Kilka dni temu poznalismy plec naszego drugiego dziecka - jest
dziewczynka. Pora wiec zaczac wybierac imie. Dla niewtajemniczonych
przypomne, ze tata jest Francuzem szukamy wiec imienia, w zapisie
ktorego nie ma polskich znakow, i ktore jest podobnie
brzmiace/podobnie wymawialne w obydwu jezykach. Preferowanym byloby
tez, zeby imie nie figurowalo w pierwszej 10 najpopularniejszych
obecnie w Polsce

i mialo swietego/blogoslawionego patrona.
Moja liste (wciaz otwarta) wyglada mniej wiecej tak:
Florentyna
Klementyna
Eunika
Adelina
Leonia
Leokadia
Lidia
Rozalia
Melania
z lekka preferencja ku Florentynie (ew. Florze), Eunice i Leonii
Moj maz natomiast proponuje Aurore... Samo w sobie imie nawet mi sie
podoba, ze po francuski zdecydowanie mi "nie brzmi". Kompromis w
postaci Aurelii tez odpada, bo tak ma na imie ratanica meza.
Drugie imie podobnie jak u Blanki bedzie wietnamskie, ale o tym
podyskutujemu jak uda nam sie wybrac pierwsze

Dziekuje za Wasze opinie i sugestie.