Dodaj do ulubionych

Oszczał Gdyni

29.10.09, 19:22

Donoszą, że amerykański niszczyciel "Ramage" oszczelał przez pomyłkę
port w Gdyni, ale nic nie zniszczył.

Tu szczela i odpływa
Obserwuj wątek
    • aaki nie tak dawno temu i nie w ameryce 29.10.09, 19:28
      miasta.gazeta.pl/trojmiasto/1,35636,5852795,Czy_amerykanscy_zolnierze_pobili_taksowkarza__Prokuratura.html
    • vicky17 Re: Oszczał Gdyni 29.10.09, 21:21
      cepekolodziej napisał:

      >
      > Donoszą, że amerykański niszczyciel "Ramage" oszczelał przez pomyłkę
      > port w Gdyni, ale nic nie zniszczył.
      >
      > Tu szczela i odpływa
      >
      >

      jedno co moge powiedziec to to,ze shit happnes,ale tego typu oszczal powinien
      byc karalny. fstyd mi za jankesow,ktorzy coraz bardziej sa beszczelni i tyle.
    • jaceq Gdynia 30.10.09, 00:40
      jest bardziej obesrana przez gdyńskie pieski, niż obszczana przez amerykanckie
      niszczyciele. Niestety. Polacy en masse to naród genetycznych brudasów,
      podwójnie przykro jest mi to stwierdzić. Patrz: "Instrukcja wyrzucania śmieci do
      pojemników [dla Polaków]".
      • vicky17 Re: Gdynia 30.10.09, 01:30
        jaceq napisał:

        > jest bardziej obesrana przez gdyńskie pieski, niż obszczana przez amerykanckie
        > niszczyciele. Niestety. Polacy en masse to naród genetycznych brudasów,
        > podwójnie przykro jest mi to stwierdzić. Patrz: "Instrukcja wyrzucania śmieci d
        > o
        > pojemników [dla Polaków]".
        >
        >
        >
        >
        te brudas,my nie szczamy tylko szczelamy u wasz,szczamy w naszych wlasnych
        wucetkach.
    • al-kochol-8 to byl t.zw. friendly fire 30.10.09, 02:53
      czyli amerykancki sposob wyrazania przyjacielskich uczuc do bratnich
      narodow. szkoda ze dziewki portowe sie nie popisaly i nie chcialy
      kopsnac szpary amerykanckim marynarzom, niezwykle wyrafinowanym
      chlopakow ze slamsow
    • cepekolodziej Re: Oszczał Gdyni 30.10.09, 07:32

      Tu nie wiadomo: przed czy po oszczale
    • melord Oszczał 30.10.09, 09:55
      Pare lat temu dwa okrety amerykanskie "oszczelaly" sie nawzajem
      na Morzu Koralowyym ,wiec prawie na redzie Brisbane Au.
      Szczelaly ponoc do terrorystow(sic)...w tym rejonie?,sprawe wyciszono,ofiar nie
      bylo.
      Jeden z tych okretow byl ponoc Aegis wiec mial na wyposazeniu elektronicznym
      wsio o czym inni nawet nie moga marzyc..rowniez ponoc
      • gini Re: Oszczał bratni to sie chyba zwalo 30.10.09, 13:55
        W Iraku oszczeliwali sie angole, z Amerykancami, nie pamietam, kto pierwszy
        zaczal oszczeliwac
    • cyniol Re: Przyjacielski ogien 30.10.09, 14:30
      to amerykanska specjalnosc. Kanadyjczykom tez sie dostalo, ale zeby tak sobie w
      porcie strzelac to juz jest ewenement niespotykany. Ciekawe co staloby sie tym
      bandytom gdyby zabili kilka osob? Pewnie nic!

      2002 – amerykański pilot F-16 Harry Schmidt zabił czterech kanadyjskich
      żołnierzy i zranił kolejnych ośmiu w incydencie Tarnak Farm;

      1969 – tzw. bitwa o Hamburgerowe Wzgórze (ang. Battle of Hamburger Hill): dwóch
      zabitych, 35 rannych w wyniku ataku amerykańskich helikopterów na amerykański
      3/187 Batalion Piechoty;

      14 kwietnia 1994 – 29 cywilów i żołnierzy zginęło w wyniku zestrzelenia dwóch
      amerykańskich śmigłowców UH-60 Black Hawk. Na wypadek złożyła się cała seria
      błędów: nieprzestrzeganie procedur przez załogę AWACS, wkroczenie zestrzelonych
      śmigłowców w strefę dla nich zabronioną, niezdrowe współzawodnictwo pomiędzy
      armią i lotnictwem – helikoptery armii, nie zostały poinformowane o
      obowiązujących kodach IFF 'Identification Friend or Foe' (identyfikacja
      swój-obcy), na nieszczęście do skrzydeł Blackhawków podczepiono zbiorniki z
      paliwem, które upodobniły amerykańskie maszyny do śmigłowców radzieckiej
      produkcji. W rezultacie dwa F-15 Eagle zaatakowały i zestrzeliły własne maszyny[11];

      2001 – amerykański F/A-18 zrzucił 3 bomby Mk-82 na sojuszniczy posterunek
      obserwacyjny zabijając 6 i raniąc 11 ludzi w Al Udairi Range, Kuwejt;

      # 2003 – Karbala, Irak: amerykańskie rakiety Patriot w wyniku błędu
      zestrzeliwują F/A-18C Block 46 Hornet; pilot nie przeżył;
      # 2003 – amerykańska rakieta Patriot zestrzeliła brytyjski samolot Panavia
      Tornado GR.4A ZG710 'D' zginęli pilot i nawigator;

      # 28 marca 2003 – Irak: para amerykańskich samolotów A-10 zaatakowała konwój
      brytyjskich sił rozpoznawczych;
      # 22 kwietnia 2004 – Afganistan: Pat Tillman, słynny zawodnik futbolu
      amerykańskiego zabity w wyniku friendly fire;

      # 2005 – amerykańscy żołnierze otworzyli ogień do bułgarskiego konwoju. Jeden z
      żołnierzy bułgarskich (młodszy sierżant Gardi Gardev) został zabity;
      # 2006 – południowy Afganistan: dwa amerykańskie A-10 zaatakowały oddziały
      kanadyjskie zabijając szeregowego Marka Anthony'ego Grahama i poważnie raniąc 5
      innych żołnierzy biorących udział w operacji przeciwko talibom,
      # 2007 – amerykański atak lotniczy, zginęło ośmiu kurdyjskich żołnierzy[15].

      pl.wikipedia.org/wiki/Friendly_fire
      • gini Re: Przyjacielski ogien 30.10.09, 14:34
        wlasnie o to mi chodzilo.O
      • vicky17 Re: Przyjacielski ogien 30.10.09, 14:43
        cyniol napisał:

        > to amerykanska specjalnosc. Kanadyjczykom tez sie dostalo, ale zeby tak sobie w
        > porcie strzelac to juz jest ewenement niespotykany. Ciekawe co staloby sie tym
        > bandytom gdyby zabili kilka osob? Pewnie nic!
        >
        >

        moze jestesmy zestresowani ,ze tak szczelamy na oslep,a moze chlopcy maja slabe
        contact lensessmile
        jedno co pewne,ze ja nie szczelalam do cie w montrealu,chociaz nie powiem,czasem
        lubie se poszczelacsmile
        • marouder.eu Z procy? 30.10.09, 14:47
          A jak u was w grojeckiem nazywal sie ten rozdwojony patyk, do ktorego
          przyczepialo sie gumy?..bo u nas na Pomorzu, to byla rozkrakasmile
        • cyniol Re: Przyjacielski ogien 31.10.09, 00:19
          vicky17 napisała:


          > jedno co pewne,ze ja nie szczelalam do cie w montrealu,chociaz nie powiem,czase
          > m
          > lubie se poszczelacsmile

          To prawda, ze nie szczelalas,na szczescie lubisz sobie poszczelac w innych
          miastach i w inne celesmile


          • vicky17 Re: Przyjacielski ogien 31.10.09, 17:01
            cyniol napisał:

            >
            >
            >
            > To prawda, ze nie szczelalas,na szczescie lubisz sobie poszczelac w innych
            > miastach i w inne celesmile
            >
            >

            nie w miastach nie szczelam..szczelam do celu na szczelnicysmile
    • marouder.eu A bylo byc za Russkimi! 30.10.09, 14:42
      Te jakby przypjordolily, to bylbys zadowolony Cepeksmile
      • hasz0 a...____Bajden oszczał Polaczków i tyż nic! 31.10.09, 00:39

        Prezio powinien wywiesić na drzwiach...:
        - "Poszedłem na ryby"
        • hasz0 ____skąd nienawiść u miłych ludzi i b. przyjaciół? 31.10.09, 00:43
          "Zostałem już tak wymęczony
          dotychczasowymi procesami z Lechem Wałęsą (a czeka mnie jeszcze
          trzeci proces o t.w. 'Bolka'), że nie mam zamiaru narażać się na
          atak potężnego układu rządowo-medialnego.Wskażę więc tylko na
          człowieka, który podjął tę walkę o prawdę i posiada odpowiednie
          kompetencje do tego, żeby w tej walce nie stać na pozycji z góry
          przegranej.Tym człowiekiem jest oczywiście Antoni Macierewicz,
          którego okrzyknięto ostatnio 'chuliganem politycznym' po to, żeby
          pozbawić go praw posła do sejmu RP.Każdy, kto poznał bliżej
          Jarosława i Lecha Kaczyńskich oraz Donalda Tuska musi przyznać, że
          prywatnie są to uroczy ludzie, z którymi spędza się czas z
          przyjemnością. Przez wiele lat oni sami wzajemnie korzystali z tych
          zalet. Od pewnego czasu jednak całe społeczeństwo jest świadkiem
          wściekłego ataku, jaki 'Donek' nieustannie przypuszcza na 'braci'.
          Skąd wzięła się ta, już prawie nieskrywana, nienawiść?Pozornie ma
          ona źródło w politycznej rywalizacji partyjnych liderów. Ale to
          nieprawda. Ta rywalizacja, od razu bardzo ostra, rozpoczęła się już
          w wyborach parlamentarnych roku 1991, a mimo to stosunki
          pomiędzy 'chłopcem z podwórka' a 'bliźniakami z uniwersytetu' przez
          następne piętnaście lat były całkiem poprawne, a czasem prawie
          przyjacielskie. Jest prawdą, że w swoim czasie obie strony szczerze
          planowały utworzenie wspólnego rządu.Co więc takiego stało się w
          ostatnim czasie, że Tusk nienawidzi, a Kaczyńscy demonstrują
          pogardę?
          Przyczyną nienawiści w ogóle, a w polityce w szczególności, jest
          strach. W przypadku Tuska strach ma właśnie postać Antoniego
          Macierewicza. I trzeba przyznać, że Tusk ma rację. W jego sytuacji
          trzeba się bać człowieka, który od zawsze był działaczem
          niepodległościowym, dokonał wielkich rzeczy w ruchu
          antykomunistycznym (np założył KOR), jest politykiem najbardziej
          zasłużonym w walce o ujawnienie posowieckiej agentury, należy do
          tych, wcale niezbyt licznych, którzy nigdy niczego nie ukradli,
          nawet pod postacią 'niewidzialnej ręki aferała', a nade wszystko
          posiadł źródłową wiedzę o operacjach WSW i WSI na przełomie lat 80.
          i 90., czyli w okresie poszukiwania funduszy i kadr do utworzenia i
          rozwoju Kongresu Liberalno-Demokratycznego.W przeszłości Kaczyńscy
          robili Tuskowi różne 'numery' i nie miało to wielkiego znaczenia.
          Macierewicza jako likwidatora WSI już nie mógł przebaczyć, ponieważ
          znawcą najbardziej kompromitujących tajemnic okresu 'transformacji
          ustrojowej' stał się człowiek najbardziej niebezpieczny, bo i
          materialnie i politycznie nieprzekupny. Dlatego w tym wypadku nie ma
          co mówić o 'stylu' czy 'atmosferze' sporu Tusk - Kaczyńscy. Jest
          oczywistością, że dotyczące KLD informacje zawarte w raporcie z
          likwidacji WSI są tylko skromnym fragmentem wiedzy, której
          posiadanie czyni Macierewicza politykiem tak niebezpiecznym dla PO.
          Zresztą obecność Macierewicza w polskim życiu publicznym oznacza
          istnienie stałego zagrożenia nie tylko dla Platformy, ale dla całej
          formacji budowniczych i beneficjentów III RP, w tym części elity
          polskiego życia intelektualnego. "
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka