polski_francuz
16.10.09, 23:10
Jesli te ekonomie zawezymy do przemyslu to aktualna tendencja jest ludzie dla ekonomii. Brakuje zamowien, bank nie dal kredytu...to sie ludzi zwalnia. Latwo, jak spluniecie, w Stanach, trudniej, z protestami, strajkami i grozbami w Europie, ale zwalnia.
I w sytuacji idealnej nowe pomysly, nowe technologie, nowy optymizm pozwola na stworzenie nowej dzialalnosci ekonomicznej. Poprzez magiczna sile rynku.
Zanim tak sie stanie tysiace ludzi znajduja sie na bruku a niektorzy poddani wielkiemu cisnieniu w pracy, tak jak w France Télecom, popelnia samobojstwo. I tu wkracza panstwo. I stara sie te miejsca pracy ratowac.
I wrocmy na polskie podworko. Jesli dobrze Stocznia-gate rozumiem to rzad za wszelka cena chcial sprzedac tym, ktorzy chca produkowac statki. Wyszlo glupio i nieudolnie. Ale intencje byly dobre. Problem byl taki, ze europejskich statkow nikt nie chce i klienci na stocznie europejscy sa albo kombinatorzy albo psychicznie chorzy.
Podobna sprawa z Oplem. Nieudolnosc GM spowodowala upadek Opla. I zakup przez rosyjskie banki pod afiszem Kanadyjczykow to mydlenie oczu. Ten zakup pomoze Rosjanom nadrobic technologiczne opoznienie z (-15 lat) na (-10 lat). Nie beda wygranymi ani Arbeiterzy z Bochum ani robotnicy z Gliwic czy travailleurs z Anvers.
Wynika z tego, ze panstwo nie powinno sie zbyt mieszac do przemyslu. Raczej, na dluga mete powinno wspomagac wyksztalcenie ludzi i ich przedsiebiorczosc.
Ale wytlumacz to tym zwolnionym.
PF