Dodaj do ulubionych

Na dobranoc troche kultury

27.10.09, 22:51
Las Ardeński Zbigniew Herbert

Złóż ręce tak by sen zaczerpnąć
tak jak się czerpie wody ziarno
a przyjdzie las: zielony obłok
i brzozy pień jak struna światła
i tysiąc powiek zatrzepoce
liściastą mową zapomnianą
odpomnisz wtedy białe rano
gdyś czekał na otwarcie bram

wiesz tę krainę ptak odmyka
co w drzewie śpi a drzewo w ziemi
lecz tutaj źródło nowych pytań
pod nogą nurty złych korzeni
więc patrz na kory wzór na której
zaciska struna się muzyki
lutnista co przykręca kołki
aby nabrzmiało to co milczy

odgarnij liście: krzak poziomki
rosa na liściu trawy grzebień
a dalej skrzydło żółtej łąki
i mrówka siostrę swoją grzebie
wyżej nad zdrady wilczych jagód
dojrzewa słodko dzika grusza
więc nie czekając większych nagród
pod drzewem usiądź

złóż ręce tak by pamięć czerpać
umarłych imion wyschłe ziarno
więc znowu las: zwęglony obłok
czoło znaczone światłem czarnym
i tysiąc powiek zaciśniętych
wąsko na gałkach nieruchomych
drzewo z powietrzem przełamane
zdradzona wiara pustych schronów

a tamten las jest dla nas dla was
umarli proszą też o bajki
o garstkę ziół o wodę wspomnień
więc po igliwiu po szelestach
i po zapachów wątłych przędzach
to nic że gałąź zatrzymuje
że cień po krętych wodzi przejściach
ale odnajdziesz i odemkniesz
nasz Las Ardeński
Obserwuj wątek
    • hansgrubber Kto pointerpretuje? 28.10.09, 00:29
      Wiesz jest z gatunku ciemnych i wymaga nieco gimnastyki. Zacznijmy
      od tytulu ktory jest rowniez pointa utworu. Las Ardeński nie ma
      żadnej ( jak mi sie wydaje ) interpretacyjnie wartosciowej
      konotacji -nmoze jest to nawiaznie do Lasu Birnam z Makbeta?
      • amamit Re: Kto pointerpretuje? 28.10.09, 06:28
        a moze do Lasu Ardenskiego...???
        tak to jest, gdy czyta sie tylko lektury obowiazkowe...wink
        • hansgrubber Re: Kto pointerpretuje? 28.10.09, 10:43
          Nie pretenduje do miana wszechwiedzacego. Zalezalo mi by pogadac o
          Herbercie, Ty wolisz o mnie.
          • gini Re: Kto pointerpretuje? 28.10.09, 10:47
            hansgrubber napisał:

            > Nie pretenduje do miana wszechwiedzacego. Zalezalo mi by pogadac o
            > Herbercie, Ty wolisz o mnie.
            >
            Alez oni inaczej nie umieja, tak juz weszli w swe role, ze liczy sie jedno
            dokopac przeciwnikowi, obojetnie co ten przeciwnik napisze.
          • amamit Re: Kto pointerpretuje? 28.10.09, 18:30
            alez skad.. wole o Herbercie... dlatego mrugnelam...wink
          • amamit Re: Kto pointerpretuje? 28.10.09, 18:51
            byles moim zdaniem na bardzo dobrym tropie, tylko pomyliles sztuki i las... jak tylko sie ogarnę "domowo" to napisze, dlaczego tak mysle...
          • cepekolodziej Re: Kto pointerpretuje? 28.10.09, 19:34

            Proszę Pana Grubego (wolę to od H. Grubbera!), przeczytałem ten
            wierszpo raz pierwszy tutaj. Własnie tutaj. Taki jestem
            niedokształcony, nie da się ukryć.

            Złóż ręce tak by sen zaczerpnąć
            Tak jak się czerpie wody ziarno
            A przyjdzie las: zielony obłok
            I brzozy pień jak struna światła
            I tysiąc powiek zatrzepoce
            Liściasta mowa zapomniana
            Odpomnisz wtedy białe rano
            Gdyś czekał na otwarcie bram
            Wiesz tę krainę ptak odmyka
            Co w drzewie śpi a drzewo w ziemi
            Lecz tutaj źródło nowych pytań
            Pod nogą burty złych korzeni
            Więc patrz na kory wzór na której
            Zaciska struna się muzyki
            Lutnista co przykręca kołki
            Aby zabrzmiało to co milczy

            Tropy, którymi nasycony jest ten fragment, sugerują mi trzy
            interpretacje. Moje osobiste, zastrzegam!

            1. Las Katyński.

            2. Każdy las, w którym bezimienne mogiły żołnierzy padłych w
            nieludzkich i niepotrzebnych wojnach. To może być ten konkretny Las
            Ardeński, ale może też być Puszcza Rudnicka, czy Augustowska, czy
            Nalibocka, czy Kampinoska, czy Jodłowa. Każdy las.

            3. Las, jako obraz naszej psyche. Splątany gęstwą reakcji na fakt
            życia, wypełniony, gdzieś od spodu, obumarłymi resztkami naszych
            myśli, wrażeń i odczuć, niczym bezimiennymi mogiłami ofiar naszych
            niechęci, nienawiści, zawiści, pomyłek, zaniechań.

            Tropy, sądzę, idą w tych kierunkach. Ale myślę, że chodzi nie o jeden
            z nich, tylko o wszystkie naraz -
            • amamit Re: Kto pointerpretuje? 28.10.09, 20:40
              bedzie krotko... nie lube sie rozwlekac...
              las herbertowski...
              Herbert pisal swoim wlasnym jezykiem... las w jego wierszach jest zazwyczaj smiercia...
              Ardennes bylo scena, z ktorej zeszlo setki tysiecy istnien... chodzi o konkretne miejsce na mapie i kazde miejsce na ziemi... o nim w drugiej czesci wiersza...


              "a tamten las jest dla nas dla was
              umarli proszą też o bajki"

              chodzi o las z bardzo lekkiej, teoretycznie , komedii Szekspira "Jak wam się podoba"... Arkadie...
              tyle, ze nawet tego miejsca nie omija cierpienie i smierc...
              Las Ardeński... jest esencja wszystkich lasow Szekspira... jego sielskosc jest tylko zluda... ale mimo wszystko jest kraina zyjacych i poszukujacych... o nich w pierwszej czesci wiersza...

              w tym wierszu sa dwa lasy... zycie i smierc...
              i jeden las, ten sam: ludzki los...

              "ale odnajdziesz i odemkniesz
              nasz Las Ardeński"

              czytam: przykazanie pamieci...
              zreszta caly wiersz jest o tym przykazaniem... zywi maja pamietac o umarlych...

              cepekolodziej napisał:
              > 2. Każdy las, w którym bezimienne mogiły żołnierzy padłych w
              > nieludzkich i niepotrzebnych wojnach. To może być ten konkretny Las
              > Ardeński, ale może też być Puszcza Rudnicka, czy Augustowska, czy
              > Nalibocka, czy Kampinoska, czy Jodłowa. Każdy las.

              las jest tylko symbolem... jest kazdym miejscem na ziemi... moze byc i Warszawa...
              "Struna światła"...

              • amamit Re: Kto pointerpretuje? 28.10.09, 20:45
                amamit napisała:
                a miala napisac:
                zreszta caly wiersz jest o tym, jest przykazaniem...
              • amamit Re: Kto pointerpretuje? 28.10.09, 21:12
                amamit napisała:
                "swoim wlasnym"
                przepraszam za te tautologie...
            • hansgrubber Re: Kto pointerpretuje? 28.10.09, 21:01
              1. Eee tam kokietujesz. smile To malo znany wiersz Herberta.
              2. Mysle ze Ardeny to Ardeny choc nie bardzo mam pomysla. Amamit ma.
              Poczekajmy.
              • amamit Re: Kto pointerpretuje? 28.10.09, 21:13
                no chyba juz wiesz jaki...
                • hansgrubber Re: Kto pointerpretuje? 28.10.09, 22:10
                  1. Tak. To rzeczywiscie wydaje sie idealny trop. Zwlaszcza ze sens u
                  Herberta czesto wynika z dialogu z innymi utworami. Mam watpliwosci
                  jesli idzie o las - drzew u Herberta duzo ale lasow nie pamietam.
                  2. Odwolanie do Arkadii (zaposredniczone przez Szekspira) i polemika
                  z mitem arkadyjskim to sens wiersza, odnaleziony Las Ardenski jest
                  rownoczesnie pelen witalnej sily jak i glosow zmarych.
                  3. Dobrze szukalem klucza ale znalezc nie moglem bo komedii
                  Szekspira nie znam. Dzieki zatem.
                  • amamit Re: Kto pointerpretuje? 28.10.09, 22:44
                    oczywiscie, ze sa lasy Herberta Hansie...

                    Piosenka

                    Znów deszcz ze śniegiem - co on tka
                    na wielkich krosnach wczesnej zimy
                    sznur chłopskich wozów w skrzyniach z sosny
                    poległych w lasu głąb zwozimy

                    miech im całunem będzie mgła
                    a światem szronu ostre iskry
                    i pamięć nasza przy nich trwa
                    i płoną mroki wiekuiste

                    znów deszcz ze śniegiem ciemny wiatr
                    bezkresnych równin suchych ostów
                    napełnia świat powiększa świat
                    ten wiatr od gwiazd i od lodowców


                    Guziki
                    (Pamięci kapitana
                    Edwarda Herberta)


                    Tylko guziki nieugięte
                    przetrwały śmierć świadkowie zbrodni
                    z głębin wychodzą na powierzchnię
                    jedyny pomnik na ich grobie

                    są aby świadczyć Bóg policzy
                    i ulituje się nad nimi
                    lecz jak zmartwychstać mają ciałem
                    kiedy są lepką cząstką ziemi

                    przeleciał ptak przepływa obłok
                    upada liść kiełkuje ślaz
                    i cisza jest na wysokościach
                    i dymi mgłą katyński las

                    tylko guziki nieugięte
                    potężny głos zamilkłych chórów
                    tylko guziki nieugięte
                    guziki z płaszczy i mundurów



                    jest ich wiecej...

                    i nie ma za co...

                    • hansgrubber Re: Kto pointerpretuje? 28.10.09, 23:02
                      1. Moze masz racje. Ale te przyklady nie przekonuja bo nie sa zadna
                      metafora czy symbolem.
                      2. Dzieki, dzieki, dzieki. Czegos sie dowiedzialem. Zawsze na to
                      licze.
                      • amamit Re: Kto pointerpretuje? 28.10.09, 23:30
                        oczywiscie... te lasy sa cmentarzami... nie musza byc symbolami... sa sama smiercia...
                        napisalam ci, ze jest wiecej lasow Herberta... jeden z nich masz nizej...

                        w "Lesie Ardeńskim" mozna doszukac sie jeszcze innych rzeczy...
                        ale juz nie dzisiaj...
                        • hansgrubber Re: Kto pointerpretuje? 28.10.09, 23:48
                          Mysle ze pewien horyzont interpretacji zostal okreslony, reszta to
                          smaczki. Fajny watek.
                          • amamit Re: Kto pointerpretuje? 29.10.09, 00:10
                            horyzont... smile wiesz, ze za jednym jest drugi? wink)))

                            dobra... koniec mojej laskawosci...wink
                            jest po polnocy... skonczyl sie dzien dobroci smile
                            • hansgrubber Re: Kto pointerpretuje? 29.10.09, 16:44
                              To ja poczekam na nastepny.
                  • amamit Re: Kto pointerpretuje? 28.10.09, 23:11
                    2. sens wiersza: "i brzozy pień jak struna światła"...

                    czytales Hansie? pewnie tak...

                    Dwie krople

                    Lasy płonęły -
                    a oni
                    na szyjach splatali ręce
                    jak bukiety róż

                    ludzie zbiegali do schronów -
                    on mówił że żona ma włosy
                    w których się można ukryć

                    okryci jednym kocem
                    szeptali słowa bezwstydne
                    litanię zakochanych

                    Gdy było bardzo źle
                    skakali w oczy naprzeciw
                    i zamykali je mocno

                    tak mocno że nie poczuli ognia
                    który dochodził do rzęs

                    do końca byli mężni
                    do końca byli wierni
                    do końca byli podobni
                    jak dwie krople
                    zatrzymane na skraju twarzy


                    Pożegnanie września

                    Dnie były amarantowe
                    błyszczące jak lanca ułańska

                    śpiewano w megafonach
                    anachroniczną piosenkę
                    o Polakach i bagnetach

                    tenor ciął jak szpicrutą
                    i po każdej zwrotce
                    ogłaszano listę żywych torped

                    które notabene
                    przez sześć lat wojny
                    szmuglowały słoninę
                    żałosne niewypały

                    wódz podnosił brwi
                    jak buławę
                    skandował: ani guzika

                    śmiały się guziki:
                    nie damy nie damy chłopców
                    płasko przyszytych do wrzosowisk


                    Ballada o tym że nie zginiemy

                    Którzy o świcie wypłynęli
                    ale już nigdy nie powrócą
                    na fali ślad swój zostawili -

                    w głąb morza spada wtedy muszla
                    piękna jak skamieniałe usta

                    ci którzy szli piaszczystą drogą
                    ale nie doszli do okiennic
                    chociaż już dachy było widać -

                    i w dzwonie powietrza mają schron

                    a którzy tylko osierocą
                    wyziębły pokój parę książek
                    pusty kałamarz białą kartę -

                    zaprawdę nie umarli cali

                    szept ich przez chaszcze idzie tapet
                    w suficie płaska głowa mieszka

                    z powietrza wody wapna ziemi
                    zrobiono raj ich anioł wiatru
                    rozetrze ciało w dłoni
                    będą
                    po łąkach nieść się tego świata


                    • hansgrubber Re: Kto pointerpretuje? 28.10.09, 23:30
                      Chce tylko powiedziec ze nie pamietam by "las" byl centalna metafora
                      organizujaca wiersz. W podanym przez Ciebie przykladzie tez tak nie
                      jest. Ale byc moze doglebniejsza analiza kontekstow w jakich
                      wystepuje to slowo cos by otworzyla.
                      • amamit Re: Kto pointerpretuje? 28.10.09, 23:45
                        a twierdzilam Hansie, ze jest "centarlna metafora"? napisalam, ze gdy Herbert pisal las, zazwyczaj znaczylo to smierc... taka para las-smierc...
                        nie wiem czy rozumiesz o co mi chodzi?
                        nie kazdy wiersz ma tytul "Las Ardeński"... ale smierci jest duzo w poezji Herberta...
                        lasow tez...
                        "lasy płoneły"... doglebnie zanalizuj kontekst.
                        to z tomiku "Struna światła" oczywiscie...
                        • hansgrubber Re: Kto pointerpretuje? 28.10.09, 23:55
                          1. Nie uwazam ze wato o to kruszyc kopie - zwlaszcza ze nie czuje
                          sie dobrym herbertologiem - ale w utworach ktore uchodza za
                          najwazniejsze - mowie o poezji - lasy sie nie pojawiaja.
                          2. Nie wykluczam jednak ze slowo to wystepuje w
                          takich "smiertelnych" kontekstach. Dla interpretacji wiersza
                          zadanego przez gini trop szekspirowski wystarcza.
                          • amamit Re: Kto pointerpretuje? 29.10.09, 00:06
                            nie wystarcza smile
                            poniewaz to nie jest polemika z mitem...
                            Arkadia jestes ty, jestem ja - bo zyjemy...
                            a Oni sa tym drugim lasem...
                            poza tym w tym wierszu jest jeszcze kilka rzeczy... dam ci szanse wink moze sie doszukasz...

                            co znaczy najwazniejsze utwory?


                        • amamit Re: Kto pointerpretuje? 28.10.09, 23:59
                          przeczytaj Hansie jeszcze ten...

                          Trzy wiersze z pamięci

                          Nie mogę trafić na tytuł
                          wspomnienia o Tobie
                          ręką wyprutą z ciemności
                          stąpam po śladach twarzy
                          miękkie przyjazne profile
                          zamarzły w twardy kontur

                          krąży nad moją głową
                          pustą jak czoło powietrza
                          sylwetka człowieka z czarnego papieru

                          II

                          żyjąc - pomimo
                          żyjąc - przeciw
                          wyrzucam sobie grzech niepamięci

                          uścisk zostawiliście jak zbyteczny sweter
                          wzrok jak pytanie

                          dłonie nasze nie przekażą kształtu waszych dłoni
                          trwonimy je dotykając pospolitych rzeczy

                          oczy odbiją pytanie
                          spokojne jak lusterko
                          nie spleśniałe oddechem

                          co dzień odnawiam spojrzenie
                          co dzień narasta mój dotyk
                          łaskotany bliskością tylu rzeczy

                          życie bulgoce jak krew
                          cienie tają łagodnie
                          nie dajmy zginąć poległym -

                          pamięć przekaże chyba obłok -
                          wytarty profil rzymskich monet

                          III

                          kobiety z naszej ulicy były
                          zwykłe i dobre nosiły
                          cierpliwie z placów
                          jarzyn pożywne bukiety

                          dzieci z naszej
                          ulicy utrapienie kotów

                          gołębie -
                          szaro-łagodne

                          w parku był pomnik Poety
                          dzieci toczyły obręcz
                          i kolorowy krzyk
                          ptaki siadały na ręce
                          czytały jego milczenie

                          żony w letnie wieczory
                          cierpliwie czekały na usta
                          pachnące znajomym tytoniem

                          kobiety nie mogły dzieciom
                          odpowiedzieć: czy wróci
                          gdy zachodziło miasto
                          gasiły ogień rękami przytkniętymi do oczu

                          dzieci z naszej ulicy
                          śmierć miały bardzo ciężką

                          gołębie spadały lekko
                          jak zestrzelone powietrze

                          teraz wargi Poety
                          są pustym horyzontem
                          ptaki dzieci i żony nie mogą mieszkać
                          w żałobnych skorupach miasta
                          w ostygłych puchach popiołów

                          miasto stoi nad wodą
                          gładką jak pamięć lustra
                          odbija się w wodzie od dna

                          i leci na gwiazdę wysoką
                          gdzie pożar pachnie odległe
                          jak karta Iliady
      • ada08 Re: Kto pointerpretuje? 28.10.09, 07:28
        hansgrubber napisał:

        > nmoze jest to nawiaznie do Lasu Birnam z Makbeta?

        A nie do 'Snu nocy letniej'? Czy płynie z nami szekspirolog na tym
        statku szaleńców/statku pijanym (niepotrz.skr.)? smile

        Szymborska "używa" też Lasu Ardeńskiego...
        a.


    • snajper55 W sprawie kultury 28.10.09, 00:35
      to zawołaj Vicky lub Wolną. To są dostarczycielki kultury na forum. Tym forum.

      S.
      • hansgrubber Re: W sprawie kultury 28.10.09, 00:40
        Marna zlosliwosc - jakos mi do Ciebie nie pasuje.
        • hasznachszach Re: W sprawie kultury 28.10.09, 00:58
          Snajper wie co pisze, Hans. Ta gini co tak sie tu kurturarnie produkuje ma
          jedynie dosc kultury by nie nasrac do lozka w ktorym spi.
        • snajper55 Re: W sprawie kultury 28.10.09, 03:12
          hansgrubber napisał:

          > Marna zlosliwosc - jakos mi do Ciebie nie pasuje.

          Sam powiedz, jakiego rodzaju kultura czy też może raczej "kultura" na tym forum
          dominuje ? Kto jest jej źródełkiem ? Gini do chórku Viki i Wolnej ochoczo się
          dołącza a teraz się kryguje na "kurtularną". Mnie to zniesmacza.

          S.
          • piq dlaczego właściwie cię, snajper, zniesmacza,... 28.10.09, 03:40
            ...że ktoś podrzuca dobry wiersz? A nie można, snajper, sobie przeczytać i
            ładnie podziękować, że ktoś coś ładnego zreprodukował, żeby można sobie było
            odetchnąć? To cię zniesmacza?

            A w takim razie może też zniesmaczały cię dobre książki wydawane przez KAW,
            oficynę młodopzprowców? To może wyburzyć w Krakowie obmurowania wałów wiślanych
            i niektóre domy, bo hitlerowcy pobudowali? Otępienie cię dopadło starcze czy co?

            Jak tak rozumujemy, to właściwie Ezra Pound nie miał prawa pisać dobrych
            wierszy, bo cham i nazista, więc jego wiersze są zniesmaczające. Albo
            Majakowskiego - bo komunista. Bardzo niesmaczne. Albo nawet taki Miłosz ze swoim
            pogmatwanym życiorysem. Och, fu.

            Naprawdę konkurujesz, snajper, mentalnie z samym betonem pisiactwa. Oni myślą
            tak samo - nieważne co, ważne kto. Choćby nie wiem co.
            • snajper55 Re: dlaczego właściwie cię, snajper, zniesmacza,. 28.10.09, 04:18
              piq napisał:

              > Jak tak rozumujemy, to właściwie Ezra Pound nie miał prawa pisać dobrych
              > wierszy, bo cham i nazista, więc jego wiersze są zniesmaczające.

              No cóż, Pounda, mimo jego dokonań wsadzono do klatki. Pewnie jego zachowanie
              dostatecznie ludzi zniesmaczyło.

              S.
              • piq ech, snajper, a co to, co napisałeś,... 28.10.09, 04:55
                ...ma do rzeczy? Albo nic nie rozumiesz ze słowa czytanego, albo rżniesz głupa
                (jako zwolennik małżeństw jednopłciowych).

                No to dlaczego cię zniesmacza, że ktoś publikuje/odtwarza na forum dobry wiersz?
                Wszystko jedno kto?
                • cepekolodziej Re: ech, snajper, a co to, co napisałeś,... 28.10.09, 06:15

                  Split pokazał fotkę z miejsca, w którym mieszka. Na fotce gość z
                  jesiotrem. Ten gość całkiem neutralny, ani Polak, ani Żyd, ani
                  pisior, ani kaczysta, ani platformers, ani nawet żydo-komunista.
                  Zwyczajny typ lubiący poprodukować sobie trochę adrenaliny przy
                  wielogodzinnym siłowaniu się z rybo-zwierzem. Rybo-zwierz też
                  neutralny, choć, sądząc po minie, raczej zniesmaczony całym tym
                  procederem łapania po to, żeby wypuszczać.

                  Fotka ciekawa sama z siebie.

                  Ale poleciała w niebyt. Dlaczego? A dlatego, że split.

                  Przytoczony Herbert? Powinien polecieć w niebyt. Dlaczego? A dlatego,
                  że gini.

                  Można było pogadać o rybach. Odetchnąć od łomotu tych po tysiąc razy
                  powtarzanych pseudo-racji, już tak wyświechtanych, że bezużytecznych;
                  sięga się do klikania i personalnych napaści, jak ongiś bez-majtkowe
                  wiejskie baby (sam takie sceny widziałem, cholera), zadzierające z
                  braku dalszych argumentów spódnice i wystawiające na siebie gołe d u
                  p y.

                  Można było pogadać o Herbercie. O tym jego przejmującym wierszu.
                  Odetchnąć od łomotu itp. itd.

                  Ale nie. Trzeba się zastanowić, czy split-Amerykanin ma prawo
                  pokazywać fotki ryb złowionych gdzieś nad Pacyfikiem. Trzeba się
                  zastanowić, czy gini-Belgijka ma prawo zacytować wiersz Herberta o
                  niemiecko-belgijskim Ardeńskim Lesie.

                  No i - oczywiście, o parę pięter wyżej, ale plan budowli wciąż ten
                  sam - trzeba się zastanowić, czy Herta Müller ma prawo uprawiać
                  literaturę w sposób, w jaki to robi. Czy Wajda ma prawo w swoim
                  filmie o Katyniu nie wspominać o Holokauście. Czy Wajda - po
                  Holokauście - miał prawo zekranizować Reymonta.

                  Pytania o prawo (lub jego brak) do - równoznaczne z przyznawaniem lub
                  odmową prawa do.

                  Skąd uprawnienia do przyznawania lub odmowy prawa do?
                  • amamit Re: ech, snajper, a co to, co napisałeś,... 28.10.09, 06:33
                    nie... nie mam zyczenia, zeby Herbert polecial w niebyt... poczekam na dalsze "trafne" interpretacje...
                    nie doczekam sie... prawda?
                    od zniesmaczenia do checi "zgladzenia" watku droga daleka...

                    i nie o ten Las Ardenski chodzi Cepek, nie o ten...
                    • cepekolodziej Re: ech, snajper, a co to, co napisałeś,... 28.10.09, 06:38

                      Ja sądzę, że i o ten, i o ten.

                      Wolałbym przeczytać, o co w istocie rzeczy chodzi, zamiast aluzji -
                      • amamit Re: ech, snajper, a co to, co napisałeś,... 28.10.09, 06:58
                        a ja sadze, ze Hans byl na dobrym tropie, tylko go zgubil smile
                        dlaczego sadzisz, ze chodzi tez o Ardeny?
                        • cepekolodziej Re: ech, snajper, a co to, co napisałeś,... 28.10.09, 07:03

                          > a ja sadze, ze

                          Jeśli tak sądzisz, to może wyjaśnij, jak sama sprawę rozumiesz?
                          • amamit Re: ech, snajper, a co to, co napisałeś,... 28.10.09, 07:16
                            pozwolisz, ze wieczorem...? teraz juz musze wyjsc do pracy...
                  • snajper55 Re: ech, snajper, a co to, co napisałeś,... 28.10.09, 11:48
                    cepekolodziej napisał:

                    > Split pokazał fotkę z miejsca, w którym mieszka. Na fotce gość z
                    > jesiotrem. Ten gość całkiem neutralny, ani Polak, ani Żyd, ani
                    > pisior, ani kaczysta, ani platformers, ani nawet żydo-komunista.
                    > Zwyczajny typ lubiący poprodukować sobie trochę adrenaliny przy
                    > wielogodzinnym siłowaniu się z rybo-zwierzem. Rybo-zwierz też
                    > neutralny, choć, sądząc po minie, raczej zniesmaczony całym tym
                    > procederem łapania po to, żeby wypuszczać.
                    >
                    > Fotka ciekawa sama z siebie.
                    >
                    > Ale poleciała w niebyt. Dlaczego? A dlatego, że split.

                    Według mnie nie powinna polecieć.

                    > Przytoczony Herbert? Powinien polecieć w niebyt. Dlaczego? A dlatego,
                    > że gini.

                    Tezuważam, że nie powinien. Zniesmaczanie innych nie łamie regulaminu.

                    S.
                • snajper55 Re: ech, snajper, a co to, co napisałeś,... 28.10.09, 11:46
                  piq napisał:

                  > ...ma do rzeczy? Albo nic nie rozumiesz ze słowa czytanego, albo rżniesz głupa
                  > (jako zwolennik małżeństw jednopłciowych).

                  No dobrze. Zła analogia. Późno było.

                  > No to dlaczego cię zniesmacza, że ktoś publikuje/odtwarza na forum dobry wiersz
                  > ?
                  > Wszystko jedno kto?

                  Mnie jakoś nie jest wszystko jedno kto. Zniesmacza mnie właśnie to, że ktoś, kto
                  innych wyzywa od hien cmentarnych i śpiewa w zgodnym chórku z innymi, które są
                  zaprzeczeniem jakiejkolwiek kultury, kreuje się na dostarczycielkę kultury dla
                  uczestników forum. Steinbach śpiewająca Rotę też by mnie zniesmaczyła, choć do
                  Roty nic nie mam.

                  S.
                  • oleg3 Znany solista 28.10.09, 11:54
                    Snajper zarzucił gini

                    >śpiewa w zgodnym chórku z innymi,
                    • gini Re: Znany solista 28.10.09, 11:57
                      oleg3 napisał:

                      > Snajper zarzucił gini
                      >
                      > >śpiewa w zgodnym chórku z innymi,
                      >
                      > Naturalnie chorek jest niesluszny, ten snajpera jak najbardziej.
            • amamit Re: dlaczego właściwie cię, snajper, zniesmacza,. 28.10.09, 05:24
              piq napisał:
              Jak tak rozumujemy, to właściwie Ezra Pound nie miał prawa pisać dobrych wierszy, bo cham i nazista, więc jego wiersze są zniesmaczające. Albo
              Majakowskiego - bo komunista. Bardzo niesmaczne. Albo nawet taki Miłosz ze swoim pogmatwanym życiorysem. Och, fu.

              a to Gini jest autorka tego wiersza???? czy tylko wkleila?
              jakies "niedorozumienie" tego o czym napisal Snajper...
              • piq tak to jest, jak się czyta tylko zakończenie... 28.10.09, 05:31
                ...; podług takiej metody możesz panna/panicz wysnuć wniosek, że "Ferdydurke"
                jest horrorem o ścinaniu głów, gdyż ostatnie zdanie to: "Uciekam z gębą w rękach".
                • amamit Re: tak to jest, jak się czyta tylko zakończenie. 28.10.09, 05:44
                  przeczytalam caly watek...
                  na pytanie zadane snajperowi, dlaczego jego zniesmacza nie zamierzam odpowiadac... Snajper umie pisac...
                  moge napisac dlaczego mnie zniesmacza...
            • hasz0 __________Snajper gratuluję Ci awansu do PiSiactwa 28.10.09, 07:38
              piczy wyszedł z pacynki i teraz dla odmiany

              picza pacynka porusza piczym

              - IQ.
            • hasznachszach Re: dlaczego właściwie cię, snajper, zniesmacza,. 28.10.09, 09:23
              piq napisał:

              > ...że ktoś podrzuca dobry wiersz? A nie można, snajper, sobie przeczytać i
              > ładnie podziękować, że ktoś coś ładnego zreprodukował, żeby można sobie było
              > odetchnąć? To cię zniesmacza?

              Jezeli gini konwesuje wciaz na poziomie magla, to takie nagle wejscie z
              Herbertem brzmi falszywie. Sa ludzie, po ktorych spodziewac sie nalezy
              pewnych zachowan. Gini, kiedy pojawila sie tu znowu usilowala kreowac sie na
              intelektualistke jednak zew magla ja zdominowal. Nawiazala 'przyjaznie' z
              tutejsza extrema, ludzmi owladnietymi poczuciem misji typu bij w Zyda w kazdych
              okolicznosciach. A teraz Herbert? Na opinie trzeba sobie zapracowac. Trzeba
              poskromic instynkta.
              A poza tym to wciaz ta sama Gini, wyrzucana z prywatnych forow za mentalnosc
              przekupki. Dziwowac sie nalezy, ze dales sie nabrac tej starej przekupie. Teraz
              poczekaj na Hemara, Tuwima - gini kocha 'dobrych Zydow'.
              • g-48 Re: dlaczego właściwie cię, snajper, zniesmacza,. 28.10.09, 10:49
                Jezeli gini konwesuje wciaz na poziomie magla, to takie nagle
                wejscie z
                > Herbertem brzmi falszywie. Sa ludzie, po ktorych spodziewac
                sie nalezy
                > pewnych zachowan.
                Ciebie mozna tylko leb na gniotek dac i siekiera po karku.
                • hasznachszach Re: dlaczego właściwie cię, snajper, zniesmacza,. 28.10.09, 12:09
                  g-48 napisał:
                  > Ciebie mozna tylko leb na gniotek dac i siekiera po karku.

                  Ukrainiec z UPA? Siekierszczyk. Licze, ze ktos jeszcze ten nieludzki wpis wyklika.
                  • gini Snajper 28.10.09, 12:12
                    Czlowiek chory na nienawisc tak jak i jego kolega, ktory wstydzi sie pisac pod
                    wlasnym nickiem.
                    Ataki ad personam, to specjalnosc tych panow, poza tym nic wiecej do powiedzenia
                    nie maja.
                    • oleg3 Re: Snajper 28.10.09, 12:27
                      Ten bojownik o kulturę zrobił ze mnie kiedyś pedofila, tak jak teraz z Ciebie
                      ubeckiego oprawcę. Pytałem na moderacji czy jest jakiś kodeks etyczny AESA, ale
                      okazało się, że bojowników o wysokie standardy, same standardy nie obowiązują.
                      • vicky17 Re: Snajper 28.10.09, 17:41
                        oleg3 napisał:

                        > Ten bojownik o kulturę zrobił ze mnie kiedyś pedofila, tak jak teraz z Ciebie
                        > ubeckiego oprawcę. Pytałem na moderacji czy jest jakiś kodeks etyczny AESA, ale
                        > okazało się, że bojowników o wysokie standardy, same standardy nie obowiązują.
                        >

                        jaki on bojownik..to ciec agory,ktory przylazi noca w przerwie sprzatania
                        gabinetow naczalnikow. wyjatkowa szuja. wstyd dla siwej,ze cos takiego rzekomo
                        promuje ich netykiete,bedac normalna lajza,grubiansko obrazajaca ludzi.
                        • hasznachszach Re: Snajper 28.10.09, 17:55
                          Czy jest tu na aquanecie ktos bardziej grubianski niz ty, lampucero17? Toc nawet
                          ja nie umiem ci dorownac big_grin
                      • snajper55 Re: Snajper 28.10.09, 21:17
                        oleg3 napisał:

                        > Ten bojownik o kulturę zrobił ze mnie kiedyś pedofila

                        Odpłaciłem Ci jedynie pięknym za nadobne.

                        S.
                  • dana33 Re: dlaczego właściwie cię, snajper, zniesmacza,. 28.10.09, 16:51
                    wyklikalam ofkors..... ja to zawsze wyklikuje.... to jakies kompletne mety
                    spoleczne, ten gie-48, co sie kiedys produkowal jako polit....
                    • gini Re: dlaczego właściwie cię, snajper, zniesmacza,. 28.10.09, 16:56
                      dana33 napisała:

                      > wyklikalam ofkors..... ja to zawsze wyklikuje.... to jakies kompletne mety
                      > spoleczne, ten gie-48, co sie kiedys produkowal jako polit....

                      Po co sie bedziesz meczyc, mozna w ogole skasowac to forum, w koncu masz ten
                      swoj szamboerec tam klikac nie bedziesz musiala.
                  • g-48 Re: dlaczego właściwie cię, snajper, zniesmacza,. 28.10.09, 22:49
                    Ukrainiec z UPA? Siekierszczyk. Licze, ze ktos jeszcze ten nieludzki
                    wpis wykli
                    > ka.
                    No jak koniecznie chcesz to moze byc klik Waltera dla ciebie.
          • hansgrubber Nie bic Herbertem po glowie 28.10.09, 10:57
            Jest taka - lub powinna byc - ze piszemy na temat. Nie rozumiem
            atakowania kogos w takim watku. Coz zlego jest w tym ze osoba z
            ktora sie nie zgadzasz a moze nie lubisz zalozyla fajny watek?
            • gini Re: Nie bic Herbertem po glowie 28.10.09, 11:09
              hansgrubber napisał:

              > Jest taka - lub powinna byc - ze piszemy na temat. Nie rozumiem
              > atakowania kogos w takim watku. Coz zlego jest w tym ze osoba z
              > ktora sie nie zgadzasz a moze nie lubisz zalozyla fajny watek?
              >
              To jest wlasnie aquanet, nie wazne co sie pîsze ale kto pisze.Niektorzy od lat
              maja alergie na gini.
              Poniewaz ciezko znalezc wlasciwe argumenty, w innych sporach, atakuje sie ad
              personam.
              Coz swiadczy to tylko o was mili panstwo , a juz szczegolnie o tym szlachetnym
              nicku, co to boi sie pisac pod wlasnym nickiem.
              A przeciez wiadomo kto to nowych tu nie ma .
            • snajper55 Re: Nie bic Herbertem po glowie 28.10.09, 11:56
              hansgrubber napisał:

              > Jest taka - lub powinna byc - ze piszemy na temat. Nie rozumiem
              > atakowania kogos w takim watku. Coz zlego jest w tym ze osoba z
              > ktora sie nie zgadzasz a moze nie lubisz zalozyla fajny watek?

              To nie chodzi o to, że się z kimś nie zgadzam. Robienie z siebie dostarczyciela
              kultury przez kogoś, kto wspiera innych w okazywaniu braku kultury jest dla mnie
              jak przejechanie widelcem po szkle.

              S.
              • oleg3 Re: Nie bic Herbertem po glowie 28.10.09, 12:00
                A ja sądzę Snajper, że działając wspólnie i w porozumieniu z grupą trolli
                podających się za antyantysemitów wykorzystujesz każdą okazję by dowalić Gini.
              • gini Re: Nie bic Herbertem po glowie 28.10.09, 12:03
                snajper55 napisał:

                > hansgrubber napisał:
                >
                > > Jest taka - lub powinna byc - ze piszemy na temat. Nie rozumiem
                > > atakowania kogos w takim watku. Coz zlego jest w tym ze osoba z
                > > ktora sie nie zgadzasz a moze nie lubisz zalozyla fajny watek?
                >
                > To nie chodzi o to, że się z kimś nie zgadzam. Robienie z siebie dostarczyciela
                > kultury przez kogoś, kto wspiera innych w okazywaniu braku kultury jest dla mni
                > e
                > jak przejechanie widelcem po szkle.
                >
                > S.

                To wg ciebie ja tu robie za dostarczyciela kultury.
                Ja po prostu zacytowalam Herberta, tak jak dwaniej cytowano roznych poetow na
                FA, tyle, ze ty szukasz jedynie okazji do przywalenia.
                Zapomniales , ze nie ma tu szerokiej publicznosci, wszyscy znaja sie od lat,
                znaja ciebie , mnie rowniez.
                Prostak jestes i to wychodzi , miales tyle watkow do obszczekiwania mnie , ale
                to malo trzeba jeszcze dokopac przy Herbercie.
                Coz wystawiasz opinie samemu sobie.
                • snajper55 Re: Nie bic Herbertem po glowie 28.10.09, 12:05
                  gini napisała:

                  > To wg ciebie ja tu robie za dostarczyciela kultury.

                  Nie, do głowy mi to nawet nie przyszło. Napisałem chyba,że się krygujesz na
                  dostarczycielkę kultury, a to trochę co innego znaczy.

                  Przypominam tytuł wątku: "Na dobranoc troche kultury"

                  S.
                  • gini Re: Nie bic Herbertem po glowie 28.10.09, 12:09
                    snajper55 napisał:

                    > gini napisała:
                    >
                    > > To wg ciebie ja tu robie za dostarczyciela kultury.
                    >
                    > Nie, do głowy mi to nawet nie przyszło. Napisałem chyba,że się krygujesz na
                    > dostarczycielkę kultury, a to trochę co innego znaczy.
                    >
                    > Przypominam tytuł wątku: "Na dobranoc troche kultury"
                    >
                    > S.

                    A coz zlego w tytule?Caly dzien byly tu chamskie przepychanki, wiec coz w tym
                    dziwnego, ze zacytowalam wiersz?
                    Nie pierwszy to raz,jak ci przypominala Ada,.
                    • hasznachszach Re: Nie bic Herbertem po glowie 28.10.09, 12:11
                      gini napisała:

                      > A coz zlego w tytule?Caly dzien byly tu chamskie przepychanki, wiec coz w tym
                      > dziwnego, ze zacytowalam wiersz?
                      > Nie pierwszy to raz,jak ci przypominala Ada,.
                      >
                      Jasne jest , ze przez ten 'caly dzien' twoje wpisy byly ino kulturalne.wink

                      To ktora gini jest prawdziwa? - ta od Herberta czy ta z magla?
              • manny-jestem Re: Nie bic Herbertem po glowie 28.10.09, 17:25
                Robienie z siebie dostarczyciela
                > kultury przez kogoś, kto wspiera innych w okazywaniu braku kultury jest dla mni
                > e
                > jak przejechanie widelcem po szkle.

                Ale Gazete Wyborcza czytasz wciaz Snajper nie?
                • snajper55 Re: Nie bic Herbertem po glowie 28.10.09, 18:57
                  manny-jestem napisał:

                  > Ale Gazete Wyborcza czytasz wciaz Snajper nie?

                  Nie czytam. Czytam Politykę.

                  S.
      • vicky17 Re: W sprawie kultury 28.10.09, 01:12
        snajper55 napisał:

        > to zawołaj Vicky lub Wolną. To są dostarczycielki kultury na forum. Tym forum.
        >
        > S.

        przywolaj swoja kulture erecka,a ta od k.u.r.e.w i k.u.t.s.o.w cie wyzwie
        spokojnie. to sa dostarczyciele kultury ssaperka55 na tym forum. zjezdzaj
        plastyku bo spamujesz chamsko.
      • ada08 Snajperze, Ty, stary forumowicz dobrze wiesz, że 28.10.09, 07:30
        Gini zawsze interesowała się poezją, nie tylko Herberta. Po cóż więc
        takie teksty piszesz? smile
        Pozdrowienia dla Gini smile
        a.

        • hasz0 Re: Snajperze, Ty, stary forumowicz dobrze wiesz, 28.10.09, 07:39
          Pozdrowienia dla Gini i dla Ady8 od starego już bardzo Forumowicza.
        • hasznachszach Re: Snajperze, Ty, stary forumowicz dobrze wiesz, 28.10.09, 09:27
          ada08 napisała:

          > Gini zawsze interesowała się poezją, nie tylko Herberta. Po cóż więc
          > takie teksty piszesz? smile
          > Pozdrowienia dla Gini smile
          > a.
          >

          Skad u starej, jak sadze, wciaz panny taki zwrot w uczuciach?
          Solidarnosc macic? wink
          • gini Re: Po przeczytaniu niektorych komentarzy 28.10.09, 09:55
            Nasunelo mi sie jedno
            Nie rzucaj perel przed wieprze.
            • hansgrubber Re: Po przeczytaniu niektorych komentarzy 28.10.09, 11:06
              Szkoda ze tak napisalas.
        • snajper55 Re: Snajperze, Ty, stary forumowicz dobrze wiesz, 28.10.09, 12:02
          ada08 napisała:

          > Gini zawsze interesowała się poezją, nie tylko Herberta.

          Różni ludzie różnymi rzeczami się interesują. Pamiętam film, w którym ubek po
          znęcaniu się nad więźniem wraca do pokoju, sięga po książkę i mówi do kolegi "A
          teraz trochę kultury." Może Herberta czytał ?

          S.
          • oleg3 Re: Snajperze, Ty, stary forumowicz dobrze wiesz, 28.10.09, 12:10
            Przesoliłeś Snajper. Jesteś nie tylko głupcem ale zwykłym chamem.
            Za takie porównanie zgodnie z sentencją wyroku GN-AT powinieneś stanąć przed sądem.
            • hasznachszach Re: Snajperze, Ty, stary forumowicz dobrze wiesz, 28.10.09, 12:14
              oleg3 napisał:

              > Przesoliłeś Snajper. Jesteś nie tylko głupcem ale zwykłym chamem.
              > Za takie porównanie zgodnie z sentencją wyroku GN-AT powinieneś stanąć przed są
              > dem.
              >
              Oto wpis czlowieka od wolnosci slowa. Postraszyc sadem!
              Wyzej ktos napisal, ze potraktowalby mnie siekiera i Oleg 'nie zauwazyl', nie
              ripostuje, nie poucza. Katol!
              • oleg3 Re: Snajperze, Ty, stary forumowicz dobrze wiesz, 28.10.09, 12:16
                Wolność wiąże się z odpowiedzialnością. A cóż ty o tym możesz wiedzieć kreaturo.
                • hasznachszach Re: Snajperze, Ty, stary forumowicz dobrze wiesz, 28.10.09, 14:26
                  Nie odpowiadam na wulgarne posty. Nie reaguję na głupawe zaczepki. Od teraz
                  jestem grzeczny.
                  Hasznachszach.
                  • pozarski Re: Snajperze, Ty, stary forumowicz dobrze wiesz, 28.10.09, 21:10
                    Oluś, zafajdany kapuś,poucza innych. Dobre sobie! wink
                    • hasznachszach Re: Snajperze, Ty, stary forumowicz dobrze wiesz, 28.10.09, 21:14
                      pozarski napisał:

                      > Oluś, zafajdany kapuś,poucza innych. Dobre sobie! wink
                      Niektorzy kiepsko sie starzejasad
              • gini ReWolnosc slowa 28.10.09, 12:26
                Pod warunkiem, ze scan dana, pozarski i inni moga pisac co chca.
                Scan pisz pod wlasnym nickiem, po co ta maskarada.
                • hasznachszach Re: ReWolnosc slowa 28.10.09, 14:30
                  gini napisała:

                  > Pod warunkiem, ze scan dana, pozarski i inni moga pisac co chca.
                  > Scan pisz pod wlasnym nickiem, po co ta maskarada.

                  Sprobuj z nimi kulturalnie, jezeli potrafisz a przekonasz sie, ze to bardzo mili
                  ludzie, o wszechstronnej wiedzy, w sumie calkowite twoje przeciwienstwo.
                  Porownywanie mnie ze Scanem lechce moja proznosc, ale jak mawiano w moich
                  stronach na podworku - pisdut - pudlo. big_grin
                  • gini Re: ReWolnosc slowa 28.10.09, 16:54
                    hasznachszach napisał:

                    > gini napisała:
                    >
                    > > Pod warunkiem, ze scan dana, pozarski i inni moga pisac co chca.
                    > > Scan pisz pod wlasnym nickiem, po co ta maskarada.
                    >
                    > Sprobuj z nimi kulturalnie, jezeli potrafisz a przekonasz sie, ze to bardzo mil
                    > i
                    > ludzie, o wszechstronnej wiedzy, w sumie calkowite twoje przeciwienstwo.
                    > Porownywanie mnie ze Scanem lechce moja proznosc, ale jak mawiano w moich
                    > stronach na podworku - pisdut - pudlo. big_grin

                    Mozesz dalej sie wypierac, i dopisz jeszcze, zes tu nowy slimakopodobny.
                    • hasznachszach Re: ReWolnosc slowa 28.10.09, 17:37
                      Mozesz dalej probkowac a z nas dwojga limaka bardziej przypominasz ty. I o
                      dziwo, on tez bywal w poezji rozkochanybig_grin
                      • gini Mozesz sobie zaprzeczac nowych tu nie ma 28.10.09, 17:50
                        hasznachszach napisał:

                        > Mozesz dalej probkowac a z nas dwojga limaka bardziej przypominasz ty. I o
                        > dziwo, on tez bywal w poezji rozkochanybig_grin

                        Nie musze probowac, denerwujesz sie za bardzo i latwo zgadnac kim jestes
                        "szlachetny nicku" , nudno tak w watrze?
                        • manny-jestem Gini to Abstys 28.10.09, 17:54
                          przynajmniej teraz. Mozliwe ze to nick na kilka osob.
                          • gini Re: Gini to Abstys 28.10.09, 18:54
                            manny-jestem napisał:

                            > przynajmniej teraz. Mozliwe ze to nick na kilka osob.

                            Tez mozliwe, to tez juz tu bylo, slawna grupa wolf.
                            Z tym, ze absztys raczej mnie nie zna scan zna, i ten post, ze jest na tym forum
                            od poczatku..
                            • hasznachszach Re: Gini to Abstys 28.10.09, 20:23
                              A coz to znaczy w porownaniu?

                              Re: hasznachszach strachlwa gnido
                              Autor: gini 18.10.09, 22:35
                              Dodaj do ulubionych Skasujcie
                              Odpowiedz cytując Odpowiedz
                              Ja ciebie troliku cienki i twoich klonow nie czytam.
                              Ale czasami kopiuja twoje wypociny.

                              Tak sobie siedze i sie zastanawial bo poddales dobra mysl.Po co ja
                              mam tutaj czas tracic.Tu praktycznie nikt nie pisze, nowych
                              praktycznie nie ma.
                              Pojde sobie na swiat i tam popisze bede miala wiecej czytelnikow, a
                              jak sie jakis merde do buta przyklei , takie jak ty to zawsze sa
                              moderatorzy, ktorzy to wytna.
                              forum.gazeta.pl/forum/w,13,101749875,101757276,Re_hasznachszach_strachlwa_gnido.html

                        • hasznachszach Re: Mozesz sobie zaprzeczac nowych tu nie ma 28.10.09, 17:56
                          Probkowac a nie probowac a co do warty to nie bywambig_grin
    • bingo44 Co też ty ordynarna dziewko 28.10.09, 08:22
      z kulturą możesz mieć wspólnego ? Ścierwa, srulki itp to twoja
      kultura.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka