie inaczej niż Jan i tu właśnie o to brzmienie chodzi a nie o znaczenie. Jak już wspomniałam wcześniej nazwałam córkę Olena choć jest polski odpowiednik- Helena ale ja nie chciałam żeby mi na dziecko wołali Hela Olena brzmi lepiej. Jan to piękne imię ale mąż oponuje przed wołaniem na dziecko per Jasiu bo mamy różne skojarzenia związane z imionami wynikające ze znajomości osób które je nosiły i czasami takie uprzedzenia potrafią "zabić" najfajniejsze imię. Typowo słowiańskie tez odpadają np. Mścisław czy inne takie - są po prostu zbyt przestarzałe. Na razie stanęliśmy na imieniu Staszek ale problem tkwi w długim rozwinięciu bo Stanisław + nasze długie nazwisko= dużo liter. Czasami trudno się podpisać czytelnie pełnym imieniem i nazwiskiem. Może Iwo ? Brzmi mniej kontrowersyjnie, chyba już trochę się osłuchało w Polsce. Nie wiedziałam, że Jakimowicz nazwał tak swoje dziecko - szkoda bo nie przepadam za nim ..... Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Jovan - czy mozna zarejestrować? 18.11.08, 11:36 A co z Jowinianem? Długie imie + długie nazwisko to nie przeszkoda MSZ, a byłam właścicielką takiego kompletu przez długie lata. Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Jovan - czy mozna zarejestrować? 18.11.08, 19:36 Dajcie Iwan, bedzie pasowac do Oleny i po krzyku. Odpowiedz Link Zgłoś
narvill Re: Jovan - czy mozna zarejestrować? 18.11.08, 21:28 Iwan to była pierwsza myśl- muszę męża pomolestować Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Jovan - czy mozna zarejestrować? 19.11.08, 15:59 To była ironia, zdaje się. Iwan = Jowan, tylko jeszcze na Wschodzie funkcjonuje stereotyp głupiego Iwana, znany tym, którzy przeczytali w życiu kilka rosyjskich bajek. Czy zastanawiałaś się nad tym, dlaczego trudno obecnie spotkać Rosjanina, który miałby na imię Iwan? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mmaupa Re: Jovan - czy mozna zarejestrować? IP: *.oxfd.cable.ntl.com 20.11.08, 01:02 Oj Gaudencjo, rownie dobrze mozna sie doszukiwac stereotypu "glupiego Jasia" wsrod polskich Janow. Zreszta ten bajkowy Wania-gluptasek, najmlodszy z braci, zawsze spada na cztery lapy, dziedziczy majatek i dostaje reke ksiezniczki. Jakos najgorzej mu sie nie wiedzie. Znam kilku rosyjskich Iwanow w wieku 20-25, moze mam do nich jakies wyjatkowe szczescie. Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Jovan - czy mozna zarejestrować? 20.11.08, 10:11 Gość portalu: mmaupa napisał(a): Być moze, ja nie znam żadnego rosyjskiego Iwana, a znajomych Rosjan mam sporo i byłam w Rosji wielokrotnie. Zreszta ten bajkowy Wania-gluptasek, najmlodszy z braci, > zawsze spada na cztery lapy, dziedziczy majatek i dostaje reke ksiezniczki. > Jakos najgorzej mu sie nie wiedzie. Co nie zmienia faktu, że jest to typ bajki-pocieszycielki dla osób mało lotnych umysłowo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mmaupa Re: Jovan - czy mozna zarejestrować? IP: 163.1.80.* 20.11.08, 11:03 Raczej pochwala dobrego serduszka, skontrastowanego z chciwoscia i przebiegloscia braci-intelektualistow Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Jovan - czy mozna zarejestrować? 20.11.08, 21:42 Tak jest - wiwat ludu pracy, nawet sprzątaczka może rządzić państwem, precz z podejrzanymi intelektualistami, chyba że jest to inteligencja pracująca. Moze trochę przesadzam, ale pochwala - wprawdzie poczciwej, ale jednak potężnej - głupoty i przesłanie, ze ona zwycięża, wyrażone w bajkach o głupim Iwanie, są dla mnie nie do przyjęcia. Nie czuję tej części kultury rosyjskiej, jak zresztą paru innych części także. Odpowiedz Link Zgłoś
mmaupa Re: Jovan - czy mozna zarejestrować? 21.11.08, 16:22 Widac nasze interpretacje rosyjskich bajek sa rozne. Odpowiedz Link Zgłoś
mal_art Re: Jovan - czy mozna zarejestrować? 22.11.08, 15:19 Czytałyście Dziewczyny "Morfologię bajki" albo inne teksty Proppa? On miał całkiem ciekawe przypuszczenia co to cech charakteru i tożsamości owego Wani. Po pierwsze - zazwyczaj bajki o nim pochodzą z podobnych czasów, co "Kot w butach" - i bynajmniej nie promują bohaterów nieposzlakowanych, tylko sprytnych. On to tłumaczy w ten sposób - Wania należy do słabych, którzy mają przeciwko sobie potężnych przeciwników - może więc zwyciężyć tylko podstępem i sprytem. Zatem nie taki znowu głupi ten Iwanuszka Poza tym nie przypadkiem otrzymuje on pomoc róznych sił nadprzyrodzonych - zostaje wypróbowany (np. z własnej woli, bezinteresownie dzieli się jedzeniem z żebrakiem, który okazuje się czarodziejem, wypuszcza z sieci gadającego szczupaka itp), zatem na tę pomoc zasługuje. A drugi wniosek, jak Propp wysnuwa, jest bardziej karkołomny - nie wiem czy pamiętacie, ale Wania spędza większość czasu leżąc na piecu. My interpretujemy to jako przejaw jego lenistwa, ale Propp doszukuje się w tym śladów dawnych rytuałów pogrzebowych, palenia zwłok przodków - zatem Wania leżący na piecu cieszy się błogosławieństwem tychże zmarłych przodków, jakąś niespotykaną łącznością z ich światem, jest szamanem albo może jakąś reinkarnacją dawnych bohaterów. Nie wiem jak współcześni Rosjanie interpretują swoje bajki i jakie mają nastawienie do bajkowego Iwanuszki, ale wydaje mi się niemożliwe, żeby to imię za jakiś czas znów się nie spopularyzowało. Nie wiemy, nawiasem mówiąc, czy właśie bajki są przyczyną spadku popularności tego imienia. My też mamy kawały i bajki o głupim Jasiu (i moją ulubioną piosenkę Kaczmarskiego "Głupi Jasiu, głupi Jasiu, rozumiałeś świergot ptasi, ale teraz już rozumiesz to - w bajkach śpią prawdziwe dzieje, woda życia nie istnieje, ale zawsze warto po nią iść"), a imię Jan ciągle jest nadawane całkiem często. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mmaupa Re: Jovan - czy mozna zarejestrować? IP: *.oxfd.cable.ntl.com 22.11.08, 16:45 Bardzo ciekawy post, Malwino, szczegolnie motyw zmarlych przodkow - nigdy mi nie przyszla do glowy podobna interpretacja. Zgadzam sie w zupelnosci z ostatnim paragrafem, u nas nie tylko kraza bajki i dowcipy o glupim Jasiu, jest przeciez jeszcze gra w glupiego Jasia, a takze zastrzyk uspokajajacy. Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Jovan - czy mozna zarejestrować? 22.11.08, 23:03 Tyle że właśnie mamy za sobą czas bardzo niewielkiej nadawalności Jana, a przeminął on on na fali początkowo inteligenckiej mody, w związku z powrotem do dziadkowych, supertradycyjnych imion. Do tej pory jednak wiele osób, które nie wyobrażają sobie nadania tego imienia, argumentuje (m. in. na tym forum), że Jan kojarzy im się z głupim Jasiem. Odpowiedz Link Zgłoś
mal_art Re: Jovan - czy mozna zarejestrować? 19.11.08, 12:29 Iwo to moim zdaniem świetny pomysł. USC zaakceptuje na pewno. Odpowiedz Link Zgłoś
kontaminacja Re: Jovan - czy mozna zarejestrować? 18.11.08, 20:44 Znam Jowankę, właśnie tak pisaną, przez 'w'. Odpowiedz Link Zgłoś
ann.k Re: Jovan - czy mozna zarejestrować? 19.11.08, 21:06 A nota bene w Serbii imię Jovan nie jest używane. Spotkać je można już chyba tylko na cmentarzach. Odpowiednikiem polskiego Jana jest tutaj Ivan. Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Jovan - czy mozna zarejestrować? 19.11.08, 23:37 ...i potem, kiedy taki Jovan przyjeżdża do kraju, który jest ojczyzną jego formy imienia, wszyscy patrzą na niego, jakby się urwał z choinki. Znałam chłopaka, lat niecałe 30, który jest Łotyszem i ma na imię Czesław - wrażenie podobne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mmaupa Re: Jovan - czy mozna zarejestrować? IP: *.oxfd.cable.ntl.com 20.11.08, 01:04 Patrz, a 25-letnia Meksykanka Miroslawa jest wsrod moich znajomych przyjmowana bardzo dobrze. Kwestia znajomych? Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Jovan - czy mozna zarejestrować? 20.11.08, 09:39 Gość portalu: mmaupa napisał(a): > Patrz, a 25-letnia Meksykanka Miroslawa jest wsrod moich znajomych przyjmowana > bardzo dobrze. Kwestia znajomych? Ale Mirosława nie uchodzi za obciachowe imię. Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Jovan - czy mozna zarejestrować? 20.11.08, 10:09 To jedno, a po drugie zachodzę w głowę, gdzie mmaupa wyczytała, że Czesław jako konkretna osoba był odbierany w środowisku źle, w dodatku z powodu imienia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mmaupa Re: Jovan - czy mozna zarejestrować? IP: 163.1.80.* 20.11.08, 10:58 Droga dedukcji, z tych oto slow: "wszyscy patrzą na niego, jakby się urwał z choinki". W moim odczuciu nie jest to pozytywny odbior, ale moge sie oczywiscie mylic. Co do obciachowosci, moim zdaniem Czeslaw i Miroslawa sa pod tym wzgledem bardzo podobne. Byc moze to rzecz gustu. Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Jovan - czy mozna zarejestrować? 20.11.08, 21:51 A moim zdaniem róznica między Mirką a Czesiem jest dramatycznie duża. Natomiast dedukcja się tym razem nie powiodła. "Wrażenie podobne" dotyczy mojego wrażenia co do imienia Czesława i jego kontekstu społeczno-kulturowego. Jak wiadomo, nie dziwią mnie Witosławy, Suligniewy i inni Hadrianowie. Natomiast o imię Czesława dopytywałam się trzy razy - czy na pewno tak się nazywa (oczywiście nie jego). Cieszę się, że łotewscy Polacy wybrali to imię (konkretnie - Ceslavs), ale znacznie mniej szokował mnie jednak polski Czesław w moim wieku, którego kiedyś poznałam. W przypadku tego drugiego jest jasne, ze rodzice świadomi konotacji i możliwego odbioru zdecydowali się na to imię; w przypadku tego pierwszego widać, ze byli kompletnie bez kontaktu z polska rzeczywistością. Z drugiej strony, jest to zupełnie wytłumaczalne ze względu na trudności w kontakcie z ojczyzną, jakie występowały w czasie, kiedy Czesław się urodził, i budzi szacunek ich chęć nawiązania do kultury narodowej. Będąc zaś takim amatorem cudzej kultury, że się az wybiera imię z niej pochodzące, powinno się przynjamniej w stopniu podstawowym orientować w recepcji tego imienia w kraju jego pochodzenia - jesli się nie chce wyjść na kompletnego niechluja intelektualnego, oczywiście. Odpowiedz Link Zgłoś
narvill Re: Jovan - czy mozna zarejestrować? 21.11.08, 14:52 ależ mnie nie interesuje konotacja imienia w danym kraju , Tobie Czesław to sie będzie kojarzył z jednym a już u kogoś innego wzbudzi inne odczucia - no trudno żeby cały naród jednolicie odbierał rzeczywistość to dopiero zubożenie umysłowe No nie trzeba byc od razu amatorem innej kultury- potraktuj imię jako ciąg znaków o konkretnym fonetycznym brzmieniu - nie trzeba doszukiwać się zaraz drugiego dna. Niektórzy nadają imiona ze względów sentymentalnych inni liczą na opatrzność a dla mnie to po prostu wyraz, którego brzmienie mi najbardziej odpowiada. No nie nazwę dziecka ogórek bo podoba mi się brzmienie a znaczenie mam w nosie ale rozmawiamy cały czas o istniejącym imieniu i tu jego recepcja w ojczystym kraju mnie nie interesuje akurat. Odpowiedz Link Zgłoś
mal_art Re: Jovan - czy mozna zarejestrować? 21.11.08, 15:41 Recepcja imienia w jego kraju pochodzenia nie musi Cię obchodzić, ale warto się nią zainteresować, jak i zresztą innymi faktami dotyczącymi imienia. Choćby dlatego, że niespotykane imię może budzić zdziwienie, prowokować pytania - a te bywają uciążliwe. Na pewno się z tym spotkałaś - "Jaaaaak?" (tonem sugerującym "zmysły postradałaś"). Fajnie móc na to odpowiedzieć tonem pełnym przekonania i harmonii wewnętrznej "Tak, to Jovan, to serbski odpowiednik Jana" - taka odpowiedź z reguły trochę studzi zapał pytającego do uświadamiania Tobie jakie straszne imię dla dziecka wybrałaś (Wprawdzie nie podoba mi się zbytnio Jovan u polskiego dziecka, ale jeśli faktycznie chcesz tak nazwać syna, to życzę Wam zdecydowania i pewności, że dokonaliście dobrego wyboru - i jak najmniej głupich pytań). Poza tym - wracając do recepcji Jovana w Serbii - nie wiesz, jak ułożą się przyszłe losy Twojego syna, nie możesz przewidzieć czy nie zwiąże swojej przyszłości z Bałkanami. Warto wiedzieć czy jego imię nie będzie tam odbierane jako dość dziwaczne czy przestarzałe. Ot tak, na wszleki wypadek. Sama też masz pewnie takie imiona, które uważasz za dziwno-śmieszne i gdybyś poznała cudzoziemca, noszącego jedno z nich - zastanowiłoby Cię skąd coś takiego wpadło do głowy jego rodzicom. Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Jovan - czy mozna zarejestrować? 21.11.08, 16:24 narvill napisała: > we No nie trzeba byc od razu amatorem innej kultury- potraktuj imię jako cią > g znaków o konkretnym fonetycznym brzmieniu - nie trzeba doszukiwać się zaraz d > rugiego dna. Otóż właśnie nie traktuję tak imienia, i choćby najbardziej podobal mi się ciąg znaków "Szeherezada", nie nazwę tak córki, bo uważam, ze imię jest elementem kultury, jest znakiem; informacja, którą ze sobą niesie, to coś więcej, niż prosty przekaz fonetyczny. Szeherezada ma się nijak do kultury, z której pochodzę, w związku z powyższym wybiorę imię, które ma się do kultury, z której pochodzę, jakoś. Przy okazji fonetycznie moim zdaniem ładne. Mówię po polsku i w tym języku także nazywam swoje dzieci. Po prostu. MSZ odbieranie imienia jako li tylko dźwięku wiąże się z pewna bezrefleksyjnością i pewnego rodzaju analfabetyzmem językowo- kulturowym, i, nic na to nie poradzę, tak będę odbierać rodziców, którzy się decydują na imiona w rodzaju Jovana. Już nawet Kewin jest lepszy, bo jest to jednak bądź co bądź jedyny polski odpowiednik imienia Kevin; Jovan natomiast udziwnia zwykłego, swojskiego Jasia. Nota bene, ciekawa jestem w końcu, co powiesz o Jowinianie - imieniu jak najbardziej polskim => spolszczonym do Jowiniana właśnie: pl.wikipedia.org/wiki/Jowinian_(imię) i pl.wikipedia.org/wiki/Jowinian Odpowiedz Link Zgłoś
mmaupa Re: Jovan - czy mozna zarejestrować? 21.11.08, 16:40 Gaudencjo, roznica polega na tym, ze to CIEBIE szokuje imie Czesiek w danym pokoleniu, to TY nie nazwiesz corki Szeherezada, to TOBIE Kewin podoba sie bardziej od Jovana, to TY sugerujesz Jowiniana, itd. Dla mnie Czesiek jest imieniem normalnym, a Jovan brzmi tysiac razy lepiej od Kewina i Jowiniana. Podejrzewam, ze narvill tez tak uwaza - gdyby miala inne zdanie, to pytalaby nas, co myslimy nt. Jowiniana. Sama bym nie nadala imienia Jovan, ale uwazam, ze jest bardzo ladne (moze to przez moj sentyment do krajow balkanskich). Po polsku nie jest ani obelzywe (jak tureckie imiona Burak, Baran), ani trudne w wymowie (jak irlandzka Niamh). Jesli w USC przepuszcza v - bardzo dobrze. Jesli nie, ja zrezygnowalabym z imienia, wersji "Jowan" brakuje uroku. Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Jovan - czy mozna zarejestrować? 21.11.08, 23:17 mmaupa napisała: > Gaudencjo, roznica polega na tym, ze to CIEBIE szokuje imie Czesiek w danym > pokoleniu, to TY nie nazwiesz corki Szeherezada, to TOBIE Kewin podoba sie > bardziej od Jovana, to TY sugerujesz Jowiniana, itd. Różnica między czym a czym, przepraszam? (pamiętasz, czym się różni wróbelek? ) > Dla mnie Czesiek jest imieniem normalnym, a Jovan brzmi tysiac razy lepiej od > Kewina i Jowiniana. Podejrzewam, ze narvill tez tak uwaza - gdyby miala inne > zdanie, to pytalaby nas, co myslimy nt. Jowiniana. Nie sadzę, zeby przed założeniem tego wątku narvill miała choćby cień bladego pojęcia rzucony na oddaloną o kilometry ścianę co do istnienia imienia Jowinian. Nie wiem, jak to wyglądało u Ciebie. > Sama bym nie nadala imienia Jovan, ale uwazam, ze jest bardzo ladne (moze to > przez moj sentyment do krajow balkanskich). Po polsku nie jest ani obelzywe (ja > k > tureckie imiona Burak, Baran), ani trudne w wymowie (jak irlandzka Niamh). Jesl > i > w USC przepuszcza v - bardzo dobrze. Jesli nie, ja zrezygnowalabym z imienia, > wersji "Jowan" brakuje uroku. Jesli USC przepuszcza "v" - bardzo źle (pewnie czasem przepuszcza). Zavshe viedzialam, zhe "v" yest bardzhiey eleganckie - navet pisalishmy yuzh o tym cilcacrotnye na forum. Versji z "w" brakuye urocu. Cto zreshta v takikh urochykh crayakh yak Vielca Brytania khy America uzhyva taciey literki yac "w" - khyba tylco George W. Bush. Wobec tego jesteśmy zgodne - Jowan odpada. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mmaupa Re: Jovan - czy mozna zarejestrować? IP: *.oxfd.cable.ntl.com 22.11.08, 15:15 > Różnica między czym a czym, przepraszam? (pamiętasz, czym się różni > wróbelek? ) Pamietam. Roznica jest miedzy naszymi pogladami, przedstawionymi w pierwszym i drugim paragrafie. Uwazam, ze czepiasz sie bez sensu. Imponujacy jest twoj wywod (a raczej vyvood). To ty piszesz, ze "v" jest elegantsze, nie ja. Moje zdanie jest nastepujace: wybralabym albo Jovana, albo jakies inne imie, nie bedace spolszczeniem. Przyzwyczailam sie do serbskiej pisowni, podoba mi sie bardziej niz ta na sile spolszczona - analogicznie wole Briana od Brajana, Kevina od Kewina itd. Mam prawo? Mam. Nie oznacza to, ze chce zrewolucjonizowac polska ortografie (czy to wlasnie sugerowaly ostatnie zdania twojej wypowiedzi?). Nie wiem, jak sie do tego wszystkiego maja "uroche craye yak Vielca Brytania khy America". Jovan jest imieniem balkanskim. Chyba ze masz zamiar wymawiac je "Dzowan"? Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Jovan - czy mozna zarejestrować? 22.11.08, 22:58 Gość portalu: mmaupa napisał(a): > > Różnica między czym a czym, przepraszam? (pamiętasz, czym się różni > > wróbelek? ) > Pamietam. > Roznica jest miedzy naszymi pogladami, przedstawionymi w pierwszym i drugim > paragrafie. Uwazam, ze czepiasz sie bez sensu. Nie, nie czepiam się, po prostu nie zrozumiałam, "czym się różni wróbelek" (oczywiście - "ma jedną nóżkę bardziej, zwłaszcza prawą", ale trudno mi to było odnieść do naszej dyskusji). Nadal zresztą nie rozumiem, bo przedstawiłaś mój pogląd, ale żadnego innego nie. To ty piszesz, ze "v" jest > elegantsze, nie ja. Moje zdanie jest nastepujace: wybralabym albo Jovana, albo > jakies inne imie, nie bedace spolszczeniem. Przyzwyczailam sie do serbskiej > pisowni, podoba mi sie bardziej niz ta na sile spolszczona - analogicznie wole > Briana od Brajana, Kevina od Kewina itd. Mam prawo? Mam. Oczywiście, ze masz. Wiele osób także uważa, że Ivo jest o wiele lepszy od wersji z "w", a już "Wanessa" to nieporozumienie w odniesieniu do pięknej i jedynie właściwej "Vanessy". Ja z tym mogę tylko dyskutować. Nie oznacza to, ze chc > e > zrewolucjonizowac polska ortografie (czy to wlasnie sugerowaly ostatnie zdania > twojej wypowiedzi?). Nie, nie miałam takiej intencji, po prostu skoro "v" jest ładniejsze, starałam się swoją wypowiedź upiększyć i uatrakcyjnić. > Nie wiem, jak sie do tego wszystkiego maja "uroche craye yak Vielca Brytania kh > y > America". Jovan jest imieniem balkanskim. Chyba ze masz zamiar wymawiac je "Dzo > wan"? Gdybyś była przywiązana do oryginalnej pisowni, twierdziłabyś, iż mając do wyboru Јована i Jovana, za nic nie wybrałabyś zangielszczonej pisowni i zdecydowałabyś się na zgoła inne imię. W tej chwili mówimy zaś o transkrypcji angielskiej, do której jesteś tak bardzo przywiązana. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mmaupa Re: Jovan - czy mozna zarejestrować? IP: *.oxfd.cable.ntl.com 24.11.08, 09:47 Nadal zresztą nie > rozumiem, bo przedstawiłaś mój pogląd, ale żadnego innego nie. Ok, specjalnie dla gaudencji - lopatologiczne przepisanie mojej poprzedniej wypowiedzi. Ty uwazasz Czeska za szokujace dziwo, ja nie. Tobie podoba sie Jowinian bardziej od Jovana, mnie nie. I tak dalej. TO ROZNICA naszych POGLADOW. > Nie, nie miałam takiej intencji, po prostu skoro "v" jest > ładniejsze, starałam się swoją wypowiedź upiększyć i uatrakcyjnić. Bardzo dziekuje za szlachetne intencje, niestety, nie tedy droga. > Gdybyś była przywiązana do oryginalnej pisowni, twierdziłabyś, iż > mając do wyboru Јована i Jovana, za nic nie > wybrałabyś > zangielszczonej pisowni i zdecydowałabyś się na zgoła inne imię. W > tej chwili mówimy zaś o transkrypcji angielskiej, do której jesteś > tak bardzo przywiązana. Gaudencjo, jezyk serbski jest zapisywany zarowno cyrylica jak i alfabetem lacinskim, lekko zmodyfikowanym. Dlatego jestem przywiazana do oryginalnej pisowni imienia - wersja angielska bylby Yovan. Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Jovan - czy mozna zarejestrować? 24.11.08, 22:27 Gość portalu: mmaupa napisał(a): > Nadal zresztą nie > > rozumiem, bo przedstawiłaś mój pogląd, ale żadnego innego nie. > > Ok, specjalnie dla gaudencji - lopatologiczne przepisanie mojej poprzedniej > wypowiedzi. Ty uwazasz Czeska za szokujace dziwo, ja nie. Tobie podoba sie > Jowinian bardziej od Jovana, mnie nie. I tak dalej. TO ROZNICA naszych POGLADOW Ahaaa, dziękuję. Co do Czesława jednak, muszę nadmienić, ze poprawniejsza forma tego imienia jest Czasław i nie będę nigdy popierać powrotu do tego pierwszego brzmienia. Rzeczywiście różnica między naszymi pogladami występuje. Co zas do Jowiniana, przeważnie lubimy te piosenki, które już znamy, a Ty, jak się zdaje, nie znałaś tego imienia przed otwarciem niniejszego wątku. > > Gdybyś była przywiązana do oryginalnej pisowni, twierdziłabyś, iż > > mając do wyboru Јована i Jovana, za n > ic nie > > wybrałabyś > > zangielszczonej pisowni i zdecydowałabyś się na zgoła inne imię. W > > tej chwili mówimy zaś o transkrypcji angielskiej, do której jesteś > > tak bardzo przywiązana. > Gaudencjo, jezyk serbski jest zapisywany zarowno cyrylica jak i alfabetem > lacinskim, lekko zmodyfikowanym. Dlatego jestem przywiazana do oryginalnej > pisowni imienia - wersja angielska bylby Yovan. Skąd informacja o takiej wersji angielskiej? Język serbski przede wszystkim zapisuje się cyrylicą, a można także zapisac alfabetem łacińskim. Podaję chropawo przetłumaczone wyjaśnienie z wikipedii: >>Rząd serbski na swojej stronie internetowej napisał: „Oficjalnym językiem Serbii jest serbski a oficjalnie używanym jest alfabet cyrylijski, w użyciu jest też alfabet łaciński" [...]Dokumenty oficjalne są jednak publikowane główne cyrylicą<<. Serbska wikipedia jest także cyrylicą. Wyciagaj wnioski, jakie chcesz, niemniej nie ma większego uzasadnienia dla miłości akurat do Jovana. Standardową polską transkrypcją tego serbskiego odpowiednika polskiego Jana jest Jowan, i nie ma powodu, by mu odmawiać prawomocności - chyba, że się uvaża, iż viększą urodę ma "v", nie "w". To w kwestii "w", bowiem i tak po polsku jest to Jan. Być moze zamieszkiwanie w Wielkiej Brytanii (część Twojego IP jest widoczna dla wszystkich) w sposób istotny wpływa na optykę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mmaupa Re: Jovan - czy mozna zarejestrować? IP: *.oxfd.cable.ntl.com 25.11.08, 01:37 > Co zas do Jowiniana, przeważnie lubimy te piosenki, które już znamy, > a Ty, jak się zdaje, nie znałaś tego imienia przed otwarciem > niniejszego wątku. Kluczowe tu jest slowo "przewaznie" . > Skąd informacja o takiej wersji angielskiej? Stad, ze po angielsku dzwiek "J" uzyskujemy przy pomocy litery "Y". Lacinska pisownia serbskiego to nie jest angielska transliteracja cyrylicy (jak w przypadku rosyjskiego, gdzie Gorbaczow to Gorbachev/Gorbachyov/Gorbatchow w zaleznosci od widzimisie autora). To zapis opracowany rownolegle z cyrylica, posiadajacy wlasne znaki tak jak ž, đ itd. Nie widze powodu, dla ktorego mielibysmy ten zapis dostosowywac do polskich potrzeb - to tak, jak gdyby Amerykanie chcieli nadac corce imie Yadviga, lub synowi Vatswav (dzieki, wole Jadwige i Waclawa). JEsli wybieramy dziecku imie obce, bierzmy je z calym dobrodziejstwem inwentarza, inaczej zostaniemy z perelkami w stylu Nikol i Myszel, ktore nie wygladaj dobrze ani w Polsce, ani zagranica. > Być moze zamieszkiwanie w Wielkiej Brytanii (część Twojego IP jest > widoczna dla wszystkich) w sposób istotny wpływa na optykę. Byc moze zbyt pochopnie wyciagasz wnioski. Mieszkalam juz na kilku kontynentach, nie zawsze w krajach anglojezycznych. W jakis tam sposob na pewno wplynelo to na moja optyke, jednak - jak juz pisalam wczesniej - nie mam zamiaru zmieniac polskiej ortografii tylko dlatego, ze podoba mi sie pojedyncze imie pisane w wersji oryginalnej. Viec day sobie spokooy ze svoimi ortografichnimee pshitickami. Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Jovan - czy mozna zarejestrować? 25.11.08, 22:05 Gość portalu: mmaupa napisał(a): > > Co zas do Jowiniana, przeważnie lubimy te piosenki, które już znamy, > > a Ty, jak się zdaje, nie znałaś tego imienia przed otwarciem > > niniejszego wątku. > Kluczowe tu jest slowo "przewaznie" . No więc nie ma powodu, by sądzić, że w tym przypadku jest inaczej. > > Skąd informacja o takiej wersji angielskiej? > Stad, ze po angielsku dzwiek "J" uzyskujemy przy pomocy litery "Y". Nie znalazłam w internecie potwierdzenia istnienia takiej wersji angielskiej w żadnym wiarygodnym źródle. Google daje rezultaty, ale google daje także rezultaty dla imienia Pałlina, więc nie jest to zbyt miarodajne. Przypuszczać można wiele, ale lepiej jednak mieć źródłowe informacje. To zapis opracowany rownolegle z cyrylica, > posiadajacy wlasne znaki tak jak ž, đ itd. Nie widze powodu, dla ktorego > mielibysmy ten zapis dostosowywac do polskich potrzeb A ja nie widzę powodu, by go nie dostosowywać. Jeśliby kto chciał nadać imię Mladan, też rekomendowałabyś mu Mlađana? Zoran Đinđić czy Božidar Đelić też nie mają w tej pisowni specjalnie racji bytu w jęz. polskim. Zarówno V, jak i Đ w jęz. polskim po prostu nie występuje. No, ale rzeczywiście już sam Jovan jest w polszczyźczyźnie nieporozumieniem, niezależnie od tego, przez jakie "w". Jest właśnie taką perełką, jak Majkel czy Miszel. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mmaupa Re: Jovan - czy mozna zarejestrować? IP: *.oxfd.cable.ntl.com 26.11.08, 00:10 > Nie znalazłam w internecie potwierdzenia istnienia takiej wersji > angielskiej w żadnym wiarygodnym źródle. Google daje rezultaty, ale > google daje także rezultaty dla imienia Pałlina, więc nie jest to > zbyt miarodajne. Przypuszczać można wiele, ale lepiej jednak mieć > źródłowe informacje. W krajach anglojezycznych mozna nazwac dziecko wlasciwie jakkolwiek (Apple chociazby). Dlatego rzeczywiscie, brakuje wiarygodnych zrodel. Co byloby takim zrodlem, slownik ortograficzny? POdejrzewam, ze gdybym chciala zarejestrowac tu dziecko jako Yovan, to nikt by sie nie przyczepil. > No, ale rzeczywiście już sam Jovan jest w polszczyźczyźnie > nieporozumieniem, niezależnie od tego, przez jakie "w". Jest właśnie > taką perełką, jak Majkel czy Miszel. Wlasnie nie. Majkel to dziwolag zarowno w Polsce, jak i w USA. Jovan przynajmniej w jednym kraju pisany jest poprawnie. Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Jovan - czy mozna zarejestrować? 26.11.08, 23:13 Gość portalu: mmaupa napisał(a): > W krajach anglojezycznych mozna nazwac dziecko wlasciwie jakkolwiek (Apple > chociazby). Dlatego rzeczywiscie, brakuje wiarygodnych zrodel. Co byloby takim > zrodlem, slownik ortograficzny? Na przykład, także behindthename. Oczywiście, ze można nazwać jakkolwiek, ale nikt o zdrowych zmysłach nie będzie twiedził, że tysiące najdziwniejszych wariantów ortograficznych jednego imienia, jakie potrafią wymyślić rodzice, i które wiadomo, jak przeczytać, stanowią jakąkolwiek norme. POdejrzewam, ze gdybym chciala zarejestrowac tu > dziecko jako Yovan, to nikt by sie nie przyczepil. Otóż to. Gdybyś chciała dziecko zarejestrować dziecko jako Rzep czy Lepnamuchy, nikt by się także nie przyczepił. Co najwyżej zakrzyknąłby, ze oryginalne, piękne imię z kraju pochodzenia wybrałaś. > > No, ale rzeczywiście już sam Jovan jest w polszczyźczyźnie > > nieporozumieniem, niezależnie od tego, przez jakie "w". Jest właśnie > > taką perełką, jak Majkel czy Miszel. > Wlasnie nie. Majkel to dziwolag zarowno w Polsce, jak i w USA. Jovan > przynajmniej w jednym kraju pisany jest poprawnie. Ale we właściwym kraju nie jest pisany poprawnie, bo poprawną pisownią jest Jan. Jesli się jednak upierasz, w porządku - Jovan to taki sam dziwoląg na polskie warunki, jak Chantal, Guillaume, Jelizawieta (w jakiejkolwiek transkrypcji), Michel, Michael, Bartholomaus, Alonso, Rainerio czy Siobhan. U polskich rodziców - szokujący. Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Jovan - czy mozna zarejestrować? 22.11.08, 18:26 Gaudencjo, ostro wystapilas w ostatnim akapicie. Ale masz racje - ludzie nie rozumieja wlasnego jezyka, a tak bardzo chca byc na sile nowoczesni. Odpowiedz Link Zgłoś
badziul Re: Jovan - czy mozna zarejestrować? 24.11.08, 10:51 witam będąc socjologiem kultury bardzo zaimponowała mi wasza dyskusja - z mojego punktu widzenia bardzo interesująca. więcej takich poproszę pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś