awuk
16.10.09, 00:28
Jacek Kurski pewnie coś przeskrobał i przygotowuje opinię publiczna
na to wydarzenie. Prawdopodobnie skorzystał z usług prostytutki a
teraz udaje swietego.
..."wracam z kolacji do pokoju. Jest 2.30 w nocy. Słuchawka leży na
telefonie, ale nie na widełkach. Odruchowo ją odkładam. Za
trzydzieści sekund jest telefon. Dzwoni kobieta i nachalnie
proponuje swoje usługi. Odkładam słuchawkę. Po chwili dzwoni
znowu: "Cześć, jestem Sara, chyba nie jesteś gejem"...
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,7149962,Kurski___Jest_stale_zlecenie_na_mnie_.html
Kolacje o 2.30 !!!, ciekawe.