sceptyk
22.01.04, 16:05
Ano, sami zesmy go zaprosili. Albo raczej zmusili do przyjscia. Niektorym z
Forumiarzy wydaje sie wciaz, ze FA, czy ogolniej Portal GW, to taka duza
piaskownica, z plynacym przez srodek rynsztokiem, gdzie sie beztrosko mozna
bawic. W towarzystwie porabanych dresiarzy, psycholi i autentycznych idiotow.
No to wcale nie jest tak. Agora jest wielkim przedsiebiorstwem, obecnym na
gieldzie. Gazeta Wybiórcza najpopularniejszym dziennikiem w Polsce. I to nie
jakims tam Super Expressem czy Faktem, ale powaznym, opiniotworczym. Fora sa
jakas tam wizytowka - i Gazety i Agory. Na FA zaglada mnostwo osob - miedzy
innymi i dlatego, ze forum to jest wykazywane na czele listy na portalu.
Dziennikarze i politycy. Goscie z kraju i zagranicy. Przyjazni Polsce i nie.
Powiem szczerze, ze sie nawet dziwie, ze tak dlugo kierownictwo Gazety/Agory
tolerowalo ten zalew kretynizmow na Forum. Ten wylew szamba. Te setki
dziwacznych, kalekich, jednopostowych watkow Zawadzkich. Te
setki "inteligentnych" pytan Kretyna52, czy mozna hodowac zaby w kropielnicy
i puszczac baki do tabernakulum. Te jego od lat juz ciagnace sie okreslanie
Krzyza slowem "gowno". Ten nieustajacy belkot o zydach (pro i kontra),
ktorego juz pewnie dziesiatki tysiecy postow sie nazbieraly.
Przypuscmy, ze jestesmy wlascicielami kamienicy. I tam, miedzy normalnych
mieszkancow, wprowadzaja sie po kolei lokatorzy, z ktorych jeden co wieczor
obszczywa drzwi sasiadow, drugi wrzeszczy nocami jakies rapy, walac z calej
sily w garnek, a trzeci zaprasza meneli, ktorzy pija sobie na schodach,
awanturujac sie regularnie. I w rzadkich chwilach trzezwosci, bekajac,
mamrocza cos o prawie do awanturowania sie. W takiej sytuacji normalni
mieszkancy staraja sie wpierw uspokoic klopotliwych sasiadow, a gdy to nie
skutkuje - zwracaja sie do wlasciciela, aby zrobil jakis porzadek. Jesli zas
ich prosby nie sa wysluchane, to sie wyprowadzaja, chetnych na podnajem nie
ma, a dom zamienia sie stopniowo w rudere i wlasciciel plajtuje. Dodatkowo
zyskujac opinie lajzy.
No tak, ale zaden z nas by na taki rozwoj wypadkow w posiadanej przez siebie
kamienicy by nie pozwolil, tylko holote wywalil.
Podstawowym problemem jest oczywiscie kwestia proporcji. Jesli watki czy
posty swirowate ukazuja sie co pewien czas - to oczywiscie nikna miedzy
merytorycznymi, zabawnymi czy jakimi jeszcze tam. Natomiast jesli watkow
pisanych przez wariatow i dresiarzy jest tyle, ze wszystkie inne zaczynaja
stanowic jedynie ozdobny margines, to nie ma co sie dziwic, ze wlasciciel
portalu zaczyna wykazywac pewne zdenerwowanie i szuka remedium. No bo jaka
opinie moze sobie wyrobic o GW (a i czesciowo ogolniej - o Polakach)
przygodny gosc zagladajacy ostatnimi czasy na FA? Spoleczenstwo swirow? I
chamow? A kto, koniec koncow, przyczynia sie do takiego obrazu? No,
organizator portalu, czyli Agora i GW, dajac menelom moznosc smiecenia -
dzieki internetowi - na skale do tej pory nie spotykana.
Zwolennikom nieograniczonej wolnosci slowa dla wariatow, dla tych co nawet
nie rozumieja co to wolnosc znaczy ino jedynie belkocza, szczesliwi cali, ze
moga swoj belkot i obsesje upublicznic, proponuje zalozenie wlasnego blogu,
czy mini portalu - pod wlasnym nazwiskiem i w powiazaniu z wlasnymi wynikami
finansowymi - i tam przyjecie takiej polityki, jakiej wymagaja od Agory.
Czyli zaproszenie wszystkich kretynow tego swiata do "wymiany pogladow" i
zezwolenie im na wpisywanie sie.
PS. Jedno mnie tylko dziwi, ze Agory nie stac na zatrudnienie dodatkowych
osob dla obslugi portalu. Choc, z kolei, nie ma powodow, aby przypuszczac, ze
ochotnik bedzie gorszy od zatrudnionych.