polski_francuz
11.09.09, 21:20
Car Piotr swiadom zacofania jego ojczyzny powedrowal na zachod by popracowac w
Niemczech i Holandii i ich metody pracy przeniesc do Rosji.
Kilka wiekow pozniej historia sie powtarza z malymi poprawkami. To nie car ale
premier, ale kraj ciagle zacofany chociaz z gazodolarami, za ktore chce kupic
zachodnia technologie. W tym wypadku Opla.
blog.rp.pl/kurasz/2009/09/10/opel-nie-stanie-sie-moskwiczem/
www.spiegel.de/politik/deutschland/0,1518,648294,00.html
Pominmy zachodnie aspekty tej sprzedazy BARDZO politycznej, bo Angie chce sie
dac wybrac za 2 tygodnie, bo Amerykanie (czyli Obama we wladzach GM) ja wola
od Steinmaiera a takze brak solidarnosci europejskiej (olanie oferty Fiata czy
zamkniecie mozliwe Vauxhalla czy Opla w Anvers).
Sprawa jest tez troche polska bo Opel ma tez montownie w Gliwicach i kilka
tysiecy Polakow drzy tam o swoja pensje i emeryture.
Zobaczymy zatem co Rosjanie z Opla zrobia.
PF