Dodaj do ulubionych

CYWILIZACJA SZABESGOIZMU. ODCZYT.

IP: *.cm-upc.chello.se 08.01.04, 13:23
Mili Panstwo,

dzis o godz. 14 oo, w Auli wyglosi sie odczyt. (Z magnetofonu Pana Michnika,
a wiec dzieki jego uprzejmosci).
Temat : "CYWILIZACJA SZABESGOIZMU"

Serdecznie zapraszam :

Euromir
Obserwuj wątek
    • Gość: EUROMIR Re: CYWILIZACJA SZABESGOIZMU. ODCZYT. IP: *.cm-upc.chello.se 08.01.04, 14:11
      CYWILIZACJA SZABESGOIZMU

      Zjawisko fascynacji kultura, albo polityka znajdujaca sie w ekspansji znane
      jest od zarania dziejow. Juz w antyku przybieralo postac zauroczenia grecka
      kultura, filozofia i jezykiem przez ludy pozostajace w kregu wplywow
      hellenizmu. Patrzac z perspektywy dzisiejszej - dorobku naszej cywilizacji,
      oceniamy zazwyczaj to zjawisko jako cos pozytywnego, gdyz standaryzujacego w
      owczesnym swiecie umyslowe fluidy, ktore w rezultacie daly poczatek naszej
      wspolczesnej cywilizacji.
      Starozytni Rzymianie, choc podbili Hellade, dosc szybko przejeli grecka kulture
      i normy. Tak oto kultura wyzsza choc zwyciezona militarnie w ostatecznym
      rachunku wygrywala.
      Podobne zjawisko obserwujemy przygladajac sie historii rozwoju Egiptu , Chin i
      innych kultur antyku. Dysponujac tedy tak wieloma swietnymi przykladami
      moglibysmy nie bez kozery, z duza doza racji przyjac, iz mechanizm tego
      zjawiska jest w historii ludzkich cywilizacji uniwersalny.

      ***
      I trwalibysmy zapewnie do smierci w milym przekonaniu, iz to co powiedziane
      powyzej jest pewnikiem,prawda dowiedziona i uznanawana powszechnie – gdyby
      nie przyjrzec sie omawianemu zjawisku w czasach nieco nam blizszych. I znalezc
      w nich tej rzekomo uniwersalnej prawdy zaprzeczenie.

      A coz tam tak ogromnie ciekawego i rewolucjonizujacego dotyczczasowe myslenie
      widac – zapytacie Panstwo zapewne zaciekawieni ?

      Ano okazuje sie, iz od konca sredniowiecza sila oddzialywania narodow
      znajdujacych sie w ekspansji przestaje dzialac na plaszczyznie kulturowej i
      ogranicza sie praktycznie do ekspansji politycznej. Oddzialywanie kulturowe
      staje sie jedynie malo istotnym dodatkiem. Kreuje w najlepszym wypadku mody –
      np. na stroje. Szwedzkie, w okresie ekspansji szwedzkiej w centralnej Europie.
      Hiszpanskie, kiedy potega Hiszpanii osiagnela swoje apogeum. I niewiele wiecej.
      (Jeszcze Francja – w okresie swej wielkosci – zdarzyla narzucic swiatu swoj
      jezyk. W XVIII i XIX wieku jego pozycja podobna byla tej jaka kiedys miala w
      Europie lacina.)

      A wiec to polityka przewodzaca sile militarnej i ekonomicznej w czasach nam
      wspolczesnych, w pierwszym rzedzie zaczela realizowac swoje cele.
      W wyniku ostatniej wojny podbicie przez prostacka i wulgarna Ameryke kraju
      wysokiej kultury – Niemiec, nie przerodzilo sie w niemiecki tryumf kulturowy, a
      spowodowalo obserwowana do dzis stagnacje intelektualna tego kraju.

      ***
      Jak na tym tle wyglada szeroko rozumiana kultura zydowska odnoszaca od konca
      XVI wieku (glownie dzieki swym reprezentantom najczesciej w srodowiskach Zydow
      zasymilowanych) szereg spektakularnych sukcesow w Europie i swiecie ?
      Na wielu polach (filozofia, matematyka, chemia, fizyka itd.) zydowscy
      mysliciele i uczeni odznaczyli sie niebywalymi osiagnieciami, w wielkim
      stopniu ponadproporcjonalnymi , w stosunku do swojej populacji,
      Sukcesow tych Zydzi oczywiscie nie zawdzieczaja jakiejs oryginalnej specyfice
      swej narodowej kultury (czego najlepszym dowodem zastoj intelektualny w
      zydowskim panstwie narodowym – Izraelu). Najwieksze dokonania maja raczej
      miejsce wsrod zydowskiej diaspory, na styku kultur (swiadczy o tym chocby
      nadreprezentacja Zydow miedzy laureatami nagrod Nobla reprezentujacymi inne niz
      Izrael narody). Tak oto wiele wskazuje na to, iz to sukcesy diaspory (o
      paradoksie !) sa kolem zamachowym propagandowej sily oddzialywania Izraela. Co
      za tym idzie rowniez sily politycznej, militarnej. I osiagniec na tym polu.

      ***
      Przed I wojna, w srodkowej Europie powstalo pojecie szabesgoja. Czlowieka
      nalezacego do narodu gospodarzy, ktory (z powodu znajomosci jezyka, warunkow,
      zwyczajow, zydowskiego snobizmu itd. ) oddawal uslugi zydowskim
      przedsiebiorcom, bankierom itp.
      W Polsce przedwojennej bylo to dosc liczna, choc pogardzana kategoria
      spoleczna. Obecnie dzieki sukcesom politycznym syjonizmu i militarnej polityki
      Izraela szabesgoizm odzyl, nie tylko w Polsce, ale w calej Europie. Jego
      wspolczesna, transformowana forma jest filosemityzm - na rozmaite sposoby
      sluzacy interesom Izraela .

      Nie trzeba byc psychologiem, aby wiedziec, ze naga sila i bezczelnosc -
      bezkompromisowa polityka imperialna, najbardziej imponuje slabym jednostkom.
      Ku filosemityzmowi wiec najczesciej sklaniaja sie osoby psychicznie chwiejne,
      niedowartosciowane, niepewne gruntu, pozycji i srodowiska, z ktorego pochodza.
      (Zazwyczaj jest on dla nich erzacem zastepujacym brak powodzenia w zyciu
      spolecznym i zawodowym.)

      Cywilizacja szabesgoizmu charakteryzuje sie zapatrzeniem filosemitow w
      militarna, brutalna przemoc Izraela, w zaimponowaniu medialna bezczelnoscia
      popierajacej go propagandowa manipulacja diaspory. Bezkrytycznym, fanatycznym
      wprost (tak charakterystycznym dla przechrztow) oddaniem sie filosemitow idei
      syjonizmu.

      Tak oto, silna potrzeba identyfikacji z spolecznoscia, ktora personifikuje dzis
      sukces sprytu i sily- dziala jak narkotyk, i w rezultacie – predzej czy
      pozniej - kaze wyrzec sie dotychczasowej tozsamosci na korzysc tej nowo
      podziwianej. Proces ten oczywiscie wspomagaja warunki, w jakich obecnie
      znajduje sie slaba ekonomicznie Polska.

      Modeluje wiec wspolczesny filosemityzm wielu naszych rodakow na smutna modle
      sienkiewiczowskiego ksiecia Boguslawa.

      Dziekuje za uwge :

      Euromir
      • pan.scan Istotnie, żałowac należy 08.01.04, 15:03
        że podbicie Niemiec w 1945r przez prostackie USA spowodowało zanik tamtejszej
        kultury, tak pieczołowicie rozwijanej od 1933 roku. Ale ma to i swoje dobre
        strony - podczytujemy sobie między jednym kęsem czulentu a łyżką zupy z kulkami
        z macy wynurzenia Euromira (Pana), który w wypadku grzechu zaniechania przez
        USA "wyzwolenia" Europy niewątpliwie brałby udział w osobistym krzewieniu tej
        (niestety już nieco zapomnianej) specyficznnie niemieckiej kultury.
        Niewątpliwa anonimowość, jaką zapewnia Internet powoduje to, że osobnicy
        pokroju Euromira moga głosić swoje chorobliwe poglądy. W realu za podobne
        brednie nieanonimowy Euromir byłby skazany na cywilną śmierć.
        Jednakowoż nie trać ducha, szanowny Euromirze. Choć Twa kadra niewątpliwie
        uszczupliła się - kontynuuj dalej wykłady i siej ziarno. "Iz iskry wozgoritsja
        płamia" - jak mawiał pewien klasyk rewolucji.

        Gość portalu: EUROMIR napisał(a):
        > W wyniku ostatniej wojny podbicie przez prostacka i wulgarna Ameryke kraju
        wysokiej kultury – Niemiec, nie przerodzilo sie w niemiecki tryumf kulturowy, a
        spowodowalo obserwowana do dzis stagnacje intelektualna tego kraju.
      • dachs Re: CYWILIZACJA SZABESGOIZMU. ODCZYT. 08.01.04, 16:05
        Poniewaz na to, co mnie w Panskim wykladzie (niewatpliwie tym razem napisanym
        wlasnymi silami) najbardziej niemile uderzylo odpowiedzial juz Pan Scan,
        chcialem sie podzielic pewna watpliwoscia.

        Napisal Pan ze zwykla sobie wnikliwoscia:
        "Zjawisko fascynacji kultura, albo polityka znajdujaca sie w ekspansji znane
        jest od zarania dziejow."
        a kilka wierszy dalej:
        "Starozytni Rzymianie, choc podbili Hellade, dosc szybko przejeli grecka
        kulture i normy."

        Czy mozna z tego wyprowadzic uogolniajaca prawidlowosc, ze panstwa podbijane
        znajduja sie w ekspansji?
        Czy tez raczej zachodzi mozliwosc, ze zlozona materie przenikania kultur
        uproscil Pan do takiego stopnia, aby byla zrozumiala dla indywiduow,
        wychowanych na zdrowej kulturze socjalistycznej, ktorzy wszystkiego czego nie
        sa w stanie zrozumiec, zaliczaja do tzw. "entartete Kultur"?

        borsuk
        • xiazeluka Chwileczkę 08.01.04, 16:30
          dachs napisał:

          > Poniewaz na to, co mnie w Panskim wykladzie (niewatpliwie tym razem napisanym
          > wlasnymi silami) najbardziej niemile uderzylo odpowiedzial juz Pan Scan,

          Czy EUROMIR nie pisał raczej o kulturze niemieckiej (germańskiej), a nie
          nazistowskiej? Zresztą co to niby za kultura - 13 lat i koniec...
          • Gość: Krzys52 [...] IP: *.proxy.aol.com 08.01.04, 17:14
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • sceptyk Dzis tez juz pare Twoich postow na Osla 08.01.04, 18:34
              przeniesli. Co Ty takiego wypisujesz? Wciaz te same bluzgi? Nie latwo jest byc
              Kretynem, oj nie latwo.
          • dachs Re: Chwileczkę 08.01.04, 17:51
            To prawda mosci Xiaze. Euromir o tym pisal.
            Zapomnial tylko dodac, ze ta nazistowska kultura zabila to czego sie Niemcy
            dorobili przez stulecia. Z prawem do dumy narodowej wlacznie, co widac do dzis
            w niezliczonych niemieckich kompleksach.
            Pisanie, ze to Amerykanie zniszczyli niemiecka kulture jest, lagodnie mowiac,
            grubym naduzyciem, albo wynika z kompletnej nieznajomosci tematu, o co pana
            Euromira raczej nie posadzam.
            Choc nie wykluczam. smile)
          • Gość: Krzys52 Xia- IP: *.proxy.aol.com 10.01.04, 06:24
            -kretynie, jestes wielki glup.
            A juz szczegolnie smiesznie wygladasz z tym termometrem, gdy latasz i globalne
            ocieplenie weryfikujesz. Zupelnie jak ozywiony indyk z Thanksgiving sie
            prezentujesz. Na golasa.
            • xiazeluka Kretynie 11.01.04, 13:25
              Wio k'polu.
              Nie rozumiesz?
              To jaśniej: spierdalaj z FA, Kretynie52.
      • Gość: Nu! szkoda klawiatury IP: *.bmj.net.pl 08.01.04, 16:43
        na te kupe bzdur - haha.
      • Gość: Krzys52 Wprawdzie knocisz Klamens jak potluczony, ale IP: *.proxy.aol.com 09.01.04, 03:56
        w przytoczonym ponizej fragmencie trafiles mi do przekonania.
        .
        Piszesz:
        (...) Nie trzeba byc psychologiem, aby wiedziec, ze naga sila i bezczelnosc -
        bezkompromisowa polityka imperialna, najbardziej imponuje slabym jednostkom.
        Ku filosemityzmowi wiec najczesciej sklaniaja sie osoby psychicznie chwiejne,
        niedowartosciowane, niepewne gruntu, pozycji i srodowiska, z ktorego pochodza.
        (Zazwyczaj jest on dla nich erzacem zastepujacym brak powodzenia w zyciu
        spolecznym i zawodowym.(...)
        .
        Bo widac to jak na dloni i na naszym Forum, chocby, ze reprezentujacy
        tutejszych Chazarow niejaki Borsuk_z_Daszkiem, jest wlasnie taka nedzna i slaba
        kreatura. Typ psychicznie rozmazany, oraz bez jaj, ale za to nikczemnego
        charakteru. Lubi otaczac sie podobnymi sobie.
        Tchorz. Zawsze pojawia sie tu z calym chazarskim desantem - nigdy w pojedynke.
        Podobno folksdojcz.
        .
        No i co Ty na to, Euromirku?
        .
        Pozdrawiam
        K.P.




        • Gość: Janko Muzykant Re: A sobie nie masz nic do dopisania? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.01.04, 06:22
      • Gość: Karol de Ś.W. Re: Chyba Ksiecia Jaremy z Ogniem,a nie cymbała IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.01.04, 06:20
        Bogusława.
        Musicie dopisać do tzw SZABESGOIZMU cała polska szlachtę i arystokrację.
    • rycho7 Do garow 08.01.04, 15:37
      Przyznam sie, ze pojecie szabesgoj jest mi obce mimo wyjasnienia w tekscie
      Euromira. Dlatego tez miedzy innymi nie zgadzam sie z postawiona przez niego
      teza. Drugim powodem braku zgody wydaje mi sie przyjeta przez niego procedura
      badawcza. Wydaloby sie oczywiste dla uczestnika Forum Gazety Wyborcze, ze
      egzemplarze filosemitow cos reprezentuja. Niewatpliwie osobniki te reprezentuja
      samych siebie. Natomiast watpliwe jest aby stanowily probke reprezentatywna
      statystycznie. Obawiam sie, ze dziala tu przyciaganie sprawiajace, ze mamy do
      czynienia z reprezentatywnoscia zakladu psychiatrycznego a nie normalnej
      spolecznosci. Ja znam z realu dostatecznie wielu Zydow aby nie dac sie
      wprowadzic w blad przez obecna tu nadreprezentacje dewiantow. Bylem ostatnio w
      Polsce i w Lodzi z przyjemnoscia chadzalem do zydowskiej restauracji "Anatewka"
      (polecam). Na tej podstawie moglbym juz uchodzic za filosemite. Na forum jednak
      robie za antysemite, bo jak to mozna byc dociekliwym i chciec poznac prawde.
      Prawda to jest aktualna linia propagandowa mediow. Inne nastawienia podlegaja
      przymusowemu etykietowaniu. Tego stadnego myslenia zdecydowanie nie nazywalbym
      szabesgojstwem. Przeciez to najzwyklejsze petactwo. Ratlerki podgryzajace
      lydki. Kopniesz, to sie zapienia egzaltowane obronczynie zwierzatek. Trzeba to
      znosic z godnoscia i wdziekiem osobistym. Albo nie bywac w smierdzacych
      miejscach.

      Szalom
      Szabesgoj in spe

      PS. W TVP Maklowicz mial doskonala kwestie, ze Polascy sa straznikami pieczeci
      polskiej kuchni zydowskiej. Swiete slowa. W Izraelu nie ma warunkow do takiej
      kuchni i nikt jej nie kontynuuje. A jest to kulturowe dziedzictwo naszego
      kraju, naszej ojczyzny, maszego Heimatu. Do roboty patrioci, narodowcy,
      szowinisci i ksenofoby. Do garow.

      PS.PS. Gdy w knajpie zjadlem barani czulent to okazalo sie, ze od dziecinstwa
      jadalem w domu bardzo podobna potrawe z kresow nawet nie wiedzac, ze jest tak
      podobna do czulentu.
      • miss_mag Wplyw kulturowy Niemiec (przegranych) 08.01.04, 20:04
        Historia hamburgera:

        "1891 - Otto Kuasw was a cook in a restaurant on the waterfront in Hamburg,
        Germany, made a sandwich that the sailors who stopped at the port like very
        much. It was made with a thin patty of ground beef sausage fried in butter. A
        fried egg was placed on top of the meat and then placed between two slices of
        lightly buttered bread. This sandwich as known to the sailors as Deutsches
        Beefsteak. In 1894, sailors who had been to Hamburg and visited the port of
        New York, told restaurant owners about Otto's great sandwiches and the
        restaurants began making the sandwiches for the sailors. It is said that all
        the sailors had to do was to ask for a "hamburger." "

        Dwie wojny pozniej (przegrane dla Niemiec, duuze wygrane dla Ameryki)
        hamburger zaczyna swoj triumfalny pochod przez swiat, juz jako wytwor kuchni
        hmm... amerykanskiej.

        P.S. Osobiscie wole czulent. Na pewno bardziej, niz ten groch z kapusta
        podlany olejem (niekoszernym), ktory Pan Euromir wysmazyl.

        P.P.S. Pan Euromir nawet nie wie, ale uniknal powaznego dylematu moralnego.
        Otoz, o ile moja pamiec mnie nie myli, Pan Euromir protestowal bardzo przeciw
        wojnie w Iraku, wywolanej przez prawicowego Busha. Gdyby wygral Gore, to jego
        lewicowo-pokojowa postawa na pewno nie pozwolila by na taki agresywny krok.
        Otoz kiedy Gore powolal w czasie kamoanii prezydenckiej Liebermana na swego
        vice, to gazety nazwaly Gore'a szabesgojem (zartobliwie oczywiscie), gdyz
        bedac sasiadem Liebermana w Washington DC, mial zwyczaj wlaczac i wylaczac mu
        swiatlo w sobote. To ja sie pytam Pana, Panie Euromir, kto tu jest wiekszy
        szabesgoj, Bush czy Gore?
    • snajper55 Rozszarpali, rozdarli na sztuki. 08.01.04, 22:47
      No i co ja mam napisać ? Scan z Borsukiem przejechali się po wykładzie Pana
      Euromira ani jednego fragmentu w całości Snajperowi do skomentowania nie
      zostawiając. Egoiści !

      Ech, następnym razem postaram się być szybszy.

      Pozdrawiam smile)

      Snajper.
    • Gość: polishAM Re: CYWILIZACJA SZABESGOIZMU. ODCZYT. IP: *.nas63.philadelphia1.pa.us.da.qwest.net 08.01.04, 23:39
      Zupełnie typowe dla szabasgoi wychowanych na koszernych mediach. Żaden z nich
      nie zwrócił uwagi, że nazizm został pokonany przez Związek Sowiecki, przy
      stosunkowo marginesowym udziale USA. Oświadczam więc Szanownym forumowiczom, że
      hipoteza jakoby zwycięska armia amerykańska na czele z bohaterskim murzynem,
      ramię w ramię z amerykanem żydowskiego pochodzenia przybyła do Europy w celu
      wyswobodzenia obozów koncentracyjnych jest mocno przesadzona. Oni przybyli
      ponieważ ZSRR prosiła koalicję żeby w końcu wyjęli swój własny palec z ich
      własnej dupy i odciążyli front wschodni. Mizerna ta akcja nie pomogła nawet
      Powstaniu Warszawskiemu, kiedy właśnie w okresie tzw. D-Day, z zachodniej
      Europy sprowadzono jednostki niemieckie w celu likwidowania powstania.
      Amerykanie nie mają nic do zaoferowania nikomu oprócz domków z dykty, obisity
      (nadwaga) i następnie środków do odchudzania. Ewentualnie specjalnie
      zbudowanych muszl klozetowych na potrzeby samych Amerykanów. Dodam jeszcze, że
      o wyborze języka angielskiego w USA zadecydowano 1 głosem (słownie jeden),
      kosztem niemieckiego. USA, jako bohater największego ludobójstwa w historii
      świata (oprócz Rew. Bolszewickiej), podczas eksterminacji Indian, a następnie
      podczas Civil War, w której bezlitośnie spacyfikowała południowe stany, które w
      sposób zgodny z prawem i demokratycznie odłączyły się od USA, stanęłyby po
      stronie Niemiec gdyby oficjalnym językiem w USA był język niemiecki. Do tego
      wniosku nigdy oczywiście nie doszliby półinteligenci, którzy podłączyli się do
      tego wątku, czy to szabas goje, goje, czy też ambitni przedstawiciele gminy
      żydowskiej. Na marginesie pojęcie szabas goja istnieje w rzeczywistości.
      Posługiwał on podczas szabasu w pewnych czynnościach zakazanych dla osób
      wyznania starozakonnych (Żydów). Pozdr.
      • Gość: EUROMIR ODPOWIEDZ ZBORNA I ZBIOROWA IP: *.cm-upc.chello.se 09.01.04, 04:29

        Szanowni Panstwo,

        po powrocie do domu, choc pozno, otworzylem komputer naprawde z duzym
        zaciekawieniem. Zdawalem przecie sobie sprawe z faktu, iz wychodzac po poludniu
        do knaipy zostawiam Was moi Mili z tekstem (z cala pewnoscia ) prowokujacym
        (glownie do myslenia). Myslalem – material ciekawy, ujety niekonwencjonalnie –
        beda mialy dzieciaki okazje sie wykazac. Totez wracajac teraz noca (a bylem
        przecie w szampanskim humorze) do mieszkania, bawilem sie rozmaitymi myslami. I
        otwierajac drzwi, zamek po zamku, jakze niecierpliwiy, ciekaw bylem : - na ile
        inteligentnie skomentowano moj wyklad ? I czy ktos kompilowal wypowiedzi ? A
        jednoczesnie przecie troskalem sie innym zasadniczym pytaniem : - czy w ogole
        podolaliscie Panstwo tak ryzykownemu wyzwaniu ? Czy tekst choc napisany b.
        dostepnie, nie zawierajacy zbyt dlugich i skomplikowanych zdan - okaze sie aby
        dla Was dostatecznie zrozumialy ? I czy nawet potrafiac go mysla ogarnac –
        bedziecie potrafili przeprowadzic jego synteze ? Zgadywalem tez – ktore to
        fragmenty wzbudza Wasze najwieksze zainteresowanie i polemike…

        No i coz – moi Drodzy – teraz, kiedy przeczytalem juz Wasze uwagi i komentarze –
        powiadam Wam - zalamuje ze zmartwienia rece. Wyszlo oto, ze w swoich reakcjach
        okazujecie sie niestety bardzo banalni i przewidywalni.
        Za co Was niniejszym z przykroscia karce i upominam. Skoro oczekiwalem chociaz
        kilku glosow grzeszacych oryginalnoscia, humorem i nieskazonych pryncypialnym,
        gorzkim, filosemickim, szabesgojowskim mysleniem.

        ***
        Z zalem oswiadczam, iz zadna z prezentowanych wypowiedzi nie zasluguje na
        pieczolowite, z osobna potraktowanie. Dlatego odpowiadam Wam wszystkim
        zbiorczo, w jednym poscie.

        Scan (Pan) :
        1) Przypominam Panu (wraz z innymi dyskutantami), iz kultura niemiecka
        rozwijala sie dluzej anizeli od – jak Pan pisze - 1933 roku. Gdyby poznal Pan
        chocby pobieznie niemieckie dokonania na polach filozofii, chemi, fizyki,
        muzyki i literatury… no chocby od 1533 roku, stwierdzilby Pan zapewne, iz
        Niemcy dominowaly w tych dziedzinach w Europie… az do zakonczenia II WS.
        Jezeli wie Pan czemu mozna przypisac te tak nagla po II wojnie stagnacje i
        upadek niemieckiej kultury (nie ograniczonej do okresu nazizmu) prosze mi te
        tajemnice zdradzic.

        2) A propos Panskich spekulacji na temat mojej ewentualnej smierci cywilnej.
        Smiercia – ZADNA – prosze mi nie grozic ! Chyba, ze ustawia sie Pan tu
        bezwstydnie w pozycji rzeskiego, filosemickiego kata.

        3)Bezwstydem zawsze pachnialy mi Panskie ambicje zamykania ust osobom, ktore
        mialy zdanie od Panskiego w jakchs kwestiach odmienne. Bezwstydem jeszcze
        wiekszym smierdzialy mi Panskie proby zastraszania i eliminacji tych osob na
        Forum. Forma, w ktorej napisal Pan dzis swe slowa do mnie – przypomniala mi te
        Panskie wczesniejsze dzialania. Myslalem, iz juz sie Pan z nich wycofal. Widze,
        ze sie mylilem.

        4) Anonimowosc Forum jest czescia koncepcji jego urzadzenia. Korzystanie z niej
        nie moze wiec stanowic zarzutu. Jesli jednak uwaza Pan, iz anonimowosc ta
        stanowi przeszkode w prowadzeniu przez nas tu rozmow, zawsze moze Pan
        jednostronie z niej zrezygnowac. Czy jesli Pan tego do tej pory nie uczynil,
        nie ma to aby zwiazku, z jadowicie filosemickimi Pana pogladami i potencjalnym,
        hipotetycznym zagrozeniem, ktore taka postawa oczywiscie ze soba w konsekwencji
        niesie ?


        Pan Dachs :
        1) Przywolujac na wstepie postulat oryginalnosci - Pana mialem na mysli. Gdyz
        oczywiscie ”najlepiej po polsku pisza polscy Zydzi”.
        2) Pan zdaje sie nie spostrzegl, iz tematem mego watku sa filosemici. W swej
        wersji najgorszej. Usluznych szabesgojow.
        3) A propos niezrozumienia przez Pana cytaty, ktora przywolal Pan w pierwszej
        kolejnosci. Prosze przeczytac caly ustep bardzo powoli i dokladnie. Jeszcze
        raz. I jeszcze raz. Byc moze w koncu Pan zrozumie.

        Pan Rycho7 :
        Nie przypuszczalem iz ma Pan tak duze luki w elementarnej wiedzy dotyczacej
        historii polskich Zydow. Biorac chocby pod uwage Panskie zainteresowanie
        tematem…
        Zarzuca mi Pan bledy ”procedury badawczej” i jednoczesnie nie zauwaza, iz sam
        Pan popelnia kardynalny ”proceduralny” blad. Nie odroznia Pan mianowicie Zydow
        od filosemitow. A tych ostatnich od szabesgoji.

        Pani Mag :
        …a Pani radze – skoro tylko hamburgery (i cytaty o nich, jako i czulent i groch
        z kapusta podlany olejem) na okraglo Pani sie kojarza – aby zabrala sie Pani do
        gotowania rowniez dla znajomych i sasiadow. Zapewniam Pania, iz i pozytek dla
        Pani i dla calej kamienicy bedzie wiekszy… anizeli proby wymadrzania sie w
        watku o szabesgojach smile

        Pan Snajper :
        Pana skarcic musze za lenistwo. Zdaje sie, iz nie zadal Pan sobie trudu
        zapoznania sie z wykladem.. Otoz zapewniam Pana, iz jest w nim wiele mysli, z
        ktorymi moglby Pan dobrze, zawziecie i … z powodzeniem polemizowac.

        Pan polishAM :
        W swoim poscie podejmuje Pan watki; amerykanski, niemiecki i historii II WS,
        ktore to watki, w moim ujeciu tematu wystepuja b marginalnie i nie stanowia
        glownego nurtu rozmowy.
        Celna jest natomiast Panska uwaga podsumowujaca wypowiedzi wiekszosci
        uczestnikow dyskusji : - ”Zupełnie typowe dla szabasgoi wychowanych na
        koszernych mediach .”

        Pozdrawiam Was Dzieciaki dzis wyjatkowo serdecznie :

        Euromir
        • Gość: Emily ok, wiec sprobuje prowokacyjnie;) IP: *.dc.dc.cox.net 09.01.04, 04:56
          Czy nie uwaza Pan, Szanowny Panie Euromirze, ze szabasgoizm niektorych, byc
          moze wielu politykow, jest wyrazem zwyklego oportunizmu, czy wrecz cynicznych
          kalkulacji politycznych? W USA tak jest na powno - politycy walcza ze soba jak
          gladiatorzy o zydowska kase wyborcza. Nie wykluczone, ze to sie laczy nawet z
          ukrytym antysemityzmem, ale wyglada jak zwykly szabasgoizm i konswekwencje tego
          dla swiata sa raczej przykre, a nawet dosc tragiczne.
          Pozdrawiam Pana serdecznie i ciesze sie, ze knajp przyprawila pana o dobry
          nastrojsmile
          Emily
        • miss_mag Re: ODPOWIEDZ ZBORNA I ZBIOROWA 09.01.04, 05:21
          Gość portalu: EUROMIR napisał(a):

          > Pani Mag :
          > …a Pani radze – skoro tylko hamburgery (i cytaty o nich, jako i czu
          > lent i groch
          > z kapusta podlany olejem) na okraglo Pani sie kojarza – aby zabrala sie P
          > ani do
          > gotowania rowniez dla znajomych i sasiadow. Zapewniam Pania, iz i pozytek
          dla
          > Pani i dla calej kamienicy bedzie wiekszy… anizeli proby wymadrzania sie
          > w
          > watku o szabesgojach smile
          >

          Dziekuje za dobra rade, ale kamienicy nie posiadam. A wymadrzac sie nie moze
          mi Pan Euromir zabronic.
          • Gość: polishAM Re: ODPOWIEDZ ZBORNA I ZBIOROWA IP: *.nas30.philadelphia1.pa.us.da.qwest.net 10.01.04, 01:57
            Co do Al Gora szabasgoja, z pochodzenia Indianina to mam pewne swoje refleksje.
            Był szabasgojem i przestał nim być w momencie kiedy poparł Howarda Deana w
            obecnej kampani prezydenckiej. Dobrzy mieszkańcy Tennesee nigdy nie zapomnieli
            mu tej haniebnej decyzji, kiedy biedny Gore zabiegając o środki na kampanię
            zszedł tak nisko, że wybrał Liebermana (fake, phony i fraud) na partnera w
            poprzednich wyborach. Zapłacił olbrzymią cenę, ponieważ Tennesee zbojkotowało
            syna wielkiego Alberta Gore'a, wybierając instead Georga Buscha. Albert Gore
            senior przypomnę był wielokrotnym senatorem ze stanu Tennesee, uczciwy i bardzo
            szanowany człowiek.
        • rycho7 badania przesiewowe 09.01.04, 08:48
          Gość portalu: EUROMIR napisał(a):

          > Pan Rycho7 :
          > Zarzuca mi Pan bledy ”procedury badawczej” i jednoczesnie nie zauwa
          > za, iz sam
          > Pan popelnia kardynalny ”proceduralny” blad. Nie odroznia Pan miano
          > wicie Zydow
          > od filosemitow. A tych ostatnich od szabesgoji.

          Popelniany przeze mnie blad ma charakter intencjonalny. Wynika jak sadze takze
          z zamierzonego lenistwa. W konstruowaniu probki reprezentatywnej nie chce mi
          sie nawet dokonywac przesiewu na Zydow, filosemitow oraz szabesgoji. W Polskiej
          rzeczywistosci (a na tej sie jednak koncentrujemy) znalezienie prawdziwego Zyda
          graniczy z cudem. W Polsce nie ma ani jednej koszernaej rzezni. Dlatego tez w
          lodzkiej (faksowej) gminie zydowskiej prowadzona jest stolowka. W stolowce tej
          sa podawane potrawy z produktow sprowadzanych z Izraela. Koszty tych potraw
          przekraczaja wszelkie wyobrazenia. Nie sadze aby wszyscy polscy Zydzi zmiescili
          sie w stolowkach wszystkich polskich gmin zydowskich. Mimo, iz oceniam ilosc
          tych Zydow na 3-4 tysiace. Totez wiekszosc polskich Zydow jest znacznie
          zasymilowana. Jak pisze sam Euromir pisza oni najlepsza polszczyzna. Sposrod
          cech jakie moglyby wyrozniac etnicznie Zydow jesem w stanie zaakceptowac i
          uzasadnic tylko jedna. Duza lojalnosc wewnatrzgrupowa. Inne cechy kojarza mi
          sie z rasistowskim dyletanctwem. Biorac pod uwage ta wlasnie ceche przy
          badaniach przesiewowych nie widze ani mozliwosci ani potrzeby rozrozniania ani
          Zydow ani filosemitow ani szabesgoji. Dodalbym jeszcze do tej listy cwanych
          biznesmenow. Lojalnosc wewnatrzgrupowa tak zdefiniowanego srodowiska w
          minimalnym stopniu ma zwiazek z zydowska etnicznoscia lub religja mojzeszowa.
          Raczka raczke myje dotyczylo takze Pilata. A jego chyba o szabesgojstwo Euromir
          nie podejrzewa.

          Obawiam sie, ze Euromir zdefiniowal tym razem cel zgodnie ze Snajperskimi
          zasadami. Czy uda sie trafic w niebo. Popatrzcie jak celnie strzelam.

          Zaden sukces trafic w petakow. Przeciez tego na swiecie na peczki. Ale
          przypisywanie im jakichs rzadkich cech (15 milionowego "narodu") to przesada.

          Szabesgoj w swej pierwotnej funkcji pobieral wynagrodzenie za swe sobotnie
          uslugi. Natomiast petaki plotace mantry wmowione im przez media robia to
          bezinteresownie. Nie uwazam Zydow za tak glupich aby za cos takiego placili.

          R
        • dachs Odwagi Panie Euromirze ! 09.01.04, 09:27
          Gość portalu: EUROMIR napisał(a):

          > No i coz – moi Drodzy – teraz, kiedy przeczytalem juz Wasze uwagi i
          > komentarze – powiadam Wam - zalamuje ze zmartwienia rece. Wyszlo oto, ze w
          > swoich reakcjach okazujecie sie niestety bardzo banalni i przewidywalni.
          > Za co Was niniejszym z przykroscia karce i upominam.

          Alez drogi Panie Euromirze, prosze nie tracic ducha. Nie wszyscy przeciez
          okazali sie niedorosli do przyswojenia Panskich glebokich przemyslen.
          Zamiar panski - prostota stylu dotrzec do slabych umyslow - powiodl sie na
          calej linii.
          Najwiekszy kretyn forum Pana zrozumial. A to juz cos jest.
          Napewno czytal Pan list naszego nieocenionego Krzysia52.
          Czy nie jest on wystarczajaca osloda panskiego - nieusprawiedliwionego
          skadinad - rozgoryczenia?
          Co do meritum panskiego wykladu - zauwazylem bez trudu, ze idzie Panu o
          szabesgojow, te zakale ludzkosci.
          Ze nie podjelem z Panem dyskusji na tym polu, to z mojej glebokiej niecheci do
          polemik z ludzmi, ktorzy twierdza, ze ladowanie na ksiezycu bylo mistyfikacja,
          ze CIA zorganizowalo zamach na WTC i ze komunisci doprowadza kiedys do
          dobrobytu w Polsce.
          Po prostu szkoda mi na to czasu.
          Doceniam naturalnie caly wysilek intelektualny, jaki wlozyl Pan w opracowanie
          wykladu. Zawsze mialem szacunek dla ciezkiej pracy, nawet jezeli nie przynosila
          spodziewanych efektow. A przeciez o tym wykladzie nie mozna tego powiedziec.
          Wszyscy mieli swietna zabawe, a moj ulubiony Uszatek nawet skorzystal
          intelektualnie.
          Serdecznie Pana pozdrawiam

          borsuk
    • cs137 Szanowny Panie Euromirze! Klaniam sie. 09.01.04, 04:45
      Wpadlem tylko na chwile by sie poawanturowac z Watto i zaraz znikam. Co do
      meritum watku, musze z zalem przyznac, ze nie mam czasu teraz przeczytac odczytu
      • Gość: polishAM Re: Szanowny Panie Euromirze! Klaniam sie. IP: *.nas15.philadelphia1.pa.us.da.qwest.net 09.01.04, 06:09
        Ces, koniecznie musisz się wypowiedzieć. Chcemy wiedzieć czy EUROMIR przekłada
        ideologię niejakiego Adolfa Schickelgrubera nad światopoglądem six pack Joe i
        co z tego wynika. I skończ z tym obgryzaniem ołówka podczas intensywnego
        myślenia.
    • cs137 Miss Mag, zagladasz czasem do poczty gazeta.pl? 09.01.04, 04:46
      • miss_mag Do Ceesa 09.01.04, 05:19
        Zagladnelam!
    • Gość: spolecznyadminpan ************************************************** IP: 200.182.136.* 09.01.04, 22:57

      kto sposrod forumowiczow juz sie uspolecznil?

      admin.pan ?
      • gini Re: ********************************************* 09.01.04, 23:43
        Gość portalu: spolecznyadminpan napisał(a):

        >
        > kto sposrod forumowiczow juz sie uspolecznil?
        >
        > admin.pan ?

        Tyrac za darmo??Nie dla mnie jestem wyjatkowo aspoleczna.
        Dzieki za watek.
        • Gość: EUROMIR JAK KORZYSTAC Z DAROW NIEBIOS IP: *.cm-upc.chello.se 10.01.04, 05:38
          Szanowni Panstwo,

          jak widzicie watek o kulturze, cywilizacji szabesgojow decyzja Administracji
          Forum zostal Publicznosci przywrocony. To troche jak dar niebios. Nalezy wiec
          nalezycie z niego korzystac.

          Po pierwsze.
          Nie wolno zapomniec, iz integralna czescia niniejszego watku jest zalozony
          zastepczo ”Precz z cenzura…” Wiele z zawartych w nim tresci jest integralnie
          zwiazanych z zawartoscia niniejszego watku pierwotnego. Nalezy wiec o tym w
          dalszych dyskusjach pamietac. Jakoze bedziemy sie zapewne do postow tam
          zawartych pewnie nieraz odwolywac.

          Po drugie.
          Serdecznie prosze wszystkich ewentualnych dyskutantow o powtorne zapoznanie
          sie z postem wstepnym – odczytem. Odnosze wrazenie – pisalem o tym w ”Precz z
          cenzura” – ze wiekszosc dotychczasowych polemistow nie zadala sobie trudu, aby
          prawidlowo go odczytac. Co za tym idzie - rowniez zasadnie krytykowac.
          Dotychczasowe komentarze – wybaczcie – sa na poziomie bezrozumnych, kompletnie
          nie potrafiacych czytac, a juz na pewno analizowac tekstu dzieci. Skoro
          najczesciej sa nie na temat. Albo po prostu dowodza tekstu niezrozumienia.

          ***
          Najmocniejsza – do tej pory (sadzac po saznistosci wypowiedzi) – probe odczytu
          mojego ”wykladu” podjela Pani Felicia. Skupila sie niestety na niewaznych,
          zewnetrznych duperelach i mimo podjetego wysilku nie potrafila dokonac
          czegokolwiek wiecej, anizeli powierzchownej, niechlujnej, bardzo niestarannej
          analizy. Twierdzi, iz programowo zrezygnowala z syntezy tekstu, gdyz nie
          znalazla ku temu podstaw. Czytajac jej wypowiedz lacno mozemy odniesc wrazenie,
          ze zachowuje sie jak slepiec w lesie dotykajacy pojedynczego drzewa i nie
          podejrzewajacy, iz wokol niego jest tych drzew duzo, duzo wiecej. Nie wie, ze
          razem tworza las.
          – O jakie wielkie drzewo – powiada zachwycona wpadajac na pojedynczy pien. Nie
          widzi jednak biedna, ze drzew i drewna wokol niej wiecej. No, tak ! Ale slepiec
          jest w swej slepocie usprawiedliwiony, skoro pozbawiony jest zmyslu wzroku.
          Nie mozna powiedziec tego jednak o Pani Felicji i wielu innych naszych
          Kolezankach i Kolegach.
          Jakichze wiec zmyslow sa pozbawieni, skoro dysponujac stosunkowo krotkim
          tekstem – nie potrafili zrozumiec jego zawartosci ?

          ***
          Sprawa podstawowa – wewnetrzna konstrukcja mojego tekstu.
          Przyjrzyjmy sie jej wspolnie, fragment po fragmencie, a bedzie to swietna
          wskazowka w percepcji zawartosci wykladu.

          Otoz w wstepnej akapicie dowodze, iz fascynacja kultura w ekspansji jest
          zjawiskiem powszechnym w naszej cywilizacji. Niestety nie uscislam pojec. Nie
          okreslam (definiuje) dokladnie i szczegolowo zawartosci slowa kultura. Co daje
          mi oczywiscie duze mozliwosci manewru w konstruowaniu zamierzonego sofizmatu.
          Ostateczie stwierdzam, iz sila kultury bedacej w ekspansji, bije na glowe sile
          militarna, gdyz zwycieza! - dowodzac na przykladzie antyku uniwersalnosc
          zjawiska.

          A wszystko to po to, aby w nastepnym akapicie wykonac wolte rujnujaca
          dotychczasowy porzadek. Powiadam – uzywajac zamiennie terminu kultura i
          polityka (to ostatnie pojecie rowniez pozbawione w mym dowodzie precyzji) - ze
          mechanizm do tej pory tak swietnie dzialajacy, po antyku (w sredniowieczu) sie
          zmienil. Twierdze teraz, iz ”sila oddzialywania narodow znajdujacych sie w
          ekspansji przestaje dzialac na plaszczyznie kulturowej i ogranicza sie
          praktycznie do ekspansji politycznej”. I zdanie to samo w sobie nie jest
          oczywiscie falszywe. Tyle jeno, iz w budowanym twierdzeniu nie przeciwstawiam
          juz sily kultury, sile militarnej. Mowie teraz o preferencjach. O narodzie,
          ktory koncentruje swe sily na ekspansji politycznej (powiekszeniu wplywow
          terytorialnych i ekonomicznych) i WYNIKAJACYCH stad konsekwencjach. Na przyklad
          popularnosci strojow narodowych panstw bedacych w ekspansji.

          W dalszym ciagu mego twierdzenia kompletnie pomijam roznice miedzy
          uksztaltowanymi panstwami nowozytnymi, rozwijajacymi sie w obrebie zasadniczo
          tej samej cywilizacji, gdzie roznice kulturowe sa blache i stosunkowo
          nieznaczne, a panstwami antyku cywilizacyjnie w duzo wiekszym stopniu
          odmiennymi od siebie kulturowo (religia, sposob zycia, stosunek do swiata,
          wladcy, wspolplemiencow itd.). Co za tym idzie nieporownywalnymi.

          Stad latwo jest mi wywiesc wniosek o kulturowym podbiciu przez USA Niemiec po
          II WS, chociaz – powiadam - mogloby byc inaczej.

          Oto moj wstep i wskazowki do prawidlowego – pod wzgledem logicznym - zbadania
          tekstu, ktory jak Panstwo widzicie – w swej pierwszej czesci - okazal sie
          kalekim. Czego mi niestety wykazac nie umiano.

          Zainteresowanych zachecam do podjecia samodzielnych cwiczen (na materiale
          czesci drugiej), gdyz tylko cwiczenia doskonala narzad, z ktorego powaznym
          niedowladem wszyscy na ogol sie rodzimy. A czasami… z kompletnie nieuzywanym
          umieramy.

          Pozdrawiam :

          Euromir



          • ada08 Re: JAK KORZYSTAC Z DAROW NIEBIOS 10.01.04, 20:17
            Panie Euromirze.

            Przeczytałam Pańskie powyższe (obfite) objaśnienia dotyczące Pańskiego
            odczytu.
            I przypomniał mi się, gdy je czytałam, utwór Zbigniewa Herberta,
            poety, którego Pan chyba ceni ? Oto onże utwór:

            Zbigniew Herbert

            KURA

            Kura jest najlepszym dowodem, do czego doprowadza bliskie
            współżycie z ludźmi. Zatraciła zupełnie ptasią lekkość i wdzięk.
            Ogon sterczy nad wydatnym kuprem jak za duży kapelusz w złym
            guście. Jej rzadkie chwile uniesienia, kiedy staje na jednej nodze
            i zakleja okrągłe oczy błoniastymi powiekami, są wstrząsająco
            obrzydliwe. I w dodatku ta parodia śpiewu, poderżnięte suplikacje
            nad rzeczą niewypowiedzianie śmieszną: okrągłym, białym,
            umazanym jajkiem.
            Kura przypomina niektórych poetów.
            .............

            Tyle Herbert. Od siebie powiem (może niepotrzebnie), że kura przypomina mi
            nie tylko niektórych poetów wink
            Taka mnie , za przeproszeniem, refleksja naszła , gdy czytałam Pańskie
            ''poderżnięte suplikacje'' smile tyczące Pańskiego ''jajka'' smile

            EUROMIR napisał:

            > Zainteresowanych zachecam do podjecia samodzielnych cwiczen (na materiale
            > czesci drugiej), gdyz tylko cwiczenia doskonala narzad, z ktorego powaznym
            > niedowladem wszyscy na ogol sie rodzimy. A czasami… z kompletnie nieuzywanym
            > umieramy.

            A ja Pana tylko skromnie zachęcam do czytania Herberta smile
            Mniej piszmy, więcej czytajmy - obywatele !! smile
            Pozdrawiam Pana.
            a.
            • cs137 Ado! Dzieki za Herberta! 11.01.04, 02:07
              Nie był specjalnie dla mnie, ale mimo to dzięki wielkie!
              Z wdzięczności za zapoznanie mnie z tym świetnym tekstem Herberta przesyłam Ci
              kilka sztuk ładnej bizuterii. Zajrzyj, proszę, do swojej skrzynaczki pocztowej
              na gazeta.pl.

              Pozdrowienia, Cees
            • Gość: EUROMIR KAZDY SADZI PODLUG SIEBIE IP: *.cm-upc.chello.se 11.01.04, 02:45
              Droga Pani Ado,

              chcialaby Pani zdaje sie urzadzic swiat na swoje podobienstwo. Gdyby tak
              wszyscy zastosowali sie do Pani rady :

              "Mniej piszmy, więcej czytajmy - obywatele !! smile"

              To biorac pod uwage skapa Pani plodnosc ... czy byloby cokolwiek czytac?

              Pzdr :

              Euromir

              PS
              Dziekuje za bardzo ilustracyjny wybor z Herberta. Pochlebia mi, ze dokonala go
              Pani z troskliwa mysla o mnie. Udany i pasuje (jak reka do rekawiczki).

              Zastanawiam sie jednak od kilku godzin, czemu coraz rzadziej podobaja mi sie te
              jego utwory, ktore utrzymywal w konwencji hiperrealistycznejsmile

              Gdyby mogla mi Pani podsunac podpowiedz, skoro tak latwo Pani kojarzy...
              • ada08 Re: KAZDY SADZI PODLUG SIEBIE 11.01.04, 14:42
                Panie Euromirze.

                W sprawie mej skąpej tutaj płodności pisarskiej, kórą mi Pan wytknął,
                podeprę się cytatem z mojego ulubionego utworu (podpieranie się cytatami
                to dowód intelektualnej nieporadności , wiem smile)


                (...)

                RACHEL

                Ogromnie dużo wierszy czytałam.

                POETA

                Pisała pani kiedy ?

                RACHEL

                Nie chciałam.
                Gust ten właśnie wielki miałam
                żeby nie pisać - lichą formą się brzydzę...

                (...)

                Tyle Wyspiański.
                No właśnie. Ja mam, proszę Pana, wymagania wobec siebie, chociaż
                czasem piszę przecież... jednak ... smile

                Na pańskie pytanie dotyczące Herberta nie potrafię odpowiedzieć.
                Nie wiem dlaczego coraz mniej podoba się Panu wczesny Herbert.
                Może tak już się Pan wysublimował, że podoba się Panu tylko
                Wielki Moralista Pan Cogito ? Mnie - nie. Ja wolę utwory młodego
                Herberta od jego raportów z oblężonego miasta. A najbardziej lubię
                Herberta-eseistę (''Barbarzyńca w ogrodzie'', ''Martwa natura z
                wędzidłem'' - piękne, piękne ... smile)

                Mam nadzieję, że Pan się na mnie nie obraził o tę herbertowską kurę ? smile
                Oczywiście , pisząc tamten post chciałam Panu trochę podokuczać, ale bez
                przesady smile

                Pozdrawiam Pana.
                a.
                • Gość: EUROMIR Re: KAZDY SADZI PODLUG SIEBIE IP: *.cm-upc.chello.se 11.01.04, 18:47
                  Mila Pani Ado,

                  widze, ze juz mniej Pani zezloszczona... Cieszy mnie to. Pewnie dlatego, zem i
                  ja (jak Pani) choleryk. Ale dlugo zlosci w sercu (Pani wzorem) nie chowam.

                  *
                  Od juz dawna wiedziala Pani, iz szczegolna slabosc zywie do Wyspianskiego, a
                  szczegolnie tych osob i tego wlasnie dramatu, ktory Pani przywolala. Zapewne
                  jest to rys (dla mojej umyslowosci charakterystyczny) powstaly w mym jestestwie
                  (o ile takie cos w ogole posiadam) jeszcze w czasach mojej wczesnej mlodosci.
                  Kiedy ruda, piegowata, pretensjonalna, egzaltowana Rachela wzorem sp. alter ego
                  Kaliny Jedrusik, upijala sie wraz ze mna na pelnych wilgotnego, ociekajacego
                  erotyka powietrza przyjeciach w parku, na lawce, na Wawelskiej, wydawanych
                  przez podziemna grupe literacka Samych Mlodych Na Okraglo Na Rauszu Poetow...

                  A "Barbarzynca w ogrodzie" - to chyba moja pierwsza "powazna" lektura,
                  (przedtem tylko "Timur i jego druzyna smile.

                  *
                  Zdrowe zdziwienie mnie dzis nawiedzilo !
                  Przy tym jak wiele nas dzieli... jakze duzo (po gustach literackich widze)
                  laczy...

                  Pozdrawiam Pania :

                  Euromir
                  • ada08 Re: KAZDY SADZI PODLUG SIEBIE 11.01.04, 21:32
                    ''Pan poeta, pan poeta...''smile

                    ''Podziemna grupa literacka Samych Młodych Na Okrągło Na Rauszu Poetów''
                    Piękne smile

                    I co się z wami stało, podziemni poeci ?

                    Ja wierszy nie pisuję... Za to w teatrze szkolnym grałam w 'Weselu'.
                    Moim marzeniem było zagrać Marynę, bardzo lubię tę postać i bardzo
                    się z nią , do dziś, identyfikuję smile, ale kolega reżyser uznał, że
                    na Marynę jestem za młoda (a miałam już 15 lat !) i obsadził mnie
                    w roli Zosi.
                    A ja Maryną być chciałam !!! Wszystkie jej kwestie umiałam świetnie,
                    ale nie dali zagrać. No, zagrałam tę Zosię, nawet ponoć nieźle, ale
                    gorycz w sercu noszę do dziś z powodu nie bycia sceniczną Maryną smile)
                    Swoją drogą to szczęście, ze nie zostałam aktorką, bo bym się nerwowo
                    wykończyła grając niechciane role smile

                    'Barbarzyńcę w ogrodzie' też mniej więcej wtedy czytałam (wszystkie
                    moje najważniejsze lektury to tak z czasów licealnych pochodzą).
                    Najbardziej mi w głowie utkwił rozdział: 'O albigensach, inkwizytorach
                    i trubadurach'. Dziś trochę inaczej go czytam, wtedy nie rozumiałam,
                    nie kojarzyłam różnych herbertowskich odniesień do rzeczywistości,
                    w której on żył. Po prostu czytałam smile

                    No dobra tam...
                    Cieszę się, że mi Pan wybaczył moją wczorajszą brutalność smile

                    Pozdrawiam.
                    a.
          • felicia Re: JAK KORZYSTAC Z DAROW NIEBIOS 11.01.04, 09:52
            Gość portalu: EUROMIR napisał(a):

            > > Najmocniejsza – do tej pory (sadzac po saznistosci wypowiedzi) – pr
            > obe odczytu
            > mojego ”wykladu” podjela Pani Felicia. Skupila sie niestety na niew
            > aznych,
            > zewnetrznych duperelach i mimo podjetego wysilku nie potrafila dokonac
            > czegokolwiek wiecej, anizeli powierzchownej, niechlujnej, bardzo niestarannej
            > analizy. Twierdzi, iz programowo zrezygnowala z syntezy tekstu, gdyz nie
            > znalazla ku temu podstaw. Czytajac jej wypowiedz lacno mozemy odniesc
            wrazenie,
            >
            > ze zachowuje sie jak slepiec w lesie dotykajacy pojedynczego drzewa i nie
            > podejrzewajacy, iz wokol niego jest tych drzew duzo, duzo wiecej. Nie wie, ze
            > razem tworza las.
            > – O jakie wielkie drzewo – powiada zachwycona wpadajac na pojedyncz
            > y pien. Nie
            > widzi jednak biedna, ze drzew i drewna wokol niej wiecej. No, tak ! Ale
            slepiec
            >
            > jest w swej slepocie usprawiedliwiony, skoro pozbawiony jest zmyslu wzroku.
            > Nie mozna powiedziec tego jednak o Pani Felicji i wielu innych naszych
            > Kolezankach i Kolegach.
            > Jakichze wiec zmyslow sa pozbawieni, skoro dysponujac stosunkowo krotkim
            > tekstem – nie potrafili zrozumiec jego zawartosci ?
            >
            Panie Euromirze. Jestem zaszczycona, iż sięga Pan do mojej wypowiedzi. Sądzę
            jednak, iż czyni to Pan na podstawie błędnych przesłanek. Nie zajmowałam się
            Pana tekstem, gdyż nie znalazłam w nim niczego, czym warto by się zajmować. Tak
            więc i metafora o ślepcu, choć wspaniała i porywająca jako wizja, jest pusta.
            Można się domyślać, że podąża Pan w kierunku poezji. Powodzenia na tej drodze.
            Felicia
            • Gość: EUROMIR JAK KORZYSTAC Z DAROW NIEBIOS - DO PANI FELICI IP: *.cm-upc.chello.se 11.01.04, 13:48
              Szanowna Pani Felicio,

              wspominajac w mym poscie ”Jak korzystac z darow niebios”, o Pani krytycznej
              wypowiedzi skonstatowalem jedynie ewidentny fakt napisania przez Pania tekstu,
              ktory - jak sadze - jest proba krytyki mojego "odczytu".
              Nie chce byc goloslowny. Musze sie jednak wpierw upewnic. U zrodla. Czy tekst
              ponizej jest Pani autorstwa ? :

              (…wink ”Czuję się rozczarowana. Ani materiał nie był ciekawy, ani nie był
              niekonwencjonalny. Przeciwnie, grzeszył sztampą, brakiem głębszej myśli i - co
              się Panu dość często zdarza, choć są miłe i od razu widoczne wyjątki - brakiem
              głębszej treści. Również Pana wiedzę w kilku poruszanych kwestiach stawiałabym
              pod znakiem zapytania (m.in. niemiło mnie zdziwiła Pana ignorancja w dziedzinie
              historii mody szwedzkiej, jak i hiszpańskiej).

              > - czy w ogole podolaliscie Panstwo tak ryzykownemu wyzwaniu ?

              Dlaczego aż ryzykownemu, Szanowny Panie Euromirze, czy z powodu zamiłowania
              Pana do prowokacji pseudointelektualnej?

              >Czy tekst choc napisany b. dostepnie, nie zawierajacy zbyt dlugich i
              skomplikowanych zdan - okaze sie aby dla Was dostatecznie zrozumialy ? I czy
              nawet potrafiac go mysla ogarnac – bedziecie potrafili przeprowadzic jego
              synteze ?<

              Do przeprowadzenia jakiejkowiek syntezy trzeba mieć składniki dające się
              połączyć. Pana zdania, nawet te niezbyt długie i skomplikowane, dają się ułożyć
              w Pańska obsesję do znudzenia tę samą. W niewiele innego.” (…wink

              A moze przytoczony fragment... - to nie Pani napisala ? Moze ktos sie pod Pania
              podszyl ?
              Jesli jednak sa to Pani slowa, to chyba niewiele sie myle nazywajac je proba
              krytyki. Niezbyt co prawda udatna, gdyz powierzchowna, plytka i nieco
              niechlujna.
              Dlatego w tym kontekscie zupelnie nie rozumiem Pani solennych zapewnien :

              ”Nie zajmowałam się Pana tekstem, gdyż nie znalazłam w nim niczego, czym warto
              by się zajmować”.

              Jestem zdesperowany. Nie wiem wiec teraz zupelnie czemu wierzyc. Pani
              zapewnieniom, iz o tekscie moim nie pisala, czy tez moze swoim wlasnym, choc
              juz slabym oczom. Ktore jednak przecie widza cos zupelnie innego!

              Pozdrawiam Pania :

              Euromir
    • Gość: pamawa troche nie na temat IP: *.infonet.gze.pl 10.01.04, 13:51
      Szanowny Euromirze - jednak sie udalo, czyzby to zasluga choc w czesci tzw.
      opinii publicznej?
      Uznanie nalezy sie tez adminowi, ktory widac sprawe przemyslal ponownie.
      Przepraszam, ale brak czasu uniemozliwia mi merytoryczny udzial w dyskusji.
      Pozdrawiam i gratuluje wszystkim.
      • Gość: EUROMIR NAJLEPSZY AUTORYTET IP: *.cm-upc.chello.se 10.01.04, 14:19
        Drogi Panie Pamawa,

        dziekuje goraco za poparcie, ktore zachcial Pan mnie wyrazic przy okazji tego
        tak szczesliwie zakonczonego skandalu.
        Sadze - jak i Pan - ze przywrocenie watku spowodowane zostalo w wielkim stopniu
        oburzeniem, ktore ta decyzja wywolala miedzy forumowiczami.
        Gdy idzie o postawe Administracj Forum - przyznaje, ze mi zaimponowala. Nie
        kazdy potrafi przyznac sie do popelnienia bledu. Szczegolnie, gdy ma wladze. I
        nie musi. Pamietajmy jednak, iz takie dzialanie - wiedza o tym przecie
        inteligentni ludzie - buduje najlepszy autorytet.

        Szkoda, iz nie dysponuje Pan czasem na udzial w szykujacej sie dyskusji. Jak
        Pan pewnie zauwazyl - w moim ostatnim poscie - wystawilem sie troche na
        odstrzal i spodziewam sie goracych polemik. Chyba, ze przejdzie niezauwazony,
        albo tez ja wykrece jeszcze jedna niespodziewana wolte i tem sposobem odstrasze
        adwersarzy.

        Pozdrawiam Pana serdecznie :

        Euromir
    • d_nutka Re: SZABESGOIZM kontra.... 10.01.04, 16:36
      „antysemityzm wyssany z mlekiem matki” z dodatkiem „dodawania do wody
      antyamerykalizmu europejskiego.

      Panie Euromirze.
      To rzeczywiście jest problem współczesnego uporządkowania przeszłości pomiędzy
      żydami i gojami.
      Ale na Boga!
      Czy naprawdę nie ma możliwości by rozsądnie i spokojnie podyskutować i znaleźć
      rozwiązanie na ten problem?
    • arsch_boli Re: CYWILIZACJA SZABESGOIZMU. ODCZYT. 11.01.04, 01:02
      Łaskawy Panie Euromirze!

      Udziału w dyskusji nie biorę, bo przecież, naturalną koleją rzeczy, byłbym
      uczestnikiem _stronniczym_.

      Mam jednak pytanie do Szan. Pana. Mianowice, widzi Pan, ja nigdy nie miałem
      szabesgoja. Nie wiedziałem nawet, że tacy ludzie dziś jeszcze istnieją.
      Natomiast, dowiedziawszy sie z Łaskawego Pana odczytum jak wiele korzyści Żyd
      moze miec z szabesgoja, nagle zapragnąłem takowego posiąść.

      Czy Łaskawy Pan może wie
      • Gość: EUROMIR LEASING SZABESGOJOW IP: *.cm-upc.chello.se 11.01.04, 03:02
        Mily Panie Arsch Boli,

        bez sensu to krygowanie sie. Czemoz to mialby Pan nie brac udzialu w naszych tu
        dyskusjach ? Boi sie Pan, ze moglby byc uczestnikiem stronniczym ? A ktoz tu
        jest neutralny ? Tu nikt nikomu takiego warunku nie stawia. Wiec smialo...

        Pzdr:

        Euromir

        PS
        Pisze Pan o swojej przedziwnej zachciance. Ktora ogarnela Pana po lekturze
        niniejszego watku. - Szabesgoja chcialby Pan miec ! Niezla zachciewajka Drogi
        Panie! Masz Pan gest.
        Uwazam, iz jesli pobedzie Pan tu z nami - Kolegami jakis czas, to prawie na
        pewno jakis mily, grzeczny i niespecjalnie wymagajacy szabesgoik moze sie nam
        napatoczyc. A wtedy nie sztuka bedzie zalatwic go Panu (w dzierzawe, na
        leasing, albo nawt jako wlasnosc spoldzielcza, czy hipoteczna)smile
    • Gość: polishAM Re: CYWILIZACJA SZABESGOIZMU. ODCZYT. IP: 200.76.240.* 12.01.04, 22:41
      Z kawiarenki internetowej Matrix na Revolucion w Tijuanie takie cos mi
      przyszlo do glowy. To byl wyjatkowy watek poswiecony Szabas gojom. Jest cos w
      pojeciu Szabas goja co nieuchronnie kojarzy mi sie z postacia Volksdeustcha,
      czy szmalcownika. Te samo podejscie, ten sam niski charakter typowy dla ludzi
      dla, ktorych egzystencja ma podstawowe znaczenie. My dalismy wystarczajaco
      duzo "free pass" dla tego typu charakterow. Trzeba niewatpliwie poswiecic
      wiecej miejsca dla tych, ktorzy w naszej ocenie przyjeli postawe haniebna,
      sluzalcza i niegodna czlowieka uwazanym powszechnie za szlachetnego.
      Na marginesie Tijuana jest pelna aptek malych, srednich i duzych, gdzie
      Amerykanie zaopatruja sie w lekarstwa (o polowe tansze). No i temperatura 78
      stopni Farenheita w porownaniu do Est Coast, w ktorym opuszczajac
      zarejestrowalem 30 stopni F. Miedzy piatym piwem i szostym i w przerwie na
      kolejne emocje z Tijuany male trzy grosze, polishAM.
      • Gość: EUROMIR Re: CYWILIZACJA SZABESGOIZMU. ODCZYT. IP: *.cm-upc.chello.se 12.01.04, 23:20
        Szanowny Panie PolishAM,

        milych wakacji. Pozdrawiam. zazdroszcze. Tym bardziej, iz zapewne w Meksyku nie
        bede wczesniej jak w marcu. Planuje dluzszy wyjazd ale dopiero... Glownie
        Brazylia i Wenezuela. Czy zna Pan te kraje ? A jesli tak, to jak ???

        U mnie w Szwcji dzis wichury, ciemno i pewnie -3 moze -4 stopnie C. Tragedia.
        Tym bardziej, ze dzien krotki. Slonce (ciemne i za chmurami) wstaje nie
        wczesniej jak o 9 oo, zmierzch atakuje juz okolo 15 oo. Koniec swiata. Prosze
        mi wierzyc - zwariowac mozna.
        Coz takie zycie. W tej chwili akurat mam duzo zamowien i nigdzie sie nie rusze.
        Caly czas podpisuje nowe kontrakty. I zapewne zarobie jakies niezle pieniedze.
        To o nie chodzi. To od nich jestesmy zalezni. Jak wiezniowie od murow.

        Pozdrawiam - pelnych zycia i slonca, wyzwolonych z przesadow kobiet, pelnych
        fantazji i wyrozumialych na Panskie fanaberie wlascicieli hoteli i knajp - w
        trakcie slonecznych, meksykanskich wakacji serdecznie Panu zycze :

        Euromir
        • Gość: polishAM Re: CYWILIZACJA SZABESGOIZMU. ODCZYT. IP: *.nas31.philadelphia1.pa.us.da.qwest.net 18.01.04, 05:57
          Szanowny Panie Euromirze
          Podobna pogoda oczekiwała mnie na Wschodnim Wybrzeżu. W sprawie Twojego
          pytania, Wenezuela jest mocno przereklamowana. Ale jednogłośnie w świecie
          rozrywki i podróży zadecydowano, że miejsce z najpiękniejszymi i przeciętnie
          dostępnymi z pewnym wysiłkiem są dziewczyny w Cali (Columbia). Mówię to na
          podstawie informacji znajomych oraz ze światowej sieci angielskojęzycznej np.
          worldsexguide.org (proszę uruchomić przeglądarkę). Oraz wypowiadano się tu na
          forum, ale na nieistniejącym forum erotica, oraz na forum
          turystycznym przez osobnika o nicku Miguelski. On krąży dookoła Południowej
          Ameryki i sprawia wrażenie, że przerzuca ludzi do USA, ale to tylko moje
          wrażenie. Brazylia (czyli Rio) Panie Euromirze to świetne miejsce i bardzo
          popularne, ale trzeba umieć się tam obracać. Jeszcze raz gorąco polecam różne
          fora, niektóre płatne, należy wrzucić do przeglądarki kluczowe słowa jak sex,
          Rio de Janeiro, girls itp. Rio jest trochę niebezpieczne, dlatego należy mieć
          najbardziej aktualne wiadomości . Ja gorąco polecam Angeles City na Philipinach
          (Philipines) i znowu polecam użyć przeglądarki i wrzucić kluczowe słowa. Jest
          na świecie sporo takich jak ja i spotykamy się w ogólnie znanych miejscach.
          Wiemy gdzie są najlepsze hotele (pod względem akcji i rozrywki), transport z
          lotniska i w ogóle wszystko. Oszczędza to kasy i bólu głowy. Acha, są jeszcze
          miejsca niezbadane. Proszę koniecznie wypożyczyć film City of Ghosts (tu w USA,
          dostępny od przedwczoraj). Aktor jest w tym samym sporcie co ja i znany w
          środowisku i to w realu. Świat jest wspaniały Euromirze
    • Gość: Ichwan As Safa Re: Do EUROMIRA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.01.04, 23:05
      Nie jestem w stanie dorównac Pańskiej krasomówczości,a to z prostej
      przyczyny,jestem ścisły.Mógłbym być może ułożyć na Pana jakiś wzór mat.,ale
      tego mi się nawet nie chcę.
      • Gość: EUROMIR DO STAROZAKONNEGO IP: *.cm-upc.chello.se 13.01.04, 00:03
        Szanowny Panie Ichwan As Safa,

        nie watpie, iz jest Pan osoba bardzo scisla umyslowo. Wierze rowniez, iz
        potrafi Pan ulozyc na mnie jakis wzor matematyczny, napisac krzyzowke,
        przeklenstwo, albo nawet rebus. Ale... to nie starczy - zapewniam Pana.
        Podejrzewam - przygladajac sie smutnym Panskim wynurzeniom - iz niestety nie
        zrozumie Pan nawet czemu. Dlatego tez dobrowolnie rezygnuje z tlumaczenia.

        Pzdr:

        Euromir
    • goldbuam Którą główką "mysli" Szynka? 13.01.04, 03:25
      Szynka napisała:

      > kawiarenki internetowej Matrix na Revolucion w Tijuanie takie cos mi
      >przyszlo do glowy. To byl wyjatkowy watek poswiecony Szabas gojom. Jest cos w
      >pojeciu Szabas goja co nieuchronnie kojarzy mi sie z postacia Volksdeustcha,
      >czy szmalcownika.

      Do której główki, ciekawe? Czy tą, co ma na końcu szyi? Mało prawdopodobne.
      Należy przypuszczać, że te myśli wylęgły się szynce w tej główce, którą on ma
      na końcu swojego ptaszka. Wiadomo, Szynka periodycznie udaje się do Tijuany,
      żeby właśnie tą główką od ptaszka intensywnie pracować.

      Wiadomo, ta główka służy do p......nia, więc i nie dziwota, że to, co Szynka
      wymyśli tą główka, to same koszmarne pierduły. Jak to zacytowane wyżej.

      Gorzej, że wpływ Szynki udziela się staruszkowi-Euromirowi, który za jego
      przykładem chyba też funkcje intelektualne przerzucił z górnej główki do
      dolnej, i zaczyna pi....lić nie gorzej od Szynki. A wydawało sie kiedyś, że
      był od Szynki przynajmniej o dwie-trzy klasy wyżej... Co za upadek!... Starcze
      zmiany? Starcza demencja? Panie Euromirze! Niech Pan sam powie! Starcza?
      Starcza Panu?

      • kretyn52 Re: Którą główką "mysli" Szynka? 13.01.04, 03:38
        goldbuam napisała:

        > Szynka napisała:
        >
        > > kawiarenki internetowej Matrix na Revolucion w Tijuanie takie cos mi
        > >przyszlo do glowy. To byl wyjatkowy watek poswiecony Szabas gojom. Jest cos
        > w
        > >pojeciu Szabas goja co nieuchronnie kojarzy mi sie z postacia Volksdeustcha
        > ,
        > >czy szmalcownika.
        >
        > Do której główki, ciekawe? Czy tą, co ma na końcu szyi? Mało prawdopodobne.
        > Należy przypuszczać, że te myśli wylęgły się szynce w tej główce, którą on
        ma
        > na końcu swojego ptaszka. Wiadomo, Szynka periodycznie udaje się do Tijuany,
        > żeby właśnie tą główką od ptaszka intensywnie pracować.
        >
        > Wiadomo, ta główka służy do p......nia, więc i nie dziwota, że to, co Szynka
        > wymyśli tą główka, to same koszmarne pierduły. Jak to zacytowane wyżej.
        >
        > Gorzej, że wpływ Szynki udziela się staruszkowi-Euromirowi, który za jego
        > przykładem chyba też funkcje intelektualne przerzucił z górnej główki do
        > dolnej, i zaczyna pi....lić nie gorzej od Szynki. A wydawało sie kiedyś, że
        > był od Szynki przynajmniej o dwie-trzy klasy wyżej... Co za upadek!...
        Starcze
        > zmiany? Starcza demencja? Panie Euromirze! Niech Pan sam powie! Starcza?
        > Starcza Panu?



        Nieźle mnie rozśmieszyłeś , goldbaum .
        Pzdr.
      • Gość: EUROMIR "ZLOTKO" BEZ NAPLETKA IP: *.cm-upc.chello.se 13.01.04, 04:41
        Szacowny Panie GoldBaum,

        gdy idzie o funkcje fizjologiczne i intelektuane glowki "dolnej" - nie moge
        narzekac. Nawet w Tichuanie starcza. Od czego sie ma wreszcie przyjaciol?

        Co boli i zastanawia ?
        Pan (Zlotko). Pytajacy.
        Osoba zapewne (sadzac z nazwiska i choroblowej ciekawosci) bez fantazji i
        napletka. Pewnie stad tak duze Jego zainteresownie moja sprawnoscia - ruchami
        nie intelektualnymi - a samczymi!
        A te niech juz okryje "starcza demencja" - ktorej niejeden mily Zyd moglby mi
        pozazdroscic. Szczegolnie w Tichuanie...

        Pzdr:

        Euromir
        • goldbuam Re: "ZLOTKO" BEZ NAPLETKA 13.01.04, 10:34
          Gość portalu: EUROMIR napisał(a):

          > Osoba zapewne (sadzac z nazwiska i choroblowej ciekawosci) bez fantazji i
          > napletka.

          Napletka... A ile Pan widzial w zyciu kobiet z napletkiem, hihihi? Jednym
          brakuje fantazji, inni, jak widac, maja jej nadmiar.
    • Gość: Zdumiony Ales ty inteligentny,Euromir,qrwa ! IP: *.ipowerweb.com 13.01.04, 03:28
      Zesr.. sie z podziwu,qrwa !
      • Gość: EUROMIR Re: Ales ty inteligentny i zdumiony,qrwa ! IP: *.cm-upc.chello.se 13.01.04, 04:51
        ..tak...qurwa... srac do zdumienia...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka