kawa3603
08.12.06, 13:20
Nienawiść, obłuda, zawiść i perfidia to chyba nieodłączne ludzkie cechy jakie
towarzyszą naszej codzienności i których nie możemy ominąć, niezależnie od
tego jak bardzo będziemy próbowali do nich się zdystansować. Większość ludzi
ma skłonności do patrzenia na innych i zrzucania na nich odpowiedzialności za
swoje złe postępki. Nie próbujemy poprawiać niczego w sobie, tylko szukamy czy
gdzieś nie ma większych kanalii niż my sami, aby na nich się powiesić. A
największą satysfakcję mamy wtedy, gdy uda nam się wrzucić do wspólnego worka
tych, którzy nie są do nas nic a nic podobni. Tych najlepiej obarczyć innymi
wymyślonymi przez nas winami. I robimy to skrzętnie przygotowując atak. Sama o
tym przekonałam się niejednokrotnie. Nie jestem ideałem ani świętą. I nie
zamierzam szukać tu poklasku w żadnym ze stronnictw. Dla mnie ta wojna jest
pozbawiona sensu. Metody prowadzą do "nikąd". Agresja budzi agresję. Ataki
jednych na drugich utwierdzają tylko jednych i drugich w tym , że przynależą
do określonej grupy. Nikomu nic takie metody nie mogą uświadomić. Może tylko
niektórym nowym osobą przybywającym na czat, mogą uświadomić po której ze
stron chcą się opowiedzieć, czy może pozostać "w wygodnym środku". Tylko wtedy
najlepiej siedzieć cicho i nie mówić nikomu o swoich sympatiach i antypatiach
, bo ataki zaczną się z obu stron. Ciekawe czy nasza "nijakość" staje się
jakaś ? Śmieszne to jest naprawdę. Jestem dla was tu tylko nickiem i nickiem
pozostanę. Będę dalej pisać i czasem "atakować" obie strony, bo chcę wam
uświadomić bezsens tego co robicie. Bardziej jestem za stroną Lokomotywy jeśli
chodzi o ideę walki i to co sobą reprezentują. Niestety widzę, że ich metody
są złe i sposób bycia nie odbiega od tych, z którymi walczą. Rozmowy na
40-stkach i w Lokomotywie są obecnie na takim samym poziomie nijakości.
Dlatego nie zamierzam już wchodzić na czaty. Powinnam być chyba wam za to
wdzięczna ;-). Jeszcze tu na forum utrzymuje się jakiś poziom. I ponieważ mam
duże wakaty czasu, na chwile obecną, popiszę sobie tutaj ;).
Na podsumowanie powiem tylko - zatrzymajcie się czasem sami nad sobą.
Popatrzcie w lustro i zapytajcie - KIM JESTEM ?
A jak już będziecie zadawać to pytanie, spójrzcie sobie głęboko w oczy ...