janusz2_
29.10.09, 01:57
Zdrada przy Miłej
Mordechaj Anielewicz i jego towarzysze zginęli wskutek zdrady - mówią świadkowie, do których dotarł "Wprost" Nie mam najmniejszych wątpliwości, że zostaliśmy zdradzeni przez Żydów - mówi "Wprost" Masza Glajtman Putermilch, jedna z dwóch żyjących mieszkanek bunkra przy Miłej 18, gdzie znajdowała się Kwatera Główna Żydowskiej Organizacji Bojowej. Relacja Heleny Rufeisen-Schuepper, drugiej z ocalałych, to potwierdza. Podobnie jak analiza raportu Juergena Stroopa - kata powstania. 8 maja 1943 r., po prawie miesiącu trwania powstania w getcie, Niemcy odkryli bunkier przy ulicy Miłej 18.
(...)
Niemcom było coraz trudniej wykrywać kolejne kryjówki. Wtedy wpadli na pomysł, by do wynajdowania schronów używać samych Żydów. "Szukaliśmy bunkrów po omacku, jak pijane dzieci we mgle, i poza ogólnikami właściwie nie wiedzieliśmy nic o organizacji podziemnej getta. Zdrajców i przygodnych konfidentów dopiero sam znalazłem podczas walk w getcie" - wspominał Stroop. Donosicielom obiecywano życie. "Donosiciel dostał glejt na wolne poruszanie się po całej GG. Oczki chytre błyszczały mu z zadowolenia. Wodził nas przez dwa dni. W końcu wskazał jakiś nie zauważony przez moich ludzi bunkier. Zdobyliśmy go po krótkim oporze załogi. To na pewno nie był bunkier sztabowy. Zdrajca dostał w łeb" - relacjonował po wojnie Stroop.
(...)
Od wielu lat jest dostępna fotograficzna dokumentacja zagłady getta, znana jako "Album Stroopa". Do dziś jednak nie udało się (z drobnymi wyjątkami) ustalić, które miejsca i kogo przedstawiają zdjęcia. Nie potrafią tego też powiedzieć obie weteranki ŻOB, do których dotarł "Wprost". Można jednak zaryzykować twierdzenie, że kilka ze zdjęć przedstawia zagładę bunkra przy Miłej 18. Stroop do tej akcji przywiązywał bowiem olbrzymie znaczenie zarówno w relacjach z 1943 r., jak i składanych po wojnie. Najważniejsze zaś wydarzenia kazał fotografować. Serię zdjęć zatytułowanych osobiście przez Stroopa "Wyciągnięci przed chwilą z bunkra", "Bandyci", "Bandyci zlikwidowani w walce" oraz "Bunkier zostaje otwarty" kończy zdjęcie przedstawiające dwóch mężczyzn z Niemcami podpisane jako "Juedische Verrter" - żydowscy zdrajcy. Do tej pory interpretowano, że zdjęcie to przedstawia powstańców. Stroop zarówno w swoim raporcie, jak i w relacji spisanej przez Moczarskiego, słowa "zdrajcy" używa jednak tylko i wyłącznie w stosunku do konfidentów, którzy wydawali bunkry. Można więc przypuszczać, że zdjęcie to przedstawia ludzi, którzy mogli się przyczynić do śmierci komendy ŻOB w bunkrze przy Miłej 18.