Dodaj do ulubionych

Belgijski głos rozsądku

21.01.04, 23:30
Belgijski kardynał Gustaaf Joos oświadczył, że zaledwie pięć do dziesięciu procent lesbijek i gejów to faktycznie homoseksualiści, zaś resztę stanowią "zboczeńcy seksualni".

"Jestem gotów napisać mą własną krwią, że spośród wszystkich tych, którzy mówią o sobie, że są lesbijkami lub gejami, maksymalnie pięć do dziesięciu procent jest faktycznie lesbijkami lub gejami" - powiedział 80-letni kardynał w wywiadzie dla belgijskiego tygodnika "P-Magazine".

"Cała reszta to po prostu seksualni zboczeńcy" - uzupełnił hierarcha, który biret kardynalski otrzymał w końcu ubiegłego roku.

"Żądam, żebyście to zanotowali" - upomniał kard. Joos dziennikarzy, którzy prowadzili z nim wywiad. "Nie będę się przejmował, gdyby wszyscy oni przyszli protestować pod moimi drzwiami. Nie otworzę im drzwi" - dodał.
Obserwuj wątek
    • Gość: wikul Re: Belgijski głos rozsądku IP: *.aster.pl / *.acn.pl 22.01.04, 00:21
      gay_killer napisał:

      > Belgijski kardynał Gustaaf Joos oświadczył, że zaledwie pięć do dziesięciu
      proc
      > ent lesbijek i gejów to faktycznie homoseksualiści, zaś resztę
      stanowią "zbocze
      > ńcy seksualni".
      >
      > "Jestem gotów napisać mą własną krwią, że spośród wszystkich tych, którzy
      mówią
      > o sobie, że są lesbijkami lub gejami, maksymalnie pięć do dziesięciu procent
      j
      > est faktycznie lesbijkami lub gejami" - powiedział 80-letni kardynał w
      wywiadzi
      > e dla belgijskiego tygodnika "P-Magazine".
      >
      > "Cała reszta to po prostu seksualni zboczeńcy" - uzupełnił hierarcha, który
      bir
      > et kardynalski otrzymał w końcu ubiegłego roku.
      >
      > "Żądam, żebyście to zanotowali" - upomniał kard. Joos dziennikarzy, którzy
      prow
      > adzili z nim wywiad. "Nie będę się przejmował, gdyby wszyscy oni przyszli
      prote
      > stować pod moimi drzwiami. Nie otworzę im drzwi" - dodał.



      Podzielam ten pogląd .
      • maniekxxx [...] 22.01.04, 01:15
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • snajper55 Re: Belgijski głos rozsądku 22.01.04, 12:17
      gay_killer napisał:

      > Belgijski kardynał Gustaaf Joos oświadczył,że zaledwie pięć do dziesięciu proc
      > ent lesbijek i gejów to faktycznie homoseksualiści, zaś resztę stanowią"zbocze
      > ńcy seksualni".

      Ciekawe, czym się różnią ci faktyczni homoselsualiści od pozostałych zboczeńców
      seksualnych ? Pewnie ci faktyczni uprawiają seks z ludźmi tej samej płci dla
      przyjemności, a zboczeńcy - na złość homofobom, z obrzydzeniem i zacisnietymi
      zębami, dla idei. Biedni zboczeńcy, tak się poświęcać... wink)

      Snajper.
      • Gość: wikul Re: Belgijski głos rozsądku IP: *.aster.pl / *.acn.pl 23.01.04, 00:43
        snajper55 napisał:


        > Ciekawe, czym się różnią ci faktyczni homoselsualiści od pozostałych
        zboczeńców
        > seksualnych ? Pewnie ci faktyczni uprawiają seks z ludźmi tej samej płci dla
        > przyjemności, a zboczeńcy - na złość homofobom, z obrzydzeniem i
        zacisnietymi
        > zębami, dla idei. Biedni zboczeńcy, tak się poświęcać... wink)
        >
        > Snajper.


        Nareszcie sie przyznałeś do ignorancji zasłaniając sie ironią . A sprawa jest
        prosta i wielokrotnie była poruszana w wątkach dotyczacych tego tematu .
        Wówczas jednak nie docierało to do ciebie lub nie próbowałeś tego zrozumieć .
        Faktyczni homoseksualiści niezależnie od wychowania i wpływów środowiskowych
        czują i będą czuli pociąg do tej samej płci . Pozostali zostali w różny sposób
        do tej formy seksualizmu przyciągnięci przez innych homoseksualistów
        niekoniecznie tych "prawdziwych". Przy pomocy alkoholu , prezentów ,pieniędzy
        czy nawet szantażem przed zdemaskowaaniem . W werbowaniu tym biora udział
        homoseksualiści-pedofile (nazywający się czesto eufemistycznie boylaverami)
        lub inni zblazowani homoseksualiści , docierając do najmłodszych adeptów na
        dworcach, szletach publicznych , na koloniach letnich i obozach , na imprezach
        i innych miejscach odwiedzanych przez młodzież. Osobną grupę stanowią młodzi
        ludzie którzy edukację seksualna odbywali w więzieniach i aresztach i zostali
        zdeprawowani przez starszych lub bardziej "doświadczonych" więźniów .
        Po takich przejściach większość młodych ludzi nie jest w stanie nawiązać
        prawidłowych relacji z płcią przeciwną i zostają homoseksualistami niejako
        z "wyboru" . Nie jest przypadkiem że są mijscowości gdzie odsetek
        homoseksualistów jest bardzo wysoki , zachowania homoseksualne są modne a sami
        homoseksualiści uważają się za coś lepszego od hetero .
        Szkoda że do tych prostych prawd niektórzy "toleranici" dochodzą , gdy ich
        własne dzieci uległy nieodwracalnej deprawacji . Ale to już ich problem .
        • snajper55 Re: Belgijski głos rozsądku 23.01.04, 00:48
          Gość portalu: wikul napisał(a):

          > Nareszcie sie przyznałeś do ignorancji zasłaniając sie ironią . A sprawa jest
          > prosta i wielokrotnie była poruszana w wątkach dotyczacych tego tematu .
          > Wówczas jednak nie docierało to do ciebie lub nie próbowałeś tego zrozumieć .
          > Faktyczni homoseksualiści niezależnie od wychowania i wpływów środowiskowych
          > czują i będą czuli pociąg do tej samej płci . Pozostali zostali w różny sposób
          > do tej formy seksualizmu przyciągnięci przez innych homoseksualistów
          > niekoniecznie tych "prawdziwych". Przy pomocy alkoholu , prezentów ,pieniędzy
          > czy nawet szantażem przed zdemaskowaaniem . W werbowaniu tym biora udział
          > homoseksualiści-pedofile (nazywający się czesto eufemistycznie boylaverami)
          > lub inni zblazowani homoseksualiści , docierając do najmłodszych adeptów na
          > dworcach, szletach publicznych , na koloniach letnich i obozach , na imprezach
          > i innych miejscach odwiedzanych przez młodzież. Osobną grupę stanowią młodzi
          > ludzie którzy edukację seksualna odbywali w więzieniach i aresztach i zostali
          > zdeprawowani przez starszych lub bardziej "doświadczonych" więźniów .
          > Po takich przejściach większość młodych ludzi nie jest w stanie nawiązać
          > prawidłowych relacji z płcią przeciwną i zostają homoseksualistami niejako
          > z "wyboru" . Nie jest przypadkiem że są mijscowości gdzie odsetek
          > homoseksualistów jest bardzo wysoki , zachowania homoseksualne są modne a sami
          > homoseksualiści uważają się za coś lepszego od hetero .
          > Szkoda że do tych prostych prawd niektórzy "toleranici" dochodzą , gdy ich
          > własne dzieci uległy nieodwracalnej deprawacji . Ale to już ich problem .

          Brednie piszesz. Homoseksualistą jest ten, kto czuje pociąg do przedstawicieli
          swej płci. Nikogo nie można przekupić, ani zaszantażować, aby został
          homoseksualistą. Zastanów się, za ile byś się zgodził przestawić na
          homoseksualizm i czuć pociąg do mężczyzn. To nie jest zależne od woli
          człowieka, czy pożąda kobiet, czy mężczyzn.

          Snajper.
          • Gość: wikul Re: Belgijski głos rozsądku IP: *.aster.pl / *.aster.pl 23.01.04, 01:37
            snajper55 napisał:

            > Brednie piszesz. Homoseksualistą jest ten, kto czuje pociąg do
            przedstawicieli
            > swej płci. Nikogo nie można przekupić, ani zaszantażować, aby został
            > homoseksualistą. Zastanów się, za ile byś się zgodził przestawić na
            > homoseksualizm i czuć pociąg do mężczyzn. To nie jest zależne od woli
            > człowieka, czy pożąda kobiet, czy mężczyzn.
            >
            > Snajper.


            Jesteś teoretykiem i twoje wszelkie wywody to prosta teoria . Prawie
            wszystkich można przekupić i zaszantażować . I z tego punktu widzenia to
            ty piszesz brednie . A życie jest bardziej skomplikowane , podłe i brudne .
            Rozejrzyj się wokół siebie , bo czasem mam wrażenie że zyjesz pod jakimś
            kryształowym kloszem gdzie wszystko jest nieskomplikowanie proste .
            Ty piszesz z ogromnym przekonaniem o sprawach które znasz wyłącznie z teorii .
            Ja spotkałem na swojej drodze przypadki o których piszę .
            P.S. Akurat na TVN-ie na "Rozmowach w toku" Drzyzga przepytuje tzw.biseksów .
            Posłuchaj co mówią , jak masz okazję . Do twoich teorii i klasyfikacji nie
            pasuje to na pewno .
            • snajper55 Re: Belgijski głos rozsądku 23.01.04, 01:41
              Gość portalu: wikul napisał(a):

              Ależ znam to wszystko z wlasnego doswiadczenia. Jestem hetero i nikt mnie nie
              przekupi ani nie zaszantażuje, abym stał się homo. Już ci pisałem, że jest to
              niezależne od woli człowieka. Natomiast pisałem też, że między homo i hetero
              jest cała gama pośrednich preferencji seksualnych.

              Snajper.
    • Gość: babariba dzielny kapłan IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 22.01.04, 12:37
      pewnie spowiedzi arcy Paetza wysłuchał i go zmierziło
      • snajper55 Re: dzielny kapłan 22.01.04, 13:07
        Gość portalu: babariba napisał(a):

        > pewnie spowiedzi arcy Paetza wysłuchał i go zmierziło

        Sugerujesz, iż Peatz to był taki nieprawdziwy homoseksualista ? Paetz
        zboczeńcem seksualnym ? Pewnie na złość hierarchom z chłopcami się zabawiał.
        Udawać homoseksualistę to chyba rzeczywiście zboczenie seksualne.

        Snajper.
        • maniekxxx [...] 22.01.04, 16:44
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • snajper55 [...] 22.01.04, 18:37
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • maniekxxx [...] 22.01.04, 23:46
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: wikul Do snajpera55 , coś a propos ! IP: *.aster.pl / *.acn.pl 23.01.04, 23:46
          Spróbuj przezwyciężyć obrzydzenie do krytyków zachowań wojujących
          homoseksualistów i przeczytaj obszerne fragmenty artykułu Lecha
          Stępniewskiego . Może coś ci się w głowie odblokuje .

          MIĘDZYNARODÓWKA HOMOSIÓW (1)
          LECH STĘPNIEWSKI

          Nasi rozmarzeni politycy wciąż jedynie opowiadają o przyszłych rozkoszach,
          jakich zaznamy dzięki obłapce z Europą, gdy tymczasem ludzie zaradni od dawna
          jednoczą Europejczyków własnym przemysłem mając z tego już dziś i rozkosz,
          i pieniądze. Jak się właśnie okazało, skromna jednoosobowa agencyjka ze
          Szczecina potrafiła w niedługim czasie zbliżyć do siebie circa 1000
          mieszkańców naszego kontynentu a nawet bodaj dalekiej Kanady. Wprawdzie
          wyłącznie mieszkańców jednej płci, ale za to bez żadnych ulg, kontyngentów czy
          dotacji z budżetu!

          Pominę szczegóły, bo trąbią o nich wszystkie gazety, chcę natomiast zwrócić
          uwagę na dwie rzeczy. Po pierwsze - "działania operacyjne" kolejny raz
          przeprowadziła telewizja a nie policja, co mnie osobiście bardzo cieszy, gdyż
          oznacza, że opłaty za abonament nie są jednak, wbrew opinii złośliwców,
          przepuszczane wyłącznie na głupstwa. Po drugie - od samego początku określa
          się tę aferę mianem sprawy "pedofila ze Szczecina", zamiast powiedzieć
          otwarcie, że oto przypadkiem udało się ujawnić jedną z wielu agend rozległej
          międzynarodówki homosiów.

          Oczywiście, "pedofil" i "homoseksualista" to z medycznego punktu widzenia
          absolutnie nie to samo, ale choć oba terminy odsyłają do różnych definicyj
          w podręcznikach seksuologii, praktyka bywa nieco bardziej skomplikowana.
          W świetle polskiego prawa pedofilem jest właściwie każdy, kto "dopuszcza się
          czynu lubieżnego względem osoby poniżej lat 15" - również za jej wyraźną
          zgodą. Formalnie zatem pod ten sam paragraf podpada psychotyczny amator
          nieświadomych niczego pięcioletnich dziewczynek, jak i zwykły uwodziciel
          chłopców, którzy jeszcze się co prawda nie golą, ale już słyszeli o tym i
          owym. W końcu postęp teraz taki, że wystarczy obejść pierwszy lepszy kiosk, by
          mieć o życiu wiedzę, jaką niegdyś miewali jedynie bardzo zużyci rozpustnicy.

          Według uczonych mężów, dla klasycznego pedofila płeć dziecka nie ma wielkiego
          znaczenia, gdyż "właściwą podnietę seksualną" stanowi w tym wypadku
          ciało "wykazujące cechy niedojrzałości" i pełniące rolę swoistego fetysza. Z
          tego powodu niektórzy seksuolodzy nawet wprost zaliczają pedofilię do szeroko
          pojętego fetyszyzmu. W Szczecinie jednak rolę fetysza pełniły, zdaje się,
          głównie dojczmarki, płeć zaś była do wyboru jak niegdyś kolor Forda T:
          dowolna, pod warunkiem, że będzie to płeć męska.

          Na takie dictum uczeni mężowie powiadają po namyśle że, owszem, można
          być "pedofilem" i "homoseksualistą" naraz. To znaczy lubić ciała "wykazujące
          cechy niedojrzałości", ale jednak określonej płci - mianowicie własnej. Wszak
          chłopczyka od dziewczynki da się odróżnić nawet w niemowlęctwie. Co istotne, o
          ile w całej populacji homoseksualiści stanowią obecnie najprawdopodobniej ok.
          2-5% (choć geje-fanatycy upierają się czasem i przy 10 procentach), o tyle
          wśród pedofilów jest ich aż 20-30%! Przy tym są oni znacznie aktywniejsi i
          dlatego w grupie ofiar już zdecydowanie przeważają chłopcy (ok. 75%).
          Wielka "ciemna liczba" w tych sprawach skłania naturalnie do nie kończących
          się polemik i zaprzeczeń, ale powinowactwo między homoseksualizmem a pedofilią
          (prawnie pojmowaną!) wydaje się być znaczące. Lud zaś bez żadnych badań wie od
          dawna, że - przepraszam za zgrzebny język ludu - "pedała ciągnie do młodych
          chłopaków". Młodzież zaś dojrzewa teraz wcześnie i wyjątkowo bezpruderyjnie.

          Według badań wykonanych na tyle dawno, by oddalić podejrzenie o postępowe
          matactwa, jedynie 5% homoseksualistów to zdeklarowani pedofile. Jest to
          wprawdzie odsetek wyższy niż wśród heteroseksualistów, lecz niezbyt
          imponujący. Natomiast aż 45% homosiów lubi młodzieńców w okresie "między
          początkiem dojrzewania a pojawieniem się pierwszego zarostu" (czyli mniej
          więcej 12-16-letnich). Nazywa się to ładnie efebofilią, co kulturalnym
          homosiom kojarzy się pewnie z Grecją i ucztą u Agatona. Właśnie takich efebów
          umieszczał w swych kartotekach pan "pedofil ze Szczecina", posługując się,
          podkreślmy, polskim - jak można było dostrzec w TV - programem komputerowym.
          To jednak krzepiące, że mamy nie tylko dorodną młodzież, ale i dobrze napisane
          programy: co by też powiedziała Europa, gdyby nagle padła u nas baza pełna tak
          podniecających danych!

          Obawiam się jednak, że na wieść, iż Niemiec przeglądał polskie dzieci "w
          komputerze", ciemne kręgi naszego społeczeństwa mogą zareagować jeszcze
          bardziej alergicznie. Wiadomo, dyskietki to dziś w każdym porządnym filmie z
          mordobiciem znak działania mafii albo łobuzów z rządu. Wystarczy teraz tylko
          ziarnko prawdopodobieństwa, okruszek prawdy...




          • Gość: wikul Re: Do snajpera55 , coś a propos ! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 24.01.04, 00:45
            MIĘDZYNARODÓWKA HOMOSIÓW (2)
            LECH STĘPNIEWSKI

            ...A ziarnko właściwie już jest. Ludzie oglądają wielkie parady
            homoseksualistów (tak kiczowate, że homoś Leonardo da Vinci spaliłby się ze
            wstydu), słyszą o akcjach organizacji gejowskich, o politycznych żądaniach i
            naciskach. A potem zastanawiają się: kim są ci, którym wolno bezkarnie obrażać
            cudze świętości i mają moc czegoś tam żądać od rządów? Czasem komuś wpadnie w
            rękę gejowski "przewodnik" z adresikami, kogoś innego zadziwi rozległość
            międzynarodowych kontaktów. Do tego teraz jeszcze ta szczecińska dyskietka!

            Sami homoseksualiści zaczynają chyba rozumieć, że organizując się tak dobrze -
            przedobrzyli. Rzewne opowieści o prześladowanej "mniejszości seksualnej" budzą
            już tylko niechęć, a "mniejszość" coraz częściej bywa postrzegana jako swoista
            międzynarodówka, mafia, która w dodatku, jak to mafia, kierując wszystkim,
            musi również odpowiadać za postępki wszystkich swoich członków.

            Być może z tego właśnie powodu następuje obecnie kolejna zmiana strategii w
            objaśnianiu homoseksualizmu jako zjawiska. W czasach, gdy za "obcowanie z
            mężczyzną" groziło więzienie, jedynym ratunkiem wydawało się uznanie upodobań
            homoseksualnych za chorobę, choćby nawet i psychiczną. Homoseksualistów nie
            należy karać, ale leczyć - powiadano. Znamienne, że podejście to podobno
            przynosiło nieraz owoce. Jeszcze w latach sześćdziesiątych trafiali się
            lekarze twierdzący, że udało im się kogoś z homoseksualizmu wyleczyć
            całkowicie. Niektórzy chwalili się nawet 50% skutecznością!

            Nadeszły jednak czasy kontrkultury; czasy, kiedy wierzyło się jarmarcznym
            szalbierzom i z uszanowaniem wysłuchiwało opowieści wariatów. Nic więc
            dziwnego, że organizujący się ruch gejowski od argumentów medycznych wolał
            względność prawdy, samorealizację i tym podobne androny. Głoszono wówczas, że
            homoseksualizm jest równie dobrą jak heteroseksualizm swobodną ekspresją
            osobowości (czyli w gruncie rzeczy rezultatem wolnego wyboru). Gejów nie
            należy więc leczyć, ale akceptować. Ponieważ organizacje gejowskie szybko
            zostały zaakceptowane w grze wyborczej przez lewicę, w naukowych księgach
            zaczęto natychmiast podkreślać, że homoseksualizm nie jest żadną chorobą
            kwalifikującą się do leczenia, a wkrótce potem zniknął on z szacownego
            rejestru chorób WHO.

            Dzisiaj akceptacja homoseksualizmu rzadko bywa tak neoficko naiwna i
            bezwarunkowa. Geje nie bardzo mają już o co walczyć, więc raz puszczona w ruch
            energia obraca się coraz częściej w agresję skierowaną przeciw reszcie świata -
            zwłaszcza tej obrzydliwie konserwatywnej i religijnej. Również zaślepiony
            polityczną poprawnością zgiełk wokół AIDS wywołał w efekcie więcej wrogości do
            gejów niż spodziewanego współczucia.

            Trzeba jednak trafu, że spolegliwi uczeni z amerykańskiego National Institute
            of Health akurat teraz odkryli u wielu homoseksualistów obecność unikalnego
            fragmentu DNA w matczynym chromosomie X. Cóż za ulga! Homoseksualizm (męski! -
            skąd się biorą lesbijki uczeni z NIH jeszcze nie wykombinowali) nie jest więc
            wynikiem jakiegoś rozbrykania moralnego ani też absorbującą chorobą, na którą
            lekarze mogliby próbować ordynarnie przepisywać pigułki. Homoseksualizm jest
            po prostu uwarunkowany genetycznie! Jest przeznaczeniem zapisanym w genach
            niczym w wielkiej księdze Kubusia Fatalisty.

            Wydaje się wszakże jakby sami geje jakoś nie całkiem w tę piękną i wygodną
            teorię wierzyli. W praktyce skłaniają się oni bowiem chętniej ku dawnym,
            przedpostępowym poglądom, wedle których zachowania homoseksualne są w dużej
            mierze wyuczone i powstają wskutek odpowiednich (czy też raczej - wybitnie
            nieodpowiednich!) doświadczeń w okresie dojrzewania. Również w Szczecinie nie
            zawracano sobie głowy jakąś tam genetyką, skupiając się rozsądnie na żmudnej
            pracy u podstaw wśród młodego narybku w myśl niezapomnianej dyrektywy,
            że "kadry decydują o wszystkim". Gdy zaś wytężona praca przyniesie w końcu
            owoce i kadry rzeczywiście rozrosną się do tych upragnionych 10% homosiów w
            populacji, przyjdzie czas, by pomyśleć np. o partii politycznej. A wtedy - w
            obliczu takich uciech! - zapewne nawet niejeden Don Juan poczuje raptem dziwną
            awersję do kobiet. ...
            • snajper55 Przeczytałem bez obrzydzenia. 24.01.04, 01:15
              Standardowy artykul prezentujący podejście tak zwanego szarego człowieka, który
              gdzieś, coś słyszał a pedofilia myli mu się z homoseksualizmem. Nie wnoszący
              nic nowego do tematu.

              Powtórzę jeszcze raz. Homosie chcą jedynie tych samych praw, jakie mają hetero
              i nie ma najmniejszych powodów, aby im tych praw odmawiać.

              Zgadza się, nikt już homosiów (przynajmniej w większych miastach) palcami nie
              wytyka i ze sztachetą nie goni. Co nie znaczy, że jest dobrze. Stan obecny
              wywalczyli sobie między innymi właśnie tymi paradami, po których widok
              >normalnego< homosia już nikogo nie szokuje. Są oni teraz w sytuacji Murzynów w
              USA w chwili, gdu Ku Klux Klan już był nielegalny i Murzyna za krzywe
              spojrzenie nie można było na najbliższym drzewie powiesić, ale też czarnoskórzy
              pełni praw jeszcze nie uzyskali. Ale w końcu zostali zrównani w prawach z
              białym człowiekiem mimo protestu co poniektórych. Podobnie bedzie z prawami dla
              homosiów.

              Snajper.
              • maniekxxx Re: Przeczytałem bez obrzydzenia. 24.01.04, 01:56
                no wlasnie kolega Snajper - a zostal ugodzony przez
                amatorow adminow -ciekawie musi sie czuc, widzialem jego
                reakcjie jak admin cial jego posty za postem-a to o
                czyms swiadczy.Jak ktos to napisal w jednym z postow-
                przyszla kryska na matyska.
                • snajper55 Re: Przeczytałem bez obrzydzenia. 24.01.04, 02:01
                  maniekxxx napisał:

                  > no wlasnie kolega Snajper - a zostal ugodzony przez
                  > amatorow adminow -ciekawie musi sie czuc, widzialem jego
                  > reakcjie jak admin cial jego posty za postem-a to o
                  > czyms swiadczy.Jak ktos to napisal w jednym z postow-
                  > przyszla kryska na matyska.

                  No a o czym niby świadczy, bo zapomniałeś napisać.

                  Snajper.
                  • maniekxxx Re: Przeczytałem bez obrzydzenia. 24.01.04, 02:18
                    snajper -ty masz swoj swiat a ja swoj , badz przekonany o
                    swojej racji a ja o swojej, poprostu niemam uzerac sie z
                    ludzmi i udowadniac komus swoje racjie.Takie forum jak to
                    niejest wykladnia niczego.Widze ze odnajdujesz sobie podobnych
                    ludzi o lewicowych upodobaniach.Ja niepopieram absolutnie
                    zadnej dziedziny zycia czy filozofi zycia- ktore sa
                    propragowane przez lewice swiatowa.Ja i ludzie z prawicy
                    swiatowej niepopieramy i jestesmy przeciwko wszelkim ruchom
                    czy prawom dla homosexualistow.Wy lewicowcy popieracie a my
                    prawica niepopieramy takich ludzi -i ich zamierzen.
                    • snajper55 Re: Przeczytałem bez obrzydzenia. 24.01.04, 02:23
                      A cóż ma lewicowość czy prawicowość do poglądów o wolności ? Hitler mordował
                      homoseksualistów, więc był prawicowcem ???? Homofobia nie zależy od orientacji
                      politycznej, religijnej czy jakiejkolwiek innej.

                      Snajper.
                    • Gość: jaski Re: Przeczytałem bez obrzydzenia. IP: *.dsl.emhril.ameritech.net 24.01.04, 02:31
                      Maniek, nadajesz z jakiegos obrzeza cywilizacji. dla wyjasnienia, jestem jak
                      najbardziej hetero, ale troch tolerancji dla"kochajcych inaczej". Nie wszytko z
                      czym sie aprioori nie zgadzasz nie musi byc zle. I zreszta na cienkim lodzie
                      sie poruszasz. Bo definicje kobiety i meszczyzny mi podaj. A to akurat nic z
                      lewo - prawo nie ma wspolnego. Tak jak kiedys Chaplina Hoover zapytal, "czy
                      jest pan komunista".
                  • Gość: wikul Homosie o sobie IP: *.aster.pl / *.aster.pl 24.01.04, 02:31
                    Lech Stępniewski "Homosie o sobie".

                    W Polsce rozpoczęła sie agresywna propaganda homoseksualizmu. Oczywiście tę
                    deprawację zorganizowało państwo za pieniądze podatników .W dodatku pretekstem
                    do rozpoczęcia takiej akcji jest jak zwykle "nietolerancja".Czy przypadkiem
                    homoseksualiści nie powinni rozpocząc walki o tolerancję od własnego
                    środowiska.W starym dowcipie żydowskim pytaja Pana Rabinowicza o Żydów, Co też
                    o nich sądzi?-Żydzi odpowiada zapytany to naród wybrany , to naród myślicieli
                    i uczonych!-A co Pan sądzi o pańskim sąsiedzie Panu Cukiermanie? Pan przy
                    mnie nie wymawiaj tego nazwiska !denerwuje sie Rabinowicz. To jest łobuz, to
                    jest oszust, to jest....
                    Dziś jednak nie bedzie o Żydach ale o homosiach, którzy podobnie jak Pan
                    rabinowicz myśla o sobie - że w ogóle jest świetnie, a w szczgóle już nie za
                    bardzo.Tak w wogóle wszyscy wielcy wszyscy genialni to geje."Bo ta wszystka
                    architektura, różnego rodzaju zdolni naukowcy na całym swiecie, poeci,
                    malarze to w wiekszości geje.Nawet Aleksander Wielki.I oni tworza
                    kulture."Czyli sam cymes,szmapan i frukty!A konkretnie? A konkretnie wódka i
                    ogórki bo cale to "środowisko to taka zbiorowośc gdzie jeden drugiemu za
                    plecami dupy obrabia, bo to jest fałsz i wszystko nastawione żeby sie rżnąć".
                    O "tworzeniu kultury" przy okazji "obrabiania dupy" (lub odwrotnie)nie
                    dowiedziałem sie od jakichs zoologicznych homofobów ale z ksiazki Doroty
                    Majki-Rostek poświeconej socjologiczneja nalizie sytuacji homoseksualistów
                    polskich. Książka jest okropnie naukowa;pełno tam różnych Goffmanów, Bergerów,
                    Znanieckich etc.- w 3/4 zupełnie ni proczom, wiec domyślam sie ze to pewnie
                    praca doktorska.Do tego dochodzi jeszcze tradycyjna danina feudalna w postaci
                    umieszczenia cytatów z dzieł recenzentki i autora wstepu, totez normalnie
                    czytac sie tego pasztetu nie da.Poniewaz autorka włóczyła sie nie tylko po
                    bibliotekach ale i po gejowskich imprezkach (tzw.obserwcja uczestniczaca), jak
                    rowniez zgodnie z regulami sztuki przesluchala obiekty swych badan("swobodny
                    wywiad otwarty"),zebralo sie troche materialu by rzucic nan okiem. Nie sa to
                    wprawdzie żadne rewelacje ale maja za to dobre pochodzenie: toć bierzemy je
                    wprost ze skarbczyka Nauki.Nie sposob tez przypuszczac ze wypowiedzi zostaly
                    dobrane tendencyjnie.Przeciwnie, p.Majka-Rostek sprawia razenie jakby całym
                    sercem była po stronie swych króliczków i gdy tylko króliczkowi sie wypsnie
                    zaraz dodaje komentarze: że oni niewinni, że to efekt społecznej
                    stgmatyzacji, "zinternalizowanej opresji","mechanizmów neutralizacji"Sama tez
                    stara sie byc delikatna i np, gejowskie pikiety czyli punktky gdzie mozna
                    latwo upolowac partnera do szybkiego seksu (zazwyczaj sa to parki, szalety,
                    dworce etc.)nazywa elegancko umownymi miejscami spotkań-tak jakby chodzilo o
                    romantyczna randke pod ratuszowych zegarem.Sami homosie bywaja bardzie
                    reczowi:"Jak ktoś chce kogos szybko do łóżka to leci pod Panorame Racławicka
                    i od razy kogos porwie, albo od razu w krzakach, bo w lokalu to trzeba
                    posiedziec, trzeba czasem stracic czasu i pieniedzy i nic z tego nie ma."
                    A warto dodac ze autorka wszystkie wywiady przeprowadzila nie z jakimis
                    pierwszymi lepszymi homosiami lecz z osobami nalezcymi do tzw srodowiska
                    (wroclawskiego oraz warszawskiego)i wlasnie otym srodowisku niemal kazdy z jej
                    rozmowcow opowiada bezecenstwa niczym najgorszy z homofobow:"nie ma co ukrywac
                    ze my po prostu zaliczamy, wchodzisz do klubu i widzisz: z tym byłem z tamtym
                    sie przespałem i cale towarzystwo to wszystko wie. Glownie tu chodzi o gejow
                    ale lesbijki obracajace sie w tym towarzystwie to jest to samo."tak jak ja
                    obserwuje srodowisko homoseksualne to niektorzy przeginaja mocno. Moj znajomy
                    to ujął tak"Zawsze to jest tylko chuj! Raz wiekszy raz mniejszy, nie pamieta
                    sie nawet twarzy. Często sie nawet sobie nie przedstawia. I wielu tak zyje".
                    Równoczesnie homosie chetnie odwoluja sie do stereotypu wrazliwego geja,
                    takiego troche kobiecego i z artystyczna dusza. Teraz z kolei okazuje sie ze
                    homos to człowiek niezmiernie delikatny i kulturalny, choc Bóg raczy wiedziec
                    jak to sie godzi z wzajemnym zaliczaniem sie w krzakach pod Panorama, Niby
                    trafiaja sie tam różni ludzie,"Ale najwiecej to prowadzi rozwiazly tryb
                    zycia". Każdy mowi piekne rzeczy -o wspolnocie ,przyjaznie,miłości i pomaganiu
                    sobie nawzajem.A zorganizowala sie np. wycieczka z tej organizacji to pozniej
                    sie okazalo ze to byla jedna wielka orgia i nic wiecej". Samemu srodowisku
                    daleko przy tym do lansowanego idealu tolerancji.Tam tez istnieje
                    dyskryminacja i wykluczanie , sa homosie lepsi i gorsi. Gorsi to przede
                    wszytkim ci zmianierowanii wypindzeni: cioty z dowcipow, rozpoznawalne nawet
                    dla heretykow, bo te dupodajki to maja ruchy ciotowskie, kobiece. Ale równiez
                    starzy geje, na ktorych patrzy sie z nieukrywana niechecia, a starzy to tzn.po
                    czterdziestce, bo kareiera wesolego homosia trwa krocej niz kariera baletnicy.
                    • snajper55 Re: Homosie o sobie 24.01.04, 02:45
                      No i co ? Jakie wnioski wyciągasz z cytowanych publikacji ? Żadnych ? Może byś
                      tak coś od siebie napisał, bo taki sam artykulik można o hetero też napisać,
                      Jak to wystarczy pójść na dworzec, aby chętną na szybki numerek w krzakach
                      znaleźć. A na dyskotekach towar sam się pcha w rece. Tak, że na jakieś
                      pieszczotki czasu tracić nie trzeba i można go poświęcić na zwykłe rżnięcie.
                      Oczywiście hetero to sam mniód i wybrańcy natury. Jednak ten Kowalski spod
                      czwórki, to cham, cudzołożnik i troglodyta. Mogę tak pisć jeszcze długo. Tylko
                      po co ?

                      Snajper.
                      • Gość: wikul Re: Homosie o sobie IP: *.aster.pl / *.aster.pl 24.01.04, 03:07
                        snajper55 napisał:

                        > No i co ? Jakie wnioski wyciągasz z cytowanych publikacji ? Żadnych ? Może
                        byś
                        > tak coś od siebie napisał, bo taki sam artykulik można o hetero też napisać,
                        > Jak to wystarczy pójść na dworzec, aby chętną na szybki numerek w krzakach
                        > znaleźć. A na dyskotekach towar sam się pcha w rece. Tak, że na jakieś
                        > pieszczotki czasu tracić nie trzeba i można go poświęcić na zwykłe rżnięcie.
                        > Oczywiście hetero to sam mniód i wybrańcy natury. Jednak ten Kowalski spod
                        > czwórki, to cham, cudzołożnik i troglodyta. Mogę tak pisć jeszcze długo.
                        Tylko
                        > po co ?
                        >
                        > Snajper.


                        To ty wyciągaj wnioski . W poprzednim poscie stwierdziłeś że Stępniewski pisze
                        jak wyobraża sobie to środowisko "szary człowiek" . więc wkleiłem ci jego
                        artykuł w którym opisuje pracę naukową pani Doroty Majki-Rostek . I znów źle ?
                        • maniekxxx Re: Homosie o sobie 24.01.04, 03:12
                          no cos ty to ty niewiesz ze ta pani , ktora prowadzila
                          te badania to jedna z wielu setek milionow ciemnej masy.
                        • snajper55 Re: Homosie o sobie 24.01.04, 15:50
                          Gość portalu: wikul napisał(a):

                          > To ty wyciągaj wnioski . W poprzednim poscie stwierdziłeś że Stępniewski pisze
                          > jak wyobraża sobie to środowisko "szary człowiek" . więc wkleiłem ci jego
                          > artykuł w którym opisuje pracę naukową pani Doroty Majki-Rostek . I znów źle ?

                          Widzę, że nie zrozumiałeś. Nie będę tutaj dyskutował z Panem Stępniewskim ani
                          Panią Majki, bo oni mi nie odpowiedzą. Ja do obrazu nie gadam. Mogę rozmawiać z
                          Tobą, ale do tego potrzebna mi jest Twoja wypowiedź, a nie jakieś cytaty. Moją
                          ocenę tych cytatów podałem.

                          Snajper.
                          • Gość: wikul Re: Homosie o sobie IP: *.aster.pl / *.aster.pl 24.01.04, 22:19
                            snajper55 napisał:


                            > Widzę, że nie zrozumiałeś. Nie będę tutaj dyskutował z Panem Stępniewskim
                            ani
                            > Panią Majki, bo oni mi nie odpowiedzą. Ja do obrazu nie gadam. Mogę
                            rozmawiać z
                            >
                            > Tobą, ale do tego potrzebna mi jest Twoja wypowiedź, a nie jakieś cytaty.
                            Moją
                            > ocenę tych cytatów podałem.
                            >
                            > Snajper.


                            Nie czytałeś wszystkich postów ? Czytasz tylko od połowy ?
    • maniekxxx Re: Belgijski głos rozsądku 24.01.04, 02:37
      Ja jestem dumnym anty-homosexualista -nigdy tego slowa
      niewypowiem -homofobia, gdyz jest to podstepliwe slowo
      wymyslone przez lewice.Co do mnie - moglbym isc na
      ugode w niektorych aspektach zycia z lewica ale nigdy
      niezgodze sie na zadne prawa dla homsexualistow i im
      podobnych zboczencow sexualnych.Kto sobie zyczy moze mnie
      nazywac najwiekszym anty-homosexualista, tym bardziej bedzie
      to zaszczytem dla mnie.
      • snajper55 Re: Belgijski głos rozsądku 24.01.04, 02:50
        maniekxxx napisał:

        > Ja jestem dumnym anty-homosexualista -nigdy tego slowa
        > niewypowiem -homofobia, gdyz jest to podstepliwe slowo
        > wymyslone przez lewice.

        Nie przez lewicę, tylko przez lekarzy. A Zawadzki też jest dumny.

        > Co do mnie - moglbym isc na
        > ugode w niektorych aspektach zycia z lewica ale nigdy
        > niezgodze sie na zadne prawa dla homsexualistow i im
        > podobnych zboczencow sexualnych.

        A kogóż Twoja zgoda lub jej brak obchodzi ???

        > Kto sobie zyczy moze mnie
        > nazywac najwiekszym anty-homosexualista, tym bardziej bedzie
        > to zaszczytem dla mnie.

        Ja bym Cię raczej nazwał ciemnym ignorantem.

        Snajper.
        • maniekxxx Re: Belgijski głos rozsądku 24.01.04, 03:01
          no to fajnie.TE setki milionow ludzi co niepopieraja gay
          lobby -to wszystko ciemni ignoranci:obecny rzad w USA, JUZ
          kilka stanow w USA, obecny rzad w Kanadzie,to wszystko
          ciemna masa.Powtoze ci -marny koniec ich bedzie- Clinton
          wskrzeszyl rewolucjie dla homosi -natomiast Bush
          wskrzeszyl rewolucjie przeciwko homosiom- i czy ty to
          lubisz czy nie-rewolucjia idzie pelna para .Chcesz to
          zaloz kolo ochrony zwierzat-mozesz stac sie jego
          honorowym szefem, tylko szykuj wieksze klatki na tych
          pomylencow.
          • snajper55 Re: Belgijski głos rozsądku 24.01.04, 17:45
            Mam wrażenie, że słucham zwolennika Ku Klux Klanu z czasów jego świetności. I
            cóz się stało, z tymi fanatycznymi bojownikami o wyższość białej rasy ? To samo
            stanie się z fanatycznymi homofobami.

            Snajper.
    • Gość: Ziuta z Rawy Re: Belgijski głos rozsądku-ma 80 lat IP: *.proxy.aol.com 24.01.04, 02:58
      I jak kazdy osiemdziesieciolatek belkocze bez zrozumienia i jak juz tutaj
      kiedys wspomnialam,jako stary czlowiek nie moze pofiglowac,nawet tona tabletek
      viagry nie obudzi jego ciala to i z tej frustracji glupoty gada,dziadzius siedz
      w domu starcow i nie wypowiadaj sie na tematy nie zwiazane z pismem swietym
      • maniekxxx Re: Belgijski głos rozsądku-ma 80 lat 24.01.04, 03:09
        hej ziuta-koniec dla takich jak ty zbliza sie w szybkim
        tempie-tego pociagu niezatrzymacie , pedzi pelna para i w
        niedlugim czasie dotrze do takich kalek jak ty.Ja tabletki
        bede potrzebowal kiedy zmecze sie zaganianiem homosi do
        klatek w ZOO lub MUZEUM -jako niezwykly eksponat. FUFUFU-
        lokomotywa z Bushem i milionami ludzi na pokladzie
        gotowi sa do zakladania pulapek na ta dziczyzne.
        • snajper55 Re: Belgijski głos rozsądku-ma 80 lat 24.01.04, 17:47
          maniekxxx napisał:

          > hej ziuta-koniec dla takich jak ty zbliza sie w szybkim
          > tempie-tego pociagu niezatrzymacie , pedzi pelna para i w
          > niedlugim czasie dotrze do takich kalek jak ty.Ja tabletki
          > bede potrzebowal kiedy zmecze sie zaganianiem homosi do
          > klatek w ZOO lub MUZEUM -jako niezwykly eksponat. FUFUFU-
          > lokomotywa z Bushem i milionami ludzi na pokladzie
          > gotowi sa do zakladania pulapek na ta dziczyzne.

          Tak, tak, Maniuś. A obok będzie stała taka duża klatka z Murzynami, obok - z
          Żydami, a w kącie - z Polaczkami. A tym wszystkim będzie rządził cieć Maniuś.

          Snajper.
      • Gość: wikul A Ziuta z Rawy ile ma lat że takie głupoty pisze ? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 24.01.04, 03:37
        Gość portalu: Ziuta z Rawy napisał(a):

        > I jak kazdy osiemdziesieciolatek belkocze bez zrozumienia i jak juz tutaj
        > kiedys wspomnialam,jako stary czlowiek nie moze pofiglowac,nawet tona
        tabletek
        > viagry nie obudzi jego ciala to i z tej frustracji glupoty gada,dziadzius
        siedz
        >
        > w domu starcow i nie wypowiadaj sie na tematy nie zwiazane z pismem swietym



        I co z tego że ma 80 lat ? Parę dni temu widziałem w telewizorze dziadka
        majacego 114 lat(!) . Mówił mądrzej od ciebie . Doświadczenie i mądrość
        życiową zdobywa się z wiekiem a nie w klubach gejowskich .
        • maniekxxx Re: A Ziuta z Rawy ile ma lat że takie głupoty pi 24.01.04, 04:03
          powiem tylko ze nieprzekroczylem 50.A wielu ludzi starszych
          odemnie szlo na fali rewolucji tego durnia Clintona-
          rozreklamowano strategiczne pole walki gay lobby.Do czasow
          tego durnia homosie siedzieli w bunkrach i oczekiwali
          pociagu podazajacego w ich strone ktory ich
          niszczyl.Clinton w 2 tygodnie po objeciu prezydentury -
          zajal sie sprawami gay lobby-wprowadzil rewolucjie
          faworyzujacom te odpadki spoleczne, pewnie ze byly
          przyczyny tak szybko podjetych decyzji ktore tak
          faworyzowaly homosi, glownym powodem bylo to ze wielu
          kolesi z otoczenia Clintona to bogaci finansjierzy, ludzie
          sztuki ktorzy wspomagali bardzo Clintona w wyborach
          prezydentckich.Tak w dwa tygodnie Clinton- zmienil swiat,
          dzis Bushowi trzeba czasu azeby ta zaraze wytepic, ale
          Bush dokona tego raz na zawsze.Po drugie nawet wsrod
          demokratow niewidac na horyzoncie -pro gay lobby co
          dobrze wrozy Ameryce.Nie to co UE-wylegarnia pomylencow i
          pacjientow szpitali psychiatrycznych-homosi.
          • tad9 UWAGA: nowa choroba! 24.01.04, 12:31
            Ponoć isntnieje choroba zwana "homofobią" (tak zdaje się twierdzić Snajper).
            Wierzę w to chętnie, bo postępowi lekarze co i raz odkrywają nowe choroby
            psychiczne. Uczeni radzieccy odkryli "schizofrenię bezobjawową", która trapić
            miała krytyków ZSRR, teraz mamy "homofobię", wkrótce jednostką chorobową
            stanie się pewnie "ksenofobia". Chcę wnieść swój wkład w rozwój psychiatrii.
            Proponuę, by stworzyć nową jednostkę chorobową: "homofilię". Typowym objawem
            homofilii jest, popieranie dążej homoseksualego lobby, i deklarowanie sympatii
            do homoseksualistów, jako "grupy uciskanej". Snajper - czas na kurację!
            • snajper55 Re: UWAGA: nowa choroba! 24.01.04, 17:53
              Zacznę się leczyć jak tylko Ty wyleczysz się ze swojej heterofilii i
              przestsaniesz popierać dążeń heteroseksualnego lobby .

              Snajper.
              • Gość: babariba nie chce mi się tutaj pisać o 'kieszonkowych' IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 24.01.04, 19:19
                psychologiach, albo obsesjach prezentowanych w kilku postach.
                Ważne są dwie rzeczy:
                1-sze, że jeden pan z Belgii, po 60-ciu latach uprawiania (teoretycznie przynajmniej) wstrzemięźliwości płciowej, uważa się za eksperta od bzykania - w jakiejkolwiek formie;
                2-gie, jest kilka pań, które mogą zaświadczyć o moich preferencjach seksualnych, co nie musi znaczyć wcale, że MOJE preferencje i upodobania są najlepsze i jedyne.
                Jeśli dwoje dorosłych ludzi świadomie i dobrowolnie chce ze sobą spędzić szczęśliwe chwile, albo nawet całe życie, to nie widzę w tym nic zdrożnego. jakiejkolwiek by płci nie byli.
                i 'daj boh sztob nieposlednij'
                • Gość: hetero O patologiach... IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 24.01.04, 22:29
                  Przyznam sie ze jestem hetero. Podoba mi sie zona sasiada, dziewczyny z miejscowego
                  uniwersytetu, a nawet nizej. Mam jednak jedna zone, udane dzieci i wiem ze gdybym wszedl w
                  zazylosc z sasiadka, skrzywdzilbym wielu ludzi. Moja corka w akademiku zostala poinformowana
                  przez wspolmieszkanke ze jest "bi-sexual" i robila rozmaite podchody. Corka wpadla w panike i
                  poprosila o inny pokoj ale wladze akademika poinformowaly ze biseksualizm jest normalny i
                  praktykowany przez wielu. Chcialem ja wycofac z akademika ale studenci I roku nie moga mieszkac
                  poza kampusem. Dodam, ze wspomieszkanka mojej corki powiedziala ze jej matka tez jest bi-
                  seksual i czasami spotykaja sie w hotelu we trojke: jej ojciec plus 2 kobiety.

                  Tutaj gdzies jest granica miedzy seksem i zboczeniem. Biologicznie rzecz biorac to co robia
                  rodzice tej dziewczyny nie ma sensu. Niestety, przekazuja tego typu zachowania na dzieci co z
                  kolei ma katastrofalny wplyw na inne dzieci. Pamietam stary western gdzie fryzjer golil klienta
                  brzytwa i wyznal ze od 40 lat mial ochote (impuls) przeciac komus jablko Adama. Ale uznal ze jako
                  rozumna istota moze kontrolowac taki impuls. Zboczency, to tacy co moga kontrolowac impulsy
                  ale robia cos przeciwnego, niezaleznie jakie sa koszta szczegolnie wobec innych.

                  Niech zyje kardynal!!!!!!
                  • snajper55 Re: O patologiach... 24.01.04, 22:41
                    Gość portalu: hetero napisał(a):

                    > Przyznam sie ze jestem hetero.Podoba mi sie zona sasiada, dziewczyny z miejsco
                    > wego uniwersytetu, a nawet nizej. Mam jednak jedna zone, udane dzieci i wiem
                    > ze gdy bym wszedl w zazylosc z sasiadka, skrzywdzilbym wielu ludzi. Moja corka
                    > w akademiku zostala poinformowana przez wspolmieszkanke ze jest "bi-sexual" i
                    > robila rozmaite podchody. Corka wpadla w panike i poprosila o inny pokoj ale
                    > wladze akademika poinformowaly ze biseksualizm jest normalny i praktykowany
                    > przez wielu.Chcialem ja wycofac z akademika ale studenci I roku nie moga miesz
                    > kac poza kampusem. Dodam, ze wspomieszkanka mojej corki powiedziala ze jej mat
                    > ka tez jest bi-seksual i czasami spotykaja sie w hotelu we trojke: jej ojciec
                    > plus 2 kobiety.
                    >
                    > Tutaj gdzies jest granica miedzy seksem i zboczeniem.

                    Gdzie >tutaj< ?

                    > Biologicznie rzecz biorac to co robia rodzice tej dziewczyny nie ma sensu.
                    > Niestety, przekazuja tego typu zachowania na dzieci

                    Preferencje seksualne nie są przekazywane. Gdyby były, nie byłoby
                    homoseksualistów, którzy są wszak dziećmi heteroseksualistów.

                    > co z kolei ma katastrofalny wplyw na inne dzieci.

                    A gdzież Ty tę katastrofę widzisz ???

                    > Pamietam stary western gdzie fryzjer golil klienta brzytwa i wyznal ze od 40
                    > lat mial ochote (impuls) przeciac komus jablko Adama. Ale uznal ze jako rozum
                    > na istota moze kontrolowac taki impuls. Zboczency, to tacy co moga kontrolo
                    > wac impulsy ale robia cos przeciwnego, niezaleznie jakie sa koszta szczegol
                    > nie wobec innych.

                    A dlaczegóż to homseksualiści mają się powstrzymywać przed zaspakajaniem swoich
                    pragnień ? Tak samo jak hetero mają prawo do szczęśliwego seksu. Czy seks
                    hetero też porównasz z podcinaniem ludziom gardeł ?

                    > Niech zyje kardynal!!!!!!

                    A nie sobie żyje, byle już tak nie pieprzył.

                    Snajper.
                  • Gość: wikul Re: O patologiach... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 25.01.04, 01:41
                    Gość portalu: hetero napisał(a):

                    > Przyznam sie ze jestem hetero. Podoba mi sie zona sasiada, dziewczyny z
                    miejsco
                    > wego
                    > uniwersytetu, a nawet nizej. Mam jednak jedna zone, udane dzieci i wiem ze
                    gdy
                    > bym wszedl w
                    > zazylosc z sasiadka, skrzywdzilbym wielu ludzi. Moja corka w akademiku
                    zostala
                    > poinformowana
                    > przez wspolmieszkanke ze jest "bi-sexual" i robila rozmaite podchody. Corka
                    wp
                    > adla w panike i
                    > poprosila o inny pokoj ale wladze akademika poinformowaly ze biseksualizm
                    jest
                    > normalny i
                    > praktykowany przez wielu. Chcialem ja wycofac z akademika ale studenci I
                    roku n
                    > ie moga mieszkac
                    > poza kampusem. Dodam, ze wspomieszkanka mojej corki powiedziala ze jej matka
                    te
                    > z jest bi-
                    > seksual i czasami spotykaja sie w hotelu we trojke: jej ojciec plus 2
                    kobiety.
                    >
                    >
                    > Tutaj gdzies jest granica miedzy seksem i zboczeniem. Biologicznie rzecz
                    biorac
                    > to co robia
                    > rodzice tej dziewczyny nie ma sensu. Niestety, przekazuja tego typu
                    zachowania
                    > na dzieci co z
                    > kolei ma katastrofalny wplyw na inne dzieci. Pamietam stary western gdzie
                    fryzj
                    > er golil klienta
                    > brzytwa i wyznal ze od 40 lat mial ochote (impuls) przeciac komus jablko
                    Adama.
                    > Ale uznal ze jako
                    > rozumna istota moze kontrolowac taki impuls. Zboczency, to tacy co moga
                    kontro
                    > lowac impulsy
                    > ale robia cos przeciwnego, niezaleznie jakie sa koszta szczegolnie wobec
                    innych
                    > .
                    >
                    > Niech zyje kardynal!!!!!!



                    Samo życie . Tylko takie przykłady nie pasują do schematów snajpera i jemu
                    podobnych .
                    • Gość: babariba kolejna psychologia kieszonkowa... IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 25.01.04, 07:56
                      tym razem z westernu
                      *****
                      hetero napisał:
                      (...Pamietam stary western gdzie fryzjer golil klienta brzytwa i wyznal ze od 40 lat mial ochote (impuls) przeciac komus jablko Adama. Ale uznal ze jako rozumna istota moze kontrolowac taki impuls.(...)
                      I jeszcze napisał o panice, jaką w jego córce (i w nim) wywołała seksualna propozycja jej współmieszkanki z akademika.
                      Nie napisał natomiast o reakcji biseksualnej współmieszkanki na odmowę przez córkę nawiązania kontaktów seksualnych.
                      A w tym jest sedno problemu.
                      Bo jeżeli bi-współmieszkanka dostała kosza i poszła sobie szukać intymnych kontaktów gdzie indziej, to gdzie tu powód do paniki?
                      Taką samą panikę w córce 'hetero' mogłaby wzbudzać heteroseksualna współmieszkanka, która zadawłaby się z rudym, Czarnym, czy nie daj boże niewidomym na przykład.
                      A jeżeli nadal ją napastowała, to jest historia z zupełnie innej bajki i historia ta ma całkiem poważną literaturę prawniczą, a w USA wiele tomów wyroków za seksualne molestowanie.
                      Które to (molestowanie) podobnie jak agresja i przemoc z podtekstem seksualnym znacznie częściej - w sensie ilościowym - zdarza się w stosunkach heteroseksualnych, chociażby ze względu na udział procentowy hetero we wszystkich społeczeństwach.
                • Gość: wikul Nie chce mi się tutaj pisać o rzeczach oczywistych IP: *.aster.pl / *.aster.pl 25.01.04, 02:03
                  Gość portalu: babariba napisał(a):

                  > psychologiach, albo obsesjach prezentowanych w kilku postach.
                  > Ważne są dwie rzeczy:
                  > 1-sze, że jeden pan z Belgii, po 60-ciu latach uprawiania (teoretycznie
                  przynaj
                  > mniej) wstrzemięźliwości płciowej, uważa się za eksperta od bzykania - w
                  jakiej
                  > kolwiek formie;
                  > 2-gie, jest kilka pań, które mogą zaświadczyć o moich preferencjach
                  seksualnych
                  > , co nie musi znaczyć wcale, że MOJE preferencje i upodobania są najlepsze i
                  je
                  > dyne.
                  > Jeśli dwoje dorosłych ludzi świadomie i dobrowolnie chce ze sobą spędzić
                  szczęś
                  > liwe chwile, albo nawet całe życie, to nie widzę w tym nic zdrożnego.
                  jakiejkol
                  > wiek by płci nie byli.
                  > i 'daj boh sztob nieposlednij'



                  Ten "pan" z Belgii wyspowiadał tysiące(?) ludzi i nie uważa się za eksperta
                  od "bzykania" a raczej od "duszy" . Idąc tokiem twojego lewackiego rozumowania
                  można stwierdzić że specjalistą od kryminologii czy kryminalistyki może być
                  tylko człowiek który siedział w kryminale . A co ma powiedzieć weterynarz ?
                  Posługujesz się eufemizmami . A gdzie sie kończą dewiacje a zaczynają
                  preferencje ? Dzisiaj ? A jutro ? Do czego to prowadzi ? Nie zastanawaiłeś się
                  nigdy nad tym ?
                  Jeśli dwoje dorosłych ludzi świadomie i dobrowolnie chce ze sobą spędzić
                  szczęśliwe chwile, albo nawet całe życie, to nikt przy zdrowych zmysłach nie
                  widzi nic zdrożnego . Jakiejkolwiek by płci nie byli . Tylko do tego nie są
                  potrzebne parady , związki partnerskie czy adopcje i fałszywe oskarżenia
                  o nietolerancję .
                  • pl.adex Patologie religijne a Konfucjusz 25.01.04, 02:56
                    Nie moge zrozumiec dlaczego te dwie wielkie religie katolicyzm i islam maja
                    patologiczne spojrzenie na seks.Moze w przypadku katolikow jest to spowodowane
                    ze ich pasterze sa z urzedu juz namawiani do wstrzemiezliwosci
                    seksualnej,celibatu i innych bajerow a wiadomo ludzka natura jest ze jak juz
                    sie samemeu nie moze to trzeba innym to obrzydzic,inaczej odkryja ze seks to
                    cos wspanialego i zamiast przychodzic na sumy beda sie seksualnie wyzywac.A co
                    na to Konfucjusz,bylem niedawno w Hongkongu i widzialem tamtejsze filmy
                    religijne nazywalo sie to Erotic Ghost Story,byly modly,demony,cytowano
                    Konfucjusza a seks byl tam pokazany bezobludowo,szkoda ze nasze siostry zakonne
                    i kaplani nie maja tak bogatego zycia erotycznego jak chinscy ich
                    odpowiednicy,szkoda ze to co jest w Dekameronie nie zostalo przez kosciol
                    katolicki przyjete za norme.
                    • Gość: wikul Chorwacki selekcjoner przeciwko homoseksualistom IP: *.aster.pl / *.aster.pl 25.01.04, 03:25
                      Chorwacki selekcjoner przeciwko homoseksualistom

                      Selekcjoner reprezentacji Chorwacji, Otto Baric oświadczył publicznie, że nie
                      życzy sobie homoseksualistów w składzie kadry narodowej.

                      Baric uważa, że homoseksualizm jest "nienormalny i nie powinien być
                      praktykowany przez młodych ludzi."

                      Baric wyraził swoją opinię na ten temat w wywiadzie dla gazety 'Jutarnji List.'

                      "Wiem, że w moim zespole nie ma gejów, potrafię wypatrzyć takiego w ciągu 10
                      minut i nie chcę ich w mojej drużynie," powiedział.

                      Od półtora roku Baric jest selekcjonerem reprezentacji Chorwacji. Z tym
                      zespołem awansował do finałów tegorocznych mistrzostw Europy w Portugalii.
                      Wcześniej pracował m.in. z kadrą Austrii.

                      sport.onet.pl/857571,wiadomosci.html
                      • maniekxxx Re: Chorwacki selekcjoner przeciwko homoseksualis 25.01.04, 05:52
                        no i nachytal sobie-gay lobby juz zadba o to ze bedzie
                        musial przepraszac ich na kolanach.Rada naczelna UE wykluczy
                        Croatow z Olimpijskich zawodow i zastosuje embargo na ten
                        rasistowski kraj.Skas to znamy.UE= SMIERDZIELE .Brawo bratko
                        croat
                      • Gość: babariba wikul kolejny autorytet w kwestiach seksualności IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 25.01.04, 08:00
                        znalazł.
                        Chorwackiego selekcjonera, co to potrafi wypatrzeć geja w ciągu dziesięciu minut.
                        • Gość: wikul Re: wikul kolejny autorytet w kwestiach seksualno IP: *.aster.pl / *.aster.pl 26.01.04, 02:50
                          Gość portalu: babariba napisał(a):

                          > znalazł.
                          > Chorwackiego selekcjonera, co to potrafi wypatrzeć geja w ciągu dziesięciu
                          minu
                          > t.


                          To trochę zabawna informacja , ale coś musi być w tym że trener nie chce
                          u siebie takich numerów . Chyba wie co mówi .
                          • Gość: babariba wikul kolejny autorytet w kwestiach seksualności IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 26.01.04, 04:56
                            wikul napisał:
                            To trochę zabawna informacja , ale coś musi być w tym że trener nie chce
                            u siebie takich numerów. Chyba wie co mówi.
                            *****
                            Albo mówi co wie. A to zasadnicza różnica.
                            W informacji nie ma nic o faktach mówiących o tym, czy jegomość ów skorzystał już ze swego 'nosa na pedałów' w trakcie pracy z reprezentacją Chorwacji, czy pan trener przy innej okazji dał upust swoim fobiom.
                            Ale jeśli dla trenera ważniejsze by było, z kim sypiają jego zawodnicy od tego, jak grają, to mimo dotychczasowych sukcesów - kiepski to fachowiec.
                            • Gość: wikul Babariba autorytet w kw.seksualnych mł.sportowców IP: *.aster.pl / *.acn.pl 26.01.04, 20:27
                              Gość portalu: babariba napisał(a):

                              Albo mówi co wie. A to zasadnicza różnica.
                              > W informacji nie ma nic o faktach mówiących o tym, czy jegomość ów
                              skorzystał j
                              > uż ze swego 'nosa na pedałów' w trakcie pracy z reprezentacją Chorwacji, czy
                              pa
                              > n trener przy innej okazji dał upust swoim fobiom.
                              > Ale jeśli dla trenera ważniejsze by było, z kim sypiają jego zawodnicy od
                              tego,
                              > jak grają, to mimo dotychczasowych sukcesów - kiepski to fachowiec.


                              Wychowywałeś kiedyś młodych chłopaków że tak się mądrzysz ? Masz odrobinę
                              wyobraźni by sobie wyobrazić kilku pederastów w takiej grupie ? Wg mnie to on
                              jest dobrym fachowcem bo ma wyobraźnię a ty byłbyś kiepskim bo jej nie masz
                              (przynajmniej w tej dziedzinie) .
                  • Gość: BBB Re: Nie chce mi się tutaj pisać o rzeczach oczywi IP: 209.233.198.* 25.01.04, 04:03
                    Problem z tym ze oni sa szczesliwi coraz to z kim innym a potem
                    tym normalnym wystawiaja rachunki za leczenie AIDS.
                    -------
                    Jeśli dwoje dorosłych ludzi świadomie i dobrowolnie chce ze sobą spędzić
                    szczęśliwe chwile, albo nawet całe życie, to nikt przy zdrowych zmysłach nie
                    widzi nic zdrożnego .
                    • Gość: BBB Ten kardynal to chyba swiety!!! IP: 209.233.198.* 25.01.04, 04:34
                      powiedzial ze prawdziwi homoseksualisci nie lataja w kolorowych strojach po ulicach
                      (dodajmy z genitaliami na wierzchu), "bo wiedza ze maja problem"

                      To swieta prawda!!!
                      • Gość: wikul Re: Ten kardynal to chyba swiety!!! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 26.01.04, 02:56
                        Gość portalu: BBB napisał(a):

                        > powiedzial ze prawdziwi homoseksualisci nie lataja w kolorowych strojach po
                        uli
                        > cach
                        > (dodajmy z genitaliami na wierzchu), "bo wiedza ze maja problem"
                        >
                        > To swieta prawda!!!


                        Masz rację .
    • kkkaczory_piss_brothers Skad ten purpurat zna tak dobrze to srodowisko 26.01.04, 05:26
      ze nawet wlasnej krwi nie boi sie zmarnowac.

      Gwoli scislosci nalezy dodac, ze episkopat odciol sie od swojego slugiwink

      • maniekxxx Re: Skad ten purpurat zna tak dobrze to srodowisk 26.01.04, 05:31
        poczekaj- poczekaj w niedlugim czasie beda popierac.Lewica
        europejska pojdzie do szamba a za nia inne odpadki
        ktore to szemraja pokatnie.
        • snajper55 Re: Skad ten purpurat zna tak dobrze to srodowisk 26.01.04, 12:01
          maniekxxx napisał:

          > poczekaj- poczekaj w niedlugim czasie beda popierac.Lewica
          > europejska pojdzie do szamba a za nia inne odpadki
          > ktore to szemraja pokatnie.

          A co ma do tego lewica ??? Homofobi są wśród lewicowców i prawicowców. Podobnie
          jak homoseksualiści, heteroseksualiści czy zwolennicy równouprawnienia homosiów.

          Snajper.
      • Gość: wikul Skąd kaczor zna tak dobrze środowiska kobiece ? IP: *.aster.pl / *.acn.pl 26.01.04, 20:35
        kkkaczory_piss_brothers napisał:

        > ze nawet wlasnej krwi nie boi sie zmarnowac.



        Skąd kkkaczor zna tak dobrze środowiska kobiece , że gotów zakładać wątki na
        ich temat ? Az strach sie domyślać .




        • Gość: wikul Skąd kaczor zna tak dobrze decyzje episkopatu IP: *.aster.pl / *.acn.pl 26.01.04, 20:41
          > kkkaczory_piss_brothers napisał:
          >
          > > ze nawet wlasnej krwi nie boi sie zmarnowac.



          Skąd kkkaczor zna tak dobrze decyzje episkopatu , że z taką pewnością
          wypowiada się na ten temat ? Az strach sie domyślać .
          • kkkaczory_piss_brothers z piątkowej GW str.11 (Świat; W Skrócie) 26.01.04, 23:24
        • kkkaczory_piss_brothers Re: Skąd kaczor zna tak dobrze środowiska kobiec 26.01.04, 23:18
          Wikul nie mysl!!!
          Jeszcze ci z wysilku zylka w glowce pekniewink
          • Gość: wikul Re: Skąd kaczor zna tak dobrze środowiska kobiec IP: *.aster.pl / *.aster.pl 27.01.04, 00:05
            kkkaczory_piss_brothers napisał:

            > Wikul nie mysl!!!
            > Jeszcze ci z wysilku zylka w glowce pekniewink



            No , jak zwykle nie na temat . Nie zaskoczyłeś mnie .
            P.S. Jak bym miał taką piękną główkę jak ty to bym na niej siedział .
    • maniekxxx Re: Belgijski głos rozsądku 27.01.04, 00:13
      traditionalvalues.org/urban/four.php
      traditionalvalues.org/urban/three.php
      traditionalvalues.org/urban/one.php
      traditionalvalues.org/urban/two.php
      www.leaderu.com/jhs/
      www.regenbooks.org/itempg.cfm?itemid=271&sid=12&pid=8
      www.narth.com/docs/polish2.html
      • maniekxxx Re: Belgijski głos rozsądku 27.01.04, 00:33
        rossolson.org/homosexuality/narth_apa_spitzer.html
        www.family.org/fofmag/pp/a0024032.cfm
        www.family.org/resources/itempg.cfm?itemid=452&refcdshockL02XTRC&tvar=n
    • Gość: Krzys52 Wychodzi zatem, ze 54 proc. kleru to zboczency IP: *.proxy.aol.com 27.01.04, 04:10
      a tylko 6 procent jest homoseksualistami.
      .
      Wedlug specjalistow katolicki kler to zbiorowosc ktorej 60 procent stanowia
      homoseksualisci.
      .
      Wpadl kardynal we wlasne sidla smile)))))
      .
      K.P.
      • maniekxxx Re: Wychodzi zatem, ze 54 proc. kleru to zboczenc 27.01.04, 04:23
        wiesz dobrze ze tak niejest -a lubisz ludzi denerwowac
        widze.Slepy tylko niewidzi tego ze pedalow przybylo
        wsrod katolikow zwlaszcza w USA -mowie o ksiezach .Ja chodze
        do kosciola - ale niechodze dla ksiedza.NOSTERDAMUS
        przewidzial to 400 lat wstecz.Wczoraj ogladalem to wlasnie
        program o 8 wieczor na history chanel.Ciekawe bedzie co
        bedzie po smierci Papierza Polaka -kto zasiadzie na czele
        katolikow.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka