Dodaj do ulubionych

nie ma, kjurna, wody na pustyni,

30.09.09, 18:44
Kiecka idzie (buty kupiła), a potem jedzie (bileta, nie kupiła, kompletna gapa), do tego pjubu, a tam co? njico. Totalna pustynia. Piwa ni ma, telebima też, to Kiecka się pyta, co jest? Wieje. Wieje. Wiadomo, że wieje, dyć nad morzem jesteśmy. Ja się spokojnie i ponownie zapytała, czy ktoś cjoś wie. Jak tam nasza siatka trzymie sie. I czy od ruskich, my dostali po pjupie? A one mnie na to: nie ma tivi tutej. Bo wieje. Wieje.
Kiecka
Obserwuj wątek
    • marksistowski it's heavy , man, very heavy 30.09.09, 18:52
      yes yes
      • spitt Re: it's heavy , man, very heavy 30.09.09, 19:33

        Nu , tu powiedziales wiecej niz chciales wink ,...
    • off_nick Re: nie ma, kjurna, wody na pustyni, 30.09.09, 18:58
      perli napisała:



      gugiel jest wink
      • perli nja, 30.09.09, 19:07
        pustyni, Ty, kjurna, nigdy nie byłaś? Tam gjugli tyż ni ma.
        Kiecka
        • pro100 Re: nja, 30.09.09, 19:10
          perli napisała:

          > pustyni, Ty, kjurna, nigdy nie byłaś? Tam gjugli tyż ni ma.
          > Kiecka
          >
          >
          bedzie powtórka w fatamorganie1
          • perli njo, 30.09.09, 19:26
            dzięki, Antyczku, prosmile
            Kiecka
        • off_nick Re: nja, 30.09.09, 19:30

          perli napisała:

          > pustyni, Ty, kjurna, nigdy nie byłaś? Tam gjugli tyż ni ma.
          > Kiecka



          jak nie ma, jak są?
          Wszędzie są.

          https://www.adblogarabia.com/wp-content/uploads/2007/06/google-desert.jpg
          • perli tjo, 30.09.09, 19:38
            jest koszerna, Iceczkowa, znaczy się pustynia. Kiecka spokojnie i ponownie Tobie
            mjówi: na gjojowej gjugli ni ma.
            Kiecka
            • off_nick Re: tjo, 30.09.09, 19:46
              perli napisała:

              Kiecka sugeruje mnie, że gjojowa pustynia jest gorsza od koszernej?
              Czy Kiecka przemyślała to, co napisała?
              • perli tja, 30.09.09, 19:59
                Kiecka tjo przemyślała. Potem pjizgła przycisk i tjo wysłała.
                Kiecka
                • off_nick Re: tja, 30.09.09, 20:31
                  perli napisała:



                  Kiecka mnie wygląda na filosemitkę, a to jest takie samo goovno jak antysemitka,
                  nu może mniej śmierdzące.
                  • perli cjo, 01.10.09, 15:54
                    jest z Tobą, Offniczkowo? Nie serwuje się siedząc na pjupie.
                    Przeca, Iceczki, nie są aż tjak gjupie.
                    Kiecka
                    • off_nick Re: cjo, 01.10.09, 16:23
                      perli napisała:


                      Zależy co się serwuje.
                      • perli Re: cjo, 01.10.09, 16:44
                        tjera tak się nagleś odmieniła? Dostałaś rozkaz, aby być bardziej mjiła? Kiecka,
                        tjera serwuje sajlent, bjo Księcia czyta, i czjasu nie ma na siatkem i
                        serwowanie. Skocz po agrafkie. Do ustów i njeta. A jak masz agrafkowy daleko, po
                        pożycz od Kotleta.
                        Kiecka
                        • off_nick Re: cjo, 01.10.09, 16:58
                          perli napisała:


                          "...albowiem gdy wszystko dobrze rozważy, zobaczy, że niejedna rzecz, która wyda się cnotą, w zastosowaniu spowodowałaby jego upadek, a niejedna znowu, która wyda się wadą, w zastosowaniu przyniesie mu bezpieczeństwo i pomyślność."
                          • perli sajlent, 01.10.09, 17:07
                            znaczy, kjurna, cisza. Chyba. Masz agrafkie, gratis, i Kiecki wjątrobem, tjera
                            trener mjówi: Ofniczkowa na krzesło, abo ławkę, odpocznij sobie.
                            Kiecka
    • hasznachszach Re: nie ma, kjurna, wody na pustyni, 30.09.09, 19:36
      perli napisała:

      > Kiecka idzie (buty kupiła), a potem jedzie (bileta, nie kupiła, kompletna gapa)
      > , do tego pjubu, a tam co? njico. Totalna pustynia. Piwa ni ma, telebima też, t
      > o Kiecka się pyta, co jest? Wieje. Wieje. Wiadomo, że wieje, dyć nad morzem jes
      > teśmy. Ja się spokojnie i ponownie zapytała, czy ktoś cjoś wie. Jak tam nasza s
      > iatka trzymie sie. I czy od ruskich, my dostali po pjupie? A one mnie na to: ni
      > e ma tivi tutej. Bo wieje. Wieje.
      > Kiecka

      Na przepustce z psychiatryka? ha ha ha ha
      • off_nick Re: nie ma, kjurna, wody na pustyni, 30.09.09, 19:48
        hasznachszach napisał:
        > Na przepustce z psychiatryka? ha ha ha ha


        Toć tu 3/4 z psychiatryka.
        • hasznachszach Re: nie ma, kjurna, wody na pustyni, 30.09.09, 20:21
          Ale nikt nie jest tak mocno dotknietybig_grin
          • perli Zaprowodnik 04.10.09, 16:58
            Kiedy Kieszonkowa Góra przyniosła świeże dławice, długo nie mogłem w to
            uwierzyć. Kieszonkowa kiedyś częściej z pjupy wstawała i dławice dostarczała,
            regularnie i jak najbardziej punktualnie, tak więc moja rola ograniczała się do
            obserwacji skutków ich działania. Znaczy, Zaprowodnik jestem. Daleki Dróżkarz
            dał pjupy, na całej linii, i utknął w zamarzniętym języku jeziora. Jego dławice
            były sprytniejsze, lepsze, lśniące niczym lizaki lampiarzy, a ich dremlinowe
            dławki nawet po piętnastu nettkinach, nie ściemniałyby, na obrzeżach i w całej
            soczystości swojej i tym samym nie wyglądałyby jak ślepnące lato. Miałem
            możliwość monsterizacji jakiegoś doręczyciela z nadbrzeżnych, drobniejszych
            systemów, ale z niej nie skorzystałem. W Zachłanni zobaczyłem tylko psy, ze
            zbombardowanymi zadami. W Pistacji pracują nad inną odmianą dławic, dławicą
            zmodyfikowaną, zimną i zaopatrzoną, w zbędne, moim zdaniem, zespoły lękowe. Ta
            maniera modyfikacyjna, jakoś mnie nie przekonuje, bo po co zmieniać coś, co jest
            doskonałe? Ale, ale cudze ganicie, a swego nie znacie. Na naszą plantację dławic
            zagląda gnicie. Od środka. Wiem, wiem to już żadne odkrycie. Czy to początek
            pewnego problemu? Dlaczemu? Przeprowadzono wstępną wyklitację? Ale ja o czymś
            innym chciałem. O czymś, co zaobserwowałem. Kiecka talent ma. To fakt.
            Fantastycznie w siatkę gra. Dławimy więc jej talent sportowy. To proste, a nawet
            oczywiste. Kiedy Kieckę zaprowodniłem na parkiet, stworzyłem siatkę i Partię
            Piłek, zupełnie, ale to zupełnie zagrać ze mną nie chciała, a przecież dławic
            nie dostawała. Interpretacja tego zjawiska jest tylko jedna :system skupił się
            nie na tym talencie, którego należy się pozbyć, zdławić, wynika z tego także i
            to, iż jest, w samej istocie istoty swojej, skuleniu, środeczku, pjępku, esencji
            emanacji, kjurna, pomylony, znaczy się pomyłki nie są mu łobce. Jestem tym
            faktem głęboko zatrwożony. Czekam na ewentualne informacje, instrukcje i na
            rozwianie mrocznych myśli moich, jak zawsze wśród łez drzew. Bezdomnych liści.
            Znaczy się.
            Zaprowodnik Zdzich

    • off_nick Re: nie ma, kjurna, wody na pustyni, 30.09.09, 20:37
      Rosja rozbita 3:1


      https://foto.koszulki.com/prods/198278.jpg
    • marouder.eu Hmm:/ Bo ja myslalem, ze.. 04.10.09, 17:07
      ..to jest opowiesc o Szkielecczyznie, gdyz tam wieje, tzn PiSdzi i w ogole malo
      co jest!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka