polski_francuz
19.09.09, 18:24
trul mi moj s.p. Tata jak sie z kims w pracy o jakies niedotrzymane slowo
poklocilem. To lubienie pozostaje i jest najwazniejsze.
I jak czytam artykul o Kim Klijsters to mysle, ze jej s.p. Tata podobnie trul:
www.rp.pl/artykul/365486_Bajka__o_zwyczajnym_zyciu.html
PF