Dodaj do ulubionych

Opodatkować wiernych na kościół???

IP: *.liwest.at 06.02.02, 14:35
Opodatkowanie to nie haracz! Musi być wyważone. D O B R O W O L N E!
Wzory w krajach UE(Austria?). Koścół dostaje środki finansowe proporcjonalne do
skuteczności swoich nauk. Są wierni, którzy nie płacą i ateiści
płacący "podatek kościelny". Taca jest własnością parafii(wybieralnej rady
parafialnej). Typowe przeznaczenie tych (małych, bo ludzie płacą "podatek")
pieniędzy to wydatki na profilaktykę zdrowotną(rekreację), życie towarzyskie,
kulturalne, pielęgnowanie tradycji różnych grup społecznych i narodowościowych
(np.polonijnych), integracji międzyludzkiej. W zamian płatnicy tego podatku
(zwanego raczej składką) korzystają z ulgi podatkowej gdyż odciążają innych
podatników od społecznie koniecznych wydatków. Oczywiście powodzenie zależy od
uczestników.
P.S. Nowych koścołów nie widać jakoś za wiele.
Nawet w starych pałacach biskupich znajdują schronienie inne instytucje
parakościelne. Fama głosi, że niektórzy z tutejszych duchownych w skrytości nie
bardzo wierzą w życie pozagrobowe i wolą przysłużyć się ludziom na tym padole.
Czy ja jestem wierzący - nie powiem. To tajemnica komercyjna między mną a
kościelnym urzędem podatkowym.
Obserwuj wątek
    • Gość: tiole Latwo wtedy policzyc wiernych! IP: *.desy.de 06.02.02, 14:57
      Mysle ze sprawy bardzo by sie wylkarowaly. Mysle tez,
      ze te milony wierzacych polakow zmienily by sie w kilka. Mnostwo ludzi, na ktorych dzis krzyczymy mowiac
      "niby chrzescijanin a swinia" okazalo by sie niewierzacymi. Mysle ze podatek na kosciol bylby ozdrowienczy.
      • Gość: EURO Re: Latwo wtedy policzyc wiernych! IP: *.liwest.at 06.02.02, 15:00
        Powodzenie każdego przedsięwzięcia zależy od (większości) realizatorów.
        Wypaczyć da się wszystko. Mamy pewne doświadczenia w tym względzie.
      • Gość: EURO Re: Latwo wtedy policzyc wiernych! IP: *.liwest.at 06.02.02, 15:12
        Z tym policzeniem wiernych...No, nie wiem. Dla wielu ozaczałoby to zmniejszenie
        wydatków na ten cel w porównaniu ze stanem obecnym. Wierzę w (większość)
        Polaków. Gdyby było widoczne na co idą pieniądze to wielu ateistów nie chodząc
        do kościoła płaciłoby składkę.Może nawet chętniej niż podatek na Wrzodaka. A
        niezamożni ludzie nie musieliby się "zarzynać" finansowo na (publiczną!) tacę.
    • Gość: EURO Kto przeciw?? Nie widzę. Dziękuję! IP: *.liwest.at 06.02.02, 15:57
      Zróbmy to lepiej dobrowolnie!
    • Gość: Indris Re: Opodatkować wiernych na kościół??? IP: *.ibspan.waw.pl 06.02.02, 18:13
      Pomysł jest idiotyczny. Polska to nie Austria. W Hiszpanii mają walki byków ale
      to nie powód, żeby je importować. Okazało sie ostatnio, że obok oszołomstwa
      klerykaalnego jest i oszołomstwo antyklerykalne. Cała nadzieja w Millerze,
      który ma poczucie rzeczywistości i tym głupotom sie sprzeciwi.
      • Gość: EURO Re: Opodatkować wiernych na kościół??? IP: *.liwest.at 06.02.02, 18:30
        Jeszcze raz dobitniej: postuluję nie likwidację czy dyskkryminację kościoła
        tylko jego wzmocnienie i zapewnienie uregulowanych wpływów z dobrowolnych
        składek, w górę nie ograniczonych. Dla umożliwienia spełniania nadal pozytywnej
        (i ponownie wzrastającej) roli w życiu wszystkich bez wyjątku społeczeństw.
        Co do drugiego punktu, że Polska to nie Austria - to chyba fakt oczywisty, nie
        wymagający udowadniania?
        Austria nigdy nie odnosiła się(jak wiemy z historii Polski!) entuzjastycznie do
        rozbiorów; nie we wszystkich brała udział, a obecnie całkowicie się od nich
        odżegnuje.
        • Gość: Indris Niec żyje Austria IP: *.ibspan.waw.pl 06.02.02, 18:45
          Nic nie mam przeciwko Austrii (Hiszpanii i Niemcom też). Chciałem tylko
          powiedzieć, że każdy kraj ma swoją specyfikę, której przenoszenie do innych nie
          musi być sensowne. Na Kościół katolicki ludzie już składają się dobrowolnie i
          przyplątywanie do tego fiskusa nie ma większego sensu. Dotacje od samorządów i
          budżetu państwa to inna sprawa. Jeżeli samorząd działa zgodnie z wolą
          większości mieszkańców - to w porządku. Wiadomo, że często NIE działa ale to
          nie odnosi sie tylko do dotacji na Kościół ale do działalności samorządów w
          ogóle i jest problemem na inny chyba wątek.
          • Gość: EURO Re: Niec żyje Austria IP: *.liwest.at 06.02.02, 19:29
            Fiskus nic do tego nie ma. Istnieją diecezjalne urzędy podatkowe nizależne od
            państwa. Księża mają ustalone przez kurię dochody, które muszą być zgodne z
            ogólnym prawem pracy, jak dla wszystkich innych pracowników. Także emerytury.
            Do fiskusa państwowego przedkłada się zaświadczenie w celu uzyskania ulgi
            podatkowej. I to jest rodzaj dotacji państwowej. Kościół(nie tylko katolicki)
            należy do tzw. instytucji użyteczności publicznej. Nie mogą one
            wygospodarowywać zysków i są za to zwolnione z podatków. Spełniają ważne także
            z państwowego punktu widzenia funkcje społeczne.
            Podobny jest status np. spółdzielni mieszkaniowych. Aby nie wypaść z
            uprzywilejowanego sektora nie mogą mieć nadwyżek finansowych. Służą jedynie
            zapewnieniu potrzeb mieszkaniowych udziałowców i naturalnie zapewnieniu na
            przeciętnym poziomie utrzymania pracowników. Kontrolowane są te instytucje
            przez niezależne rady członków, wybierane okresowo.
            Oczywiście zdarzają się i tu afery, na które zaraz rzucają się żarłocznie media.
            Nie wiem, czy to by zdało egzamin w Polsce.
            Wiemy przecież znacznie lepiej od innych jak organizować poszczególne
            dziedziny życia publicznego. Na zachodzie znana jest powszechnie wielka
            sympatia Szwajcarów(znowu: nie wszystkich) do narodu polskiego.
            Miłość bez wzajemności, jeszcze podobno od czasów Kościuszki i Sienkiewicza.
            Mają oni spore osiągnięcia i chcieli się nimi trochę nawet podzielić.
            Spotkała ich zasłużona surowa odprawa.
            Nie będzie Szwajcar pluł nam w twarz! Mamy swoich geniuszy! Wałęsa, Lepper,
            Wrzodak potęgą swoich intelektów wprowadzają nas w wiek XXI. Kto następny?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka